Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 12 kwietnia 2021

Pasztet z soczewicy

 

Przyznam się do czegoś. Nie przepadam za strączkami. Po prostu to nie dla mnie. Jestem raczej wrażliwcem i strączki źle na mnie wpływają. Ale wiem, że należy ograniczać mięso, to raz. A dwa dbać o zdrową dietę. Spróbowałam więc upiec delikatny pasztet z soczewicy. Tak delikatny, że w ogóle nie smakuje soczewicą. Jest lekki, pełen przypraw, delikatny, i do tego wyjątkowo prosty do przygotowania. Mi najbardziej smakuje pokrojony w grube plastry, posmarowany solidnie z chrzanem i podany z chrupiącą kajzerką. Przyznam się , że tak podany, nie smakuje nic a nic strączkami, a smakiem naprawdę przypomina mięso. Można kogoś nabrać i daję słowo, nie nabierze się. Jak dla mnie,ten pasztet na stałe pojawi się w naszym menu. Jest tak prosty, że bez problemu zrobicie go wieczorem, a rano będzie pysznym dodatkiem do śniadania. Ja miałam bardzo ciężki weekend, i myślę, że dzięki temu pasztetowi, tak gładko mi minął!





Składniki:

250 gramów zielonej soczewicy

1 duża cebula

2 duże marchewki

1 korzeń pietruszki

2 jajka

5 łyżek bułki tartej

3 ząbki czosnku

1 łyżeczka przyprawy curry

1 łyżeczka słodkiej papryki

Duża szczypta ostrej papryki

Duża szczypta kurkumy

Duża szczypta mielonej gałki muszkatołowej

Sól

Pieprz


Dodatkowo:

Kasza manna i odrobina masła




Soczewicę namaczam 30 minut. Następnie odcedzam, zalewam nową porcją wody i gotuję 35 minut, do miękkości. 

Myję warzywa, obieram je. Siekam cebulę, przekładam na rozgrzaną patelnię z oliwą, smażę na złoto. Dodaję drobno posiekany czosnek. Smażę dwie minuty. Obieram marchew i pietruszkę, ścieram na tarce, dodaję do cebuli,smażę 5 minut, dodając wszystkie przyprawy.

Do soczewicy dodaję warzywa, jajka i bułkę tartą, Miksuję całość blenderem. 

Piekarnik rozgrzewam do 185 stopni. Keksówkę smaruję masłem, wysypuję kaszą, przekładam masą pasztetową. Piekę pasztet 45 minut. Kroję po przestudzeniu.











34 komentarze:

  1. Uwielbiam. A Twój wygląda wspaniale.

    OdpowiedzUsuń
  2. Samo zdrowie! Muszę spróbować taki zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z soczewicy jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię soczewicę, ale u mnie w domu skarżą się, że gdy gotuję soczewicę to śmierdzi w domu. Chętnie bym spróbował pasztetu. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo teraz nic nie pachniało nieładnie :)

      Usuń
    2. A ja uwielbiam zapach gotującej się soczewicy😊

      Usuń
  5. Takie pasztety są rewelacyjne. Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. mam ślinotok:D kocham takie smaki:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jeszcze nie jadłam pasztetu z soczewicy, ale z chęcią bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie miałam okazji spróbować takiego pasztetu. Lubię soczewicę więc pewnie by mi posmakował. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię takie pasztety. Są pyszne :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brzmi smakowicie! Muszę kiedyś wypróbować ten przepis.:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja z kolei bardzo lubię wszystkie strączkowe cuda ;) I dawno nie robilam takiego pasztetu. Muszę wieczorem namoczyć soczewicę

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię domowe pasztety, a z soczewicy jeszcze nie robiłam. Musi być pyszny :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Warzywa strączkowe lubię ale z umiarem, takiego pasztetu jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, ja nie lubię strączków, a ten pasztet kocham!

      Usuń
  14. Ja bardzo przepraszam, ale kradnę ten przepis😊 Właśnie szukałam przepisu na pasztet z zielonej soczewicy. Do obiadu często gotuję pomarańczową soczewicę, ale pasztet pewnie jest smaczniejszy z zieloną soczewicą bo jest ona większa i twardsza. Pyszny musi być 😋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam, naprawdę wychodzi z tego przepisu idealny!

      Usuń
  15. Na pewno lepszy niż ze sklepu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Na pewno smaczny. Z doświadczenia wiem, że można bez jajek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze z soczewicy nie robiłam, ale bardzo mnie kusi taki pasztet :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...