Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 30 stycznia 2019

Makaron z boczkiem i brukselką

Nigdy nie miałam brukselkowej traumy. Wręcz odwrotnie, zawsze jak mama robiła zimową jarzynową z mrożonki to walczyłam z siostrą, która dostanie więcej zielonych kulek. Za to mój brat z wdziękiem odmawiał jedzenia brukselki. Wręcz jej nienawidził. Nigdy nie mogłam tego zrozumieć, ale cieszyłam,że więcej zielonego dla mnie. Byłam bowiem tym dzieckiem co kochało szpinak, wątróbkę i brukselkę. Za to nie jadałam pizzy, lodów i generalnie niczego więcej. Ale brukselkę zawsze chętnie wyławiałam z zupy i traktowałam jako królową warzyw. W zasadzie poza zupą niewiele się jej u mnie jadło. Ewentualnie jako dodatek do obiadu, ugotowana, posypana bułką tartą. Pamiętam,że kupiłam kilogram brukselki po zawale mojego taty. On leżał w szpitalu a ja karmiłam dom brukselką do obiadu, uważałam,że to nas wzmocni i ochroni przed wszystkimi chorobami świata. Ale nadszedł ten dzień kiedy brukselka przestała być dodatkiem, stała się gwiazdą. Ten sos jest banalnie prosty, a wyjątkowo pyszny. Nieoczywisty, oryginalny i błyskawiczny. Spróbujcie koniecznie.


Składniki:

150 gramów makaronu rurki

10-12 brukselek

2 plastry wędzonego boczku
2 ząbki czosnku
Pół średniej cebuli
1 łyżka oliwy
1 mała papryczka chilli
Sól
Pieprz


Makaron gotuję al dente w osolonej wodzie, odcedzam, zostawiając 2 łyżki wody.
Na patelni rozgrzewam oliwę. Boczek kroję w cienkie paski, siekam czosnek i cebulkę, podsmażam na oliwie. Dodaję boczek i podsmażam 2 minuty.
Myję brukselkę, usuwam wierzchnie liście, kroję na połówki,wrzucam na patelnię, doprawiam posiekaną papryczką chilli, solą i pieprzem. Podsmażam około 5 minut. Na koniec dodaję makaron razem z wodą, kilka razy mieszam zawartość patelni, i podaję.






33 komentarze:

  1. Mimo, że jeszcze u mnie nie ma 10 godziny, to będę teraz non stop myślała o obiedzie. Pychota!

    http://sar-shy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja Mama nigdy nie robiła brukselki - sama zaczełam sobie gotowac i polubiłam :) A makaron i boczek lubi mój Tata:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie poza bratem chyba wszyscy lubią brukselkę :)

      Usuń
    2. U mnie tylko ja a Mama tylko w zupei ;)

      Usuń
  3. Mój szwagier będzie zachwycony tym przepisem :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja akurat, podobnie jak Ty, nigdy nie odmawiałam brukselki czy szpinaku, bo je uwielbiałam i nadal uwielbiam. "Ale nadszedł ten dzień kiedy brukselka przestała być dodatkiem, stała się gwiazdą." - bardzo spodobało mi się to zdanie!
    Przepis dla mnie, ale zdecydowanie bez boczku! Pozdrawiam serdecznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie to się zmieniło, kiedyś nie lubiłam brukselki, a teraz chętnie jem, szczególnie w zimie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio chodziła za mną brukselka, chętnie wpadnę na zapiekankę

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow podziwiam Cię, ja wątróbki nie ruszam odkąd pamiętam, smak mi nie odpowiada, a za brukselką też za bardzo nie przepadam. Chociaż może kiedyś się skuszę albo zrobię mojemu mężowi, który to warzywo uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Makarony uwielbiam, ale brukselkę i boczek już mniej. :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie to musi być pyszne... kocham makarony, brukselkę uwielbiam a bez boczku nie mogę żyć! :) Czuję że ten przepis szybko zagości na moim talerzu :)
    Pozdrawiam ciepło ♡
    Ayuna

    OdpowiedzUsuń
  10. Thank you for the recipe! 8)

    Greetings: Ruut

    https://www.etsy.com/shop/RootsByRuut

    OdpowiedzUsuń
  11. No ta brukselkę bym wyjęła tylko :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. To jest naprawdę pyszne!
    Brukselka w tej zapiekance smakuje The best!

    OdpowiedzUsuń
  13. Aż nabrałyśmy ochoty na brukselkę, bo dawno jej nie jadłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam brukselkę i tą miłością zaraziłam również rodzinę. Teraz jest idealny moment na jej podawanie, a Twoja propozycja wspaniale wpisuje się w kanon pysznych i szybkich obiadów, które tak uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...