Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 21 września 2020

Najlepsza sypana szarlotka. Z ananasem.

 Pamiętam doskonale, jak z moim tatą w niedzielne popołudnia szykowaliśmy tę szarlotkę. Dla nas bez ciasta, nie liczyła się niedziela. Mama nie przepadała nigdy za pieczeniem ciast. Piekła je w zasadzie tylko na święta. Czasami ciasta piekła babcia, ale kiedy chcieliśmy czegoś słodkiego, musieliśmy zrobić to sami. Zdolności małej mnie, plus tatowe umiejętności, idealnie mieściły się w tym przepisie. Ja tarłam jabłka, tata wszystko odmierzał i bach, do pieca. A potem zachwyt rodziny. Wszystkim smakowało. Aczkolwiek człowiek urósł, zdolności i chęć do eksperymentowania została. Sypana szarlotka na stole pojawiała się coraz rzadziej. Aż w ogóle została zapomniana. Do czasu. Wróciła. W najlepszym możliwym wydaniu, z fajnym twistem w postaci ananasa. Taka letnia wersja na początek jesieni!

Składniki:

2 szklanki kaszy manny

2 szklanki mąki pszennej

200 gramów masła

100 gramów cukru

1 paczka cukru z prawdziwą wanilią

1 kg jabłek-u mnie Szara Reneta

1 puszka ananasa

1 łyżeczka cynamonu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo:

Cukier puder i masło


W dużej misce łączę wszystkie suche składniki-kaszę, mąkę, proszek do pieczenia oraz oba cukry. Mieszam. 

Jabłka myję i obieram. Ścieram na tarce na dużych oczkach. Krążki ananasa kroję na kawałki, dodaję do jabłek razem z syropem. Mieszam. 

Formę do pieczenia-najlepiej z ruchomym dnem, wykładem do pieczenia, papier smaruję masłem. Wysypuję 1/3 sypkiej mieszanki, następnie zaś połowę owocowej masy, wyrównuję wierzch. Na owoce znów wykładam suche składniki, oraz resztę owoców. Tę warstwę posypuję cynamonem, przykrywam ostatnią częścią sypkiej mieszanki. Masło kroję na kawałeczki i układam równomiernie na wierzchu.


 

Ciasto wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni, piekę z termoobiegiem przez 45 minut. 

Po wystudzeniu posypuję cukrem pudrem. 





34 komentarze:

  1. szarlotki w takim wydaniu jeszcze nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie jadłam sypanej szarlotki. A ponoć jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robiłam raz sypaną szarlotkę i była bardzo dobra :) Ciekawe połączenie szarlotki z ananasem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jej, dawno nie jadłam takiej szarlotki.

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham szarlotkę:) i często robię:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takiej jeszcze nie robiłam ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeeej boska :) Naprawdę! Muszę się zainspirować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda wspaniale! Z ananasem jeszcze nie piekłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pychota, nabrałam ochoty na szarlotkę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dawno takiej nie robiłam, a pomysł z ananasem świetny

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie robiłam szarlotki z ananasem. Czas spróbować! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. A to Ci dopiero! Szarlotki z ananasem nigdy nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...