Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 17 sierpnia 2018

Twarożkowy omlet na śniadanie

Za szybko przeleciał mi ten tydzień. Zbyt szybko...
Jak byłam dzieckiem, takim, które maszeruje do szkoły, po 15 sierpnia zaczynałam odczuwać silną panikę. Bo już zaraz koniec wakacji. Już trzeba myśleć o podręcznikach, zeszytach, sprawdzić czego brakuje w piórniku i czy plecak wytrzyma jeszcze jeden rok. Oczywiście za moich czasów szkolne przybory, nie były tak atrakcyjne jak teraz. Chociaż szkolne czasy mam już dawno, dawno za sobą, to i ja ulegam modzie na piękne zeszyty, kolorowe długopisy, kredki, teczki z pięknymi wzorami... Co prawda większości tych rzeczy nie udaje mi się sensownie wykorzystać, ale bardzo lubię je mieć w zapasie. A ten zapas mam naprawdę spory, bo przecież coś, kiedyś, może się przydać. Ale wróćmy do meritum sprawy, dziś będzie o śniadaniu. Konkretnie o twarożkowym omlecie. Omlet na wytrawnie, dodałam twarożek i do ciasta i do środka. Dzięki temu omlet jest niezwykle wręcz kremowy i delikatny. Polecam na śniadanie, i życzę Wam pięknego weekendu :) Ja tym razem bez planów, będzie spontanicznie. No żartuję. Wszystko mam zaplanowane. No chyba, że plany popsuje mi pogoda....


Składniki:
2 jajka
Czubata łyżka mąki
3 łyżki serka kremowego śmietankowego
2 łyżki mleka
Masło klarowane
Sól
Pieprz
Połówka pomidora
Szczypiorek

Ubijam jajka z mlekiem, solą i pieprzem. Dodaję mąkę, a na samym końcu 1 łyżkę kremowego serka, dokładnie łączę składniki.
Rozgrzewam masło na patelni, smażę omlet z jednej strony 3 minuty, przewracam na drugą stronę. Smaruję wierzch serkiem, układam pomidorki, składam na pół i smażę minutę. Podaję na gorąco, posypuję szczypiorkiem.

30 komentarzy:

  1. Uwielbiam omlety w każdej postaci :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne śniadanko, omlet to zawsze dobry pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie omlety aczkolwiek trochę w innym wydaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również uwielbiam ładne zeszyty, notesy itp Zawsze miałam do nich słabość. Mam o tyle dobrze ze w moim mieście nie ma wyboru i nie ma czemu ulegac xD

    Omlet to dobre śniadanie i nie tylko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Z lekką dozą nostalgii patrzę na kalendarz i myślę o tym, że nieuchronnie nadchodzi wrzesień. Kiedyś i mnie kojarzył się z nowymi podręcznikami, kredkami, piórnikiem. Ekscytacją powrotem do szkoły, spotkaniem ze znajomymi po długiej przerwie. Ach, wróciłoby się do podstawówki :)

    A omlet zacny, z chęcią bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na takie śniadanko to ja się piszę :) Pysznie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja takie śniadanko poproszę ;):)

    OdpowiedzUsuń
  8. Też mam taką obsesję na punkcie przyborów szkolnych i całkiem spory zbiór :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmmm... ale zrobiłaś mi smaka śniadaniową porą! Jedynie nie dodałabym szczypiorku, bo nie jestem jego fanką, ale brzmi bardzo dobrze :D
    Miłego dnia!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  10. Już mam ochotę. Wygląda smakowicie. Not o pomysł na kolejne śniadanie z głowy! Odnośnie zeszytów, cienkopisow itp. To będę musiała się za nie długo wybrać do sklepu, bo mam małe braki
    Miłego dzionka
    Martyna

    OdpowiedzUsuń
  11. Omlet wygląda przepysznie!
    A co do kupowania przyborów szkolnych. Mam dokładnie tak samo! Tyle tego wszystkiego mam naskładane, a ciągle kupuję coś nowego. Powstrzymać się nie mogę jak widzę te wszystkie kolorowe gadżety :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...