Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 25 lutego 2021

Pizza domowa

Będzie wielkie wyznanie. Nigdy nie lubiłam nadmiernie pizzy. To znaczy bardzo ją lubiłam jako dziecko.Ale potem zjadłam trefny okaz, trefna musiała być szynka. W każdym razem na ponad 25 lat zapomniałam o istnieniu pizzy. Po prostu nie mogłam na nią patrzeć. Do tego stopnia, że nie mogłam siedzieć w pizzerii, bo sam zapach wywoływał we mnie nieprzyjemne odczucia. Ale czasu się zmieniły. Powstało wiele, wspaniałych miejsc z prawdziwie włoską pizzą. I jakoś powoli zaczęłam odzyskiwać do niej zaufanie. Bardzo polubiłam pizzę z pastą truflową i mascarpone. Obecnie ta pizzeria jest zamknięta, a na wynos mam zdecydowanie za daleko. Pizzę robię więc sama. Moja ostatnia produkcja, to pizza w stylu vege. Pieczarki, suszone pomidory i papryka. I wspaniały domowy sos. Pizza wyszłą prawdziwie królewska, sama nie wiem, czy nie lepsza niż z pizzerii!




Składniki:

Ciasto:
25 gramów świeżych drożdży
1 szklanka mąki pszennej- najlepiej specjalnej do pizzy
150 ml wody
1 łyżeczka cukru
1 łyżeczka soli
1 łyżka dobrej oliwy


Dodatki:
5 pieczarek pokrojonych na plasterki
8 suszonych pomidorów pokrojonych na pół
1 kulka mozzarelli
Ćwierć papryki pokrojonej w paski
`10 łyżek passatty
2 ząbki czosnku
Pół małej cebuli czosnkowej
Sól
Pieprz
1 łyżeczka suszonej bazylii
1 łyżeczka suszonego oregano
Ostra papryka
1 łyżka oliwy




Szykuję zaczyn. Do drożdży dodaję wodę, cukier i 2 łyżki  mąki. Dokładnie mieszam, i odstawiam na kwadrans. 
Do dużej miski wsypuję mąkę, dodaję sól, wlewam pracujący rozczyn, na koniec dodaję oliwę. Zagniatam jednolite ciasto  .Odstawiam je na godzinę w ciepłym miejscu. 
Wyrośnięte ciasto przekładam na stolnicę, zagniatam i raz jeszcze wyrabiam, następnie dzielę ciasto na pół, formuję dwa placki, odstawiam na 5 minut. 
W międzyczasie robię sos. Siekam drobno czosnek i cebulę, podsmażam na oliwie. Dolewam passatę, doprawiam, gotuję kwadrans. 
Piekarnik rozgrzewam do temperatury 250 stopni. Placki smaruję sosem. Na wierzchu układam pokrojone w plastry pieczarki, pomidorki i paprykę. Dodaję mozzarellę, pokrojoną  w plastry. 
Pizzę piekę 10 minut. Wierzch można polać oliwą. 

wtorek, 23 lutego 2021

Spaghetti i pieczone klopsiki z indyka

Spaghetti chyba każdy lubi. Bo co tu nie lubić? Makaron, pomidory i mięso. Jak można tego nie lubić! Tym razem zrobiłam trochę inne spaghetti. Mięso mielone zamieniłam w klopsiki, które upiekłam. Zanurzone w sosie były pyszny. Do tego wyrazisty cheddar i było pysznie! W sam raz na weekendowy obiad. W niedzielę było tak pięknie i słonecznie, że skusiłam się na mały spacer po okolicy. Niestety, pogoda sprawiła, że ścieżki spacerowe tętniły życiem, więc wycofałam się w mniej oblegane miejsce. W każdym razie spacer był, dobre jedzenie było również. Jako, że to spaghetti robi się szybko, polecam je nie tylko na weekend. I nie tylko fanom makaronu. Jest tak pyszne, że polecam je każdemu!




Składniki:


400 gramów mięsa mielonego z indyka

1 puszka pomidorów bez skórki

2 cebule

4 ząbki czosnku

4 łyżki bułki tartej

1 duże jajko

Suszone oregano

Suszona bazylia

2 łyżki tartego Cheddara

200 gramów makaronu spaghetti

2 łyżki oliwy



Drobno siekam czosnek i cebulkę-1 cebula i 2 ząbki czosnku. Dodaję do mięsa, wyrabiam razem z jajkiem, solą, pieprzem, suszoną bazylią i bułką tartą na jednolitą masę. Formuję lekko wilgotnymi dłońmi kuleczki wielkości orzecha włoskiego, wykładam je na blachę do pieczenia. Smaruję je lekko oliwą i piekę 30 minut w 190 stopniach-w połowie pieczenia warto przewrócić klopsiki na drugą stronę. 

Siekam drobno pozostały czosnek z cebulką, podsmażam na złoto na patelni z łyżką oliwy. Dodaję puszkę pomidorów, doprawiam oregano, bazylią, solą i pieprzem. Duszę składniki 25 minut na małym ogniu.

Gotuję makaron al dente. 

Makaron polewam sosem, wykładam klopsiki, wierzch posypuję serem.

sobota, 20 lutego 2021

Omlet z cynamonem z brzoskwiniami

Omlet na słodko. Kto ma ochotę? Takie letnie smaki w zimowe dni! Brzoskwinie i cynamon, od razu poprawia się humor! Miałam nadzieję na aktywny weekend, ale cóż, moje zatoki czują zbliżającą się zmianę pogody, i do dwóch dni walczę z ich bólem, i nadmiarem kataru. Także czeka mnie spokojny czas w domu, książki, kocyk, nadrabianie serialowych zaległości i oczywiście będzie czas na coś dobrego. Na taki pyszny omlet. Lekki, delikatnie cynamonowy, przekładany brzoskwiniową konfiturą. Niczym torcik. Konfiturę podgrzałam z imbirem, dzięki temu wspaniale rozgrzewa . W skrócie, pyszne śniadanie na leniwy początek weekendu!



Składniki:
2 wiejskie jajka
3 łyżki mleka
1 łyżka mąki pszennej
Duża szczypta cynamonu
3 łyżki konfitury brzoskwiniowej
2 cm imbiru
Masło klarowane



Oddzielam białka od żółtek. Do żółtek dodaję mleko, mąkę i cynamon. Ubijam pianę z białek, dodaję do omletowej masy, bardzo delikatnie. 
Rozgrzewam masło klarowane i wylewam mieszankę na patelnię, smażę po dwie minuty z każdej strony. 
W międzyczasie w garnuszku podgrzewam konfiturę z posiekanym imbirem. Gotowy omlet kroję na cztery części, przekładam je gorącymi brzoskwiniami.

czwartek, 18 lutego 2021

Żydowski jabłecznik

 

Zapraszam na kawałek ciasta. Kawałek pysznego ciasta z jabłkami. O tej porze roku, kiedy za oknem prószy śnieg, wszystkie wypieki z jabłkami i cynamonem, zajadam z olbrzymią chęcią.  I oczywiście tak samo chętnie je piekę. Uwielbiam jak w domu unosi się aromat cynamonu, a leniwe popołudnie uprzyjemnia mi kawałek placka. To ciasto niby jest zwykłe. Ale zdecydowanie tak nie smakuje. Jest naprawdę pyszne. Delikatne, lekkie, wilgotne, mocno jabłkowe. Znika niestety błyskawicznie. Niestety, bo kiedy już zniknie, to człowieka ogarnia jakaś taka tęsknota i żal, że to już koniec. Jeżeli lubicie proste, smakowite, jabłkowe ciasta, to koniecznie wypróbujcie ten przepis. Tak prosto, a tak pysznie. 




Składniki:

3 duże jajka

3 duże jabłka-najlepiej kwaśne

200 ml oleju rzepakowego

300 gramów mąki pszennej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

10 łyżek erytrytolu ( można użyć cukru)

3-4 łyżki mleka

2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią

1 pełna łyżeczka cynamonu

1 łyżka skórki z cytryny


Dodatkowo:

Masło i bułka tarta do formy

Cukier puder



Jabłka myję i obieram ze skórki. Kroję  w plasterki, posypuję cukrem waniliowym, cynamonem i skórką z cytryny. Odkładam na kwadrans. 
Jajka ubijam ze słodzidłem na jasny krem. Dolewam olej, ciągle miksuję. Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia, dodaję do ciasta, miksuję do połączenie składników. 
Piekarnik nagrzewam do 185 stopni. Tortownicę smaruję masłem i wysypuję bułką tartą, wylewam połowę porcji ciasta. Układam połowę plasterków jabłek, zalewam ciastem i na wierzchu układam znów jabłka. 
Placek piekę 50-55 minut. Po ostudzeniu posypuję cukrem pudrem.

poniedziałek, 15 lutego 2021

Słoneczna kaszka kukurydziana

Nowy tydzień i nowe możliwości. Ja już po sesji. Udało się wszystko zdać w 1 terminie.Jestem z siebie dumna, ja typowa humanistka poradziłam sobie z ekonomią i finansami. Swój mały sukces uczciłam pysznym śniadaniem. Takim słonecznym, bardzo pasującym do aury za oknem. Rozgrzewająca, sycąca i bardzo pożywna kaszka kukurydziana z dodatkiem orzechów i wyraźnym  miodowym akcentem. Zdrowo, słonecznie i radośnie. Mam przed sobą perspektywę dwóch najbliższych weekendów bez nauki i zajęć. Ależ mi z tym dobrze!


Składniki na dwie porcje:
100 gramów kaszki kukurydzianej
500 ml mleka
Szczypta kurkumy
Szczypta cynamonu
Dwie łyżki miodu gryczanego
Miks bakalii




W garnuszku z grubym dnem podgrzewam mleko z przyprawami, dodaję kaszkę i gotuję na małym ogniu, aż kaszka zgęstnieje i wchłonie płyn. 
Ciepłą kaszkę polewam miodem i posypuję bakaliami. 

piątek, 12 lutego 2021

Zapiekany ryż curry z warzywami i serem

Taki ryż to ja lubię! Prosto, szybko i co najważniejsze, pysznie! Dużo warzyw, dużo ryżu, dużo przypraw i oczywiście, dużo sera! Danie wyjątkowo aromatyczne, kolorowe i smaczne. Rozgrzewa, rozpieszcza, jest bardzo pożywne, w sam raz na zimowe dni. Rozgrzewa, syci, i dodaje energii na resztę dnia. A ta energia znów mi jest potrzebna na naukę. Już trochę mam dość. Ale tylko jeden egzamin i wolne, całe dwa tygodnie wolne od weekendowych wykładów, a co najważniejsze, wolne od nauki. Niestety, jeżeli chce się mieć dobre oceny, to trzeba poświęcić trochę czasu na przyswojenie sobie nowej wiedzy. W każdym razie, po takim egzaminie, chętnie zjem ryż i tak posilona udam się na długi, zimowy spacer!



 Składniki:

250 gramów ryżu

10 pieczarek

1 papryka

1 szklanka mrożonej fasolki

1 duża cebula

2 ząbki czosnku

100 gramów sera Cheddar

1 łyżka przyprawy curry

1 łyżka oleju

Sól

Pieprz

Słodka papryka-szczypta

100 ml bulionu



Ryż gotuję al dente. 

Warzywa myję. 

Pieczarki oczyszczam i kroję w plasterki. Siekam czosnek i cebulkę, podsmażam na rozgrzanym oleju przez 3 minuty. Dodaję pieczarki i podduszam 5 minut. Paprykę kroję  w kostkę, wrzucam na patelnię, smażę razem 5 minut, na koniec dodaję fasolkę i podgrzewam 3 minuty.

Ser ścieram na tarce. Do ryżu dodaję przyprawy, łączę z warzywami i serem.Przekładam ryż z warzywami do naczynia żaroodpornego, zalewam bulionem i zapiekam 25 minut w temperaturze 185 stopni.

środa, 10 lutego 2021

Czekoladowy budyń jaglany i gorące banany

Ach te budynie jaglane... Mam do nich wielką słabość. Naturalnie słodkie, aksamitna konsystencja i dowolność w dodatkach. Tym razem wypróbowałam dość klasyczną kombinację dodatków. Czekoladowy budyń i podsmażone banany. Miód, odrobina kokosowych wiórków i intensywny smak czekolady. Wyszło wybitne śniadanie!  W sam raz na te zimne dni. Rozgrzewa, syci, poprawia humor. bo przecież tutaj wszystko wpływa na nas pozytywnie. Gorzka czekolada, kasza jaglana i banany. Te składniki dają pozytywnego kopa i pozwalają fajnie przetrwać nowy dzień. Cały czas sypie śnieg. Cały czas straszy mróz. Ale wiecie co? Co z tego, że musiałam na cito kupować nową, zimową kurtkę, a znaleźć coś ciepłego w lutym, graniczy już z cudem,co z tego, że droga do pracy trwa dwa razy dłużej, jest pięknie! 





Składniki:
1 duży banan
7 łyżek kaszy jaglanej
250 ml mleka
5 kostek gorzkiej czekolady
2 łyżeczki miodu
1 łyżeczka masła
Ekstrakt waniliowy
Szczypta cynamonu


Kaszę przepłukuję wrzątkiem, zalewam mlekiem, dodaję wanilię i gotuję do miękkości. 
Do kaszy dodaję czekoladę i miksuję na gładki krem.
Na patelni rozgrzewam masło, dodaję miód i cynamon. Banany kroję na 4 części, podsmażam na maśle przez 2 minuty. Na jaglanym budyniu kładę banany, zjadam na gorąco.





poniedziałek, 8 lutego 2021

Zapiekanka makaronowa ze szpinakiem i serem

 

Czasem niewiele potrzeba do szczęścia. Wystarczy razowy makaron, szpinak, odrobina boczku i dużo sera. Czary mary, i wychodzi nam pyszna zapiekanka szpinakowa z makaronem. W sam raz na szybki obiad w środku tygodnia. Taki obiad kiedy ziąb na dworze, a pod nogami śnieg. Tak jest u mnie. W takie dni zapiekanka z serem, pysznym sosem, dużą porcją szpinaku i odrobiną boczku od razu dodaje sił i poprawia nastrój. Konkretna, ale zaskakująco lekka w smaku. Zdrowsza, dzięki razowemu makaronowi. Kiedyś go nie lubiłam, teraz zjadam z wielką przyjemnością. A w takich zapiekankach, z jeszcze większą przyjemnością. Tak smakowicie rozpoczynam tydzień. Znów będzie pracowicie, jeszcze dwa egzaminy przede mną. Już jestem trochę zmęczona!




Składniki:
250 gramów makaronu razowego
400 gramów mrożonego szpinaku
3 plasterki wędzonego boczku
1 średnia cebulka
3 ząbki czosnku
200 ml mleka
6 łyżek tartego sera Mozzarella
1 pełna łyżki mąki
2 łyżki masła
Sól
Pieprz biały
Gałka muszkatołowa




Gotuję makaron al dente. 
 Boczek kroję w kostkę, wrzucam na rozgrzaną patelnię i podsmażam kilka minut. Siekam drobno czosnek i cebulkę, podsmażam z boczkiem. Po 3 minutach dodaję zamrożony szpinak, doprawiam solą i białym pieprzem, duszę szpinak z dodatkami 8 minut, następnie zdejmuję z patelni. 
W rondelku roztapiam masło, dodaję mąkę i zasmażam dwie minuty, następnie dodaję mleko, sól,pieprz i gałkę. Podgrzewam aż sos zacznie gęstnieć, wtedy zdejmuję go z patelni i dodaję ser, mieszam. 
Do naczynia żaroodpornego przekładam makaron, na niego szpinak, mieszam. Zalewam danie sosem, posypuję serem. Zapiekankę piekę 25 minut w 190 stopniach.

sobota, 6 lutego 2021

Oswiankowa miska szczęścia

 Śniadaniowa miska szczęścia. Dokładnie, miska pełna witamin i składników odżywczych. Maksimum zdrowia i smaku! Lekko, owocowo, pożywnie i kolorowo. Owsianka jest kremowa, bardzo owocowa i co dla mnie bardzo ważne, delikatna, zarówno w smaku, jak i w konsystencji. W sam raz by dobrze i solidnie zacząć dzień. A wiadomo, w czasie sesji zdrowotne wsparcie bardzo się przyda. Takie solidne śniadanie pozwoli miło zacząć dzień i żadne tam ćwiczenia i zaliczenia nie są straszne. A dziś mam 3 egzaminy! To będzie długi i ciężki dzień. Trzymanie kciuków wskazane, tak samo jak zjedzenie solidnego śniadania. Niech moc owsianki i owoców, będzie z Wami! 




Składniki na dwie porcje:

12 łyżek płatków owsianych

400 ml mleka migdałowego

Pół mango

1 banan

Kilkanaście winogrom

Duża szczypta cynamonu

Pestki dyni

Orzeszki ziemne


Płatki wieczorem zalewam kilkoma łyżkami wody-tak by je przykryć. Zostawiam na noc w lodówce. 

Rano obieram owoce i kroję w kostkę, kilka kostek mango zostawiam do dekoracji. Namoczone płatki zalewam mlekiem migdałowym, dodaję banana i mango, dokładnie miksuję na gładki krem. 

Owsiankowy miks przekładam do miseczki, na wierzchu kładę kawałki mango, umyte winogrona, pestki i orzechy. Całość posypuję cynamonem.

czwartek, 4 lutego 2021

Babka kokosowa na maślance

Kokos i czekolada. Ten duet zawsze, ale to zawsze mi smakuje i smakować będzie! Dziś podzielę się przepisem na bardzo prostą babkę z dużą ilością kokosa z pyszną polewą. Ciasto, które jest naprawdę błyskawiczne i pyszne! W sam raz na weekendowe przyjemne popołudnie z dobrą książką i herbatką. Apetyczny kokosowy smak. I ta czekoladowa polewa! Ciasto jest wilgotne, bardzo kokosowe, czekoladowe, po prostu przepyszne. Warto je upiec na weekend. Taki mroźny, i zimowy. Będzie idealne do podjadania popołudniem, przy kawie i herbatce. I oczywiście dobrej książce. Albo serialu. Albo chwili muzyki. Mam ogromną potrzebę by znaleźć taką godzinkę tylko dla siebie. Może w sobotę się uda? Zobaczymy. 


Składniki:
3 jajka
150 gramów masła
350 gramów mąki orkiszowej tortowej
250 ml maślanki
Pół szklanki wiórków kokosowych
Pół szklanki erytrytolu - albo cukru
Kilka kropli ekstraktu waniliowego
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Polewa:
60 gramów gorzkiej czekolady
3 łyżki mleczka kokosowego
3 garście wiórków kokosowych

Dodatkowo: masło i bułka tarta do formy



Masło, jajka i maślankę wyjmuję z lodówki na pół godziny przed pieczeniem. 
Wiórki prażę na suchej patelni, studzę.
Masło ucieram mikserem razem z erytrytolem oraz wanilią na krem. Następnie wbijam jajka, pojedynczo, dokładnie ucieram, kiedy składniki są połączone, dolewam maślankę.
Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia, dosypuję do masy maślanej, dodaję wiórki, dokładnie mieszam składniki ciasta. 
Keksówkę smaruję masłem, wysypuję bułką, wylewam ciasto. Wstawiam do nagrzanego piekarnika na 185 stopni. Ciasto piekę 55 minut, do suchego patyczka. 
Kiedy ciasto się studzi, szykuję polewę. W garnuszku podgrzewam mleczko kokosowe, dodaję czekoladę, mieszam i podgrzewam do rozpuszczenia się czekolady. Polewą smaruję wierzch ciasta, posypuję wiórkami.








wtorek, 2 lutego 2021

Surówka z pora i marchewki

 Czas na szybki przepis, czas na surówkę z marchewki i pora!  Idealna surówka do obiadu. Ja podałam ją do pieczonych klopsików.  Do tego frytki, i pyszny sos tzatzki. Ale nie oszukujmy się, ten obiad nie byłby tak pyszny, gdyby nie ta wspaniała surówka! Jest inna od tej, którą często jadłam. Nie jest słodka, jest wyraźna w smaku, charakterna i z pewnością nie jest nudna. Do tego jest banalnie prosta! Do obiadu idealna. Zawsze uważałam,że domowe surówki są pracochłonne. Ale to nieprawda. Wystarczy kwadrans i surówka gotowa, potem leżakuje chwilę w lodówce, nabiera smaku i jest już gotowa. Pyszna, zdrowa, konkretna w smaku. W sam raz do obiadu. To co, robicie ją dziś?



Składniki:

4 marchewki

1 por- zielona część

1 jabłko

2 łyżki majonezu

1 łyżka jogurtu

1 łyżka chrzanu

1 łyżeczka suszonej włoszczyzny

Sól

Pieprz


Marchewki myję, obiera i ścieram na tarce na dużych oczkach. Por dokładanie myję, kroję w cienkie paski. Na tarce ścieram obrane jabłko. W miseczce łączę majonez i jogurt, doprawiam. Sos łączę z warzywami, dokładnie mieszam, odkładam na pół godziny do lodówki.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...