Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 15 kwietnia 2020

Makaron i tuńczyk

Obiad kryzysowy. Taki, który powstaje z zapasów. Jest tu makaron, puszka tuńczyka i puszka pomidorów. Z niczego powstało naprawdę świetne i sycące danie. Idealne na szybki obiad. Taki na ten trudny czas i na zwykły również. Taki kiedy to chwilami mamy dość nadmiaru czasu i nie chce nam się gotować. Bo to i fakt, bywają takie chwile, że nie z nadmiaru wolnego czasu nic nie chce się nam robić. Oczywiście nie mam na myśli, że każdy z nas wypoczywa całe dnie, ale brak możliwości spędzenia czasu po pracy w jakiś sensowny sposób, powoduje, że siedzę w domu i czuję się czasami zmęczona tym siedzeniem. Też tak macie? Czy można w ogóle zmęczyć się relaksem? Normalnie byłabym w siódmym niebie, ot, siedzenie  z książką i herbatką to ja lubię i lubuję się w tym. Ale co za dużo to niezdrowo. Czuję przesyt. Na szczęście to mija. Ale to co mi nie mija, to apetyt na ten makaron z tuńczykiem!


Składniki:
Makaron papardele
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
1 puszka pomidorów-krojone bez skórki
1 średnia cebula
3 ząbki czosnku
Sól
Świeżo mielony pieprz
Olej rzepakowy

Gotuję makaron al dente. 
Siekam drobno czosnek i cebulkę. Podsmażam  na rozgrzanym oleju na złoto. Na patelnię przekładam pomidory razem z sokiem, chwilę podgrzewam, doprawiam, dodaję tuńczyka. Sos podgrzewam przez 5 minut. Makron przekładam na talerz, polewam sosem. 


38 komentarzy:

  1. Pyszności!
    Mam i makaron i tuńczyka. Taki obiad zjem wkrótce.
    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  2. Super przepis ale ja bym sobie zjadła zamiast z tuńczykiem to z tofu lub ciecierzyca . Apetycznie wyglada ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie zjadłabym makaron z tuńczykiem. Marzy mi się jakieś rybne jedzonko. Jutro planuję większe zakupy, więc na liście znajdzie się puszka z tuńczykiem.
    Niestety, ten nadmiar czasu chyba już wszystkim doskwiera. Nicnierobienie może być bardziej męczące niż praca fizyczna. Na szczęście mam przy domu ogród, więc tam albo relaksuję się czytaniem kolejnej książki, albo szaleję z grabiami czy sekatorem.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja właśnie żałuję,że ogrodu brak, że balkon malutki, i nie można poszaleć.... No, chyba,że w kuchni;)

      Usuń
  4. bardzo fajne danie, szybkie i smaczne

    OdpowiedzUsuń
  5. zjadłabym sobie takie cudo oj tak:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z makaronem to ja jem wszystko. Pychota.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mi się już nawet książek nie chce czytać ;) Robię podobny makaron, niby kryzysowy, a smakuje jak najlepsze bogate danie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oooo, moje ulubione połączenie :D szybko i smacznie <3 mam tuńczyka specjalnie na to danie odłożonego w szafce ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Robię podobne danie, też jako szybki obiad kryzysowy!

    OdpowiedzUsuń
  10. super, prosty i smaczny pomysł na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz takich właśnie przepisów nam potrzeba. Ja na myśl o stanie w obecnych kolejkach do sklepów też korzystam z zapasów. PS. Ja do takiego sosu dorzucam jeszcze kapary - smakuje wtedy jeszcze lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pyszne i szybkie do wykonania danie :) Robię podobne, jeśli mam to dodaję jeszcze seler naciowy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Makron to dla mnie zawsze dobry obiad, chociaż przyznam, że już ostatnio nawet makaron nie cieszy mnie tak jak kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super pomysl :)
    Ja lubie makaron z tunczykiem i kukurydza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię takie dania 'na winie', z tego co mi gdzieś tam zalega w kuchni :)

    OdpowiedzUsuń
  16. obiad kryzysowy to świetna nazwa :D podoba mi się ;) mam tuńczyka, pomidory chyba też, makaronu zapas więc może zrobię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na obiady kryzysowe też najcześciej wybieram makaron z sosem :D Ale i nawet bez "kryzysu" uwielbiam takie dania :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...