Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 15 lipca 2014

Jagodzianki

Jaki wypiek jest kwintesencją lata? Dla mnie zdecydowanie są to jagodzianki. Pamiętam jak każdy letni spacer kończyłam tym pysznym ciastkiem. Moja mama nigdy ich jednak nie upiekła, bo za dużo pracy. Moja babcia do drożdżowego podchodziła jak diabeł do święconej wody. Cóż, pierwsze domowe jagodzianki upiekłam więc sobie sama. Moje zeszłoroczne jagodziankowe fantazje pojechały z mną na koncert Depeche Mode- świetnie się tam sprawdziły, zauroczyły nawet pewnego Włocha o imieniu Stefano. Tegoroczne wolą domowe klimaty, chociaż zaliczyły wypad na plażę. Ale niezmiennie pozostają pyszne, mocno jagodowe i smakowicie pachnące drożdżami.
Składniki:
Drożdże- 1/3 paczki
300 gram mąki pszennej
150 ml mleka
1/3 kostki masła
1 jajko
Cukier - 7 łyżek
szklanka jagód
Cukier waniliowy
Sok z cytryny
Przygotowanie jest proste, chociaż może wydawać się, że ciasto drożdżowe jest kapryśne i skomplikowane. Zaczynamy od rozczynu- drożdże rozgniatam, dodaję łyżkę mąki, cukru i mleka. Zostawiam na 15 minut w ciepłym miejscu.
W tym czasie myję dokładnie jagody, zasypuję je cukrem waniliowym i 2 łyżkami soku z cytryny. Dzięki temu są intensywniejsze i ciekawsze w smaku. Wstawiam je do lodówki.
Kiedy zaczyn podwoi swą objętość zaczynam szykowanie ciasta właściwego. W misce łączę mąkę z resztą cukru, mlekiem i jajkiem. Dodaję też stopione wcześniej masło, które ostudziłam. Ciasto wyrabiam aż zacznie odchodzić od ręki i gładko uformuje się w kulę. Im więcej energii w to się  włoży tym więcej bezkarnie można pochłonąć jagodzianek. Gotowe ciasto zostawiam na godzinę do podwojenia objętości w ciepłe miejsce.

Gdy ciasto pięknie wyrośnie odrywam z niego kawałki-nie bawię się w wałkowanie. Spłaszczam je i rozciągam, na środek kładę sporą łyżeczkę jagód. Dokładnie zlepiam brzegi. 


Gotowe jagodzianki znów zostawiam do wyrośnięcia na jakieś 15 - 20 minut. Po tym czasie, tuż przed włożeniem do nagrzanego do 190 stopni piekarnika smaruję je mlekiem i posypuję odrobiną cukru.


Jagodzianki piekę przez 20 minut, aż będę złociste. 

Gotowe można polukrować, co ja również uczyniłam. Prosty lukier-czyli cukier puder i sok z cytryny. 


Smacznego.



21 komentarzy:

  1. PIEKNE!!!!SUPER APETYCZNE!!! JAK Z DZIECINSTWA , PIECZONE PRZEZ MAME KOLEGI!! WSZYSCY CZEKALI NA JAGODZIANKE!!! MNIM MNIAM MNIAM!!! KASIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Też kojarzą mi się z letnimi dniami ;)

      Usuń
  2. Ile ja bym dała za szklankę jagód, a co dopiero za taka jagodziankę - cudowne. Niestety w Iralndii jagód nie ma, a borówki amerykańskie, to namiastka - nie ten smak. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, borówki mimo,że podobne to jednak są zupełnie inne. Nie ma to jak nasze jagody :)

      Usuń
  3. Wyglądają apetycznie. Moje jagodzianki wyglądały tak: http://kamson.pl/przepis-na-jagodzianki/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie piękne, jak z cukierni ;)

      Usuń
  4. Uwielbiam jagodzianki!!! Takie domowe to poezja!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jagodzianek jeszcze nie piekłam, ale lubię. Twoje wyglądają baaardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Własnoręcznie pieczone smakują potem wyjątkowo, a i jeszcze radości z pieczenia :)

      Usuń
  6. Będę robić jutro, na pewno, bo mi smaka narobiłaś, że hej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie też chciałabym jutro je powtórzyć :)

      Usuń
  7. Mniam uwielbiam takie wypieki domowe. Pozdrawiam i zapraszam do Nas na rozdawajkę z nagrodami!

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealne do kubka gorącego mleka, na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealne na śniadanie właśnie :)

      Usuń
  9. mmmm jagodzianki pycha, a ja ciaglę nie mam czasu się wybrać na jagody

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po swoje wybrałam się na rynek :) Marny ze mnie zbieracz, lepiej je przetwarzam :)

      Usuń
  10. tez uwielbiam jagodzianki i też mi się kojarzą z dzieciństwem :) u mnie zawsze robiła je mama :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi najczęściej dziadek je kupował w ulubionej piekarni, Maminych nie miałam okazji bo ją pieczenie denerwuje, chociaż robi pyszności :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...