Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

sobota, 21 lipca 2018

Hibiskusowe muffinki z truskawkami

Truskawki. Chyba ostatnie. Mój ulubiony dostawca niestety więcej mieć nie będzie. Smutno mi. Mam wrażenie, że ten truskawkowy sezon jest coraz krótszy. Albo ja mam za duże truskawkowe potrzeby? W każdym razie na sam koniec truskawkowego szaleństwa, przygotowałam muffinki. Czemu muffinki? Bo są idealne na podróż. A mnie czekała 3,5 godzinna podróż pociągiem. Czyli wakacje czas zacząć. Cały tydzień lenistwa. Słodkiego lenistwa. A to słodkie lenistwo zaczęło się od muffinek. No i teraz dobrze myślicie, hibiskusowe muffinki? Przecież ona nie znosi hibiskusa, a hibiskusową herbatką pluje na kilometr. Ale cóż, gusta się zmieniają. Nie, nieprawda. Po prostu zapomniałam, że nie znoszę hibiskusu, i przygotowałam te muffinki. I wiecie co? Zjadłam je z ogromną przyjemnością. Hibiskus nadał ciastu przyjemny, słodki aromat, przywodzący na myśl owoce leśne. Dzięki temu można oszczędzić parę łyżek cukru. To są naprawdę pyszne i niezwykle wręcz aromatyczne muffinki. Z masą kruszonki i kawałkami truskawek. Wspaniałe. Dla mnie idealne.


Składniki:
250 ml mleka
3 torebki herbatki z suszonego hibiskusu
2 jajka
1/3 szklanki oleju
300 gramów mąki
1 łyżka proszku do pieczenia
6 łyżek cukru trzcinowego
20 truskawek

Kruszonka:
50 gramów masła
80 gramów mąki
4 łyżki cukru trzcinowego
1 łyżka cynamonu
Pół łyżeczki gałki muszkatołowej


W garnuszku z grubym dnem podgrzewam mleko razem z saszetkami herbaty. Mleko powinno zabarwić się na różowo i przejść owocowym aromatem. Odstawiam do przestudzenia.
Ubijam lekko jajka, dodaję olej i cukier. Do masy jajecznej wlewam zimne mleko, dodaję mąkę i proszek do pieczenia. Mieszam składniki ciasta.
Truskawki myję, kroję w plastry, dodaję do ciasta.
Z podanych składników zagniata, kruszonkę.
Foremki do muffinek wypełniam w 3/4 ciastem. Posypuję wierzchy obficie krusoznką. Muffinki piekę przez 25-30 minut w 190 stopniach.









42 komentarze:

  1. Koniecznie muszę wypróbować przepis! uwielbiam Twoje propozycje :D
    A ta to coś dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Z chęcią skorzystam z przepisu :D Pozdrawiam ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo apetycznie wyglądają, a smakują na pewno super z hibiskusem

    OdpowiedzUsuń
  4. nie jadłam jeszcze nic z hibiskusem:D

    OdpowiedzUsuń
  5. My już dawno zakończyłyśmy sezon truskawkowy, bo na straganie kosztują 15 zł :/ Ale zjadłoby się taką muffinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U mnie też już skończyły się truskawki. Muffinki prezentują się super, z dodatkiem hibiskusa muszą być przepyszne! Udanego wypoczynku :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie w tym roku sezon na truskawki chyba był marny. Ja go prawie wcale nie odczułam. Muffinki aż proszą o przeszukanie całej Polski w celu znalezienia truskawek ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi cudownie! Tylko czy ja dostanę jeszcze gdzieś truskawki?

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzy razy musiałam czytać tytuł, zanim w końcu mi się udało :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo oryginalny muffinkowy przepis.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka szkoda, że to już koniec truskawek :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Pycha,ja uwielbiam herbatkę hibiskusowa☺

    OdpowiedzUsuń
  13. Takiej wersji nie jadłam, ale wyglądaja tak pysznie, że chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A to niespodzianka. Z takim dodatkiem? Warto spróbować, bo pysznie wyglądają te muffinki :) A truskawek naprawdę żal, że to już koniec...
    Miłego dnia Lenka, ładnej pogody i miłego wypoczynku na wakacjach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dawno nie robiłam :-) Kusisz :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne kochana. Porywam jedną :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tworzysz tutaj naprawdę przepyszne cudeńka! Na sam widok ślinka leci, a pomyśleć o smaku i zapachu *.* Przyznam się bez bicia, że ja hibiskusa chyba nigdy nie miałam okazji spróbować, zatem nie wiem jak smakuje, ale truskawki zawsze, wszędzie i pod każdą postacią!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...