Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 21 października 2020

Naleśniki ze szpinakiem zapiekane w sosie pomidorowym

To, że lubię szpinak nie będzie zaskoczeniem. Niczym Poppey wierzyłam, w jego moc. Ot, zjem i będę taka zdrowa i silna. I nigdy, nigdy nie miałam problemu ze szpinakiem w posiłku. Bardzo go lubiłam, nawet w postaci tej papki, którą pluje 99, 9 % dzieci. Często szpinak kupuję i robię z niego coś dobrego. Na przykład takie naleśniki. Dość szybkie i wyjątkowo smaczne danie. Dużo szpinaku, dużo pysznego pomidorowego sosu. Coś co chce się jeść z wielką przyjemnością! Jakoś tak ostatnio mi smutno i nijako. No i cóż, humor poprawiam sobie podczas gotowania. Wymyślam, trochę się bawię. Cóż, nerwowy czas, ale mam nadzieję,że razem damy sobie radę, a pyszne obiady, skutecznie poprawią stan ducha!




 Składniki:

Naleśniki:

2 jajka

300 gramów mąki razowej

100 ml mleka

100 ml wody gazowej

2 łyżki oleju

Nadzienie:

500 gramów szpinaku

250 gramów Fety

2 ząbki czosnku

2 łyżki masła

Gałka muszktałowa

Pieprz

Sos:

Puszka pomidorów bez skórki

2 cm papryczki chilli

1 łyżeczka cukru

Sól

Pieprz










W wysokiej misce szykuję ciasto na naleśniki, łączę wszystkie składniki płynne, dodaję powoli mąkę i sól. Miksuję ciasto, odstawiam na 20 minut. Po tym czasie smażę naleśniki. 

Rozgrzewam masło, podsmażam posiekany czosnek, wrzucam na patelnię szpinak i duszę aż zmniejszy objętość o połowę. Dodaję porwaną w ręku w fetę. Doprawiam. 

Pomidory przekładam do garnka, doprawiam solą, pieprzem, posiekaną papryczką chilli i cukrem. Duszę 5 minut, miksuję.

Naleśniki faszeruję nadzieniem, zwijam w roladki, przekładam do naczynia do zapiekania, na dnie wylewam 2 łyżki sosu. Następnie wykładam naleśniki, zalewam resztą sosu, posypuję fetą. 

Naleśniki zapiekam 30 minut w 180 stopniach.

29 komentarzy:

  1. Jejciu koniecznie musze spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo takie naleśniki :) Kiedyś robilam podobne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam naleśniki ze szpinakiem, na pewno wykorystam przepis!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jadłam jeszcze naleśników w takim wydaniu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mmm uwielbiam naleśniki na słono!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wczoraj robiłam naleśniki na słodko, a dzisiaj narobiłaś mi smaka na słono :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Szpinak wykorzystuję dość często. Specyficzny smak tego przygotowywanego na ciepło neutralizuję dodatkiem białego wina, dużej ilości czosnku i pleśniowego sera. Świeży wykorzystuję do sałatek i smoothie.
    Twoje naleśniki zapowiadają się bardzo apetycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda obłędnie! Z pewnością przetestuję również twój przepis!

    OdpowiedzUsuń
  9. This looks so yummy! Wonderful recipe! Wonderful Post! Greetings of the day!
    Fineartandyou

    OdpowiedzUsuń
  10. Pewnie już nie raz pisałam, że naleśniki mogę jeść na okrągło i na słodko i wytrawne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Naleśników w takiej formie jeszcze nie jadłam.
    Chętnie wypróbuję przepis :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Naleśniki ze szpinakiem uwielbiam, chociaż najczęściej jemy je z sosem czosnkowym. Jestem ciekawa jak zasmakuje nam Twoja propozycja. Wygląda apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Rzadko jem naleśniki w wersji wytrawnej, ale jak już mnie najdzie ochota to właśnie szpinak i fetę wybieram na nadzienie :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...