Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 26 kwietnia 2018

Babeczki 2 czekolady

Majówka coraz bliżej, w tym roku kalendarz jest wyjątkowo łaskawy i majówkowy weekend bardzo zgrabnie może przeciągnąć się w cały tydzień. A jaki tam tydzień, 9 dni! Kto będzie mieć tak dobrze, ręka w górę? Co prawda prognozy pogody nie przewidują już letniej aury, jaka nas rozpieszczała przez ostatnie dwa tygodnie, ale nie narzekajmy. Mniejsze i większe wycieczki już zaplanowane? A może całkiem solidne wyjazdy, prawie jak wakacje? Pochwalcie się co będziecie robić w te wolne dni. Ja już nie mogę się doczekać paru dni odpoczynku i relaksu. Spokoju i ciszy. Dobra książka, dobra herbata i pyszności obok mnie, i więcej mi do szczęścia nie będzie potrzebne. Mam tylko nadzieję, że nie będzie padać przez te parę dni, nie chciałabym siedzieć zamknięta w czterech ścianach i podziwiać świat zza okna. Było o mnie, i moich oczekiwaniach, ale ma być o babeczkach. Te babeczki są w sam raz na długi weekend. Po pierwsze są proste, po drugie świetnie się nimi dzieli z przyjaciółmi czy rodziną, po trzecie idealnie znoszą podróże. Dodają energii, poprawiają humor, odprężają, a ich samo przygotowanie daje masę radości. Koniecznie spróbujcie, na dobry początek majówki.


Składniki:
2 duże jajka
150 ml mleka
100 ml oleju
300 gramów mąki
80 gramów posiekanej mlecznej i gorzkiej czekolady
3 łyżki cukru kokosowego
Łyżka kakao
Łyżeczka proszku do pieczenia
Ekstrakt waniliowy
Szczypta soli


Jajka ucieram razem z cukrem, dodaję mleko, wanilię i olej.
W drugiej misce łączę mąkę z proszkiem do pieczenia, solą i kakao. Zawartość obu misek łączę, mieszam do połączenia się składników, dodaję czekoladę.

Foremki do babeczek wypełniam do 3/4 wysokości ciastem. Piekę babeczki przez 25 minut w 180 stopniach.
Można posypać je cukrem pudrem.





44 komentarze:

  1. Pyszne maleństwa idealne na piknik :)

    OdpowiedzUsuń
  2. NIe myślę o majówce... nigdy nigdzie nie jechałam bo nie było jak - zawsze w domu z rodzicami.... dni jak każde inne. W tym roku będzie nieco inaczej bo za dużo mam na głowie ;/

    A babeczki? Nie tylko do kawki, herbatki... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie z reguły jestem na miejscu i odbywam małe wycieczki po okolicy. Choć to zależy od terminu, bywa,że majówka jest króciutka...

      Usuń
  3. Ja podnoszę rękę! Wreszcie nieco dłuższe wolne :)
    A babeczki? Palce lizać! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio walczę z pokusą na słodkości. To konieczność, niestety. Gdyby babeczki były w moim zasięgu, nie wiem, czy udałoby mi się "opamiętać":)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś lubiłam babeczki i bardzo często je robiłam. Teraz mi się ta forma trochę przejadła...

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzieciaki zostają w domu, także ja też pracy będę miała mniej (tej zawodowej), my majówkę mieliśmy nieco wcześniej, kiedy aura była letnia, a teraz planujemy krótkie wypady :) babeczki uwielbiamy :) Wszyscy rodzinnie

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak sprawdziłam pogodę, to nie zapowiada się aż tak źle i mam nadzieję, że padać mocno nie będzie ;/
    A babeczki zapowiadają się super ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooo! Uwielbiam babeczki z czekoladą! Ale muszę obejść się smakiem, bo jestem na diecie :) ale przepis zapisałam.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. estupenda entrada !!!feliz fin de semana guapísima!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne Ci wyrosły te babeczki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super babeczki :-) uwielbiam takie do herbatki :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię piec babeczki, więc chętnie przepis wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pyszne babeczki, porywam jedną! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja akurat mam takie "szczęście", że w majówkę moje kluby mają normalnie zajęcia fitness, więc nie ma wyjazdu do rodziny tylko paca :/

    OdpowiedzUsuń
  15. Jakoś nie przepadam za babeczkami, ale czekolada przekonuje mnie, że warto!

    OdpowiedzUsuń
  16. Z nieba mi spadałaś z tym przepisem! Dzisiaj mam taką chętkę na upieczenie czegoś, a pomysłów brak... Muffiny czekoladowe należą do moich ulubionych, więc z chęcią wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam 9 dni, a nawet dłużej, bo w maju zaczynają mi się praktyki, ale one są głównie na zawołanie, więc będę mieć dużo czasu na wypoczynek :)
    Przepis prosty, a babeczki wyglądają mega pysznie :)
    Teraz jestem sama w domu, więc mogę się wykazać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uświadomiłaś mi, że za rzadko piekę, cokolwiek!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...