Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

niedziela, 27 maja 2018

Med Malina i Cafe de Paris, czyli kulinarne Koszyce

Przy okazji wizyty w Krynicy jeden dzień spędziłam w Koszycach. Miasto, drugie co do wielkości na Słowacji naprawdę mnie zauroczyło. Jest piękne, ma kolorowy, czysty i zielony rynek. To co mi się najbardziej w nim podobało, to brak tłoku. Lubię takie miejsca, mające wiele turystycznie do zaoferowania, a z drugiej strony nie przytłaczające tłumem, hałasem i pośpiechem. Po Koszycach cudownie się spaceruje i miło spędza czas. Zabiorę więc Was na koszycki rynek, byście mogli spróbować lokalnych specjałów. Spacer zaczniemy od kawiarni Cafe de Paris, gdzie spędziliśmy pół godziny. Te pół godziny, gdy na obiad za wcześnie, ale już chciałoby się odpocząć, zjeść i wypić coś dobrego. Nasz wybór padł na bardzo uroczą kawiarnię, chętnie wybieraną przez miejscowych. W kawiarni kusiły wspaniałe francuskie desery, makaroniki, kremy, ciasta i lody! Wybór był taki, że nie wiedziałam co wybrać. W końcu wybrałam czekoladowy, podwójnie czekoladowy makaronik i lawendową lemoniadę. Brat zaś kawę i lody o smaku mango i Prosecco. Co prawda nie do końca sprawnie poszło nam to zamawianie, gdyż nikt z obsługi nie mówił po angielsku, a my po słowacku też niekoniecznie, ale doszliśmy do konsensusu. Przy okazji dowiedziałam się, że lody zwą się Zmarzlinką i bardzo mnie to rozbawiło. W końcu jakoś tak przyjemniej jeść zmarzlinkę niż zwykłe lody. Brat chwalił lody, ale mówiąc szczerze, mnie najbardziej zachwyciła lemoniada, wyraźnie lawendowa, niesłodka, bardzo orzeźwiająca, to było coś czego potrzebowałam. W środku Cafe de Paris, nie ma zbyt wiele miejsca, ale kawiarnia urządzona jest po parysku, i naprawdę jest przytulnie, w ciepły dzień zdecydowanie polecam ogródek, miło jest usiąść w samym centrum rynku i chłonąć atmosferę miasta. Ceny są w porządku, chociaż przyznaję, 2 Euro za jeden makaronik robi wrażenie. Pół litra lemoniady to koszt 4 euro.


Po 2 godzinach spaceru poszliśmy na obiad. Nasz wybór padł na Med Malina. Knajpę tę wybrałam dużo wcześniej, skusiły mnie pozytywne recenzje na pewnym portalu. Restauracja znajduje się w samym  centrum rynku i jest wyjątkowo popularna wśród Polskich turystów. Bazuje ona na lokalnych i świeżych produktach, menu jest sezonowe i bardzo słowackie. Są tłumy, więc trzeba poczekać na odpowiedni moment i zająć stolik, od razu podchodzi do nas kelnerka, daje karty i nim zdążyliśmy je dobrze otworzyć, a  już wróciła, by przyjąć zamówienie. Poprosiliśmy o dwie minutki, by chociaż rzucić okiem na menu. W porównaniu z Cafe de Paris, w Med Malinie bez problemu można porozumieć się z kelnerką mieszanką słowacko-polską. Menu jest krótkie i konkretne. Jest parę dań typowo słowackich, oraz nasze polskie pierogi i schabowy. Decydujemy się na tradycyjne kluseczki z bryndzy, słowacki smażony ser z pieczonymi ziemniakami i kurczaka z grilla z młodymi warzywami, i oczywiście do picia rabarbarową lemoniadę. Pani uprzedziła, że sporo poczekamy. I faktycznie, czekaliśmy 40 minut. W międzyczasie mogłam zwiedzić wnętrze, które jest bardzo przyjemne, wypić 2 "puchary" lemoniady i nawet przeczytać 30 stron książki.


W końcu doczekaliśmy się jedzenia, w idealnym momencie, na moment przed tą chwilą, gdy czekanie stało się męczące. Wszystko było bardzo ładnie podane. Bryndzowe kluseczki były oryginalne. Ja ich fanką nie zostanę z powodu śmietany, było jej za dużo. Miały też oryginalną konsystencję, były bardzo delikatne, w połączeniu ze śmietaną sprawiały wrażenie lanych klusek w rosole, do tego boczek i cebula. Dla mnie za dużo szczęścia naraz. Ale bratu smakowało, być może trzeba lubić po prostu śmietanę. Potem czas na ser, panierowany, pyszny, chrupiący, do tego świetnie upieczone, pikantne ziemniaki, pełnia szczęścia. Moim głównym daniem był kurczak, nie wiem czemu akurat to danie zostało uznano, za tradycyjne danie słowackie, wydaje mi się, że kurczak z warzywami to dość uniwersalne danie. W każdym razie grillowany kurczak, bardzo ziołowe masło, i warzywa z grilla. Bardzo chrupiące i wciąż świeże, delikatne w smaku, szczególnie nie mogłam oderwać się od pora, w połączeniu z cukinią i marchewką smakował wyśmienicie. Na oklaski zasługuje rabarbarowa lemoniada, była pyszna.
Med Malina nie ograbi waszej kieszeni, my za to wszystko zapłaciliśmy w przeliczeniu na złotówki równe 100 zł. W zamian dostajemy świeże jedzenie, miłą obsługę i nawet można wybaczyć to niekończące się czekanie. Jak będziecie w okolicy zajrzyjcie koniecznie.
Med Malina, Hlavná 81, Koszyce





39 komentarzy:

  1. Czasem za dobre jedzenie warto zapłacić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aż bym pojechała do Słowacji :))
    też nie lubię tłoku więc miasto dla mnie idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedzenie wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. I właśnie zrobiłam się głodna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobra ocena lokalu ostatnio mnie trochę zawiodła, eh...
    Pysznie to wszystko wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Super, fajna wycieczki i rzeczywiście jedzenie prezentuje się smacznie, świeżo i lokalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smacznie to wszystko wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te dania wyglądają naprawdę smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie, długo trzeba czekać, ale jedzenie jest tego warte :) Spróbowałabym tych kluseczków z bryndzą oraz kurczaka z warzywami.

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym wyjechała na taką wycieczkę ☺

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli tylko mam okazję odwiedzam "Salas u Franka" w Starej Lubovni. Pyszne słowackie jedzonko, słuszne porcje. Uwielbiam tzw. mucznyj mix.

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę, że knajpka serwuje bardzo smakowicie wyglądające dania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale się głodna zrobiłam, a w lodówce głównie światło :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajna wycieczka, z kuchni słowackiej pamiętam zupę cebulową i naleśniki, chętnie spróbowałabym czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mnie jednak najbardziej zaciekawiła ta lawendowa lemoniada. Chciałabym takiej spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten ser wygląda świetnie, aż ślinka leci :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo fajne miejsce a jedzonko apetyczne 😃

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...