Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 25 października 2021

Marynowana wieprzowina

 

Czas na obiad, dziś kuchnia serwuje marynowaną wieprzowinę. U mnie były to kotleciki z szynki, które podałam z kuskusem i surówką z kapusty pekińskiej. Ale pyszne są też z ziemniaczkami i surówką z pora i marchewki, wiem, bo też testowałam. To pyszne danie na jesienny obiad, wystarczy zamarynować mięso, a potem je podsmażyć. I już, i gotowe. Pyszne, delikatne mięsko, o wyraźnym smaku. Obiad robiłam jeszcze przed wielkim remontem. Dobrze, że wczoraj teściowa uratowała nas zaproszeniem na domowy posiłek. Ja mam ograniczone możliwości gotowania. Cóż jest powodem mojej kuchennej frustracji?  Otóż mój mąż zamówił zły zlew. Zamawiał go z miesiąc, nawet nie sądziłam, że wybór zlewu, może być dla kogoś aż tak ważną sprawą! Nic jemu nie pasowało, mi było już kompletnie obojętne jaki, byleby był czarny. W każdym razie w końcu poszło zamówienie. Wybrał idealny i bach, wybór był zły. Zlew robiony na zamówienie, więc muszę czekać. Moje królestwo bez bieżącej wody wydaje się lekko niepełne. Trzymajcie kciuki by ten cud techniki zwany zlewem szybko doszedł. I by kotki dwa nie wpadły w dziurę po nim, która straszy mnie milion razy w ciągu dnia. Kiedy dojedzie zlew? Ponoć jutro, góra w środę. Mam bowiem dość mycia sztućców czy jabłek w łazience. Ale wracajmy do tematu, czyli kto nie ma pomysłu na obiad, niech zabierze się za te pyszne kotleciki i cieszy ich smakiem. I doceniajcie bieżącą wodę w kuchni! 






Składniki:

75 dg szynki bądź schabu

2 łyżki oleju

2 łyżki sosu sojowego

Sok z 1 limonki

5 cm kawałek imbiru

Łyżeczka ostrej papryki

1 czubata łyżka cukru

1 łyżeczka oregano

Sól

Pieprz





Mięso przepłukuję, osuszam ręcznikiem kuchennym. Kroję w cienkie i niezbyt duże kotleciki. Rozgniatam je lekko ręką.

Imbir drobno siekam. Wszystkie składniki marynaty łączę z sobą, mięso przekładam do zamykanego naczynia, polewam marynatą i odstawiam na 2-3 godziny, ale najlepiej na całą noc. 

Rozgrzewam suchą patelnię, obsmażam kawałki mięsa po 2,5 minuty z każdej strony. Podaję z kaszą i surówką. 

19 komentarzy:

  1. Ostatnio lubię tego typu obiady, więc myślę, że wypróbuję Twój przepis.

    OdpowiedzUsuń
  2. Takie marynowane mięsko musi być pyszne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny przepis na obiad :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszny obiadek kochana. Pozdrawiam cieplutko :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam mięsko w takim wydaniu. Pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a to mnei zainspirowałaś do zakupu sosu sojowego

    OdpowiedzUsuń
  7. This looks very delicious! Lovely Post dear! xoxo
    Allurerage 
    Thetrendybride 

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najczęściej takie mięso jeszcze duszę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...