Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 8 października 2021

Omlet cesarski z duszonymi jabłkami

 Poranek czas start! Ciężko mi wrócić do codzienności. A już szczególnie do porannego wstawania i szybkich śniadań. Podczas wyjazdu rozkoszowałam się jajecznicą z wiejskich jajek, owsianką z borówkami i świeżymi sałatami. W domu wszystko robię w pędzie, ale staram się by poranek był miłym wstępem do nowego dnia. Dlatego też przygotowałam omlet cesarski z duszonymi jabłkami. Jabłka duszone w soku pomarańczowym nabrały nowego wyrazu, a ten zapach rozbudzi każdego śpiocha! Omlet cesarski to mój ulubiony omlet. Iście wyjątkowy, leciutki, puchaty, delikatny. Pełen rodzynek i smaku. Prawdziwie królewskie śniadanie, którym warto umilić sobie nie tylko weekend. Kiedy poranki coraz bardziej szare i zimne, rozgrzewający omlet od razu poprawi nastrój. Sprawdziłam, zmienia nastawienie do pracy, nawet kiedy lekko pada. 




Jabłka:

2 jabłka (najlepiej twarde)

2 garście rodzynek

150 ml soku z pomarańczy

1 łyżka miodu

Duża szczypta cynamonu


Omlet:

4 duże wiejskie jajka

1 łyżka mąki pszennej

Szczypta cynamonu

150 ml mleka

2 garście rodzynek


Łyżka masła klarowanego

Cukier puder




Jabłka obieram, kroję w kostkę. W garnuszek wlewam sok pomarańczowy, dodaję jabłka i przepłukane rodzynki, doprawiam cynamonem. Jabłka duszę 5-6 minut. Odstawiam na 2-3 minuty, dodaję miód. 

Białka oddzielam od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę. Żółtka ukręcam z mlekiem, mąką i cynamonem, dodaję do piany, leciutko mieszam, dodaję rodzynki.

Masło rozgrzewam, wylewam masę omletową, smażę 3 minuty z jednej strony, przekręcam na drugą. Łopatką dzielę na małe kawałeczki, posypuję cukrem pudrem, podsmażam minutę.

Omlet przekładam na talerze, podaję z jabłkami.

17 komentarzy:

  1. Prawdziwie jesienne śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że nie jadłam jeszcze takiego omleta.

    OdpowiedzUsuń
  3. No wygląda to obłędnie :) chętnie wypróbuję Ten przepis w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda przepysznie. Lubię takie nowinki!
    Pozdrawiam Kolorowo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe bo nigdy wcześniej nie próbowałam czegoś podobnego. Najbliższy weekend to przetestowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taki omlet musi być pyszny :D Bardzo fajny przepis :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie robiłam dawno omletów. Z chęcią spróbuję tego omletu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda pysznie. Z chęcią kiedyś wypróbuję przepis.

    OdpowiedzUsuń
  9. O jejku jaki omlecik, zjadłbym z dokładeczką.
    Smacznego ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...