Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 29 sierpnia 2022

Kurczak z ryżem. Aromatyczna marynata jogurtowa

 Witam Was w nowym tygodniu. Będzie to zakręcony czas, bo w piątek zaczynam urlop. Czas ostro wziąć się do pracy, i przygotować firmę na moją nieobecność. Kiedyś nie zwracałam większej uwagi na urlop. Ot, brałam 5 dni i jechałam na kilka dni. Teraz zdecydowanie bardziej doceniam wartość urlopu, zmienienia otoczenia i  oderwania się od codzienności. Tym razem znów jadę w góry. Rok temu był Bieszczady, czyli wschód. W tym roku Pieniny, czyli Środek. Teraz zachód i Sudety. No tak, ludzie morza na urlopy najchętniej jadą w odwrotnym do morza kierunku. Nie mogę się doczekać. A jak na złość, te ostatnie dni przed urlopem ciągną się niczym makaron. No dobrze, czemu ja wspominam o makaronie, kiedy tak naprawdę chcę zaprosić na danie z ryżem? Tego nie umiem wytłumaczyć, wracam więc do przepisu. A ten przepis naprawdę warto wypróbować. Danie jest proste i zasadniczo składa się z czterech głównych składników. Reszta to przyprawy, ale nie oszukujmy się, to one tworzą to danie. Bez curry, kuminu, imbiru czy goździków, to danie byłoby banalne i nijakie. A wychodzi nam niesamowicie aromatyczna potrawa, która przenosi nas w azjatyckie rejony. Kurczak marynowany w jogurcie jest niesamowicie delikatny i miękki. A dzięki przyprawom, zyskuje nowy wymiar smaku. Koniecznie ruszcie w kulinarną podróż i zróbcie to danie.






Składniki:

0,5 kg mięsa  z udka kurczaka ( bez skóry i kości)

250 gramów jogurt greckiego

1 czubata łyżka przyprawy curry

1 łyżeczka słodkiej papryki

1 płaska łyżeczka ostrej papryki

1 łyżeczka mielonego kuminu

1 płaska łyżeczka mielonych goździków

1 łyżeczka mielonego imbiru

Sól

Pieprz


Dodatkowo:

250 gramów ryżu Basmati

1 cebula

2 ząbki czosnku

4 listki laurowe

Kawałek ostrej papryczki-posiekany

2 garście kolendry

1 łyżka cukru

200 ml wody

1 łyżka oleju





Mięso kroję w kostkę, średniej wielkości. 

W zamykanym pojemniku, łączę  jogurt ze wszystkimi przyprawami, wkładam mięso, dokładnie mieszam, odstawiam do lodówki na minimum 3 godziny,a  najlepiej na noc. 

Gotuję ryż, powinien być al dente- ja gotuję 5 minut krócej niż zaleca producent. 

Miażdżę czosnek, siekam cebulę w piórka. Rozgrzewam olej. 

Na oleju podsmażam cebulkę, posypuję ją cukrem, smażę na złoto, około 6-7 minut, zdejmuję z patelni, odkładam na talerzyk.

Na reszcie oleju podsmażam czosnek, dodaję liście laurowe i posiakane chilli= smażę minutę. Następnie dodaję mięso razem z  całą marynatą, smażę 5 minut, często mieszając zawartością patelni.

Na wierzchu układam ugotowany ryż i podsmażoną cebulkę, zalewam danie wodą, przykrywam pokrywką i duszę 15 minut, aż ryż wchłonie cały płyn. 

Gotowe danie posypuję kolendrą. 

piątek, 26 sierpnia 2022

Chwila Moment

 Czy ja już kiedyś wspominałam, że uwielbiam śniadania na mieście? Weekend to idealna pora, by odpocząć od gotowania, wyjść na miasto i dobrze zacząć dzień. U mnie dobrze, jednoznacznie oznacza jedno - apetycznie! Mieszkanie w Trójmieście ma ten plus, że miejsc gdzie można zjeść śniadanie, jest naprawdę sporo. Ba, coraz częściej powstają miejsca, które z założenia są śniadalniami. Dlatego też w ich menu, nie ma 3-4 typowych pozycji. Jest ich ogrom! Od owsianek, po michy mocy, sałatki, gofry, naleśniki, oraz zestawy, które kuszą już samymi nazwami. W ten niedzielny, bardzo deszczowy i co tu dużo kryć, późny poranek, wybraliśmy knajpę Chwila Moment. Znajduje się ona  w samym centrum Gdyni, w tak zwanym Info Boxie, łatwo do niego trafić. Wystrój jest dość oszczędny i minimalistyczny, ale nie ma się czemu dziwić, to knajpa śniadaniowa. Jest jednak przytulnie, przed lokalem mamy ogródek i sporo miejsca na letnie śniadanie. Jako, że zastała nas ulewa, to z chęcią skorzystaliśmy z opcji pod tytułem - ostatni wolny stolik w środku!



Kiedy sięgnęłam po menu, to sama nie wiedziałam, czy mam ochotę na słodkie, czy wytrwane śniadanie? Patrząc na zdjęcia widać, że jedno było słodkie, i teraz Was zaskoczę, to nie moje. Z bogatego menu wybrałam jajka po benedyktyńsku na brioszce, ze szpinakiem, szynką, oraz sałatką. Ale nie powiem, kusiła mnie też owsianka i bajgel po włosku. Mąż wybrał tosty z brioszki, z owocami, musem malinowym, jogurtem i miodem. Ale walczył sam z sobą, by nie zamówić typowo angielskiego śniadania Portobello. Myślę, że  z bogatego menu każdy wybierze coś dla siebie. Zarówno fan słodkich jak i wytrawnych śniadań. Mięsożerca i roślinożerca. Co ważne, kawa i herbata do śniadania kosztuje 7 złotych. W witrynie kuszą zaś różne słodkości. Także nie sposób wyjść głodnym. 

Zacznę od jajek po benedyktyńsku, porcja okazała się ogromna, taka na bardzo solidny głód. Dostałam dwa jajka w koszulce, polane smacznym sosem holenderskim, do tego solidnie kawałki brioszki, szynka i duża ilość sałatki z musztardowym dressingiem. Uff, to nie tylko pyszne, ale i wyjątkowo solidne śniadanie! Wersja na słodko pachnie jak babcine pączki! Chrupiące z zewnątrz i mięciutkie  w środku. Z dużą ilością owoców. Tosty można polać miodem, malinami albo jogurtem. No, albo wszystkim na raz. Do tego smaczna kawa i cóż, jesteśmy najedzeni niemal do kolacji. 


Ceny są jak najbardziej atrakcyjne, za takie solidne śniadanie z kawą zapłacimy 35 zł. Wersja z bajglem jest tańsza, nie przekracza 20-25 złotych-za wersję z szarpaną wieprzowiną. Jak na lokalizację i smak, wszystko jest idealnie w punkt!

Chwila Moment, Gdynia, ulica Świętojańska 30





środa, 24 sierpnia 2022

Czekoladowe placki jogurtowe. Z bananem.

 Żeby te moje słodkie śniadanka się nie obraziły, zapraszam na placki jogurtowe, idealne na letnie, nie tylko weekendowe śniadanko. Placuszki są delikatne, puchate, jak dla mnie, genialnie wręcz komponują się z bananem i masłem orzechowym. No i oczywiście szklanką kakao! To wyjątkowo pożywne i smakowite śniadanie, genialne na długi i trudny dzień. Dodaje energii na bardzo, ale to bardzo długo. A dziś tego mi po prostu potrzeba, jak moim pelargoniom, wody. No dobrze, wody i odżywki. Ale, ale, udało mi się je uratować. Ba, po chwilowej utracie przez nie kondycji i wyglądu, moje różowe pelargonie, odzyskały rezon i są znów piękne i kwitnące. A już miałam łzy w oczach, na myśl, że czas się pożegnać i powitać jesienne wrzosy. Wracamy jednak do kuchni, smażymy placki. A one są cudowne. Pamiętacie jogurtowe placki z borówkami? Zakochałam się w tych plackach, puchatych, cudownie leciutkich i niesamowicie prostych. Wystarczy zmiksować wszystkie składniki, i proszę. Wszystko gotowe. Czas na ekspresowe śniadanie, które cudownie Was nasyci i zapewni naprawdę udany dzień. Takie dzień dobry, to ja rozumiem!





Składniki:

250 gramów jogurtu greckiego

1 duże jajko

250 gramów mąki pszennej

1 czubata łyżka kakao

Ekstrakt waniliowy

1 łyżeczka proszku do pieczenia

2-3 łyżki mleka

1 banan

2-3 łyżki masła orzechowego


Do wysokiego naczynia przekładam jogurt, jajko, mąkę, mleko,wanilię, proszek i kakao. Dokładnie miksuję na gładką masę.

Rozgrzewam patelnię do smażenia naleśników, smażę średniej wielkości placki- bez dodatku tłuszczu. 

Banana obieram i kroję w plasterki, podaję je z plackami, polewam owoce masłem orzechowym. 

poniedziałek, 22 sierpnia 2022

Szakszuka

 Co byście powiedzieli na śniadanie idealne? Co prawda, jeżeli mam do wyboru śniadanie na słodko i na słono, to w większości przypadków, sięgnę po coś słodkiego. Ale, ale! Dla takiej szakszuki, mogłabym codziennie zdradzać moje słodkie śniadanka.  Ale nie mówcie im tego, niech to będzie nasza mała tajemnica. Myślę, że moim owsiankom i placuszkom, byłoby nieco smutno, jakby się dowiedziały o tej małej, zdradzie. Ale sami powiedzcie, czy patelnia pełna jajek, pomidorów i przypraw, nie kusi? Bo mnie bardzo! Uwielbiam to nieco płynne żółtko,  ten niezwykle aromatyczny sos. Całość jest niezwykle smaczna i lekka, chociaż naprawdę sycąca. To śniadaniowa porcja energii na cały, bardzo udany dzień. W końcu jest się z czego cieszyć. Jeszcze tydzień i jeden dzień, i zaczynam urlop. Przewrotnie, wtedy większość kończy urlopowy sezon, ja wybywam w góry. Także powoli tak organizuję sobie pracę, by zdążyć ze wszystkim do urlopu. Zostało dużo zamówień do ogarnięcia, przygotowanie sporej liczby ofert i ogólnie, pracy nie zabraknie. Ale moment, momencik i odpocznę. A na razie pyszne śniadanko i ruszamy do pracy! 





Składniki:

4 jajka ( u mnie podwójne)

3 duże pomidory

2 łyżki oliwy

1 czerwona cebula

Duża garść świeżo posiekanej kolendry

2 ząbki czosnku

Kawałek ostrej papryki

1 łyżka słodkiej papryki

Spora szczypta kuminu

Sól

Świeżo mielony pieprz


Pomidory parzę wrzątkiem, zdejmuję skórkę i kroję w kostkę. Cebulę obieram, kroję w piórka. Siekam drobniutko czosnek, papryczkę kroję w kosteczkę. 

Delikatnie rozgrzewam oliwę. Podsmażam czosnek z cebulką przez 3 minuty, dodaję pomidory, oraz przyprawy, delikatnie mieszając, smażę warzywa 4-5 minut, pomidory powinny wyraźnie zmięknąć. Teraz czas wbić jajka, w sosie delikatnie robię wgłębienia, posypuję je solą i pieprzem. Przykrywam patelnię, pokrywką, smażę , aż białka się zetną. 

Przed podaniem danie posypuję kolendrą, podaję ze świeżym pieczywem.


piątek, 19 sierpnia 2022

Ciasto kokosowo-jogurtowe z borówkami

 O, i mamy piątek. Kolejny tydzień za nami. Ależ ten czas pędzi! Ten weekend zapowiada się pięknie. Co prawda w tę sobotę, będę słomianą wdową. Ale w niedzielę będę świętować z mężem rocznicę ślubu, naszą pierwszą rocznicę. Czas mija nam za szybko, rok temu szykowałam się do tego pięknego dnia. Doskonale pamiętam każdy moment i każdą sekundę. I co najciekawsze, ja, największa panikara na świecie, taka która stresuje się wszystkim co nowe, tego dnia w ogóle nie odczuwałam stresu czy jakiegoś napięcia. Cieszyłam się każdą chwilą i tym dniem, chyba pod skórą po prostu czułam, że ten jeden dzień, tego magiczny wieczór, minie zbyt szybko. I nie ma sensu marnować ani jednej sekundy na zbędny i nikomu niepotrzebny stres. Doskonale pamiętam nasz słodki stół. Nasz wyjątkowy lawendowo-borówkowy tort. I te magiczne ciasta! Zrezygnowaliśmy z ciężkim wypieków z kremami, były za to kruche tarty z owocami, sernik z truskawkami, sękacze i ciasta jogurtowe z owocami. I dziś znów zajadam to ciasto jogurtowe. Z borówkami, niczym z tortu! Ciasto jest mięciutkie, puchate, niesamowicie kokosowe. Z wyraźnym dodatkiem borówek. To ciasto na każdy pyszny weekend! A mój zaczyna się dziś cudownie, idziemy z mężem i moim bratem na Męskie Granie. Nasz rocznicowy weekend będzie cudowny i z pewnością przepyszny! Zapraszam Was na kawałek!





Składniki:

200 gramów borówek

250 gramów jogurtu greckiego

2 duże jajka

120 gramów erytrytolu ( albo cukru)

80 gramów wiórków kokosowych

120 ml oleju rzepakowego

250 gramów mąki

Ekstrakt waniliowy-kilka kropel

1 łyżka proszku do pieczenia

Dodatkowo: masło i kasza manna do formy, cukier puder


Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. 

Płynne składniki- jajko, olej, jogurt i wanilię, mieszam rózgą kuchenną, dodaję erytrytol, dokładnie mieszam. Przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia, dodaję wiórki, mieszam łyżką do połączenie składników. 

Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni. Tortownicę smaruję masłem, wysypuję kaszą, wylewam ciasto. Wierzch posypuje borówkami. Placek piekę 45-50 minut-do suchego patyczka. Po wystudzeniu posypuję cukrem pudrem. 

Ciasto jest świeże i mięciutkie przez 2-3 dni, nie musi być przechowywane w lodówce. 

środa, 17 sierpnia 2022

Letni makaron. Błyskawiczny.

 W letnie dni długie gotowanie nie jest tym co kocham. Nie, nie, oczywiście kocham dobre jedzenie. Ale kiedy mieszka się tak blisko, szkoda, szczególnie w tygodniu, spędzać pół dnia  w kuchni. Wolę iść na spacer, nad to moje ukochane morze. Obiady lubię szybkie, smaczne i lubię, kiedy są naprawdę proste. Teraz uwielbiam korzystać ze świeżych warzyw i owoców. Teraz mamy sezon na najlepsze pomidory, są najsłodsze, najbardziej soczyste i po prostu najlepsze. Korzystam z tego smaku, ile mogę! Ostatnio śmiałam się z moim panem "Warzywko, że plaster cudownego " Bawolego Oka", jest dużo lepszy od jakiejkolwiek szynki. Po prostu, to sama magia i czysta natura. Nie chciałam tej niezwykłej słodyczy, zabijać przy pomocy gotowania, dlatego też przygotowałam makaron z mozzarellą i pomidorkami. Bez gotowania, to danie bazuje na najlepszych składnikach, czyli na wspaniałej oliwie, makaronie, pomidorze i mozzarelli. To obiad w kilka minut, i to naprawdę w kilka minut. Wszystkie składniki pokroisz i posiekasz szybciej, niż ugotuje się makaron. Resztę czasu oczywiście musiałam poświęcić mojej kici, która koniecznie chciała gotować ze mną. Coś czuję, że Frania miała ochotę na ser! O, i już, obiad gotowy. Kto siada ze mną do stołu?



\


Składniki:

200 gramów makaronu spaghetii

2 duże pomidory, Bawole Serca

150 gramów sera Mozzarella ( najlepsze są mini kuleczki)

2 łyżki oliwy ( u mnie czosnkowa)

2 garście listków bazylii

Sól

Świeżo zmielony pieprz


Makaron gotuję al dente,odcedzam.

Pomidory kroję w kostkę, polewam je oliwą, solidnie doprawiam solą i pieprzem. Bazylię rwę na małe kawałki. Do gorącego makaronu dodaję pomidory oraz mozzarellę. Dokładnie mieszam całość, tak aby makaron pokrył się składnikami sosu. 

Od razu podaję. 

poniedziałek, 15 sierpnia 2022

Jogurtowe placki z borówkami

 Taki poniedziałek to ja lubię. Wolny poniedziałek ma się rozumieć. Dzisiaj w planie jest totalne lenistwo, przy czym totalne, znaczy totalne! Wczoraj świętowaliśmy z przyjaciółmi pierwszą rocznicę ślubu, nieco szybciej, bo tego wyjątkowego dnia, planujemy wyjście do restauracji i spacer śladem pierwszej randki. Nasze świętowanie zakończyło się nieco po północy, więc dziś śniadanie jest naprawdę późne i leniwe! Dziś nie mamy żadnych planów, całkiem możliwe, że będziemy po prostu snuć się między domem, a ogrodem. Może skuszę się na mały spacer? Ale już wiem, że wieczorem będzie mi potrzebne małe spa i czas na totalny relaks! I takie też relaksowe śniadanie przygotowałam na dziś. Wszystkie składniki po prostu wkładam do blendera i bach, gotowe! Tak, tak, placki są gotowe w kilka minut. Placuszki są mięciutkie, delikatne i bardzo pulchne. Słodkie od borówek, wyjątkowo apetyczne, pachną rozkosznie. Urozmaicą każdy poranek. A już szczególnie ten wolny! Myślę, że będa równie smaczne gdy przestygną i weźmiemy je do pracy. Ups, przecież dziś wolne. Celebrujmy ten magiczny poniedziałek!



Składniki na 10 sztuk:

200 gramów borówek

200 gramów jogurtu greckiego

1 duże jajko

1 szklanka mąki pszennej

1 łyżeczka cukru waniliowego

100 ml mleka

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Odrobina masła klarowanego


Do podania:

Cukier puder, borówki, morele


Owoce myję i opłukuję. 

Do kielicha blendera przekładam jogurt, jajko, mleko i cukier waniliowy. Miksuję na gładką masę. Następnie dodaję mąkę z proszkiem do pieczenia, miksuję aż masa będzie gładka. Dodaję borówki, odstawiam na kilka minut. 

Rozgrzewam olej, smażę średniej wielkości placuszki, po 2,5 minuty z każdej strony. 

Gotowe placki podaję z owocami i cukrem pudrem.

piątek, 12 sierpnia 2022

Szybkie ciasto z borówkami

 Zaczynam mały borówkowy spam. Wybaczcie mi! Ale zamówiłam 2 koszyki borówek. Część zamroziłam do zimowych owsianek, ale część musiałam wykorzystać na coś innego. Moja pierwsza myśl? Błyskawiczne ciasto! Takie, które robi się chwileczkę, dosłownie kilka minut. Potem moment w piekarniku i ciasto gotowe. Najlepsze do kubka gorącego kakao. Świetne na podwieczorek, idealne na drugie śniadanie. Świetne na weekend, na spacer, na piknik i na wycieczkę. Czy już wspominałam, że to bardzo banalne ciasto? Jego skład jest niesamowicie wręcz prosty i nie wymaga większych przygotowań. Ot, masło, jajka i mąka i borówki. Puchate, słodkie, po prostu domowe. Jeżeli miałabym określić go jednym przymiotnikiem, byłoby to słowo- babcine. To takie ciasto, które przygotujecie, kiedy wpadną niespodziewani goście. Solidnie wypakowane borówkami, ładnie wyrośnięte, bardzo miękkie. Oczywiście, nie jest zbyt słodkie, więc bez obawy, można sięgnąć po  dwa kawałki. Osobiście w kwestii deserów, jestem zdania, że im prościej tym lepiej. Takie ciasta, które można wziąć do ręki i po prostu zajadać, nie martwiąc się o talerzyki, łyżeczki, widelczyki. Takie wypieki, które są proste i domowe. To zdecydowanie moje osobiste hity!




Składniki:

200 gramów masła
4 duże jajka
200 gramów mąki pszennej
100 gramów erytrytolu ( albo cukru)
Ekstrakt waniliowy
1 łyżeczka proszku do pieczenia
150 gramów borówek

Kruszonka:
2 łyżki masła
3 łyżki mąki
3 łyżki erytrytolu




Z podanych składników zagniatam luźną kruszonkę, chwilę ją chłodzę.
Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
Rozgrzewam piekarnik do 180 stopni. Borówki opłukuję. 
W misie miksera umieszczam masło z wanilią i słodzidłem. Dokładnie miksuję na jednolity krem. Następnie pojedynczo dodaję jajka, dalej ubijam. Kiedy masa jest jednolita, przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia, miksuję tylko do połączenia się składników. Do masy dodaję borówki, przemieszam. 
Tortownicę wykładam papierem, wylewam ciasto, wierzch posypuję kruszonką. Placek piekę 35-40 minut. 
Gotowe ciasto można oprószyć cukrem pudrem. 

środa, 10 sierpnia 2022

Kolendrowo-limonkowy kurczak na ryżu

 Co zrobić na obiad? To jedno z popularniejszych pytań jakie można usłyszeć w wielu domach. Czasem tak jest, że brakuje pomysłu na coś nowego. A zwykła opcja pod tytułem- mam pierś z kurczaka i zrobię kotlety, staje się zbyt banalna. Mam taką zasadę, że lubię kiedy coś jest smaczna, ciekawe, ale i szybkie. W tygodniu nie mam zbyt wiele czasu na gotowanie, najlepiej jak moje dania obiadowe, można przygotować w podwójnej porcji na dwa dni. Wracamy więc do początku. Złapałam w dobrej cenie ekologiczne piersi z kurczaka. Część zamroziłam, a część chciałam przygotować na bieżąco. Odpadła opcja kotlety- jedliśmy je u teściowej kilka dni wcześniej. Hmm, co by tu zrobić? Może piersi na limonkowym ryżu z sosem z awokado? Danie zaskakująco proste, i niesamowicie wręcz aromatyczne. Do produkcji wystarczy niewiele składników, a efekt? Coś zaskakującego i nowego. Dodatkowo, danie łatwo się odgrzewa następnego dnia. A jak smakuje? Egzotycznie! Cytryna i kolendra, do tego niesamowicie kremowy i głęboki w smaku sos. Nie macie wymówek, odmieńcie zwykłe mięso drobiowe w coś zaskakującego i pełnego nowych smaków!





Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
2 łyżeczki masła
1 szklanka surowego ryżu
Sok z 2 limonek
2 garście  posiekanej kolendry
3 ząbki czosnku
450 ml bulionu warzywnego
Sól- łyżeczka
Pieprz- łyżeczka
Ostra papryka- pół łyżeczki

Sos:
1 duże awokado
1 ząbek czosnku
50 ml mleka
Duża garść kolendry
Sok z 1 limonki
Sól
Pieprz


Piersi z kurczaka osuszam, nacieram solą i pieprzem. Na patelni rozgrzewam 1 łyżeczkę masła, podsmażam mięso po 2 minuty z każdej strony, zdejmuję z patelni. 
Czosnek siekam, rozgrzewam drugą łyżeczkę masła, podsmażam czosnek z ryżem, aż stanie się szklisty- około 3 minut, zalewam ryż bulionem. Dodaję sok z limonek, kolendrę, doprawiam solą i pieprzem i papryką. Na ryżu układam pierś z kurczaka. Przykrywam patelnię pokrywką i podgrzewam danie 25 minut- ryż powinien wchłonąć cały płyn. 
Kiedy mięso się gotuje, szykuję sos. Wszystkie składniki sosu miksuję w blenderze na gładki sos. 
Gdy danie jest gotowe, na wierzchu polewam mięso i ryżem sosem, można udekorować danie plasterkami limonki i posiekaną kolendrę. Podaję na ciepło. 




poniedziałek, 8 sierpnia 2022

Ciasto czekoladowe z malinami

I znów poniedziałek! Ten tydzień minie szybko. Minie i mamy kolejny dłuższy weekend. U mnie będzie to szalony weekend, z rocznicową imprezą.  Będzie dużo gotowania, pieczenia i dużo świetnej muzyki. Na pewno będziemy się świetnie bawić. A już nie mogę się doczekać następnej niedzieli! Oczekiwanie i szykowanie, oznacza testowanie nowego przepisu. Już wiem, że na moim słodkim stole, znajdzie się taki wypiek, ciasto niezwykle wręcz czekoladowe z malinami. Rozkosz w każdym kawałku i przyjemność z jedzenia. Ciasto jest proste i maksymalnie czekoladowe. Pachnie obłędnie, ciężko wytrwać czas pieczenia i nie zjeść na wpół surowego wypieku. Hmm, w zasadzie to nie jest wtedy wypiek, acz masa. Nieważne, ważne, że to najlepsze ciasto z malinami, które możecie zrobić. Jest tak banalne, że po prostu pieczcie i cieszcie się tym smakiem. Mam nadzieję, że moim gościom też będzie smakować. Nieśmiało Wam przyznam, że przygotowania do 1 rocznicy ślubu, cieszą tak samo, jak przygotowania do wesela. Żeby tylko pogoda dopisała na to nasze garden party!

 



Składniki:

200 gramów malin

80 ml oleju

150 ml mleka

2 duże jajka

150 gramów gorzkiej czekolady 80 %

2 pełne łyżki kakao

100 gramów erytrytolu

250 gramów mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

Szczypta soli


Do rondelka przelewam olej, dodaję erytrytol,  kakao i gorzką czekoladę, podgrzewam aż cała czekolada się rozpuści.

Gdy masa chwilę przestygnie dodaję ekstrakt waniliowy, mleko i jajka-miksuję na jednolitą masę. Teraz czas na dodanie mąki  z proszkiem do pieczenia i szczyptą soli. Mieszam łyżką do połączenia się składników. 

Maliny przepłukuję, połowę porcji dodaję do ciasta, mieszam wyjątkowo delikatnie. 

Piekarnik rozgrzewam do 185 stopni. 

Tortownicę wykładam papierem, wylewam ciasto, na wierzchu układam resztę malin, lekko je wciskam. 

Ciasto piekę 45 minut. Po ostudzeniu można posypać cukrem pudrem. 


piątek, 5 sierpnia 2022

Pulpeciki po marokańsku

 Klopsiki i pulpeciki, najchętniej robię je w sosie koperkowym. Takim jak u mamy. Do tego dużo puree i obowiązkowo mizeria. Leciutkie danie, które wszystkim smakuje. Ale, ale. Czasem chcę nieco zmienić swoje menu i zamiast tradycyjnych klopsików, wybieram coś nowego. Tym razem wybór padł na  niesamowicie aromatyczne klopsiki. Klopsiki są niezwykłe, pełne przypraw oliwek i kolendry. Podałam je z kaszą kuskus. Całość otulała pyszny sos. To danie na długo zapada w pamięć. To taka podróż kulinarna, bez wychodzenia z domu. Czyli szybkie wakacje, we własnej kuchni. Od razu polecam zrobić podwójną porcję, na drugi dzień klopsiki są nawet jeszcze pyszniejsze, bardziej aromatyczne. Najlepiej smakują z kaszą kuskus i warzywami, to podkreśla ich orientalny charakter. Myślę sobie, że letnia pora, to idealny czas by na spokojnie próbować różnych kuchni świata. I udać się takie podróże. Klopsiki w sosie koperkowym, są świetne. Ale, ale, klopsiki po marokańsku, to obiad wart grzechu!



Składniki:

0,5 kg mięsa mielonego  z szynki

15 zielonych oliwek

1 jajko

Dwie garście siekanej kolendry

2 ząbki czosnku

Łyżeczka słodkiej mielonej papryki

Pół łyżeczki mielonego imbiru

Pół łyżeczki mielonego kuminu

2 płaskie łyżki mąki pszennej

Sól

Pieprz

1 pełna łyżka oleju rzepakowego

Sos:

300 ml bulionu warzywnego

2 małe czerwone cebule

1łyżka mała

2 łyżki posiekanej natki pietruszki

1 łyżeczka słodkiej papryki

Do podania kasza kuskus, pomidor i ogórki


Czosnek, oliwki i kolendrę bardzo drobno siekam- najlepiej w malakserze. 

Do dużej miski przekładam mięso mielone, dodaję jajko, przyprawy i miks oliwkowo-kolendrowy. Dokładnie wyrabiam gładką masę. Z masy formuję klopsiki - mi wyszło 26. Klopsiki obtaczam delikatnie w mące. 

Rozgrzewam olej, smażę klopsiki po 2 minuty z każdej strony. Kroję cebulę w piórka, dodaję do klopsików, podsmażam kolejne 2 minuty. Zalewam całość bulionem, dodaję masło, słodką paprykę  i pietruszkę. Duszę całość 20  minut na małym ogniu.

Danie podaję z kaszą i warzywami, obficie polewając je sosem. 

środa, 3 sierpnia 2022

Nocna owsianka. Sernik Truskawkowy.

 Czas na śniadanko! Ostatnio uwielbiam owsianki, chyba powoli się uzależniam. Już tak miałam kiedyś. Gotowałam je jak maniaczka, niemal dzień  w dzień. A potem na chwilę słabość mi przeszła. Teraz zaś odnotowuję czyste szaleństwo. Owsiankowe szaleństwo! Nie mogę się od niej oderwać, uwielbiam i na razie ciągle mi mało. Aby mi się tak szybko nie znudziło, i by nie jeść codziennie tego samego, eksperymentuję i robię różne rodzaje owsianek. Po kilku dniach zakochania w owsiance budyniowej z malinami, przyszła mi do głowy owsianka serniczkowa. Wyjątkowo prosta, bo bez gotowania. Nocna, wystarczy wieczorem wszystko przygotować, a rano można po prostu gotowe danie. Pysznie, prosto i bez żadnego wysiłku! A do tego niesamowicie pożywnie i sycąco. Bardzo słoneczne, wakacyjne i smakowite śniadanko. Jeżeli nie jesteście przekonani do owsianek, spróbujcie tej wersji. Obłędnie truskawkowej, z lekką serniczkową nutą. 




Składniki na dwie duże porcje:

1 szklanka płatków owsianych

1,5 szklanki mleka ( u mnie napój migdałowy)

150 gramów jogurtu greckiego

Pół szklanki truskawek

Ekstrakt waniliowy

Szczypta soli

4 kruche ciasteczka korzenne

2-3 truskawki

2 łyżki miodu


Do misy blendera przekładam umyte truskawki, jogurt, ekstrakt waniliowy, miód i sól. Dokładnie miksuję na gładką masę. 

Płatki przekładam do dużej miski, zalewam mlekiem, dodaję truskawkowy mus. Dokładnie mieszam, owsiankę zostawiam na noc w lodówce. 

Rano mieszam owsiankę, przekładam do dwóch miseczek. Kruszę ciasteczka, posypuję nimi owsiankę. Truskawki kroję na plasterki, układam na wierzchu. Od razu podaję. 

poniedziałek, 1 sierpnia 2022

Babka majonezowa z polewą

Dziś zapraszam na wyjątkowo ciekawe ciasto. Będzie to babka majonezowa, nasączona polewą z karmelowej czekolady. Ta polewa, a jest jej naprawdę sporo, wnika w ciasto, zabarwia je i dodaje niesamowitego smaku. W tym bardzo prostym cieście, sprawdza się teza, że im więcej polewy, tym lepiej. Chciałabym nawet rzec, że istnieje takie przysłowie, o ilości polewy. Ale chyba nie byłaby to prawda, więc powiem po prostu, że to ciasto, dzięki karmelowej polewie jest niezwykłe. I to jest ciekawe, bo to jest wyjątkowo proste ciasto! Kolejne z moich ulubionych, niemal bez zbędnej pracy. Tak naprawdę wystarczy kilka chwil i już, ciasto w piecu. Potem jest ten moment, kiedy trzeba uzbroić się w cierpliwość i czekać aż się upiecze. Kiedy ciasto się piecze, weźcie przykład ze mnie, spakujcie się na wyprawę. U mnie był to wypad na plażę. Brak upałów, powoduje, że nie było tłumów, za to mogłam na spokojnie rozłożyć koc, poczytać książkę i zajadać pyszne ciasto. Zanim do tego doszło, musiałam wyjąć ciasto z pieca i sowicie nasączyć je polewą. I teraz tylko chwilkę czekamy aż ciasto wystygnie. I potem możemy już jeść. I wiecie co? Na jednym kawałku się nie skończy!





Składniki:
3 łyżki łagodnego majonezu
Po pół szklanki mąki pszennej i ziemniaczanej
4 jajka
150 gramów erytrytolu
1 paczka cukru z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta soli

Polewa:
150 gramów czekolady karmelowej
3 łyżki mleka
1 łyżka masła

Dodatkowo: masła i kasza manna do formy

Piekarnik nagrzewam do 185 stopni.
Oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę, razem z cukrem, i erytrytolem. Kiedy piana jest już ubita, dodaję żółtka-pojedynczo i dalej ubijam, do połączenia się składników. 
Do masy jajecznej dodaję obie mąki z proszkiem do pieczenia i solą, mieszam szpatułką. Na sam koniec dodaję majonez. Delikatnie mieszam masę. 
Keksówkę smaruję masłem, wysypuję kaszą manną. Wylewam ciasto i piekę je 50-55 minut, do suchego patyczka. 
Składniki polewy roztapiam w garnuszku. Jeszcze ciepłe ciasto, nakłuwam z wierzchu patyczkiem-dziurek powinno być bardzo dużo, polewam ciasto polewą. 
Babkę zostawiam do przestudzenia.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...