Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 15 listopada 2021

Krokieciki porosołowe


Uwielbiam domowy rosołek. Zawsze kupuję wtedy wiejską kurę i robię prawdziwie domowy, tradycyjny rosół.  A potem powstaje pytanie - co zrobić z mięsem? Zawsze zostaje go dużo, wyrzucić nie wyrzucę, przecież to dobre, wiejskie mięso! Ale co zrobić kiedy już mocno znudzi się potrawka, czyli mięso z rosołu w sosie koperkowym, bądź chrzanowym? Można zrobić takie krokieciki. Chrupiące, sycące, przepyszne. Nie są wcale takie skomplikowane, smakują wybornie. Mocno mięsne, solidnie doprawione. Z surówką i tłuczonymi ziemniakami tworzą cudowny, pełnowartościowy obiad. Wiem, że po wczorajszym obiedzie, pewnie sporo Was ma w domu gar rosołu i pewnie nieco mięsa. Zróbcie te krokiety i odkrycie rosołową kurę na nowo!








Składniki na 10 krokiecików:

0,5 kg drobiowego mięsa z rosołu ( u mnie piersi)

1 średnia cebula cukrowa

2 ząbki czosnku

2 duże jajka

8 łyżek bułki tartej

7 łyżek rosołu

3 łyżki mleka

3 garści natki pietruszki

2  łyżki oleju

2 łyżki masła

1 łyżeczka słodkiej papryki

1/2 łyżeczki czosnku granulowanego

1/2 łyżeczki soli

1/2 łyżeczki pieprzu


Do podania :

Ziemniaki, surówka z marchewki





Mięso z rosołu rozrywam na malutkie kawałeczki- można też bardzo drobno posiekać, albo zmielić. Siekam natkę pietruszki.

Drobno siekam czosnek i cebulkę. Rozgrzewam  łyżkę oleju wrzucam czosnek z cebulką, podsmażam przez 3 minuty. Gdy cebula zrobi się szklista, dodaję mięso, podsmażam 5 minut. Następnie doprawiam, dodaję rosół i mleko, zmniejszam moc palnika i podgrzewam aż mięso wchłonie cały płyn, na koniec dodaję masło, mieszam aż połączy się z mięsem. Odstawiam do ostudzenia. 

Do zimnej masy dodaję natkę pietruszki, 6 łyżek bułki tartej i 2 jajka, wyrabiam jednolitą masę, formuję krokieciki. Panieruję je w natce pietruszki, rozgrzewam olej. Smażę krokieciki na złoto, około 3 minuty z każdej strony. 

Krokieciki idealnie smakują podane z ziemniakami i surówką z marchewki.


20 komentarzy:

  1. Super. Ekologiczne i praktyczne rozwiązanie.

    OdpowiedzUsuń
  2. a ja rosołu nie cierpię brrrr xd za to kotleciki bym zjadła:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ekstra. Nigdy bym nie wpadła na taki pomysł. Chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  4. kotleciki w sam raz na tradycyjny obiadek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Pysznie się prezentują te kotleciki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Spadasz mi z nieba, tyle razy się zastanawiam co jeszcze można zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajne rozwiązanie w kierunku zero waste :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super pomysł na danie zero waste. Ja najczęściej " zbieram" takie mięsko i robię farsz do pierogów czy krokietów.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...