Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 30 grudnia 2020

Babeczki z bakaliami i dżemem

I powoli przyszło nam żegnać rok 2020. Na pewno nie będziemy za nim jakoś szczególnie płakać. Aczkolwiek dla mnie osobiście nie był taki zły. W pracy było bardzo spokojnie, albo nie, mieliśmy naprawdę masę pracy i wiele razy śniadanie jadłam w biurze o 14, z  powodu nadmiaru zajęć.Oczywiście pandemia dała nam w kość, sama przechorowałam wirusa, na szczęście obyło się bez objawów, poza tym jednym najgorszym, nie miałam smaku przez tydzień. Ale wiem, że miałam ogrom szczęścia. Gorzej przechodzili covid moi rodzice, do dziś męczą ich skutki uboczne. Polubiłam maseczki, przynajmniej oszczędzam czas na makijażu, chociaż ciągle mnie denerwują zaparowane okulary. Przez obostrzenia musiałam zmienić wiele planów, ale ogólnie muszę przyznać, że to był całkiem udany rok. I kończę go na słodko, z babeczkami. W sam raz na kameralne, domowe pożegnanie roku, i na powitanie nowego, z większą nadzieją i z jeszcze większymi planami! Babeczki robi się błyskawicznie,uroczo wyglądają  i pysznie smakują. Są mięciutkie, delikatne i nie można im się długo opierać!
Dużo radości w 2021 roku! Byśmy byli zdrowi!


Składniki:

2 duże jajka
250 ml mleka
2,5 szklanki mąki pszennej
4 łyżki dżemu morelowego bądź brzoskwiniowego
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 garście posiekanych rodzynek i płatków migdałowych


Dodatkowo:
5 łyżek dżemu morelowego bądź brzoskwiniowego
3 garście płatków migdałowych


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
Mąkę z cukrem i proszkiem do pieczenia łączę w jednym naczyniu. W drugim łączę mleko, jajka, olej i dżem, łączę obie zawartości misek, ale krótko, tylko do połączenia składników, na koniec dodaję bakalie i mieszam raz. 
Formę do muffinek wykładam papilotkami, wylewam w nie ciasto w 2/3 wysokości foremki. Babeczki piekę 25 minut w 185 stopniach. 
Dżem podgrzewam, ciepłym dżemem smaruję babeczki, posypuję migdałami.



poniedziałek, 28 grudnia 2020

Pasta alla Norma

Święta, święta i znów po. Jak zwykle minęły za szybko. W tym roku nie zrobiłam nadmiaru jedzenia, było akurat. Wczoraj na obiad miałam już dość mięsa i ciężkich dań. Musiałam zjeść coś warzywnego i lżejszego niż świąteczne menu. Tak więc powstała ta pyszna pasta, czyli makaron z bakłażanem i pomidorami. Pełnia smaku małym kosztem sił. Pyszne, smaczne, sycące, delikatne. Można użyć razowego makaronu, po ostatnich dniach będzie to bardzo dobre dla naszego organizmu. Ja na 3 dni wracam do codzienności. Praca i dom. A potem kolejny dłuższy weekend, a na razie myślę o tym, kiedy skończy mi się praca, kiedy wrócę do domu i kiedy znów odpocznę! 





Składniki:

1 bakłażan

Puszka pomidorów bez skóry

3 ząbki czosnku

Serek biały typu włoskiego

Makaron spaghetti

Sól

Świeżo mielony pieprz

Ostra papryka-szczypta

Oliwa z oliwek- 2 łyżki.


Makaron gotuję al dente. 

Bakłażan kroję w kostkę, posypuję sporą ilością soli, odstawiam na kwadrans, po tym czasie przepłukuję dokładnie pod bieżącą wodą. 

Rozgrzewam oliwę- 1 łyżka, siekam czosnek i przesmażam go na złoto. Na patelnię dodaję bakłażan, po 3 minutach zdejmuję warzywa z patelni. Znów wlewam olej na patelnię, przekładam pomidory, doprawiam, duszę 5 minut, następnie dodaję bakłażany, podduszam minutę. 

Do miseczek wkładam makaron, polewam sosem, posypuję kawałkami sera, posypuję solą i pieprzem.


środa, 23 grudnia 2020

Wesołych Świąt

Kochani !


Chciałam Wam życzyć zdrowych i spokojnych Świąt, pełnych rodzinnego ciepła i pysznych dań na Waszych stołach!


 


poniedziałek, 21 grudnia 2020

Kawowy piernik z kajmakiem

 Czas na kolejny piernik.Tym razem prosty, i naprawdę słodki. Wspaniały w smaku, niby zwykły, a jednak niezwykły. Dodatek masy kajmakowej świetnie przełamuje korzenny smak przypraw. Jako, że piernik jest na kawie, ma on ciemny kolor i jeszcze ciekawszy smak. Moim zdaniem połączenie piernika i kajmaku jest strzałem w dziesiątkę. Dzięki tej słodkiej masie piernik jest wilgotny i naprawdę pyszny. Sama nie wiem czy Święta bez kawałka piernika w jedno z popołudniowych dni, mają jakiś sens? Najbardziej lubię moment, kiedy piernik się piecze, a w całym domu pachnie korzennymi aromatami! Ten cudowny miks przypraw, cynamon, kardamon i imbir, to wprawia mnie w wyjątkowy nastrój. Ciasto polecam upiec dzień wcześniej i przechowywać z zimnym miejscu. Następnego dnia zobaczycie i poczujecie, jaki jest pyszny!



Składniki:

2 duże jajka

300  gramów mąki pszennej

Pół szklanki świeżo zaparzonej kawy

1/3 szklanki cukru

4 czubate łyżki miodu

3 łyżki oleju rzepakowego

1 łyżka kakao

1 łyżka przyprawy do piernika

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Szczypta soli

250 gramów masy kajmakowej orzechowej

Dowolne słodkie ozdoby-u mnie cukrowe śnieżynki i krokant migdałowy



Studzę kawę. 

W wysokiej misce ubijam mikserem jajka z cukrem i miodem na jasny krem. Dodaję olej. Przesiewam mąkę z kakao, solą i przyprawą do piernika, dodaję do maślanej masy, delikatnie mieszam.

Keksówkę smaruję masłem i wysypuję bułką tartą. Wylewam ciasto, piernik piekę 45-50 minut w 185 stopniach. Kiedy patyczek wbity w ciasto jest suchy, wyjmuję je z pieca, studzę. Przekrajam na pół, smaruję 3/4 masy kajmakowej. Piernik składam i dowolnie dekoruję świątecznymi ozdobami.


piątek, 18 grudnia 2020

Łazanki z kapustą


Dobrze, nigdy nie byłam wielką fanką kapusty. Sama nie wiem czemu w tym miesiącu mi ona posmakowała? Smaki mam zmienne. Nigdy nie lubiłam grzybów, ale kiedy zostałam poproszona by przygotować łazanki z kapustą, miałam nie jeść, tylko gotować. Ale wiecie, jakoś tak pachniało mi to lasem i świętami, że nie mogłam się opanować. Zjadłam całą porcję, która miała być na drugi dzień. Taka kapusta wspaniale smakuje, a jak pachnie! Moja babcia zawsze specjalnie robiła więcej ciasta na pierogi, by wycinać z niego łazanki. Ot, przypadkiem zabrakło jej farszu i łazanki gotowe. Nigdy tego nie lubiłam,a  teraz chyba posmakowałam w tej wersji tego dania. Jak jest z Wami, lubicie czy też niekoniecznie?



Skladniki:

200 gramów makaronu łazanki

300 gramów kapusty świeżej

2 garście suszonych grzybów

1 duży plaster boczku

400 ml bulionu warzywnego

1 łyżka oleju

Sól

Pieprz

2 łyżki posiekanego koperku

2 listki laurowe

2 ziela angielskie

Grzyby zalewam wrzątkiem, odstawiam na pół godziny, odcedzam, grzyby kroję w paski.

Makaron gotuję al dente.


Rozgrzewam olej w rondlu z grubym dnem, siekam drobno boczek, podsmażam dwie minuty. Siekam cebulkę w piórka, dodaję do boczku, podsmażam dwie minuty. Teraz czas na grzyby, dodaję je na patelnię i chwileczkę podsmażam.

Kapustę myję, siekam, dodaję do rondla razem z liściem laurowym, zielem angielskim, solą i pieprzem. Podsmażam przez 5 minut, a następnie zalewam bulionem. Zmniejszam moc kuchenki i duszę kapustę 20 minut, dodaję koperek. Podaję z łazankami.



środa, 16 grudnia 2020

Piernik Magdy Gessler

Jestem w  gronie tych, którzy uważają,że Święta bez piernika się nie liczą.
Stąd też w tym roku dzielę się z Wami przepisami na te korzenne pyszności. Tym razem piernik przełożony powidłami śliwkami, oblany dużą ilością czekolady i posypany bakaliami. Niezbyt trudny,za to aromatyczny, miękki i słodziutki!  Cóż mogę powiedzieć, piernik wszystkim smakował . Jego wielkim plusem jest to, że od razu po upieczeniu jest gotowy do zjedzenia i podania na świąteczny stół. Aczkolwiek jak to piernik, z każdym dniem nabiera smaku i elegancji. Myślę,że będzie smakował i Wam, i chętnie go przygotujecie w tym roku. 


Składniki:
5 dużych jajek
400 gramów maki pszennej
1/2 szklanki miodu
2 łyżki przyprawy do piernika
1/2 szklanki mieszanki keksowej
5 łyżek powideł śliwkowych
2 łyżki kakao
2 łyżki oleju
Szczypta soli
Łyżeczka sody
Polewa:
1 tabliczka gorzkiej czekolady
6 łyżek mleka
1 łyżeczka oleju
3 garście mieszanki keksowej
Dodatkowo:
Masło i kasza manna do formy


W garnku z grubym dnem podgrzewam miód z przyprawą piernikową i kakao. 
Ubijam żółtka z solą na jasny krem, dodaję olej i dalej miksuję. Z białek ubijam sztywną pianę. Dodaję ostudzoną miodową mieszankę mieszam. Czas na dodanie mąki z sodą,mieszam.masę. Delikatnie dodaję pianę z białek, a  na samym końcu wsypuję bakalie. Mieszam masę. 
. Rozgrzewam piekarnik do 185 stopni. Keksówkę smaruję masłem, posypuję kaszą manną, wylewam ciasto i piekę je 45-50 minut w 185 stopniach. Piernik studzę. 
Roztapiam czekoladę na parze z mlekiem i olejem. Zimny piernik kroję na pół, smaruję powidłami. Wierzch polewam czekoladą i posypuję bakaliami.











poniedziałek, 14 grudnia 2020

Makaron z sosem pieczarkowym

Ten czas grudniowy jest piękny, ale wyjątkowo zabiegany. Nie zawsze mamy by szykować wymyślne i czasochłonne obiady. W taki właśnie dzień powstał  ten makaron. Niesamowicie prosty, a przy tym bardzo smaczny. U  mnie takim szalonym dniem była sobota. Porządki przedświąteczne trwały od samego rana, do wieczora. Wiele się działo, bo w wiele kątów zajrzałam pierwszy raz od przeprowadzki. Ale było warto trochę się pomęczyć. W odświeżonym wnętrzu, choinka wygląda iście magicznie!



Składniki:
250 gramów makaronu ( u mnie resztki penne i świderków)
10 pieczarek
150 ml śmietany 18 %
1 mała cebulka
2 ząbki czosnku
2 łyżki tartego Parmezanu
Świeżo mielony pieprz
Sól


Gotuję makaron al dente. 
Pieczarki przepłukuję, dokładnie osuszam. Kroję w półplasterki. Siekam drobniutko czosnek z cebulką, podsmażam na klarowanym maśle 2 minuty, dodaję pieczarki. Smażę 5-6 minut, doprawiam i zalewam śmietaną i podgrzewam 3 minut. Makaron wykładam na talerz, polewam sosem i posypuję serem. Warto posypać świeżo mielonym pieprzem.



piątek, 11 grudnia 2020

Ruskie kluski

 Kluskie ruskie. Nowy pomysł na ziemniaczane pyszności, taka kuchnia zero waste, bez problemu zużyć można wczorajsze ziemniaki z obiadu. Sam przepis jest banalnie prosty, szybki i bezproblemowy. Jako, że   tygodniu uwielbiam takie obiady na szybko, ale i uwielbiam kluski, to chętnie korzystam z tego przepisu. Dziś będzie taki właśnie obiad! Musi być szybko i syto. Wczoraj kupiliśmy piękną jodłę. Będziemy ją stroić i upiększać. Ma prawie dwa metry, jest śliczna i po prostu idealna. Ubiorę ją na biało i na złoto. Będzie pięknie, świątecznie i magicznie. Do tego duży kubek kakao, świąteczna playlista i mamy piątek jak z bajki!



Składniki:

600 gramów ziemniaków ugotowanych

250 gramów twarogu

1 jajko

4 łyżki mąki ziemniaczanej

Sól

Pieprz

Do podania podsmażona cebulka z czosnkiem, ulubiona surówka



Ugotowane ziemniaki przepuszczam przez praskę do ziemniaków, można też bardzo dokładnie je utłuc. Dodaję do ziemniaków pokruszony twaróg, ugniatam na jednolitą masę. Dodaję mąkę, jajko, sól i pieprz, szybko łączę składniki. 

Zagotowuję wrzątek, z ciasta odrywam kawałki, formuję z nich kulki. Kluski gotuję 5 minut.

Podaję z podsmażoną cebulką i surówką. 


środa, 9 grudnia 2020

Holenderskie mini pierniczki

Pierniki. To zapach Świąt, zapach spokoju. Cynamon, imbir, kakao, pierwsza, druga blacha. Zapach piernika to świąt, zapach miłej krzątaniny. Pierniki piekę dużo wcześniej, na kilka tur. Zajadam podczas świątecznych przygotowań, jak i obdarowuję przyjaciół. Co roku robię coś nowego. Tradycyjne w różnych kształtach. Miękkie a la Katarzynki, krajanka w lukrze. Tym razem wypróbowałam bardzo szybki przepis na holenderskie mini pierniczki. Robią się błyskawicznie i nie wymagają wałkowania, ani wyrabiania. Są bezproblemowe. A jak pachną! Jako, że są malutkie to podjada się, a to jeden, a to drugi i bach, znika cały słój! Nawet nie wiesz kiedy! Te pierniczki staną się moim hitem. Są idealne na prezent, już trafiły do kilku osób i każdemu smakowały. Najlepiej się je podjada wieczorem,maczając pierniczki w gorącej i aromatycznej herbatce. Czytam z nimi książkę, słucham świątecznych melodii i przenoszę w błogi świat świątecznej magii!



Składniki:
1 pełna szklanka mąki pszennej 
70 gramów masła
50 gramów cukru trzcinowego
1 łyżka miodu
3 łyżki mleka
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka kakao
1 łyżka przyprawy do piernika


Przesiewam suche składniki do dużej miski. Siekam masło, dodaję do miski razem z miodem i mlekiem, szybko zagniatam gładkie ciasto. 
Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni. Blachę do pieczenia wykładam papierem. Z ciasta odrywam kuleczki wielkości orzecha włoskiego, układam je na blaszce. Piekę pierniczki 20 minut.




niedziela, 6 grudnia 2020

Cytrynowy sernik na zimno z malinową galaretką


Letnie smaki. Takim smakiem jest dla mnie zdecydowanie sernik na zimno. By przypomnieć sobie te letnie, ciepłe i słoneczni dni proponuję przygotować sobie cytrynowo-malinowy sernik. Serniczek, który rozpływa się w ustach i przypomina lato jak żaden inny deser! Ostatni tydzień był dla mnie wyjątkowo męczący. Najgorszy był zdecydowanie piątek. Cały wieczór moja dusza była w pracy. Dopiero w sobotnie popołudnie mogłam powiedzieć-zaczynam odpoczynek. Dziś, na przekór świątecznym nastrojom, Mikołajkowym atrakcjom przybywam z letnim, aromatycznym deserem. To takie ciasto, które musicie zrobić. Nie jest słodkie, a wspaniała malinowa galaretka z wierzchu jest po prostu wisienką na torcie! Spróbujcie koniecznie. Miłej niedzieli!




Składniki:
150 gramów czekoladowych herbartników
900 gramów twarogu sernikowego
250 gramów mrożonych malin ( można użyć świeżych)
2 galaretki cytrynowe
1 galaretka malinowa
Szczypta cynamonu



Galaretki cytrynowe rozrabiam w połowie ilości wody podanej na opakowaniu, studzę. 
Tortownicę wykładam folią spożywczą , na niej układam herbatniki.
Twaróg miksuję razem z galaretkami cytrynowymi na jednolitą masę, wylewam na herbatniki, wkładam na godzinę do lodówki. W międzyczasie szykuję malinową galaretkę. Owoce przekładam do garnuszka, zalewam wodą do poziomu malin, podgrzewam przez 5 minut, aż zaczną się rozpadać, dodaję galaretkę i cynamon, dokładnie mieszam. Owoce wykładam na wierzch sernika. Ciasto chłodzę minimum 2 godziny przed podaniem.








środa, 2 grudnia 2020

Greckie klopsiki z piekarnika

Przepis na te klopsiki znalazłam w jakiejś kobiecej gazetce. Tyle tylko, że mieloną jagnięcinę zamieniłam na mielone mięso z indyka. Wyszły idealne klopsiki, bardzo ciekawe w smaku, zaskakujące dzięki dodatkowi mięty. Lekkie, odświeżające i bardzo apetyczne. Delikatne,bo pieczone. Robią się naprawdę szybko, i choć małe, to sycące. Do tego te dodatki, sos tzatziki i pieczona, miodowa marchewka! Ten obiad będzie idealny na taki zimny dzień jak dziś. Kto rano musiał skrobać szyby w aucie, ręka w górę? W końcu zawitał do nas solidniejszy mróz, całe minus 5 kresek. Czapka, szalik, rękawiczki i do pracy. A po pracy czekać będzie pyszny obiad. Komu już pachną te klopsiki?




 Składniki:

500 gramów mięsa mielonego z indyka

3 ząbki czosnku

1 duże jajko

1 łyżeczka suszonej mięty

1 łyżeczka suszonego rozmarynu

Szczypta ostrej papryki

Duża szczypta suszonego oregano

Sól

Pieprz

Oliwa z oliwek


Dodatkowo:

marchewka pieczona , ryż, sos tzatziki





Siekam czosnek bardzo drobno. Do dużej miski przekładam mięso, dodaję jajko,czosnek, wszystkie przyprawy i dokładnie wyrabiam na gładką masę. Formuję kulki wielkości orzecha włoskiego. Blachę do pieczenia, wykładam papierem, układam tam klopsiki. Każdy klopsik smaruję oliwą z oliwek. Klopsiki piekę 25 minut w 190 stopniach, w połowie pieczenia można je przewrócić na drugą stronę.
Klopsiki proponuje podać z sosem Tzatziki, pieczoną marchewką i ryżem. 



poniedziałek, 30 listopada 2020

Tarta kakaowa z kremem kokosowym

Jak minął Wam weekend? Mi aż za szybko.Sobota to dzień pełen nauki. Niestety pierwsze zajęcia miałam już o 8 rano. Na szczęście była to psychologia, a tematem były romanse w pracy. Jako, że temat nie do końca jest mi potrzebny-pracuję z własnym ojcem, postanowiłam słuchać wykładu jednym uchem, a ciało zająć produkcją weekendowego ciacha na wieczór gier. Wybór padł na kokosową tartę. Ten krem jest przepyszny! Całą tartę robi się szybko i bardzo szybko znika. Kruchy spód i delikatny krem. Mam nadzieję,że to ciasto umili Wam ten nowy tydzień!




Składniki:

Ciasto:

2 żółtka

150 gramów masła

250 gramów mąki pszennej

100 gramów cukru

3 łyżki kakao

1 paczka cukru waniliowego


Krem kokosowy:

500 ml mleka

2 opakowania budyniu śmietankowego

5 łyżek cukru

8 łyżek wiórek kokosowych

100 gramów masła

Dodatkowo:

masło i kasza manna do formy





Z podanych składników zagniatam kruche ciasto. Wkładam je na pół godziny do lodówki, a następnie wylepiam nim formę do tarty-wcześniej smaruję ją masłem i wysypuję kaszą manną. Spód gęsto nakłuwam widelcem. Ciasto piekę 25 minut w 190 stopniach, studzę.

Wiórki prażę na suchej patelni na złoto.

400 ml mleka podgrzewam z cukrem, w reszcie mleka rozpuszczam budyń. Gotuję gęsty budyń, dodaję połowę porcji wiórek. Masło ubijam mikserem na krem, partiami dodaję budyń i dalej miksuję. Kremem wypełniam spód do tarty, posypuję resztą podprażonych wiórek. Tartę chłodzę minimum 2-3 godziny przed podaniem. 


sobota, 28 listopada 2020

Jajeczne kotleciki

 Smak mojego domu? Jajeczne kotleciki.Takie idealne na piątkowy obiad. Albo obiad kryzysowy, kiedy w lodówce pustki, do sklepu daleko.Bardzo proste i sycące. Dziś mam wyjątkowo zabiegany dzień, od 8 do 18 mam wykłady online, zachciało mi się studiowania ponownie... Z jednej strony wszystkie zajęcia są online, przez co zaoszczędzam czas na dojazdy, fajnie jest oglądać wykład w piżamie, leżąc w łóżku, ale 10 godzin nauki to jednak lekka przesada!  No cóż, i takie dni się zdarzają. Wtedy najlepiej przygotować taki prosty, szybki i bezproblemowy obiad. Ja wracam do nauki, a Wam życzę smacznego.



Składniki:
6 jajek
4 garście posiekanej natki pietruszki
5 łyżek bułki tartej plus jedna
Sól
Pieprz
Masło klarowane

Do podania:
ziemniaki, ulubiona surówka



5 jajek gotuję na twardo. Studzę i obieram, a następnie bardzo drobno siekam, i dodatkowo rozgniatam łyżką. Do masy dodaję surowe jajko, pietruszkę, bułkę tartą, oraz przyprawy. Dokładnie mieszam i formuję z masy kotleciki, panieruję je dodatkowo w bułce tartej. 
Rozgrzewam masło, smażę kotleciki po 3 minuty z każdej strony. Podaję z ziemniakami i ulubioną surówką. 

czwartek, 26 listopada 2020

Jesienna kasza kukurydziana

 Jakie to pracowite dni za mną! Chociaż ten tydzień mam krótszy, bo w poniedziałek miałam wolny, to pozostałe dni sprawiły, że już nie mogę doczekać się weekendu! W branży zastoju brak, co chwilę coś się dzieje, w zasadzie nie mam kiedy w pracy zjeść śniadania! Dlatego też dziś zrobiłam sobie rano bardzo sycącą i pyszną kaszę kukurydzianą ze śliwkami i gruszkami. Gorące owoce, pyszna i kremowa kaszka, aromat cynamonu, orzechy... Ach, to było pyszne! Kupiłam z samego rana kilka par cieplutkich skarpet, już tęsknię do domowych pieleszy, do tego by przebrać się w domowy dres, naciągnąć ciepłe skarpety, włączyć kolejny odcinek The Crown, zapalić korzenne świeczki i wypić olbrzymi kubek malinowej herbaty. A na razie dzielę się przepisem na poranną pyszność!



Składniki:

300 ml mleka

6 łyżek kaszki kukurydzianej

1 łyżeczka cukru trzcinowego

4 śliwki

1 gruszka

Łyżka masła

Łyżka miodu

Szczypta cynamonu

Miks bakalii




W garnuszku podgrzewam mleko z cukrem, dodaję kaszkę i gotuję aż kaszka wchłonie cały płyn.

Na patelni rozgrzewam masło. Gruszkę i śliwki, myję i kroję na mniejsze kawałki, przekładam na patelnię.Dodaję miód i cynamon, smażę aż owoce zmiękną. 

Gorącą kaszkę przekładam do miseczek, na wierzchu układam owoce, posypuję orzechami. 





poniedziałek, 23 listopada 2020

Ryż z jabłkami i orzechami

Ach, co to był za weekend! Kaszuby, relaks, jezioro, dużo książek i nauki. Ale znalazła się chwila czasu na odpoczynek przy kominku i gapienie się w okno, za którym szumiał las. Podręcznik do ekonomii przeplatał się z kryminałami. Wieczór przy ognisku, grzanym winie i wiejskim chlebie! Ależ było pysznie, malowniczo i zimno. To był zimny, choć pogodny weekend. Uwielbiam Kaszuby, cieszę się,że mam je tak blisko. Fajnie jest wyjechać, a jeszcze milej wrócić. Od razu po powrocie zrobiłam sobie miseczkę takiego ryżu. Poczułam się domowo, jeszcze bardziej rozkosznie i jakoś tak, jesiennie!



Składniki:

200 gramów ryżu jaśminowego

200 ml mleka

200 ml wody

1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią

2 jabłka

1 łyżeczka soku z cytryny

Duża szczypta cynamonu

1 łyżka miodu

Duża garść migdałów i orzechów włoskich

2 kostki gorzkiej czekolady

Szczypta soli








Orzechy i czekoladę przekładam do blendera, miksuję na posypkę.

Ryż przekładam do garnuszka, zalewam wodą, dodaję sól i cynamon. Gotuję aż ryż wchłonie płyn, zalewam mlekiem, dodaję cukier waniliowy i gotuję do miękkości ryżu.Trzymam w cieple. W międzyczasie szykuję jabłka.

Owoce myję, obieram i kroję w kostkę. Przekładam do garnuszka. Zalewam wodą, dodaję sok z cytryny i miód, podgrzewam kilka minut, aż owoce zmiękną. 

Ryż przekładam do miseczek, układam na wierzchu jabłka, posypuję orzechową posypką. 

piątek, 20 listopada 2020

Kotlety jaglane z kalafiorem i sosem pieczarkowym


 Co byście powiedzieli na wegetariańskie kotleciki, które kuszą swoim smakiem?  A podane z pieczarkowym sosem, są naprawdę genialne! Takie kotlety to smakowity zamiennik tradycyjnych, mięsnych kotletów. Są zdrowsze ale tak samo pyszne! Chrupiące, z serem w środku. I do tego smakowity sosik. A we wszystkim skrywa się kalafior! Takie kotleciki są więc sprytnym sposobem na przemycenie warzyw, można użyć również brokuła, który nada kotlecikom apetyczny kolor. Mam nadzieję, że czujecie się skuszeni i spróbujcie tych kotlecików, już w ten weekend. Ja będę trochę zwolniona z gotowania i już bardzo mnie to cieszy. 



Składniki:

1 kalafior

300 gramów kaszy jaglanej

1 duże jajko

5 plastrów żółtego sera

6 łyżek bułki tartej plus jedna

1 łyżeczka pieprzu

1 łyżka przyprawy curry

1 łyżeczka suszonego czosnku

Sól

2 łyżki oleju rzepakowego

Sos:

6 dużych pieczarek

1 mała cebulka

2 ząbki czosnku

5 łyżek śmietanki kremówki

1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

1 czubata łyżka klarowanego masła

Sól i pieprz


Zaczynam od przygotowania sosu pieczarkowego. Pieczarki opłukuję, dokładnie suszę, kroję w półplasterki. Cebulę i czosnek drobno siekam, podsmażam na klarowanym maśle na rumiano, dodaję pieczarki i podsmażam około 7 minut. Śmietanę łączę z mąką, delikatnie dodaję do pieczarek, mieszam, zdejmuję patelnię z kuchenki.Doprawiam solą i pieprzem.

Gotuję kaszę do miękkości.Na ostatnie 10 minut gotowania dodaję różyczki kalafiora, kaszę i kalafiora miksuję na jednolitą masę, odstawiam na kwadrans do wystudzenia. Do masy wbijam jajko, dodaję bułkę tartą, posiekany ser i wszystkie przyprawy, mieszam aż masa będzie idealnie gładka. 

Z masy formuję kotlety, panieruję w bułce tartej. Smażę na rozgrzanym oleju na złoto po 5 minut  z każdej strony. 

Podaję z sosem pieczarkowym.

środa, 18 listopada 2020

Rosół z trzech mięs

Domowy rosół to kwintesencja niedzieli. Powolnie bulgocący rosół uspokaja i przypomina beztroskie czasy dzieciństwa. Intensywny, wyjątkowo aromatyczny, pachnący i bajecznie żółty. Taki jest domowy rosół. Z wołowiny, indyka i kurczaka.  Tak jak robi mama, najbardziej domowy i klasyczny. Jesienią i zimą taki rosół rozgrzewa, przyjemnie otula w szary i zimny dzień. I magicznie przenosi w beztroski świat dzieciństwa. Gdy za oknem brzydka jesień, talerz zupy i od razu milej! Mi ta zupa zdecydowanie kojarzy się z domem, z weekendem, ze spokojem. Polecam! Owszem, wymaga odrobiny cierpliwości, ale nagrodzi pysznym, głębokim i tradycyjnym smakiem. Do tego porcja drobnego jajecznego makaronu i jest jak u babci. A i za co lubię jeszcze rosół? Bo robiąc jedną zupę mam kilka obiadów. Zupę przerabiam na pomidorówkę, wołowinę podaję z sosem chrzanowym, a mięso drobiowe posypuję przyprawami i zapiekam a'la gyros!




 Składniki:

1 duża ćwiartka z kurczaka- około 40 dg

1 duże skrzydło z indyka- 40 dg

60 dg szpondru

1 duża cebula

4 marchewki

2 średnie pietruszki

Ćwiartka selera

Biała część pora

4 suszone grzybki

2 ząbki czosnku

Kilka liści selera

2 liście laurowe

6 ziarenek ziela angielskiego

5 ziarenek pieprzu

1 łyżeczka soli

Szczypta kurkumy

1 łyżka suszonej włoszczyzny

Dwie garście posiekanej natki pietruszki








Mięso przepłukuję, przekładam do garnka i zalewam 1 litrem wody, szybko gotuję. Kiedy woda się zagotuję, odlewam ją. Mięso zalewam 3 litrami wody, ustawiam na małym gazie i gotuję godzinę. często usuwając z wierzchu tworzące się szumowiny. Cebulę i czosnek obieram, cebulę kroję na połówki przypiekam oba warzywa na suchej patelni około 7 minut. Wkładam do rosołu i gotuję 20 minut. W międzyczasie szykuję włoszczyznę, myję i obieram warzywa, kroję je na mniejsze kawałki, dorzucam do zupy, dodaję też wszystkie przyprawy oraz suszone grzybki. Rosół gotuję do miękkości warzyw - około 1,5 godziny.

Z rosołu wyjmuję marchewkę, siekam drobno, wykładam na talerz z rosołem, zupę podaję z dużą ilością natki pietruszki.

poniedziałek, 16 listopada 2020

Ciasto jabłkowo-kokosowe

Ciasta z jabłkami mają to do siebie, że wspaniale smakują o każdej porze roku. Do tego bez problemu przygotujemy je czy to lato, czy zima. Połączenie jabłka z kokosem to smaczny miks. Ciasto jest wyjątkowo miękkie i delikatne. Cynamonowe, z intensywnym smakiem kokosa. To ciasto jest rozkosznie wręcz pyszne! Do tego naprawdę ma moc! Wczoraj zrobiłam wiele, wiele kilometrów po lesie i kiedy wróciłam do domu, porcja tego wypieku postawiła mnie do pionu. Dodała sił i ukoiła zmęczone ciało. Swoim kokosowym aromatem przeniosła mnie na tropikalne plaże. Spróbujcie i dajcie się skusić temu ciastu!



 Składniki:

2 jabłka

2 duże jajka

100 ml mleka

150 gramów masła

80 gramów cukru

1 paczka cukru z wanilią

250 gramów mąki pszennej

1 paczka budyniu kokosowego

1 łyżeczka proszku do pieczenia 


Posypka:

6 łyżek wiórków kokosowych

3 łyżki masła

2 łyżki cukru


Dodatkowo:

masło i kasza manna do formy






Ucieram mikserem masło z cukrami na jasny krem. Następnie dodaję mleko i jajka, dalej miksuję. Do masy przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia, oraz budyniem. Miksuję na jednolite, dość gęste ciasto. 

Tortownicę smaruję masłem, posypuję kaszą. 

Obiera jabłka, kroję na półplasterki, wciskam na wierzch ciasta, posypuję cynamonem. Ciasto piekę 55 minut w 185 stopniach. 

Na patelni roztapiam masło, wsypuję cukier, oraz wiórki kokosowe, podsmażam, aż masa będzie delikatnie złota, smaruję na lekko ciepłym cieście. Odstawiam do wystudzenia.


czwartek, 12 listopada 2020

Kurczak w kremowym sosie ziołowym

Makaron i sos. To jeden z moich ukochanych duetów na obiad. Do tego kurczak i pyszny sos.Wyjątkowo wręcz kremowy i bardzo ziołowy. Do tego robi się go bardzo szybko. Najlepiej zaś smakuje z makaronem. Coś w sam raz na zabiegany dzień. Na taki dzień po wolnym dniu. Dziwny to tydzień, dwa dni w pracy, dzień wolny i znów dwa dni w pracy. Dziś i jutro będzie ciężko, bo już się rozleniwiłam, trudno było mi wstać i zebrać się do pracy. Wczoraj miałam dzień wypełniony nauką, spacerem i dobrym jedzeniem. Był też czas na małe spa i oglądanie seriali. Taka mała sobota w środku tygodnia. Mi się podobało!



Składniki:
300 gramów makaronu świderki
1 pierś z kurczaka
150 ml śmietanki 36 %
Duża łyżeczka suszonego koperku
2 łyżeczki suszonej pietruszki
Duża szczypta suszonego tymianku
Olej rzepakowy
Sól
Pieprz


Makaron gotuję al dente, zostawiam dwie łyżki wody z gotowania. 
Mięso przepłukuję, osuszam, kroję w kostkę. Rozgrzewam olej, mięso podsmażam 6 -7 minut, posypuję solą i pieprzem, zalewam śmietanką, dodaję zioła, duszę 5 minut, do sosu dodaję wodę z gotowania makaronu, podgrzewam minutę. 
Makaron wykładam na talerze, podaję z mięsem i sosem.








poniedziałek, 9 listopada 2020

Ciasto migdałowo-cytrynowe

No dobra, zapraszam Was na najbardziej migdałowe i najlepsze ciasto na świecie. Naprawdę. To najlepsze ciasto jakie jadłam. Z migdałami w roli głównej. Lekkie, niezwykle aromatyczne, delikatne, o cudownej wręcz konsystencji. To wilgotne ciasto, które swoim zapachem skusi każdego. Idealnie komponuje się z cytrynową nutką. Takie połączenie orzeźwiającej cytryny i migdałów, sprawia, że ciasto nie jest zbyt słodkie i przytłaczające. Wprost idealne by spędzić z nim rozkoszne i leniwe popołudnie! Zawsze wiedziałam, że Nigella Lawson ma dobre przepisy na słodkości, ale to ciasto naprawdę jest przepyszne. Ten migdałowy aromat, który roznosi się po całym domu, jest wyjątkowo kojący. Uspokaja, chociaż w środku trochę się denerwujemy- kiedy się w końcu upiecze? Może jakoś przyśpieszyć ten proces? W skrócie, koniecznie go spróbujcie i oceńcie sami. To ciasto dla wszystkich miłośników migdałów!


Składniki:

3 jajka

200 gramów mielonych migdałów

150 gramów masła

Sok i skórka z 1 cytryny

80 gramów cukru

120 gramów mąki pszennej

Aromat mogdałowy

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia


Dodatkowo:

Kasza manna, masło do formy

Cukier puder



Zaczynam od utarcia masła z cukrem i aromatem na jasny krem. Dodaję pojedyńczo jajka, cały czas miksując, na końcu dodaję sok i skórkę z cytryny. 

Do mślanej masy dodaję migdały, oraz mąkę z proszkiem do pieczenia. Miksuję do połączenia się składników. 

Rozgrzewam piekarnik do 190 stopni, keksówkę smaruję masłem i wysypuję bułką tartą. Wylewam ciasto, robię nacięcie przez środek, można posypać wierzch migdałami. Piekę 50 minut. 

Po wystudzeniu posypuję cukrem pudrem.


piątek, 6 listopada 2020

Gulasz z indyka z warzywami

 Jest jesień, czyli czas na aromatyczne dania. Na długo gotowane mięsiwa. Na gulasze. Na taki gulasz w aksamitnym sosie, pełnym warzyw. Im dłużej gotowany tym lepiej, najlepszy na drugi dzień. Wspaniały z kaszą, albo z wiejskim pieczywem. No i jak najbardziej jest to danie na weekend. Bo można dłużej gotować i czekać cierpliwie na efekt swojej pracy. Taki gulasz przyjemnie rozgrzewa, wręcz otula. Rozjaśnia trudne chwile.A tych jak wiadomo, ostatnio nam nie brakuje. Wszystkie prace kuchenne, mają na mnie kojący wpływ. Uwielbiam gotować i to gotowanie zdecydowanie poprawia mi nastrój. A jak jest u Was? Co planujecie na weekendowy obiad? Może skusicie się na taki gulasz? Ja tymczasem odliczam czas do końca tygodnia pracy. Jeszcze moment, jeszcze chwila i upragniony piątkowy relaks przede mną!




Składniki:

0,7 kg mięsa z udźca indyka

2 marchewki

2 małe cebule

1 duża czerwona papryka

7 małych pieczarek

3 ząbki czosnku

Kieliszek czerwonego wina

2 łyżki koncentratu pomidorowego

200 ml bulionu

1 czubata łyżka mąki

2 łyżki oleju rzepakowego

Łyżeczka słodkiej papryki

Pół łyżeczki ostrej papryki

1 suszonej włoszczyzny

2 listki laurowe

4 ziela angielskie

Sól

Pieprz


Do podania:

kasza bulgur, natka pietruszki, ogórki kiszone


Zaczynam od pokrojenia mięsa w kostkę, doprawienia solą i pieprzem, posypania mąką. Przekładam kawałki mięsa na rozgrzaną patelnię- z jedną łyżką oleju, smażę mięso przez 4 minuty, często mieszając. Zdejmuję je z patelni. 

Kroję w plastry cebulę i czosnek, podsmażam na kolejnej rozgrzanej łyżce oleju. Po 2 minutach dodaję marchewkę pokrojoną w talarki, następnie posiekane w plastry pieczarki, oraz pokrojoną w paski paprykę. Warzywa smażę przez 8-10  minut. 

Mięso i warzywa przekładam do dużego garnka, zalewam je bulionem winem , doprawiam. Duszę przez 45 minut. Po tym czasie do gulaszu dodaję koncentrat pomidory, i duszę przez pół godziny. 

Gotowy gulasz podaję z kaszą, obficie posypany natką pietruszki, polecam zajadać go z ogórkami.


środa, 4 listopada 2020

Soczysty kurczak w paprykowej marynacie

Kurczak.  Tym razem bardzo prosty przepis. Mięso zamarynowałam w wędzonej papryce.Bardzo prosto i wyjątkowo smacznie. Mięso wyszło soczyste i apetycznie pachnące. I do tego jest to błyskawiczny obiad. Przygotowanie marynaty zajmuje tylko chwilę. Potem leżakuje w lodówce, i bach, na patelnię. Wyjątkowo bezproblemowo na zabiegane chwile. Nie wiem czemu, ale ostatnio nie mogę się ogarniać. Czas przecieka mi przez palce, nim zacznę coś robić mija mi cały wolny czas. Jeżeli ktoś dałby mi w prezencie dodatkowe dwie godziny byłabym mocno wdzięczna. 


Składniki:
1 podwójna pierś z kurczaka
200 ml jogurtu
2 łyżeczki słodkiej papryki
1 płaska łyżeczka ostrej papryki
2 ząbki czosnku
Sól
Pieprz
1 łyżka oliwy

Dodatki:
kuskus i pomidory

W misce łączę jogurt z przyprawami. Mięso przepłukuję, kroję na 4 części. Wkładam do marynaty, odstawiam do lodówki na 2 godziny, można na całą noc.
Mięso wyjmuję z marynaty, smażę po 4 minuty z każdej strony na rozgrzanej patelni. Podaję z kuskusem i pomidorami.



poniedziałek, 2 listopada 2020

Czeskie knedliki

Co zrobić z czerstwymi bułkami? Knedliki! To pyszny dodatek do obiadu.  W sam raz do gulaszu czy grzybowego sosu. Knedliki robi się szybko, są niekłopotliwe i smakują wybornie. I są w modnym duchu zero waste. Wykorzystujemy czerstwe pieczywo, składniki najczęściej mamy w kuchni, trochę taka kryzowa, ale i pyszna kuchnia. Gdyby nie czas oczekiwania na wyrośnięcie knedli, byłoby to też szybkie danie. Ale wolny czas, czy też czas oczekiwania na wyrośnięcie knedelków, możecie poświęcić na czytanie książek, albo zrobienie maseczki. Trzeba o siebie dbać, nie tylko od wewnątrz, ale i od zewnątrz. Musimy sprawiać sobie drobne przyjemności, w tym całym chaosie!



Składniki:
2 duże czerstwe kajzerki
25 gramów świeżych drożdży
Łyżeczka cukru
2 szklanki mąki pszennej
1 duże jajko
Szklanka mąki
Sól do smaku


Szykuję rozczyn. Drożdże ucieram z cukrem, 2 łyżkami mleka i łyżką mąki. Odstawiam na kwadrans w ciepłe miejsce. 
Bułki kroję w drobną kostkę, przekładam je do dużej miski. Dodaję do niej też resztę mleka, mąkę, jako i sól. Dodaję rozczyn. Zagniatam ciasto, przykrywam ściereczką zostawiam na 45 minut w ciepłe miejsce. 
Gotuję duży garnek wody, solę. Z ciasta odrywam po kawałku, formuję knedle, wrzucam do wrzątku., gotuję około 20 minut.Gotowe knedle podaję z duszonymi pieczarkami.


czwartek, 29 października 2020

Drożdżówka z brzoskwiniami i kokosem

Ach to drożdżowe ciacho! Ja je po prostu uwielbiam miłością niemal bezgraniczną. Tym razem postanowiłam upiec niby tradycyjną drożdżówkę, ale z mniej tradycyjnym dodatkiem. Padło na brzoskwinie, które obtoczyłam  w kokosowych wiórkach. Wyszło nieco egzotycznie, po prostu przepysznie! Soczyste brzoskwinie i kuszący kokos. Do tego masa kruszonki. Lekkie i puszyste ciasto, i od razu świat staje się piękniejszy.  I ten fantastyczny smak wakacji! Ciasto jest puchate i mięciutkie, do tego niekłopotliwe w wykonaniu. Powiedziałabym nawet, że dość leniwe, jak na ciasto drożdżowe oczywiście. I bardzo owocowe. Kokos i brzoskwinie wprowadzają wakacyjny nastrój. Bardzo wakacyjny. Myślę, że  w tych coraz trudniejszych czasach, chwila słodkiego zapomnienia, każdemu się przysluży!





Składniki:
25 gramów świeżych drożdży
2 jajka
150 gramów masła
1/2 szklanki cukru
200 ml mleka
Puszka brzoskwiń
1/3 szklanki wiórków kokosowych

Kruszonka:
80 gramów masła
50 gramów cukru
4 łyżki wiórków kokosowych
1/2 szklanki mąki pszennej

Dodatkowo:
Cukier puder




Zaczynam od przygotowania zaczynu. Drożdże rozcieram z łyżką mąki, dwoma łyżkami mleka i łyżką cukru. Odstawiam na kwadrans. 
W garnuszku rozpuszczam masło, dodaję cukier i mleko. Studzę. Do miski przesiewam mąkę, dodaję mleczny płyn, wbijam jajka i dodaję drożdżowy zaczyn. Zagniatam gładkie ciasto, odstawiam je na godzinę w ciepłe miejsce. Po godzinie znów zagniatam ciasto. 
Blachę do pieczenia wykładam papierem, dokładnie przekładam ciasto. Na wierzchu układam połówki brzoskwiń, w środku po pestce kładę kokosowe wiórki. Odstawiam na pół godziny. 
W międzyczasie z podanych składników robię luźną kruszonkę, posypuję nią ciasto. 
Piekarnik rozgrzewam do 185 stopni, placek piekę 45 minut. Po ostudzeniu posypuję cukrem pudrem. 





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...