Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 26 września 2022

Karkówka w sosie pieczarkowym

 Chyba powoli wracam do żywych. Odpukać w dużą ilość niemalowanego! Jest duża szansa, że najgorsze już za mną. Został kaszel i zmęczenie. Ale od czego ma się w domu męża? Robi zakupy, sprząta, i nawet ugotuje kaszę i zrobi surówkę z marchewki. Po czasie jedzenia zupy, zapragnęłam czegoś nieco bardziej konkretnego. W zamrażarce miałam karkówkę, którą przerobiłam na pyszne, duszone kotleciki w sosie pieczarkowym. Bardzo smaczne i naprawdę proste w przygotowaniu. Mi wyjątkowo pomogło to, że mąż kupił już pokrojone pieczarki, kotletciki też miałam już pokrojone, nic tylko przygotować sos. Gęsty, mocno pieczarkowy, cudownie aromatyczny. Jako, że wciąż mam katar, to takie wyraziste i mocno aromatyczne dania, idealnie mi pasują. Pięknie pachą, apetycznie wyglądają i aż się same proszą o zjedzenie. To bardzo sycące i smaczne danie. I na weekend, i na dobry tydzień. Niech ten tydzień będzie dużo, dużo zdrowszy. I pełen dobrej energii i siły. Ta siła mi się przyda!




Składniki:

4 kotlety z karkówki bez kości

300 gramów pieczarek

1 cebula

2 ząbki czosnku

2 liście laurowe

4 ziela angielskie

1 łyżeczka majeranku

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 łyżeczka mielonego czosnku

2 łyżki oleju

2 łyżki mąki

200 ml bulionu

1 pełna łyżka masła

Sól

Świeżo mielony pieprz


W zamykanym naczyniu łączę olej, sól, pieprz, majeranek, suszony czosnek i słodką paprykę, mieszam, przekładam kotlety. Naczynie zamykam, kilka razy potrząsam, odkładam na minimum 2 godziny. 

Pieczarki oczyszczam, kroję w plasterki. Siekam drobno czosnek i cebulkę. Rozgrzewam masło, smażę czosnek z cebulą przez 2 minuty, dorzucam pieczarki, podsmażam 7-8 minut. Zdejmuję z patelni. 

Rozgrzewam patelnię, podsmażam kotlety przez 1,5 minuty z każdej strony, przekładam je do garnka. Kotlety zalewam bulionem, dodaję liście laurowe i ziela angielskie, dodaję pieczarki. Danie duszę godzinę, na małym ogniu. Z sosu odlewam 4 łyżki płynu, łączę z mąką, delikatnie dodaję do sosu, mieszam i chwilę podgrzewam. Doprawiam solą i pieprzem. 

Duszoną karkówkę podają z ulubioną kaszą i surówką z marchewki. 

19 komentarzy:

  1. Oj dawno już nie jadłam karkówki, a ta Twoja wygląda wyjątkowo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku jak dobrze, że są przepisy😄 u mnie ostatnio też chorobowo. Wszystko boli, a katar doprowadza do szaleństwa 🙈

    No więc, trzeba się jakoś kurować.
    Zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Mięsożercy będą takim obiadem zachwyceni. Dużo zdrówka kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że nie byłabym głodna po takim obiedzie 😀

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny pomysł na obiad! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo smacznie i pożywnie, danie idealne na jesienne chłody :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...