Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 29 lipca 2021

Gęsta i sycąca jarzynowa

 Czasem zupełnie nie wiem co mam zrobić na obiad. Czasem najlepszą podpowiedzią jest mój apetyt, bardzo chodziła za mną swojska zupa jarzynowa, taka domowa, sycąca, z makaronem. Ale jak ja zrobić, kiedy w domu pojawiam się po 16? Gotowanie, obieranie, krojenie, to wszystko trwa i trwa. Ale mam patent na szybką zupę jarzynową. Taki obiad  w jednej miseczce, porcja mięsa, makaronu i masa warzyw. Wyjątkowo sycąco, ale wciąż lekko. Naprawdę szybko. Ja w międzyczasie zrobiłam porządki, pranie , rozładowałam zmywarkę i pobawiłam się z kotem. Jeżeli macie już swój bulion, to czas produkcji skraca się i jest po prostu błyskawiczny. Taka zupa w burzowy dzień, była dla mnie wybawieniem! 



Składniki:

1 duże udko z kurczaka

1 cebula

500 gramów mieszanki mrożonych warzyw

150 gramów makaronu świderki

3 listki laurowe

5 ziel angielskich

2 łyżki masła

Sól

Pieprz

3 łyżki posiekanego koperku

2 łyżki śmietany 12 %


Mięso przepłukuję, zalewam dwoma litrami wody, gotuję 15 minut, dodaję  obraną cebulę, liście laurowe i ziele angielskie, gotuję 25 minut, następnie dodaję mrożone warzywa, masło doprawiam solą i pieprzem, gotuję 20 minut. Po tym czasie do zupy dodaję surowy makaron oraz koperek. Kiedy makaron jest już prawie miękki, wyjmuję udko, oddzielam mięso od skóry, rozdzielam na talerze. Z zupy odlewam 2 łyżki płynu, łączę ze śmietaną, wlewam do garnka i dokładnie mieszam. 

Zupę rozlewam do talerzy.

wtorek, 27 lipca 2021

Resztkowe risotto.

 No dobra, uwielbiam risotto! Dziś zrobiłam takie proste risotto Wyjątkowo proste, ze składników, które znalazłam w lodówce. Domowo wędzony boczek, warzywa, które prosiły się o wykorzystanie, i dużo pysznego sera. Takie risotto to super kryzysowy obiad, można dodać takie warzywa, jakie akurat zalegają w lodówce. Do tego szynka, kiełbasa, kawałek boczku, tak naprawdę co mamy aktualnie na stanie. Mi wyjątkowo posmakowało połączenie chrupiącego boczku, ryżu i sera. Risotto wyszło niezwykle kremowe, i wcale nie musiałam iść na zakupy. W ostatnim czasie brakuje mi tego czasu dosłownie na wszystko. Zaczynam wątpić w to, że kiedykolwiek zrobię porządek w domu!  Dobrze, że chociaż udaje mi się zjeść coś w biegu i w tym biegu coś ugotować. 



Składniki: 
200 gramów ryżu do risotto
15 dg boczku wędzonego
1 duża marchewka
1 cukinia
Pół małego pora
2 ząbki czosnku
400 ml rosołu z kurczaka ( może być dobrej jakości bulion:
50 gramów tartego Parmezanu
Sól
Świeżo mielony pieprz

Boczek kroję w kostkę, rozgrzewam patelnię i wytapiam boczek na suchej patelni, podsmażam do chrupkości. 
Drobno siekam czosnek i pora. Z patelni zdejmuję boczek, na pozostałym tłuszczu podsmażam pora i czosnek, trwa to około 5 minut. W międzyczasie obieram cukinię i marchewkę, kroję je w plasterki. Wrzucam na patelnie i podsmażam 3 minut, następnie dodaję ryż i smażę całość 2-3 minuty. Zalewam risotto częścią bulionu, na malutkim ogniu podgrzewam całość, gdy ryż wchłonie płyn, dolewam bulionu. Gotowanie risotto trwa około 25-30 minut, na sam koniec dodaję sól i pieprz, oraz ser. Dokładnie mieszam całość. Przekładam danie do miseczek.

piątek, 23 lipca 2021

Duszone schabowe w sosie

 Co byście powiedziecie na schabowe  w innej wersji? Polecam pyszne duszone kotleciki we wspaniałym sosie. 




Składniki:

6 kotlecików schabowych

2 łyżki oleju

200 ml wody

3 łyżki śmietany 12 %

1 mała cebulka

3 ząbki czosnku

1 łyżeczka marynowanego pieprzu

1 łyżka słodkiej papryki

1 łyżeczka ostrej papryki

Gałka muszkatołowa

Sól

Pieprz


Do podania : puree, mizeria


Drobno siekam czosnek, cebulę w piórka. W garnku z grubym rozgrzewam olej,  dnem układam kotlety, podsmażam je po 2 minuty z każdej strony. Dorzucam cebulę i czosnek, doprawiam wszystkimi przyprawami, duszę mięso 40 minut na małym ogniu, kilka razy przewracam mięso na drugą stronę. 

Gdy danie jest gotowe, zlewam sos, dodaję śmietanę, chwilę podgrzewam. Kotlety podaję z puree i mizerią, polewam obficie sosem. 

środa, 21 lipca 2021

Ryż, super tofu i warzywa

 Uff, w końcu chwila spokoju! Ale czy na pewno? Bardzo tym tego chciała! Ale przechodzimy do jedzenia. Pamiętacie przepis na tofu, które to zmienia życie? Jest pyszne, zarówno z makaronem, jak i z ryżem. Kleiste tofu, ale z chrupiącą skórką. Dużo ryżu, warzywa, sezam, tak prosto i pysznie. Już wiem, że to tofu trzeba przygotować z podwójnej porcji składników, bo znika błyskawicznie. Na drugi dzień jest nawet lepsze. Bardziej intensywne w smaku,  bardziej wyraźne i po prostu obłędne. Jeżeli ktoś myśli, że tofu jest mdłe i nijakie, to koniecznie musi spróbować. Ja jestem  w nim zakochana. Ależ ten czas pędzi. Za każdym razem jestem przerażona, kiedy zorientuję się, że minął kolejny dzień. Czas pędzi, a ja się nie wyrabiam. Nawet z gotowaniem! Muszę znaleźć wenę i energię!




Składniki:

Tofu w panierce- z tego przepisu

200 gramów ugotowanego ryżu

1 żółta papryka

1 średnia cebula

1 marchewka

2 ząbki czosnku

Kawałek papryczki chilli

1 duża łyżka oliwy

Ziarna sezamu


Rozgrzewam oliwę. Siekam czosnek i cebulkę, chwilę podsmażam. Marchewkę obieram, kroję w półplasterki, , wrzucam marchewkę na patelnię. Paprykę kroję  w kostkę, dodaję do warzyw, dodaję też posiekane chilli. Podsmażam całość 8-10 minut. Warzywa powinny zostać chrupiące. Na koniec dodaję ryż, tofu i gęsty sos. Całość podgrzewam 2 minuty. 

Przed podaniem danie posypuję sezamem. 

poniedziałek, 19 lipca 2021

Kazimierz kulinarnie

 Zapraszam na spacer po Kazimierzu! Będzie smacznie! 





W Kazimierzu byłam w długi czerwcowy weekend. Ale niestety dopiero teraz mam chwilkę czasu by o tym napisać. I był to smaczny wyjazd. Zaczęło się od pysznego śniadania w Knajpie Artystycznej. Z racji pogody wybraliśmy stolik w ogródku, ale i w środku było naprawdę uroczo.Menu kusiło, ciężko było wybrać. Czy chcę coś na słodko, czy na wytrawnie? Zestawy bardzo mnie kusiły i w zasadzie był tym, który chciałabym zjeść. Jajecznica czy naleśniki z powidłami? Wybrałam zestaw Dziadów Kazimierskich, składający się z jajecznicy, twarożku i pieczywa. Do tego dużo warzyw i pyszna zielona herbata. Śniadanie Mistrzów to jajecznica z 4 jaj, pasztet, ser i domowa wędlina. I genialne pieczywo. Wszystko świeże, idealna jajecznica i przepyszny twarożek pełen warzyw. Po takim śniadaniu można zwiedzać Kazimierz przez wiele, wiele godzin.

Knajpa Artystyczna, Senatorska 7








Na obiad wybraliśmy gruzińską knajpkę Batumi. Przyznam szczerze, na rynku rządzi głównie pizza. Jednak wystarczy odejść trochę w bok i można znaleźć się w zupełnie innym kulinarnym świecie, mówię o Batumi. Smaki Gruzji niemal na rynku! Lokal nie jest duży, ale przytulny. Za lokalem znajduje się coś w rodzaju letniego ogródka, ale niestety jest on mały i cóż, nie jest to najpiękniejszy ogródek jaki widziałam. Widać zaplecze, suszące się ściereczki, trochę tam jest zagracono, i nijako. Brakuje koloru, kwiatów i jakiegoś klimatu, który przyciągałby klientów. Ale najważniejsze jest jedzenie. Menu jest bardzo tradycyjne, są tam znane i lubiane gruzińskie przysmaki. Wybraliśmy grillowaną wieprzowinę z pieczonymi ziemniakami, warzywami i oryginalnymi pastami.Ja wybrałam chaczapuri ze szpinakiem. Mój placek był naprawdę genialny. Świetne nadzienie, pyszne ciasto, solidna porcja. Grillowana wieprzowina była świetnie doprawiona, rozpływa się w ustach. Ziemniaki były naprawdę ok. Pasty zaś zbyt gruzińskie, nie zyskały naszej aprobaty, za bardzo doprawione. Aczkolwiek z pewnością znajdą swoich amatorów. Ceny w sam raz. Obiadami się solidnie najedliśmy, a to najważniejsze. 



Batumi, Kazimierz Dolny, Mały Rynek 4

środa, 14 lipca 2021

Drożdżówka z czereśniami

 Czas na typową letnią drożdżówkę. Niezwykle miękką i puchatą, tak delikatną, że dosłownie rozpływa się w ustach. Do tego czereśnie, prosto z ogrodu. I truskawki, a bo czemu nie? To ciasto jest leniwe, wspaniale się z nim pracuje, a wychodzi tak pysznie, że zostało nazwane najlepszą drożdżówką na świecie! U mnie wspaniale się sprawdziło podczas weekendowej wycieczki. To ciasto super się sprawdza w podróży, nie roztapia, nie brudzi, łatwo je podzielić i zjeść, nawet w aucie! To najbardziej rozkoszne ciasto drożdżowe, jakie upiekłam. Idealnie pasowało do wiejskiego, sielskiego klimatu wycieczki. Jedzone na polu lawendy smakuje jeszcze lepiej. Wkoło piękne zapachy, piękne widoki, pełno lawendy i to delikatne ciasto. Moje kaszubskie Dolce Vita!



Składniki:

2 żółtka

1 jajko

400 gramów maki pszennej 650

150 gramów masła

250 ml mleka

50 gramów drożdży świeżych

100 gramów erytrytolu

1 paczka cukru z prawdziwą wanilią

Szczypta soli

6 dużych truskawek

3 garście czereśni


Kruszonka:

1 łyżka masła

1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

3 łyżki mąki


Lukier:

2 łyżki cukru pudru

1 łyżka soku z cytryny


Dodatkowo:

masło i bułka tarta do formy




Z drożdży, cukru waniliowego, łyżki letniego mleka i łyżki mąki tworzę zaczyn, odstawiam na kwadrans. 

W międzyczasie rozpuszczam masło w garnuszku, chwilę studzę i dolewam mleko. 

Do dużej miski wsypuję mąkę i ksylitol, dodaję zaczyn. Dolewam mleczno-maślaną mieszankę, dodaję żółtka i jajko, na koniec wsypuję sól. Zagniatam ciasto-ręcznie lub mikserem, powinno odchodzić od ręki., trwa to około 10 minut. Ciasto przykrywam ściereczką i odstawiam w ciepłe miejsce na godzinę, do podwojenia objętości.

W międzyczasie zagniatam drobną kruszonkę, owoce myję i kroję na połówki. 

Formę smaruję masłem i wysypuję bułką. Przekładam do niej wyrośnięte ciasto. Z wierzchu układam owoce, posypuję kruszonką, odstawiam na kwadrans. W tym czasie rozgrzewam piekarnik do 185 stopni. 

Placek piekę 40-45 minut, studzę. Z podanych składników ukręcam lukier, polewam nim ciasto.



poniedziałek, 12 lipca 2021

Kurczak w sosie serowym ze szpinakiem i pomidorami

Dziś makaron! Ten sos, to moje ostatnie odkrycie. Wspaniałe połączenie kremowego sosu serowego i szpinaku. Do tego soczysty kurczak i słodycz pomidorów. Bardzo prosto i naprawdę przepysznie. Uwielbiam wszystko co ma z sobą makaron. A jak jeszcze to wszystko utopię w serowym sosie, to jestem pełna szczęścia.  Taka porcja na wiele godzin skutecznie likwiduje głód i dodaje sił na trudny kolejnego dnia. A u mnie jak zwykle, dużo się dzieje i doba jest zdecydowanie zbyt krótka! Marzę o kilku bardzo spokojnych dniach, takich kiedy nic nie będę musiała robić, tylko leżeć, odpoczywać i niczym się nie martwić! Na szczęście zrobiłam obiady na dwa dni i mam chwilę luzu. To był naprawdę ciężki weekend, chociaż bardzo udany. Wczoraj byłam w przepięknym kaszubskim skansenie i na polu lawendy. Było fantastycznie, chociaż męcząco, zrobiłam masę kroków, wiele zwiedzania, mało spania i tyle wrażeń!


Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
2 pomidory
400 gramów szpinaku
200 ml śmietanki
3 garście tartego cheddara
2 ząbki czosnku
Słodka papryka
Sól
Świeżo zmielony pieprz
1 łyżka oliwy z oliwek
250 gramów makaronu tagiatelle


Gotuję makaron al dente.
Pierś kroję w kostkę. Rozgrzewam oliwę. Siekam drobno czosnek. Mięso podsmażam 5-6 minut, dorzucam czosnek. Na patelnię dodaję przepłukany szpinak i duszę minutę. Pomidory obieram ze skóry, kroję w kostkę, wrzucam na patelnię, zalewam całość śmietanką, doprawiam, duszę 10  minut na małym ogniu. Na koniec dodaję ser, ciągle mieszając podgrzewam sos przez 2 -3 minuty. 
Na makaron wylewam sos z mięsem i warzywami. Można posypać dodatkową porcja sera. 

piątek, 9 lipca 2021

Szybkie ciasto z truskawkami i kruszonką z kakaowym smakiem

 Kto nie może doczekać się już weekendu? Ja bardzo! Czekam na te dwa dni, i już myślę, co tym razem upiekę pysznego. Na ten najbliższy czas, proponuję Wam niby zwykłe ciasto ucierane z truskawkami, ale jednak nieco inne. Dwukolorowe, z truskawkami i kruszonką. Idealne by się nim podzielić, na przykład nad jeziorem, kiedy udajemy się popływać kajakiem. Albo podczas miłego wieczoru w ogrodzie, kiedy to wpadają sąsiedzi. To ciasto robi się szybko, więc od razu jest moim ulubionym wypiekiem. Kusi miękkością, delikatnością, truskawkowym smakiem i kakaową nutą. Dla kontrastu, kusząca kruszonka. To naprawdę super ciacho. 

Jakie macie plany na weekend? Znajdzie się w nim czas na pieczenie? Ja mam nadzieję, że pogoda tym razem się nie sprawdzi, i będzie kilka miłych chwil bez deszczu. Plany są ambitne, ale kto wie czy się spełnią. 



Składniki:

4 jajka

2 szklanki mąki pszennej

100 gramów erytrytolu albo cukru

200 ml mleka

80 ml oleju

1 łyżka proszku do pieczenia

2 łyżki kakao

Ekstrakt waniliowy

12 truskawek


Kruszonka :

2 łyżki masła

2 łyżki cukru z prawdziwą wanilią

4 łyżki mąki


Dodatkowo:

Masło i kasza manna do formy





Truskawki myję, odstawiam do osuszenia. 

Z podanych składników zagniatam kruszonkę, chłodzę. 

Jajka ubijam z erytrytolem i wanilią na jasną masę. Dodaję olej i mleko miksuję kilka chwil. Do masy dodaję mąkę i proszek do pieczenia, szybko mieszam. Masę dzielę na dwie części. Do jednej dodaję kakao i mieszam dokładnie.

Formę smaruję masłem i wysypuję bułką. Naprzemian wylewam jasne i ciemne ciasto, kilka razy mieszam widelcem. Układam z wierzchu truskawki, posypuję kruszonką. 





Placek piekę 55 minut w 185 stopniach, do suchego patyczka. 

Po ostudzeniu można posypać go cukrem pudrem.







środa, 7 lipca 2021

Lekki gulasz z indyka

 Lekko i letnio,  przy tym pełnia smaku, taki jest ten gulasz. Delikatny, szybko się go robi, wystarczy pokroić składniki, i wrzucić do garnka. Potem można zająć się sobą, a potem już po prostu zajadać! Polecam zrobić jak ja, porcję na 2-3 dni. Taki gulasz ma to do siebie, że jak postoi, to robi się jeszcze lepszy. Najlepszy z ryżem, albo z bagietką. Ten gulasz uratował mi połowę tygodnia, wystarczy zrobić go wieczorem, i cieszyć jego smakiem w następne dni. Ja znów mam tak zakręcony tydzień, że nie mam czasu na gotowanie, a obiad zamienia się w późną obiado-kolację, jedzoną gdzieś koło 20.30. Naprawdę mam wielką nadzieję, że najbliższe dwa dni będą nieco spokojniejsze. Bo weekend znów zapowiada się pracowicie i pełen aktywności! Łapcie przepis i gotujcie!


Składniki na 4 porcje:

70 dg mięsa z piersi indyka

2 cukinia

2 papryki- żółta i czerwona

1 czerwona cebula

1 szalotka

2 ząbki czosnku

Lampka białego wina

200 ml bulionu

1 łyżeczka suszonego tymianku

1 łyżeczka suszonego rozmarynu

1 łyżeczka słodkiej papryki

Duża szczypta ostrej papryki

2 łyżki oliwy




Mięso osuszam i kroję  w kostkę. 

Siekam w piórka obie cebulki, miażdżę czosnek. Rozgrzewam oliwę w dużym garnku, wrzucam mięso, posypuję tymiankiem, rozmarynem i obiema paprykami, podsmażam 5 minut, dodaję czosnek i cebulę, smażę kolejne 5 minut. Następnie kroję paprykę w kostkę, a cukinie  w półplasterki, wrzucam je na patelnię, podsmażam 5 minut. Zalewam całość winem i bulionem, doprawiam solą i pieprzem. Gotuję danie przez 40-45 minut. 

Podaję z ryżem. 

niedziela, 4 lipca 2021

Szynka pieczona w tymianku i winie


Domowa szynka, podana na ciepło. Pachnąca ziołami, mięciutka, delikatna, w sam raz na niedzielny obiad z rodziną. Niewiele składników i dostajemy wspaniałą marynatę, która dodaje mięsu niezwykłego smaku.  Z jednego kilograma szynki wyszły mi dwa obiady. Za pierwszym razem pieczone mięso podałam z puree i brokułami. Za drugim razem z kaszą jęczmienną, buraczkami i pysznym sosem pieczeniowym. Kilka razy robiłam mięso marynowane w winie, i efekt tak mnie zachwycił, że musicie koniecznie zrobić tę wersję. Sama nie wiem czy wolę ją z ziemniakami czy z kaszą? Jedyny minus, uważajcie przy wyjmowaniu mięsa z piekarnika. Ja solidnie się oparzyłam w palec. Ale gapa ze mnie! Pamiętajcie, ktoś kto wymyślił kuchenne rękawice miał naprawdę dobry pomysł! Ja już wiem, że nie mam teflonowych palców, nie musicie tego sprawdzać na sobie. 



Składniki:
1,5 kg szynki wieprzowej bez kości

Marynata:

2 lampki czerwonego wina
1 łyżka suszonego tymianku
2 ząbki czosnku
Duża szczypta słodkiej papryki
1 zmiażdżony ząbek czosnku
1 łyżka oleju
Sól-łyżeczka
Pieprz-łyżeczka 


Do podania:
Puree i, brokuły

Składniki marynaty łączę w miseczce. Mięso przekładam do naczynia żaroodpornego i zalewam marynatą, przykrywam i odstawiam w chłodne miejsce na 12 godzin. 
Po tym czasie piekę mięso w 210 stopniach przez 60 minut, następnie odkrywam naczynie i dopiekam pieczeń przez kwadrans w 180 stopniach. 
Szynkę podaję z purre, brokułami, i polewam wszystko aromatycznym sosem. 



piątek, 2 lipca 2021

Szybki makaron z kremowym sosem szpinakowym

 Dziś coś naprawdę na bardzo szybko. Danie last minute, kiedy czasu brak. Wystarczy kilka składników, i kwadrans i obiad gotowy. Ten sos to wymarzone danie dla miłośników szpinaku. Czyli dla mnie w sam raz. Wszystko co ma w sobie makaron, uwielbiam. A i wy pokochacie, za tę szybkość przygotowania i smak. Bardzo kremowy i delikatny. polecam dodatkowo polać gotowe danie czosnkową oliwą, dla jeszcze większego podkręcenia smaku. 

A ja marzę by czas zwolnił, i magicznie zmniejszyła się ilość obowiązków. Odliczam minuty do weekendu!


Składniki:

200 gramów makaronu spaghetii

300 gramów szpinaku

150 gramów serka kremowego ( typu Almette)

2 ząbki czosnku

1 łyżka masła

Sól

Pieprz

Gałka muszkatałowa





Makaron gotuję al dente. 

Szpinak przepłukuję na sitku, zostawiam do odcieknięcia. 

Rozgrzewam masło na patelni, miażdżę czosnek i podsmażam go na rumiano, dorzucam szpinak i smażę około 5 minut, aż zmniejszy objętość. Dodaję kremowy serek, doprawiam, na koniec dodaję 2-3 łyżki wody z gotowania makaronu.

Makaron wykładam na talerz, polewam sosem. 

wtorek, 29 czerwca 2021

Pyszne ciasto czekoladowo-truskawkowe

 Nie ma to jak ciasto na weekend! Co byście powiedzieli na mocno czekoladowe ciasto z truskawkowym kremem? Proste i efektowne, coś jak kopiec kreta. Ale nieco inaczej, bo ciasto jest moim ulubionym budyniowym biszkoptem. Jest bardzo proste, zawsze wychodzi. Nie będę Was oszukiwać, ale jakoś zwykły biszkopt mnie nie lubi i rzadko kiedy wychodzi idealny. Kiedy odkryłam przepis na biszkopt na budyniach, mogę śmiało wyznać, że moje życie się zmieniło. W końcu wychodzi mi biszkopt. Ale jak zwykle, nie chciałam piec typowego tortu. Zrobiłam więc małą wariację na temat kopca kreta, całkiem po mojemu. Jest bardzo czekoladowo i jeszcze bardziej truskawkowo. Słodko, delikatnie i pysznie. Ciasto wygląda efektownie, i naprawdę zrobi wrażenie. Polubią go wszyscy, a szczególnie dzieci. Ja przygotowałam je na małe spotkanie w gronie przyjaciół, całe ciasto zniknęło zdecydowanie zbyt szybko. Po prostu znika w oczach!






Składniki:
Ciasto:
5 jajek
4 paczki budyniu czekoladowego
2/3 szklanki erytrytolu
1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia
Masło i bułka tarta do formy

Krem:
400 ml śmietanki kremówki 36 %
10 truskawek
3 łyżki cukru pudru
1 usztywniacz do śmietany

Dodatkowo:
10 truskawek
Listki mięty




Piekarnik rozgrzewam do 185 stopni.
W wysokiej misce, bądź garnku, ubijam jajka z erytrytolem, albo z cukrem. Gdy masa jest puszysta-powinna 2-3 razy zwiększyć objętość, dodaję partiami proszek budyniowy, razem z proszkiem do pieczenia. Dalej ubijam. 
Tortownicę smaruję masłem, wysypuję bułką, wylewam ciasto. Biszkopt piekę 40-45 minut, do suchego patyczka. 





Truskawki myję i rozgniatam. Zimną śmietankę ubijam z cukrem pudrem, dodaję usztywniacz i ubijam na sztywno. Następnie dodaję rozgniecione truskawki, delikatnie mieszam całość. Krem chłodzę. 
Z zimnego ciasta odcinam wierzch i go kruszę. Ciasto smaruję kremem, posypuję okruchami ciasta, dekoruję połówkami truskawek i listkami mięty. Chłodzę przed podaniem.

sobota, 26 czerwca 2021

Klops z indyka z warzywami

 Co zrobić z mięsa mielonego, kiedy nie ma się ochoty na klasyczne mielone? Może wpadnie na obiad klops z warzywami? To taki klopsik z pyszną mięsną wkładką. Robi się raz  i dwa! Taki soczysty, bardzo apetyczny, z solidną mięsną wkładką. Dużo pieczarek, marchewki i selera naciowego. Ten klopsik wspaniale smakuje z dużą porcją purre i surówką z kapusty.  Jest delikatny, łatwo się go robi, a jest naprawdę fajną odmianą dla typowego kotleta. Lżejszy, apetyczny, na obiad ideał, szczególnie polecam na weekend, spokojnie starczy na dwa dni, a dodam jeszcze, że super smakuje na zimno z kanapką. Ja na ten weekend przygotuję taki właśnie obiad, na dwa dni. Mam kilka zaliczeń i egzaminów. Nie wiem jak to ogarnę. Trzymajcie kciuki, ja już wiem, że będzie ciężko. W końcu mam egzamin z rachunkowości, wykresów funkcji i macierzy!




Składniki:

75 dg mięsa mielonego z indyka

10 pieczarek

1 marchewka

1 seler naciowy

1 cebula

3 ząbki czosnku

2 łyżki oleju

Sól

Pieprz

Ostra i słodka papryka-po pół łyżeczki

Czosnek granulowany-łyżeczka

Suszony koperek-łyżka

Do keksówki olej i bułka tarta

Do podania:

Puree, surówka z czerwonej kapusty





Siekam drobno czosnek z cebulką, podsmażam na oleju na złoto. W międzyczasie ścieram na tarce marchewkę i wrzucam na patelnię. Seler kroję w talarki, a pieczarki w drobną kosteczkę. Całość przesmażam 10 minut, doprawiam czosnkiem. 

W misce ubijam mięso z jajkiem, dodaję bułkę tartą oraz przyprawy. Wyrabiam jednolitą masę. 

Keksówkę smaruję odrobiną oleju, wysypuję bułką tartą. Wykładam połowę porcji masy mięsnej, na nią warzywa, przykrywam resztą mięsa. Klops piekę 55 -60 minut w 190 stopniach. 

czwartek, 24 czerwca 2021

Szybka tarta czekoladowa z truskawkami

 Wspaniała tarta czekoladowa i truskawki. Taka co się robi ją raz i dwa. Bez pieczenia, czyli idealna na ciepłe dni. Kremowa masa, jest puszysta, wyjątkowo delikatna, aksamitna. Nie jest to sztywny krem do tortów, raczej coś w stylu lekko roztopionych lodów. Dla mnie na obecną pogodę ta, tarta to deser idealny. Bardzo czekoladowy, mocno chrupiący, truskawkowy, lekki  i taki delikatny. Jeżeli można zakochać się w deserze, to tak, jestem zakochana!

Ten weekend był piękny, upalny, słodki, czekoladowy i cudowny. Uwielbiam lato, leniwe chwile w ogródku, pielęgnację moich ukochanych kwiatów, cudowne chwile z przyjaciółmi. Nawet zapomniałam, że 90 % wolnego czasu musiałam przeznaczyć na naukę do egzaminów. 




Składniki:

100 gramów wafelków czekoladowych ( u mnie bez cukru z Wawelu)

50 gramów  masła

50 gramów gorzkiej czekolady


Masa:

350 ml śmietanki kremówki 30%

150 gramów serka mascarpone

50 gramów  deserowej czekolady

Kilkanaście truskawek




W garnuszku roztapiam masło, dodaję pokruszoną czekoladę, mieszam aż składniki będą płynne. Wafelki przekładam do foliowego worka, rozgniatam je wałkiem, łączę z czekoladową masą. Dno tortownicy wykładam papierem do pieczenia, dociskam na dno masę wafelkową. Spód chłodzę 30 minut w lodówce.

Roztapiam czekoladę na parze, studzę. Czas na krem. Śmietankę wyjmuję z lodówki, ubijam mikserem-ale nie na sztywno. Dodaję mascarpone, i delikatnie ubijam, na koniec dodaję czekoladę, mieszam łyżką. Masa ma być puszysta i delikatna.

Krem wykładam na spód. Truskawki myję, kroję na połówki, układam na cieście. 

Deser chłodzę minimum 2 godziny przed podaniem.

wtorek, 22 czerwca 2021

Spożywczy

W końcu możemy na nowo korzystać z dobrodziejstwa lokalnej gastronomii. Dziś zapraszam do Spożywczego. Bardzo fajnej knajpki na Dolnym Mieście. Ta część Głównego Miasta przechodzi solidną przemianę, i naprawdę warto je odwiedzić. Spożywczy miało pecha. Otworzyło się w czasie pandemii rok temu. Ale wytrwało i można je śmiało odwiedzić. A jest co zajadac. Warto więc zboczyć z głównego i oklepanego szlaku zwiedzania. Ruszajcie na Dolne Miasto i zajadajcie! Wpaść tam z pewnością warto. 


Zaczynamy od wyboru dań na obiad, wszystko kusi i jest naprawdę ciekawie opisane. Skupia się na nowoczesnej kuchni polskiej. Ciężko było ostatecznie się zdecydować na jedno danie, ale żołądek ma się jeden. Ostatecznie wybrałam gołąbek z sarniną w sosie grzybowym z puree ziemniacznym. Drugim wyborem był wege burger z buraczanym kotletem i frytkami. Do pica herbatki. 
Oczekiwanie na obiad to 15-20 minut, można porozglądać się po wnętrzu i miło pogawędzić. Można poczytać menu od deski do deski i zaplanować co zjem następnym razem. A muszę Wam powiedzieć, że kiedy patrzyłam na talerze innych gości, to kusiło mnie wszystko. W końcu przyszło nasze zamówienie. Nigdy nie próbowałam sarniny, więc nie wiedziałam czego się mam spodziewać, gołąbek okazał się nie tylko pięknie podany, ale i pyszny. Mięso było niezwykłe delikatne i aromatyczne. Smaki były wyważone, a wspaniałe podkręcał je sos borowikowy. Jak dla mnie 10/10. 
Burger okazał się posiłkiem na naprawdę wielki głód! Ogromna porcja frytek, wielki i solidny kotlet buraczany, bardzo dużo warzyw, i cudowny sos. Do tego mięciutka bułka, myślę, że każdy kto lubi i preferuje kuchnię roślinną, będzie zadowolony. 
Wizyta w Spożywczym to naprawdę strzał w dziesiątkę. Odwiedzajcie knajpy, nie tylko na Starym Mieście i w centrum!




Spożywczy, Dolna 2, Gdańsk




niedziela, 20 czerwca 2021

Babeczki z białą czekoladą i truskawkami

Te małe cuda są po prostu wspaniałe i cóż, musicie je zrobić u siebie w domu! Wdzięczne, słodkie, urocze. Wręcz rozkoszne. Delikatne, z pyszną białą czekoladą i soczystymi truskawkami. Nie potrzeba używać miksera, miesza się je łyżką, bądź widelcem. Naprawdę szybkie, w sam raz na słodkie, leniwe popołudnie. U mnie są urodzinową pychotką. Zamiast tortu. Biorę je na plażę i lecę świętować swoje urodziny. Będzie słodki piknik, w zasadzie słodkie, leniwe śniadanie na kocu, do tego dużo dobrego humoru i tak potrzebnego mi spokoju. To będzie dzień, kiedy na chwilę zapomnę o całym świecie i zajmę sobą. Odpocznę, nabiorę sił i energii na nowy rok życia. I wejdę z niego z radością. 33 lata brzmią całkiem przyjemnie!




Składniki na 7 -8 dużych babeczek
1 średnie jajko
250 gramów mąki pszennej
150 ml mleka
1/2 szklanki erytrytolu
80 ml oleju rzepakowego
Kilka kropel ekstraktu z wanilii
Kilkanaście truskawek
60 gramów białej czekolady
1 łyżeczka proszku do pieczenia





Rozgrzewam piekarnik do 185 stopni.
W dużej misce ubijam lekko jajko z eryrtytolem i wanilią, dolewam mleko, olej i mieszam. Przesiewam do masy mąkę z proszkiem do pieczenia, mieszam, ale niezbyt dokładnie. 
Siekam drobno czekoladę, dodaję 2/3 do ciasta. Większość truskawek kroję w kostkę, wrzucam do ciasta i mieszam 2 razy. 
Foremki do babeczek wypełniam masą do 2/3 wysokości. Piekę je 25 minut w 185 stopniach. 
Resztę truskawek kroję na połówki. Czekoladę roztapiam na parze. Ostudzone babeczki polewam czekoladą i dekoruję truskawkami. 

środa, 16 czerwca 2021

Risotto ze szparagami

 Szparagowo, błogo mi! Ciąg dalszy szparagowych pyszności. Uwielbiam ten smak! Świeże szparagi, ryż, dużo sera! Bardzo kremowe risott, wspaniałe , aromatyczne i naprawdę proste danie. Owszem, wymaga nieco uwagi, bo jednak trzeba dużo mieszać, ale to warte każdej chwili pracy i skupienia. Kluczem do idealnego smaku jest dodatek dobrej jakości wina. Nie warto używać byle czego, bo wino wpływa na smak. Spokojnie, cały alkohol wyparuje, zostawi jedynie niezapomniany aromat. Takie risotto to idealny pomysł na wiosenno-letni obiad. Kilka składników i voila, cieszymy się sezonową kuchnią. Nie wiem jak inni, ale ja uwielbiam szparagi pod każda postacią!  I obecnie mogłabym je jeść codziennie. A to w postaci spaghetti, ale w postaci pysznego risotto. To kto dziś kupuje szparagi i robi to cudo?

P.S. Nie kupujcie szparagów w marketach, w popularnym robaczku, cena to 15 zł, ja na rynku za dwa razy większy pęczek dałam 8 złotych!









Składniki:

Pęczek zielonych szparagów( mogą być też i białe)

200 gramów ryżu

1 lampka białego wina

300 ml bulionu

3 garście tartego Parmezanu

1 mała cebulka

2 ząbki czosnku

1 łyżka oliwy z oliwek

1 łyżka masła

Sól

Pieprz


Szparagi myję, kroję na połówki, odcinam  główki. 

Rozgrzewam oliwę. Siekam drobno czosnek i cebulkę, podsmażam na patelni. Następnie dodaję szparagi ( bez główek), smażę 3 minuty. Czas na ryż, jego też przesmażam aż przestanie być surowy, około 3-4 minut,. zalewam całość połową porcji bulionu, zmniejszam moc kuchenki na najmniejszą. Często mieszam, kiedy ryż wchłonie bulion, dodaję wino. Znów mieszam, doprawiam solą i pieprzem, dolewam bulion. Gdy ryż jest już prawie miękki dodaję ser i masło, mieszam jeszcze minutę. 

Gotowe danie podaję od razu, posypuję odrobiną sera. 

poniedziałek, 14 czerwca 2021

Spaghetti bolońskie z cukinią

 Makaron i sos. Mega szybko i prosto. Ja ostatnio jestem naprawdę zakręcona i żyję w ciągłym niedoczasie, dlatego moja kuchnia serwuje proste i szybkie posiłki. Żeby takie zwykłe spaghetti nie było zwykłe, odmieniłam je dodając cukinię. Kilka chwil i powstało pyszne danie! W sam raz na kolejny zakręcony dzień. Taki kiedy psuje się auto, i pędzisz w pośpiechu na autobus. Spóźniasz się 3 minuty na bezpośredni pociąg do pracy, lecisz na podmiejską kolejkę. W kolejce zamawiasz taksówkę, by odebrała cię prosto z dworca i dowiozła do pracy. To jest ten dzień, kiedy nie jesz śniadania, i w pracy dopada cię wielki głód, a tam tylko paczuszka krakersów, które ktoś napoczął... No cóż, i tak bywa. A jak wiadomo, makaron koi smutki!







Składniki:

200 gramów makaronu spaghetti.

60 dg mięsa mielonego drobiowego

2 małe cukinie

1 średnia cebula

250 ml passaty pomidorowej

3 ząbki czosnku

Suszone oregano

Suszona bazylia

Słodka papryka

Sól

Pieprz

Ser tarty- u mnie mozzarella, dwie garście

1 łyżka oliwy 




Gotuję makaron al dente. 

Rozgrzewam oliwę. Siekam drobno czosnek i cebulkę. Wrzucam na patelnię i podsmażam 5 minut, na małym ogniu. Dodaję mięso i smażę aż mięso przestanie być surowe-około 7 minut. W międzyczasie myję i kroję cukinie w plasterki. Wrzucam na patelnię, doprawiam, podsmażam 2-3 minuty. Zalewam zawartość patelni passatą, duszę danie 15 minut. 

Podaje z makaronem i posypuję serem. 

czwartek, 10 czerwca 2021

Najszybsze spaghetti ze szparagami

 Wróciłam z magicznego wypadu na Lubelszczyznę. Było wspaniale, pogoda i humory dopisywały. Najadłam rzodkiewek prosto  z pola, i cebularzy z toną maku i pysznej cebuli. Były dziesiątki przechodzonych kilometrów. Co dziwne, chociaż udało mi się jednego dnia zrobić ponad 20 kilometrów, w ogóle nie czułam zmęczenia. Ni grama! Wróciłam najedzona, i z pięknymi wspomnieniami. Zamojszczyzna jest przepiękna. Te widoki i piękne okolice, miejsca warte odwiedzenia, wrócę tam. Obowiązkowo w tym roku! Ale jak wróciłam do domu zapragnęłam świeżego i delikatnego obiadu. Miał być makaron z truskawkami, ale w warzywniaku uśmiechały się do mnie szparagi, ich cena była tak kusząca, że nie mogłam ich nie wziąć. Pęczek, a w zasadzie solidny pęk podzieliłam na dwa i już. Jeden obiad powstał w kwadrans. Lekko, przepysznie i błogo. Rozkosznie maślany smak, całe piękno i prostota szparagów w tym jednym daniu. Polecam zajadać w ciepły dzień  w ogródku, w  towarzystwie lemoniady i radosnego kota!






Składniki:

200 gramów makaronu spaghetti

1 pęczek szparagów

3 ząbki czosnku

1 łyżka oliwy

1 duża łyżka masła

2 łyżki płatków drożdżowych, albo Parmezanu

Sól

Pieprz



Gotujemy makaron al dente. 

Siekam czosnek w plasterki, rozgrzewam oliwę, podsmażam czosnek przez 3 minuty. Szparagi myję, kroję na połówki, wrzucam na patelnię, podsmażam 5 minut, doprawiam solą i pieprzem. Następnie na patelnię dodaję masło, zmniejszam moc palnika, pod patelnią, podgrzewam szparagi przez kolejne 3-4 minuty. 

Odcedzam makaron, wrzucam go na patelnie, kilka razy mieszam. Przekłam spaghetti na talerze, posypuję serem, bądź płatkami drożdżowymi.   Podaję na gorąco.

wtorek, 8 czerwca 2021

Ciasto jogurtowe z kremem i rabarbarem

 Zapraszam na ciasto! Lekkie, pyszne i wyjątkowo wiosenne. Rabarbarowe ciasto jogurtowe. Można powiedzieć-klasyka. Ale nie do końca!  Twistem jest dodatek kremu z mascarpone. Takie to proste, a tak zmienia smak klasyki! Mnie najbardziej kręci tutaj kruszonka. Morze kruszonki! W skrócie, mamy tutaj aż cztery fajne warstwy. Lekkie jogurtowe ciasto, krem z mascarpone, rabarbar i kruszonka. Taki miks nie może nie smakować. Nie wiem jak Wy, ale uwielbiam rabarbar i wszystkie rabarbarowe ciasta. Wyjątkowo je wręcz uwielbiam, bo są jednocześnie słodkie, i kwaskowate, i mocno orzeźwiające. Takie ciasto to kwintesencja wiosny. Uwielbiam je i szczerze polecam. Krem całkiem odmienia smak ciasta i sprawia, że jest bardzo oryginalne. Chociaż to stare, dobrze znane jogurtowe! To co, kto ze mnie piecze ciacho?Ja je upiekłam od razu po przyjeździe z mini urlopu. Bo jednak domowe wypieki, smakują najlepiej! 



Składniki:

2 małe jajka

400 ml jogurtu naturalnego

150 gramów erytrytolu bądź cukru

350 gramów mąki pszennej

70 ml oleju

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Skórka z połowy cytryny

Szczypta soli


Krem:

1 duże jajko

4 łyżki erytrytolu bądź cukru

200 gramów serka Mascarpone

Esencja waniliowa


Kruszonka:

100 gramów mąki pszennej

80 gramów erytrytolu albo cukru

80 gramów roztopionego masła

1 łyżeczka esencji waniliowej


Dodatkowo:

masło i bułka tarta do formy




Wszystkie składniki na ciasto należy wyjąć z lodówki na pół godziny przed pieczeniem.

Rabarbar myję, obieram z twardych skórek, kroję w plasterki i odstawiam na bok. 

Rozgrzewam piekarnik do 185 stopni. 

W dużej misce miksuję jajka z erytrytolem, dodaję olej i miksuję dalej. Do jajek dolewam jogurt i skórkę z cytryny, dalej miksuję. Przesiewam do miski mąkę z  solą i proszkiem do pieczenia, miksuję składniki. 

Jajko na krem ubijam ze słodzidłem i wanilią. Dodaję mascarpone, mieszam, 

Z podanych składników zagniatam kruszonkę.

Tortownicę smaruję masłem i wysypuję kaszą manną, wylewam ciasto, wykładam na wierzch krem, wciskam do środka rabarbar, a wierzch posypuje kruszonką. Ciasto piekę 50 -55 minut. 

Po wystudzeniu posypuję cukrem pudrem.


niedziela, 6 czerwca 2021

Wiosenny bigosik

 Dziś kolejna rzecz z cyklu, nie lubię, ale spróbuję polubić. Zapraszam na wiosenny bigosik, lekki obiad. Delikatny, wiosenny, pełen smaku. Co mnie zaskoczyło, taki bigosik robi się szybko, a smakuje? Wybitnie! Nigdy nie byłam fanką bigosów. Aż zrobiłam go sama. Wyszedł mi wyjątkowo wiosenny bigosik, pełen smaku. Z dodatkiem marchewki i całym pęczkiem koperku! Takie danie, które nie da się nie zjeść ze smakiem. Najpierw zjadłam łyżkę, a następnie popędziłam po dokładkę! Takie cuda. Takie proste składniki i wyjątkowo prosty przepis. To co najprostsze, jest najlepsze. Świeże, dobre warzywa, najlepiej z rynku, kilka podstawowych przypraw i wychodzi pyszne danie. Polecam każdemu, a szczególnie tym, którzy nie przepadali za takim bigosikiem. 

Słonecznej niedzieli Wam życzę!


                                                                          Składniki:

1 główka młodej kapusty

2 marchewki

1 młoda cebula

1 pętko dobrej jakości kiełbasy 

1 pęczek koperku

2 łyżki masła

2 łyżki mąki pszennej

2 listki laurowe

2 ziela angielskie

Duża szczypta mielonego kminku

Sól

Pieprz

Szklanka wody


Do podania:

młode ziemniaki, bądź pieczywo


W garnku z grubym dnem rozgrzewam łyżkę masła. Siekam cebulę, wrzucam na masło. Podsmażam 2-3 minuty, ma jedynie lekko zmięknąć. Kiełbasę kroję w plasterki,wrzucam do cebuli, podsmażam 5 minut. Obieram marchewki, siekam w półplasterki, wrzucam do garnka.  

Siekam kapustę, wrzucam ją do kiełbasy i cebuli, zalewam wodą. Dodaję przyprawy. Gotuję całość 25 minut. 

Na patelni rozgrzewam masło, dodaje mąkę, robię jasną zasmażkę. Siekam koperek, do bigosiku dodaję zasmażkę i koperek. Często mieszając gotuję go 5-7 minut. 

Gotowe danie podaję z młodymi ziemniakami, albo z pieczywem. 
























środa, 2 czerwca 2021

Poranna rozpusta. Tosty francuskie z kremem i truskawkami

 Mamy długi weekend! Co powinniśmy robić w te dni? Z pewnością pielęgnować lenistwo. Dlatego też polecam takie śniadanko. Późne, leniwe, spokojne, rozkoszne! Bardzo kojące.  W sam raz na ten wolny czas. Mam nadzieję,że wszyscy macie w piątek wolne i dziś celebrujecie i czeka Was długi weekend. Jeżeli pogoda dopisze, to będzie to miły czas. Mnie czeka podróż w czwartek. Z takiego śniadania zostały więc wspomnienia. Ja pewnie przekąszę jogurt w aucie. Ale Wy musicie zrobić te tosty i zaplanować sobie kojący i relaksujący dzień. Spacer. lenistwo, wycieczka za miasto? Na ten weekend polecam Wam moje Trójmiasto. Spacer po plaży, leniwe chwile w parku, co kto lubi. Nieważne co wybierzecie, dzień zacznijcie od śniadania. Wybaczcie za ten pozytywny post, ale bardzo się cieszę na te kilka wolnych dni i odpoczynek od pracy. Udanego weekendu!



Składniki na 2 porcje:

6 kromek czerstwej chałki, może być i ciasto drożdżowe

2 jajka

Pół szklanki mleka

Duża szczypta cynamonu

Kilkanaście truskawek

4 łyżki serka mascarpone

8 kostek białej czekolady

Listki mięty

Masło klarowane





Roztapiam czekoladę na parze, studzę. Łączę z mascarpone. Krem schładzam.

Jajka ubijam z mlekiem i cynamonem. Maczam kromki chałki w mieszance, powinny mocno nasiąknąć. 

Rozgrzewam masło, smażę kromki chałki na złoto. Podaję je na ciepło, z kremem, truskawkami i miętą. Ja dodatkowo posypałam je cukrem pudrem.

sobota, 29 maja 2021

Marmolada, chleb i kawa

Witajcie ogródki gastronomiczne!  W zeszły weekend świętowaliśmy imieniny mojej kuzynki Zosi. Po miesiącach zamknięcia zamarzył się jej obiad na mieście. Problemem okazała się pogoda, padało i padało cały dzień. Ale w końcu raz się żyje, ogródek był solidnie przygotowany na deszczową pogodę. Był taki mini tarasik. Z oferty Marmolady korzystałam w czasie lockdownu, kiedy to zamawiałam na wynos. Była zupełnie inna karta, obecnie po otwarciu ogródków dostajemy nową kartę, pełną nowości. Nie da się ukryć, że Marmolada powstała jako śniadaniownia, ale jest też świetnym miejscem by wpaść tam na obiad, lunch, albo pyszne napoje. O każdej porze dnia i na każdy posiłek. Zajmę się ostatnią wizytą i nowym menu. Choć przyznaję, że tęsknię za pysznym kurczakiem w tempurze, z ryżem i kimchi!







Tym razem zamówiliśmy dwa rodzaje burgerów. Jeden klasyczny, z frytkami i coleslawem. Drugi był złożony z pączka, ostrego sosu i szarpanej wołowiny. Ja się wyłamałam, wzięłam makaron z pastą truflową, pistacjami i ricottą. Po kwadransie przyniesiono nam zamówienie. 





Zacznę od końca, czyli od makaronu. Okazał się przepyszny~! Połączenie pasty truflowej z dużą ilością pistacji, masła i ricotty było strzałem w 10. Porcja jest spora, solidnie da się nią najeść. W gruncie rzeczy to dość proste danie. Ale najwyższej jakości składniki sprawiają, że można się nim zachwycać! Pączkowy burger? To dopiero ciekawostka! Pikantny, ciekawy w smaku, został zjedzony z wielka przyjemnością. Ciekawostką był dodatek chrupiących, marynowanych warzyw. Klasyczny burger, mięso świetnej jakości, wysmażone idealnie. Duża ilość warzyw, miękka bułka, świetne frytki i genialny coleslaw z czerwonej kapusty. Oj, chciałoby się więcej!
Marmolada to naprawdę super miejsce. Obsługa jest pozytywnie zakręcona na punkcie jedzenia. Wizyta w ogródku Marmalody, to sama przyjemność!








Marmolada, Chleb i Kawa, Gdańsk, Słonimskiego 5

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...