Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 27 marca 2018

Czekoladowo-daktylowa owsianka

Szalony przedświąteczny czas.... Gotowanie, sprzątanie, ganianie z zakupami. Któż tego nie zna? No dobra, ja znalazłam sposób na wyrwanie się z tego szaleństwa. Wystarczyło złapać jakiegoś wirusa i położyć się do łóżka z zapaleniem gardła, oskrzeli, krtani, nie wiem, nie panuję nad tym. O ile całą zimę udało mi się przejść bez ani jednej infekcji, to wiosna przywitała mnie choróbskiem. No cóż, bywa. W każdym razie chorując mam czas na celebrowanie śniadań. W końcu nie muszę nigdzie biec i walczyć z czasem (jedynie z kaszlem i katarem). Mogę na spokojnie poświęcić więcej czasu na poranne przyjemności. Tym razem przygotowałam sobie owsiankę. Bardzo czekoladową i naturalnie słodką, dzięki duże dawce suszonych daktyli. Prawdziwa poranna bomba energetyczna. I ta czekolada, nawet w chorobie od razu poprawia humor.


Składniki:
4 łyżki płatków owsianych
250 ml mleka
5 kostek gorzkiej czekolady
1 łyżka kakao
4 suszone daktyle
Odrobina esencji waniliowej
Odrobina soli

Daktyle zalewam wrzątkiem, zostawiam na 5 minut, odsączam z wody i kroję drobne kawałki.
W garnuszku podgrzewam mleko z  kakao, solą, wanilią i daktylami. Po 2-3 minutach, dodaję płatki owsiane oraz czekoladę, gotuję całość mniej więcej 5 minut, aż płatki wchłoną większość płynu. Można jeść na ciepło, albo po przestudzeniu.

Moje rady : Do owsianki warto dodać orzechy, albo świeże kwaskowate owoce, gruszkę bądź kiwi. 

31 komentarzy:

  1. Cudowny kolor, a patrząc na składniki smak również.

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyznam, że takiej owsianki jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dawno nie jadłam gotowanej owsianki :) Z kakao to moja ulubiona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj z kakao i czekoladą wszystko jest lepsze:)

      Usuń
  4. Czas przejścia z zimy na wiosnę jest najgorszy jeśli chodzi o choroby. Większość moich znajomych walczyło teraz z wirusem, do mnie również zawitał. Życzę Ci dużo zdrowia ;)

    Takie bardzo czekoladowe owsianki robiłam najczęściej! Muszę wrócić do tego niepowtarzalnego smaku <3 Dodatek daktyli to świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dużo zdrowia Ci życzę :)
    A owsianka wgląda super, uwielbiam takie gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. niestety owsianek nie lubuję;(

    OdpowiedzUsuń
  7. Bycie chorym na święta nie jest fajne, więc dużo zdrówka życzymy :* A mnie przewiało i próbuję z tego jakoś szybko wyjść...

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka owsianka na uspokojenie nerwów. W sklepach już armagedon, aż strach się bać, co będzie później...

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię owsianki , czekoladowej jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  10. No z tą chorobą to się tak średnio ładnie wycwaniłaś :) Myślisz, że teraz na święta wyzdrowiejesz i na gotowe ? ;)
    Owsianki nie komentuje, bo daktyle to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja i tak wszystkie porządki robiłam sama, więc słabo się wycfaniłam ;) Tylko zakupy odpuszczam, bo gotowanie spada w większości na mnie, więc teraz tylko zbieram siły ;)

      Usuń
  11. zaśliniłam się! same pyszne składniki:)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...