Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 18 listopada 2020

Rosół z trzech mięs

Domowy rosół to kwintesencja niedzieli. Powolnie bulgocący rosół uspokaja i przypomina beztroskie czasy dzieciństwa. Intensywny, wyjątkowo aromatyczny, pachnący i bajecznie żółty. Taki jest domowy rosół. Z wołowiny, indyka i kurczaka.  Tak jak robi mama, najbardziej domowy i klasyczny. Jesienią i zimą taki rosół rozgrzewa, przyjemnie otula w szary i zimny dzień. I magicznie przenosi w beztroski świat dzieciństwa. Gdy za oknem brzydka jesień, talerz zupy i od razu milej! Mi ta zupa zdecydowanie kojarzy się z domem, z weekendem, ze spokojem. Polecam! Owszem, wymaga odrobiny cierpliwości, ale nagrodzi pysznym, głębokim i tradycyjnym smakiem. Do tego porcja drobnego jajecznego makaronu i jest jak u babci. A i za co lubię jeszcze rosół? Bo robiąc jedną zupę mam kilka obiadów. Zupę przerabiam na pomidorówkę, wołowinę podaję z sosem chrzanowym, a mięso drobiowe posypuję przyprawami i zapiekam a'la gyros!




 Składniki:

1 duża ćwiartka z kurczaka- około 40 dg

1 duże skrzydło z indyka- 40 dg

60 dg szpondru

1 duża cebula

4 marchewki

2 średnie pietruszki

Ćwiartka selera

Biała część pora

4 suszone grzybki

2 ząbki czosnku

Kilka liści selera

2 liście laurowe

6 ziarenek ziela angielskiego

5 ziarenek pieprzu

1 łyżeczka soli

Szczypta kurkumy

1 łyżka suszonej włoszczyzny

Dwie garście posiekanej natki pietruszki








Mięso przepłukuję, przekładam do garnka i zalewam 1 litrem wody, szybko gotuję. Kiedy woda się zagotuję, odlewam ją. Mięso zalewam 3 litrami wody, ustawiam na małym gazie i gotuję godzinę. często usuwając z wierzchu tworzące się szumowiny. Cebulę i czosnek obieram, cebulę kroję na połówki przypiekam oba warzywa na suchej patelni około 7 minut. Wkładam do rosołu i gotuję 20 minut. W międzyczasie szykuję włoszczyznę, myję i obieram warzywa, kroję je na mniejsze kawałki, dorzucam do zupy, dodaję też wszystkie przyprawy oraz suszone grzybki. Rosół gotuję do miękkości warzyw - około 1,5 godziny.

Z rosołu wyjmuję marchewkę, siekam drobno, wykładam na talerz z rosołem, zupę podaję z dużą ilością natki pietruszki.

24 komentarze:

  1. Jaki pożywny rosołek! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pysznie :) nie wyobrażam sobie kuchni bez rosołu, to dla mnie podstawa wszystkich zup i sosów :) poza tym zawsze mam wrażenie, że rosół stawia mnie na nogi, gdy nie czuję się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię rosół, więc chętnie bym taki zjadła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dobry rosół i jaki pożywny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie tak - cudownie uspokaja i daje poczucie bezpieczeństwa. Uwielbiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe połączenie – przyznam, że nie miałem nigdy okazji spróbować takiego rosołu, a zapewne musi być bardzo smaczny 🙂.

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki rosoł to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dobry rosół to idealna zupa na jesienno-zimowo-wiosenny czas :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...