Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

niedziela, 13 sierpnia 2017

Pierożek, Gdynia

Kolejny długi weekend. Nie wiem czemu, ale odkąd pracuję na cały etat, to szalenie lubię takie chwile. Te wszystkie przedłużone weekendy, chwile na relaks i odpoczynek od pracy. Nawet kiedy chodziłam do szkoły, aż tak na nie nie czekałam. Może dlatego, że miałam 2 miesiące wakacji i liczne ferie. Teraz nie ma tak przyjemnie. Oj nie ma. Ale do rzeczy, są wakacje, są wakacyjne i weekendowe wyjazdy. Mniejsze i większe. Wiadomo, jak są wakacje, naród ciągle ku morzu. Ja to rozumiem i cieszę się, że morze mam dla siebie cały rok. Bo przyznam się Wam w tajemnicy, niezbyt lubię letnie tłumy na plaży. Ścisk, koc przy kocu, hałas, i poczucie, że nie czuję się komfortowo. Ale nie da się uniknąć wycieczki w ciepły dzień na plażowe okolice. Bardzo lubię spacerować po gdyńskim bulwarze. I Wam też to polecam. A jak już spacer Was zmęczy czas coś zjeść. Dziś odwiedzimy pierogarnię Pierożek, prawie nad samą wodą.


Pierogarnia latem kusi sporym ogródkiem, w środku jest trochę tłoczno, ale dość przytulnie. Po sezonie, powinno być przyjemniej. W każdym razie latem nie nastawiajcie się na długie nasiadówki z przyjaciółmi czy rodziną. Jest jak na plaży, głośno i tłoczno. Ale ma to swój urok. W każdym  razie kiedy dostrzeżecie wolny stolik, wygodnie usiądźcie i przestudiujcie menu.
W nim jak wiadomo rządzą pierogi. W wielu, wielu wersjach. Te tradycyjne, pieczone, wersje na słodko i dla dzieci. Każdy znajdzie coś dla siebie. Na naszym  stole po długich, bardzo długich wahaniach znalazły się pieczone ruskie, ruskie tradycyjne i na słodko z jagodami.
Na zamówienie trzeba trochę poczekać, to jednak dobry znak, pierogi są świeżo lepione, a nie mrożone. Oczekiwanie warto sobie osłodzić pyszną lemoniadą. A jak przyjdzie czas na jedzenie, zabieramy się za jedzenie.

Na pierwszy ogień pieczone ruskie. Pyszne ciasto, bardzo wyrazisty farsz, naprawdę smaczne. Do tego sos, czosnkowy. Taka forma ruskich bardzo mi pasuje. Ruskie tradycyjne miały dokładnie ten sam farsz, ale przyznam szczerze, dużo bardziej smakował mi on w wersje pieczonej. Może z racji nowości? A może po prostu solidnie doprawiony farsz wymaga innego tła, takiego jak pieczone kruche ciasto? Pierogi z jagodami były zdecydowanie wakacyjne, nie słodkie, delikatne, pełne prawdziwych jagód, a nie konfitury. Dla mnie pierogi z jagodami to smak lata, te były idealne. Chętnie bym wzięła podwójną dokładkę!
Pierożek to dobry wybór na obiad. Raczej szybki,  rodzinny, albo z paczką znajomych. W sam raz gdy na spacerze dopadnie nas głód, a chcemy zjeść coś tradycyjnego i świeżego. A nie kusi nas mrożona ryba. Ja z wizyty w Pierożku byłam zadowolona, i na te pieczone ruskie wrócę z pewnością. Z wielką przyjemnością.









Pierogarnia Pierożek, Skwer Kościuszki 15, Gdynia

40 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi smaka na takie pierożki. Ja też lubię w gorące dni zjeść czasami coś "na mieście" ale w grę wchodzą tylko sprawdzone bary/knajpki.
    Serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak dobre pierożki w naszym guście :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja uwielbiam ruskie jednej z Krakowskich pierogarni, ale najlepiej smakują swoje :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chętnie bym zjadła takich pierożków, tym bardziej że dawno już nie jadłam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ho, ho - nigdy takich pierożków (pieczonych) nie widziałam. Wyglądają bardzo fajnie.
    Z wielką przyjemnością bym wypróbowała! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi narobiłaś ochoty na takie pierożki :) Wyglądają pysznie :)
    Długo czas oczekiwania to dobry znak ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierożków nigdy nie odmówię -:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierogi (i gołąbki, i naleśniki oraz kopytka/kluski śląskie) to moje ulubione danie obiadowe - zwłaszcza te ruskie. Ciekawa jestem wersji pieczonej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierogi to zawsze świetny pomysł, teraz najbardziej lubię z owocami, jagodowe to mój numer 1 :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam pierogi pod każdą postacią 😃

    OdpowiedzUsuń
  11. Oo te pieczone z chęcią bym zjadła <3 No i zazdroszczę mieszkania nad morzem przez cały rok :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Najchętniej byśmy spróbowały tych pieczonych :D

    OdpowiedzUsuń
  13. jak ja uwielbiam pierożki! :D te pieczone ... <3 ah
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię tylko własnoręcznie robione :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierogi lubię, ale pieczonych nigdy nie jadłam. :\

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakie pyszne te pierożki :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeszcze nie próbowałam pieczonych pierożków, muszę to zmienić :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie: https://smilingshrimp.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Akurat niedawno wspominałam na swoim blogu moją pierwszą wyprawę nad morze, w tym do Gdyni! I akurat wczoraj byłam na Festiwalu Pierogów w Krakowie :)

    https://w365dnidookolazycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierogi lubię, ale pieczonych nigdy nie jadłam. :\


    ทางบ้าน

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...