Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 11 czerwca 2020

Pierogarnia Pruszcz

Kto lubi pierogi ręka w górę? Widzę las rąk. No dobrze, może i widzę to oczyma mojej wyobraźni, ale nie oszukujmy się. Lubimy te nasze pierogi! Na słodko, na ostro, tradycyjnie i lekko zwariowanie. Pierogi rządzą. Ja osobiście je kocham. Mogłabym jeść codziennie. W końcu mamy do wyboru tyle rodzajów nadzienia, że z pewnością by mi się nie znudziły. Ta pierogarnia istnieje już od kilku dobrych lat i moja pierwsza wizyta nie była zbyt udana. Sam farsz pierogowy był naprawdę smaczny, ale co z tego, skoro pierogi były niesamowicie rozgotowane. Zraziłam się i przez rok nie odwiedzałam tego miejsca. I co z tego, że znajomi je polecali, mi kojarzyło się z rozgotowanym do granic możliwości ciastem pierogowym. Ale dałam drugą szansę.



Pierogarnia jest prosto i skromnie urządzona. Jest kącik dla dzieci. To takie miejsce żeby po prostu zjeść. Ciekawe wrażenie robi otwarta kuchnia, widać cały proces produkcji pierogowych pyszności.
Zamówienie było spore. Pierogi ruskie, meksykańskie, pielmieni, z truskawkami oraz  z twarogiem i brzoskwiniami. Do tych na wytrawnie w cenie jest surówka i okrasa. Do słodkich podają śmietankę. Możecie też zamówić zupę czy wybrać naleśniki. Generalnie karta nie jest zbyt rozbudowana, co akurat jest dużym plusem, łatwiej o świeżość produktów.


Jak wypadły testy? Pierogi ruskie były idealne,wspaniałe mięciutkie i delikatne ciasto, ugotowane w punkt! Do tego świetny farsz. Pielmieni smaczne, świeże, dobrze doprawione. Meksykańskie były nieco zbyt pikantne, farsz był fasolowo-kurczakowy. Generalnie smaczny, ale zbyt pikantny. Truskawkowe przyniosły letnie wspomnienia! A hitem okazały się te z twarożkiem cynamonowym i brzoskwinią. Po prostu genialne połączenie smaków! I co ciekawe, ja nie jestem fanką pierogów na słodko, ale te były po prostu fantastyczne. Najlepsze było w nich ciasto. Chyba nigdy nie jadłam tak delikatnego ciasta! Naprawdę ciasto jest genialne. Ciekawe smaki nadzienia, dużo nadzienia, świeżość i ręczna robota. Naprawdę warto wpaść do Pierogarni! Albo zamówić na wynos! W każdym razie, polecam. A ja wybywam na nieco dłuższy, dziwny weekend w cieniu pandemii. 
Pierogarnia Pruszcz, ul. Grunwaldzka 26



24 komentarze:

  1. Jestem bardzo pierogowa, więc z chęcią bym tych pyszności popróbowała! Twój opis bardzo zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  2. 11 pierogów to jedna porcja? Plus surówka? Jaka cena?;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pysznie, te z cynamonowym twarożkiem i brzoskwinią bardzo do mnie przemawiają, szkoda, że to tak daleko ode mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne pierogi ci wyszły. Mi za bardzo nie wychodzą pierogi :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ja dawno nie byłam w pierogarni.

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam pierogi. Dzisiaj wcinałam ruskie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię pierogi, z brzoskwiniami jeszcze nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam pierogi - i na słodko i na wytrawnie. Nigdy nie jadłam ich z brzoskwiniami, ale brzmi zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam pierogi, ale najbardziej na słono! :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo zdrówka!
    Jelonkowa

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię pierogi pod każdą postacią :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię, szczególnie próbować nowe smaki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam pierogi! Jestem w siódmym niebie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam pierogi ale tam jeszcze nie byłam a jestem z Gdańska ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze tam nigdy nie byłam a mieszkam w okolicy. Trzeba się kiedyś wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. pierogi zawsze i wszędzie 😁😁

    OdpowiedzUsuń
  16. Prawie wszyscy członkowie mojej rodziny są pierogożercami, dlatego dość często je przygotowuję. Najczęściej w wersji wytrawnej, ale i na słodko również, szczególnie gdy nadchodzi sezon jagodowy.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...