Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 5 lipca 2022

Sałatka ze szpinaku i fety

 I koniec pierwszej części mojego urlopu, wczoraj wróciłam, a dziś do pracy. Muszę nadrobić zaległości, i powalczyć z czasem. Fajnie byłoby aby ten dzień minął błyskawicznie i bezproblemowo. Wczoraj. po powrocie musiałam ogarnąć dwie pralki prania i ogródek. Kwiatki zdecydowanie chciały pić. Musiałam też nadrobić tulaszki z kotem, który niemal tydzień spędził z moją siostrą. Ależ się stęskniłam za Franusią. Za Filemonkiem oczywiście też, ale Fifi to już koci nastolatek, nie lubi okazywać miłości publicznie. Jak już wszystko zostało nadrobione, nadszedł on. Pan głód! I co było robić, trzeba było z nim walczyć. Na pierwszy ogień poszła szybka sałatka. Z chrupiącą i świeżutką bagietką, smakowała świetnie. Lekka, ale niezwykle sycąca. Ciekawa w smaku, dzięki podkręceniu go ostrą papryczką chilli. Niby nic, taka sałatkowa klasyka, ale jaka pyszna. I jaka błyskawiczna. Świetnie pasuje na kolację, albo do grillowanych mięs czy ryb. Musicie ją zrobić w te ciepłe, letnie dni. A ja zmykam do pracy. Czy tylko ja mam wrażenie, że ten pierwszy dzień po urlopie ciągnie się i ciągnie?






Składniki:
250 gramów szpinaku Baby
100 gramów sera Feta
2 duże malinowe pomidory
3 garście słonecznika
1 papryczka chilli
2 łyżki oliwy z oliwek
Odrobina miodu
Sól
Pieprz


Szpinak przepłukuję, suszę. 
Pomidory parzę wrzątkiem, obieram ze skórki, kroję w kostkę. 
Słonecznik prażę na suchej patelni. Fetę kroję w kosteczkę. Papryczkę kroję w krążki, można usunąć pestki. 
Oliwę łączę z miodem, solą i pieprzem. 
Wszystkie składniki sałatki przekładam do miski, polewam sosem, mieszam. Przed podaniem chłodzę. 

sobota, 2 lipca 2022

Placek ananasowy z orzechami

 Kiedy przychodzi weekend, to ja Was kuszę ciastem. W moim rodzinnym domu nie było tradycji weekendowego pieczenia. Moja mama świetnie gotuje, ale ciasta piekła głównie na Święta. Jakoś nie przepadała za niedzielnymi szarlotkami czy sernikami. Także posiłkowaliśmy się kupnymi ciastami. W moim domu sobotnie ciasto to już tradycja, być musi i koniec. Uwielbiam wymyślać co tam nowego mi się upiecze. Tym razem padło na wypiek z ananasem, z orzechową kruszonką. Mięciutkie ciasto i kusząco chrupiąca kruszonka. Świetny kontrast smaków i konsystencji. I miła odmiana od ciast z truskawkami i rabarbarem. Oczywiście nie mam ich dość, ale fajnie jest zaskoczyć rodzinkę nieco mniej oczekiwanym wypiekiem. Czyli w sezonie na czereśnie i orzechy, serwujemy ananasa. Który jednak kojarzy się nam z latem, odpoczynkiem i relaksem. I jest tak samo wakacyjny, egzotyczny i przenosi nas na rajskie plaże. To ciasto świetnie znosi upalne dni, genialnie smakuje na pikniku, umili każdą wycieczkę. Koniecznie je upieczcie. 





Składniki:

3 jajka

140 gramów masła

180 gramów mąki pszennej

80 gramów erytrytolu ( albo cukru)

3 łyżki budyniu śmietankowego

5 krążków ananasa

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Szczypta soli


Kruszonka :

60 gramów orzechów włoskich

3 łyżki brązowego cukru

3 łyżki masła

5 łyżek mąki pszennej


Dodatkowo- cukier puder


Wszystkie składniki muszą być w temperaturze pokojowej. 

Piekarnik nagrzewam do 185 stopni. 

Ananasa kroję w kostkę. 

Dokładnie miksuję masło z erytrytolem ( albo cukrem), masa powinna być jasna. Następnie pojedynczo wbijam jajka i delikatnie miksuję. Do masy przesiewam mąkę z budyniem i proszkiem do pieczenia, dodaję sól. 

Formę do pieczenia wykładam papierem, wylewam ciasto. Na wierzchu układam kawałki ananasa, lekko wciskam je w ciasto. 

Orzechy miksuję na pył. Następnie zagniatam wszystkie składniki na luźną kruszonkę, posypuję wierzch ciasta. 

Placek piekę 45-50 minut, do suchego patyczka. Można posypać cukrem pudrem.

czwartek, 30 czerwca 2022

3 składnikowa sałatka grillowa

No dobrze, kto nie lubi grillowanego mięsa, ryb czy warzyw? Nie widzę rąk uniesionych w górę. Czyli fakt, większość z nas lubi grillować, lubi zajadać pyszności z grilla i lubi tak spędzać letnie wieczory, czy też weekendy. A co pasuje do grilla? Sałatka, u mnie wyjątkowo prosta sałatka, która znika tak samo szybko jak grillowane kiełbaski. Trzy główne składniki, dwa warzywa, jedno zioło i odrobinę przypraw. No i dobrze, i majonez jako baza sosu. Sałatka jest sycąca, ale świeża i w sumie dość lekka. Niezwykle apetyczna, niesamowicie prosta, stanie się Waszą ulubioną sałatką na grilla. Znika ze stołu błyskawicznie. Ja jestem w niej zakochana, będę robić na pewno bardzo często, przy każdej grillowej okazji. A dziś też grilluję, na wsi, w pięknych lubelskich okolicznościach przyrody. Wyjątkowo mi się spodobało wstawanie o 8 rano, i nawet nie chcę myśleć i powrocie do pracy. Zresztą, o jakiej pracy mówimy, grillujemy!



 



Składniki:

0,5 kilograma młodych ziemniaków

Duży pęczek rzodkiewek

Pęczek koperku

2 łyżki majonezu

1 łyżka jogurtu

Sól

Świeżo mielony Pieprz

Odrobina cukru


Ziemniaki gotuję w mundurkach ( ja po ugotowaniu zawsze zdejmuję skórkę, ale nie trzeba). Ziemniaki kroję na połówki, studzę. 

Rzodkiewki myję, kroję w drobną kostkę. Dokładnie płuczę i siekam koperek. Warzywa do ziemniaków. Majonez mieszam z jogurtem,. dodaję sól, pieprz i cukier. Łączę z warzywami, dokładnie mieszam. Sałatkę chłodzę przed podaniem minimum godzinę. 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...