Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 30 grudnia 2020

Babeczki z bakaliami i dżemem

I powoli przyszło nam żegnać rok 2020. Na pewno nie będziemy za nim jakoś szczególnie płakać. Aczkolwiek dla mnie osobiście nie był taki zły. W pracy było bardzo spokojnie, albo nie, mieliśmy naprawdę masę pracy i wiele razy śniadanie jadłam w biurze o 14, z  powodu nadmiaru zajęć.Oczywiście pandemia dała nam w kość, sama przechorowałam wirusa, na szczęście obyło się bez objawów, poza tym jednym najgorszym, nie miałam smaku przez tydzień. Ale wiem, że miałam ogrom szczęścia. Gorzej przechodzili covid moi rodzice, do dziś męczą ich skutki uboczne. Polubiłam maseczki, przynajmniej oszczędzam czas na makijażu, chociaż ciągle mnie denerwują zaparowane okulary. Przez obostrzenia musiałam zmienić wiele planów, ale ogólnie muszę przyznać, że to był całkiem udany rok. I kończę go na słodko, z babeczkami. W sam raz na kameralne, domowe pożegnanie roku, i na powitanie nowego, z większą nadzieją i z jeszcze większymi planami! Babeczki robi się błyskawicznie,uroczo wyglądają  i pysznie smakują. Są mięciutkie, delikatne i nie można im się długo opierać!
Dużo radości w 2021 roku! Byśmy byli zdrowi!


Składniki:

2 duże jajka
250 ml mleka
2,5 szklanki mąki pszennej
4 łyżki dżemu morelowego bądź brzoskwiniowego
1/3 szklanki oleju
1 łyżeczka proszku do pieczenia
4 garście posiekanych rodzynek i płatków migdałowych


Dodatkowo:
5 łyżek dżemu morelowego bądź brzoskwiniowego
3 garście płatków migdałowych


Wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. 
Mąkę z cukrem i proszkiem do pieczenia łączę w jednym naczyniu. W drugim łączę mleko, jajka, olej i dżem, łączę obie zawartości misek, ale krótko, tylko do połączenia składników, na koniec dodaję bakalie i mieszam raz. 
Formę do muffinek wykładam papilotkami, wylewam w nie ciasto w 2/3 wysokości foremki. Babeczki piekę 25 minut w 185 stopniach. 
Dżem podgrzewam, ciepłym dżemem smaruję babeczki, posypuję migdałami.



poniedziałek, 28 grudnia 2020

Pasta alla Norma

Święta, święta i znów po. Jak zwykle minęły za szybko. W tym roku nie zrobiłam nadmiaru jedzenia, było akurat. Wczoraj na obiad miałam już dość mięsa i ciężkich dań. Musiałam zjeść coś warzywnego i lżejszego niż świąteczne menu. Tak więc powstała ta pyszna pasta, czyli makaron z bakłażanem i pomidorami. Pełnia smaku małym kosztem sił. Pyszne, smaczne, sycące, delikatne. Można użyć razowego makaronu, po ostatnich dniach będzie to bardzo dobre dla naszego organizmu. Ja na 3 dni wracam do codzienności. Praca i dom. A potem kolejny dłuższy weekend, a na razie myślę o tym, kiedy skończy mi się praca, kiedy wrócę do domu i kiedy znów odpocznę! 





Składniki:

1 bakłażan

Puszka pomidorów bez skóry

3 ząbki czosnku

Serek biały typu włoskiego

Makaron spaghetti

Sól

Świeżo mielony pieprz

Ostra papryka-szczypta

Oliwa z oliwek- 2 łyżki.


Makaron gotuję al dente. 

Bakłażan kroję w kostkę, posypuję sporą ilością soli, odstawiam na kwadrans, po tym czasie przepłukuję dokładnie pod bieżącą wodą. 

Rozgrzewam oliwę- 1 łyżka, siekam czosnek i przesmażam go na złoto. Na patelnię dodaję bakłażan, po 3 minutach zdejmuję warzywa z patelni. Znów wlewam olej na patelnię, przekładam pomidory, doprawiam, duszę 5 minut, następnie dodaję bakłażany, podduszam minutę. 

Do miseczek wkładam makaron, polewam sosem, posypuję kawałkami sera, posypuję solą i pieprzem.


środa, 23 grudnia 2020

Wesołych Świąt

Kochani !


Chciałam Wam życzyć zdrowych i spokojnych Świąt, pełnych rodzinnego ciepła i pysznych dań na Waszych stołach!


 


poniedziałek, 21 grudnia 2020

Kawowy piernik z kajmakiem

 Czas na kolejny piernik.Tym razem prosty, i naprawdę słodki. Wspaniały w smaku, niby zwykły, a jednak niezwykły. Dodatek masy kajmakowej świetnie przełamuje korzenny smak przypraw. Jako, że piernik jest na kawie, ma on ciemny kolor i jeszcze ciekawszy smak. Moim zdaniem połączenie piernika i kajmaku jest strzałem w dziesiątkę. Dzięki tej słodkiej masie piernik jest wilgotny i naprawdę pyszny. Sama nie wiem czy Święta bez kawałka piernika w jedno z popołudniowych dni, mają jakiś sens? Najbardziej lubię moment, kiedy piernik się piecze, a w całym domu pachnie korzennymi aromatami! Ten cudowny miks przypraw, cynamon, kardamon i imbir, to wprawia mnie w wyjątkowy nastrój. Ciasto polecam upiec dzień wcześniej i przechowywać z zimnym miejscu. Następnego dnia zobaczycie i poczujecie, jaki jest pyszny!



Składniki:

2 duże jajka

300  gramów mąki pszennej

Pół szklanki świeżo zaparzonej kawy

1/3 szklanki cukru

4 czubate łyżki miodu

3 łyżki oleju rzepakowego

1 łyżka kakao

1 łyżka przyprawy do piernika

1 płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Szczypta soli

250 gramów masy kajmakowej orzechowej

Dowolne słodkie ozdoby-u mnie cukrowe śnieżynki i krokant migdałowy



Studzę kawę. 

W wysokiej misce ubijam mikserem jajka z cukrem i miodem na jasny krem. Dodaję olej. Przesiewam mąkę z kakao, solą i przyprawą do piernika, dodaję do maślanej masy, delikatnie mieszam.

Keksówkę smaruję masłem i wysypuję bułką tartą. Wylewam ciasto, piernik piekę 45-50 minut w 185 stopniach. Kiedy patyczek wbity w ciasto jest suchy, wyjmuję je z pieca, studzę. Przekrajam na pół, smaruję 3/4 masy kajmakowej. Piernik składam i dowolnie dekoruję świątecznymi ozdobami.


piątek, 18 grudnia 2020

Łazanki z kapustą


Dobrze, nigdy nie byłam wielką fanką kapusty. Sama nie wiem czemu w tym miesiącu mi ona posmakowała? Smaki mam zmienne. Nigdy nie lubiłam grzybów, ale kiedy zostałam poproszona by przygotować łazanki z kapustą, miałam nie jeść, tylko gotować. Ale wiecie, jakoś tak pachniało mi to lasem i świętami, że nie mogłam się opanować. Zjadłam całą porcję, która miała być na drugi dzień. Taka kapusta wspaniale smakuje, a jak pachnie! Moja babcia zawsze specjalnie robiła więcej ciasta na pierogi, by wycinać z niego łazanki. Ot, przypadkiem zabrakło jej farszu i łazanki gotowe. Nigdy tego nie lubiłam,a  teraz chyba posmakowałam w tej wersji tego dania. Jak jest z Wami, lubicie czy też niekoniecznie?



Skladniki:

200 gramów makaronu łazanki

300 gramów kapusty świeżej

2 garście suszonych grzybów

1 duży plaster boczku

400 ml bulionu warzywnego

1 łyżka oleju

Sól

Pieprz

2 łyżki posiekanego koperku

2 listki laurowe

2 ziela angielskie

Grzyby zalewam wrzątkiem, odstawiam na pół godziny, odcedzam, grzyby kroję w paski.

Makaron gotuję al dente.


Rozgrzewam olej w rondlu z grubym dnem, siekam drobno boczek, podsmażam dwie minuty. Siekam cebulkę w piórka, dodaję do boczku, podsmażam dwie minuty. Teraz czas na grzyby, dodaję je na patelnię i chwileczkę podsmażam.

Kapustę myję, siekam, dodaję do rondla razem z liściem laurowym, zielem angielskim, solą i pieprzem. Podsmażam przez 5 minut, a następnie zalewam bulionem. Zmniejszam moc kuchenki i duszę kapustę 20 minut, dodaję koperek. Podaję z łazankami.



środa, 16 grudnia 2020

Piernik Magdy Gessler

Jestem w  gronie tych, którzy uważają,że Święta bez piernika się nie liczą.
Stąd też w tym roku dzielę się z Wami przepisami na te korzenne pyszności. Tym razem piernik przełożony powidłami śliwkami, oblany dużą ilością czekolady i posypany bakaliami. Niezbyt trudny,za to aromatyczny, miękki i słodziutki!  Cóż mogę powiedzieć, piernik wszystkim smakował . Jego wielkim plusem jest to, że od razu po upieczeniu jest gotowy do zjedzenia i podania na świąteczny stół. Aczkolwiek jak to piernik, z każdym dniem nabiera smaku i elegancji. Myślę,że będzie smakował i Wam, i chętnie go przygotujecie w tym roku. 


Składniki:
5 dużych jajek
400 gramów maki pszennej
1/2 szklanki miodu
2 łyżki przyprawy do piernika
1/2 szklanki mieszanki keksowej
5 łyżek powideł śliwkowych
2 łyżki kakao
2 łyżki oleju
Szczypta soli
Łyżeczka sody
Polewa:
1 tabliczka gorzkiej czekolady
6 łyżek mleka
1 łyżeczka oleju
3 garście mieszanki keksowej
Dodatkowo:
Masło i kasza manna do formy


W garnku z grubym dnem podgrzewam miód z przyprawą piernikową i kakao. 
Ubijam żółtka z solą na jasny krem, dodaję olej i dalej miksuję. Z białek ubijam sztywną pianę. Dodaję ostudzoną miodową mieszankę mieszam. Czas na dodanie mąki z sodą,mieszam.masę. Delikatnie dodaję pianę z białek, a  na samym końcu wsypuję bakalie. Mieszam masę. 
. Rozgrzewam piekarnik do 185 stopni. Keksówkę smaruję masłem, posypuję kaszą manną, wylewam ciasto i piekę je 45-50 minut w 185 stopniach. Piernik studzę. 
Roztapiam czekoladę na parze z mlekiem i olejem. Zimny piernik kroję na pół, smaruję powidłami. Wierzch polewam czekoladą i posypuję bakaliami.











poniedziałek, 14 grudnia 2020

Makaron z sosem pieczarkowym

Ten czas grudniowy jest piękny, ale wyjątkowo zabiegany. Nie zawsze mamy by szykować wymyślne i czasochłonne obiady. W taki właśnie dzień powstał  ten makaron. Niesamowicie prosty, a przy tym bardzo smaczny. U  mnie takim szalonym dniem była sobota. Porządki przedświąteczne trwały od samego rana, do wieczora. Wiele się działo, bo w wiele kątów zajrzałam pierwszy raz od przeprowadzki. Ale było warto trochę się pomęczyć. W odświeżonym wnętrzu, choinka wygląda iście magicznie!



Składniki:
250 gramów makaronu ( u mnie resztki penne i świderków)
10 pieczarek
150 ml śmietany 18 %
1 mała cebulka
2 ząbki czosnku
2 łyżki tartego Parmezanu
Świeżo mielony pieprz
Sól


Gotuję makaron al dente. 
Pieczarki przepłukuję, dokładnie osuszam. Kroję w półplasterki. Siekam drobniutko czosnek z cebulką, podsmażam na klarowanym maśle 2 minuty, dodaję pieczarki. Smażę 5-6 minut, doprawiam i zalewam śmietaną i podgrzewam 3 minut. Makaron wykładam na talerz, polewam sosem i posypuję serem. Warto posypać świeżo mielonym pieprzem.



piątek, 11 grudnia 2020

Ruskie kluski

 Kluskie ruskie. Nowy pomysł na ziemniaczane pyszności, taka kuchnia zero waste, bez problemu zużyć można wczorajsze ziemniaki z obiadu. Sam przepis jest banalnie prosty, szybki i bezproblemowy. Jako, że   tygodniu uwielbiam takie obiady na szybko, ale i uwielbiam kluski, to chętnie korzystam z tego przepisu. Dziś będzie taki właśnie obiad! Musi być szybko i syto. Wczoraj kupiliśmy piękną jodłę. Będziemy ją stroić i upiększać. Ma prawie dwa metry, jest śliczna i po prostu idealna. Ubiorę ją na biało i na złoto. Będzie pięknie, świątecznie i magicznie. Do tego duży kubek kakao, świąteczna playlista i mamy piątek jak z bajki!



Składniki:

600 gramów ziemniaków ugotowanych

250 gramów twarogu

1 jajko

4 łyżki mąki ziemniaczanej

Sól

Pieprz

Do podania podsmażona cebulka z czosnkiem, ulubiona surówka



Ugotowane ziemniaki przepuszczam przez praskę do ziemniaków, można też bardzo dokładnie je utłuc. Dodaję do ziemniaków pokruszony twaróg, ugniatam na jednolitą masę. Dodaję mąkę, jajko, sól i pieprz, szybko łączę składniki. 

Zagotowuję wrzątek, z ciasta odrywam kawałki, formuję z nich kulki. Kluski gotuję 5 minut.

Podaję z podsmażoną cebulką i surówką. 


środa, 9 grudnia 2020

Holenderskie mini pierniczki

Pierniki. To zapach Świąt, zapach spokoju. Cynamon, imbir, kakao, pierwsza, druga blacha. Zapach piernika to świąt, zapach miłej krzątaniny. Pierniki piekę dużo wcześniej, na kilka tur. Zajadam podczas świątecznych przygotowań, jak i obdarowuję przyjaciół. Co roku robię coś nowego. Tradycyjne w różnych kształtach. Miękkie a la Katarzynki, krajanka w lukrze. Tym razem wypróbowałam bardzo szybki przepis na holenderskie mini pierniczki. Robią się błyskawicznie i nie wymagają wałkowania, ani wyrabiania. Są bezproblemowe. A jak pachną! Jako, że są malutkie to podjada się, a to jeden, a to drugi i bach, znika cały słój! Nawet nie wiesz kiedy! Te pierniczki staną się moim hitem. Są idealne na prezent, już trafiły do kilku osób i każdemu smakowały. Najlepiej się je podjada wieczorem,maczając pierniczki w gorącej i aromatycznej herbatce. Czytam z nimi książkę, słucham świątecznych melodii i przenoszę w błogi świat świątecznej magii!



Składniki:
1 pełna szklanka mąki pszennej 
70 gramów masła
50 gramów cukru trzcinowego
1 łyżka miodu
3 łyżki mleka
1 łyżka przyprawy do piernika
1 łyżka kakao
1 łyżka przyprawy do piernika


Przesiewam suche składniki do dużej miski. Siekam masło, dodaję do miski razem z miodem i mlekiem, szybko zagniatam gładkie ciasto. 
Piekarnik rozgrzewam do 180 stopni. Blachę do pieczenia wykładam papierem. Z ciasta odrywam kuleczki wielkości orzecha włoskiego, układam je na blaszce. Piekę pierniczki 20 minut.




niedziela, 6 grudnia 2020

Cytrynowy sernik na zimno z malinową galaretką


Letnie smaki. Takim smakiem jest dla mnie zdecydowanie sernik na zimno. By przypomnieć sobie te letnie, ciepłe i słoneczni dni proponuję przygotować sobie cytrynowo-malinowy sernik. Serniczek, który rozpływa się w ustach i przypomina lato jak żaden inny deser! Ostatni tydzień był dla mnie wyjątkowo męczący. Najgorszy był zdecydowanie piątek. Cały wieczór moja dusza była w pracy. Dopiero w sobotnie popołudnie mogłam powiedzieć-zaczynam odpoczynek. Dziś, na przekór świątecznym nastrojom, Mikołajkowym atrakcjom przybywam z letnim, aromatycznym deserem. To takie ciasto, które musicie zrobić. Nie jest słodkie, a wspaniała malinowa galaretka z wierzchu jest po prostu wisienką na torcie! Spróbujcie koniecznie. Miłej niedzieli!




Składniki:
150 gramów czekoladowych herbartników
900 gramów twarogu sernikowego
250 gramów mrożonych malin ( można użyć świeżych)
2 galaretki cytrynowe
1 galaretka malinowa
Szczypta cynamonu



Galaretki cytrynowe rozrabiam w połowie ilości wody podanej na opakowaniu, studzę. 
Tortownicę wykładam folią spożywczą , na niej układam herbatniki.
Twaróg miksuję razem z galaretkami cytrynowymi na jednolitą masę, wylewam na herbatniki, wkładam na godzinę do lodówki. W międzyczasie szykuję malinową galaretkę. Owoce przekładam do garnuszka, zalewam wodą do poziomu malin, podgrzewam przez 5 minut, aż zaczną się rozpadać, dodaję galaretkę i cynamon, dokładnie mieszam. Owoce wykładam na wierzch sernika. Ciasto chłodzę minimum 2 godziny przed podaniem.








środa, 2 grudnia 2020

Greckie klopsiki z piekarnika

Przepis na te klopsiki znalazłam w jakiejś kobiecej gazetce. Tyle tylko, że mieloną jagnięcinę zamieniłam na mielone mięso z indyka. Wyszły idealne klopsiki, bardzo ciekawe w smaku, zaskakujące dzięki dodatkowi mięty. Lekkie, odświeżające i bardzo apetyczne. Delikatne,bo pieczone. Robią się naprawdę szybko, i choć małe, to sycące. Do tego te dodatki, sos tzatziki i pieczona, miodowa marchewka! Ten obiad będzie idealny na taki zimny dzień jak dziś. Kto rano musiał skrobać szyby w aucie, ręka w górę? W końcu zawitał do nas solidniejszy mróz, całe minus 5 kresek. Czapka, szalik, rękawiczki i do pracy. A po pracy czekać będzie pyszny obiad. Komu już pachną te klopsiki?




 Składniki:

500 gramów mięsa mielonego z indyka

3 ząbki czosnku

1 duże jajko

1 łyżeczka suszonej mięty

1 łyżeczka suszonego rozmarynu

Szczypta ostrej papryki

Duża szczypta suszonego oregano

Sól

Pieprz

Oliwa z oliwek


Dodatkowo:

marchewka pieczona , ryż, sos tzatziki





Siekam czosnek bardzo drobno. Do dużej miski przekładam mięso, dodaję jajko,czosnek, wszystkie przyprawy i dokładnie wyrabiam na gładką masę. Formuję kulki wielkości orzecha włoskiego. Blachę do pieczenia, wykładam papierem, układam tam klopsiki. Każdy klopsik smaruję oliwą z oliwek. Klopsiki piekę 25 minut w 190 stopniach, w połowie pieczenia można je przewrócić na drugą stronę.
Klopsiki proponuje podać z sosem Tzatziki, pieczoną marchewką i ryżem. 



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...