Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 4 listopada 2019

Brownie z malinami i podwójną czekoladą

I zaczął się listopad. Ja mawia moja siostra, listopad to zbiór wszystkich poniedziałków. Albo i piątków trzynastego. Do wyboru. O ile pierwszego dnia nowego miesiąca było całkiem przyjemnie, o tyle od soboty pada i leje. I nikt nie widział słońca! Mimo wszystko weekend, rodzinny weekend był bardzo udany. Ale nie zmienia to jednego. W listopadzie trzeba się ratować czekoladą. I to w hurtowej ilości. Dlatego też na te pierwsze listopadowe dni polecam niezwykłe brownie. Podwójna porcja czekolady i maliny. Brownie jest idealne, rozkosznie bagienne, kwaskowate maliny i słodycz czekolady. To ciasto poprawi humor, robi się je błyskawicznie, a jego zapach upaja. Musicie je zrobić i to jak najszybciej!


Składniki:
125 gramów masła
80 gramów deserowej czekolady
50 gramów cukru
80 gramów mąki pszennej
2 małe jajka
Szczypta soli
Ekstrakt waniliowy
3 garście malin
8 kostek  posiekanej mlecznej czekolady


Delikatnie przepłukuję maliny, osuszam.
W garnuszku roztapiam masło razem z czekoladą i cukrem, często mieszając. Odstawiam na 10 minut.
W międzyczasie ubijam jajka z wanilią i solą, dolewam do maślano-czekoladowej masy. Dosypuję mąkę, delikatnie  łączę składniki, na sam koniec do masy wrzucam 3/4 malin.
Ciasto wylewam do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia, wierzch posypuję malinami i czekoladą mleczną, lekko wciskam je w ciasto. Brownie piekę 25 minut w 185 stopniach.
Można podawać na gorąco, albo na zimno.


51 komentarzy:

  1. Jeżeli chodzi o brownie to są moje ulubione smaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. To musi być przepyszne i poprawiać humor :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. omom taka porcja słodkości sprawi że te listopadowe dni staną się nieco lepsze

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację! Na listopadową pluchę czekoladowe ciasto z dużą ilością malin (ewentualnie wiśni) to świetna propozycja:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem uzależniona od czekolady
    Błagam tyłek, żeby tak szybko nie rósł po każdym kawałku.
    Ostatnio u mnie to jakaś mantra
    Tyle razy przysięgałam sobie nie wchodzić wieczorem❤️❤️❤️👺👹
    Pycha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w listopadzie czekolada to lekarstwo. Nie tuczy;)

      Usuń
  6. Takie brownie niczym balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeśli chodzi o Brownie to nigdy nie pogardzę takim ciastem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam maliny a w takim wydaniu uwielbiam je jeszcze bardziej

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku, mam normalnie ślinotok na sam widok :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam...i w sumie dawno nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Faktycznie listopad to najbardziej ponury i najciemniejszy miesiąc, ale długie listopadowe wieczory też mają swój urok. I już święta coraz bliżej....

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię brownie za to, że nawet jak się nie uda to i tak się udaje :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Jejku uwielbiam takie ciasta. Chętnie bym spróbowała.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zdecydowanie coś dla mnie, wygląda przepysznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Akurat robiłam bardzo podobne w weekend, mniam mniam:D :**

    OdpowiedzUsuń
  16. Mmmmmm, już mi pachnie to brownie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam brownie z malinami. Pychotka :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...