Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 30 lipca 2020

Pierogi z jagodami

Kto chce poczuć ze mną odrobinę lata? Zapraszam na pierogi z tymi wspaniałymi owocami. Letnie, delikatne i po prostu przepyszne! I pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam pierogów z owocami! Teraz bardzo, ale to bardzo lubię. Chociaż nie jestem wielką fanką lepienia pierogów. Ale tym razem zabrałam się za lepienie z olbrzymią przyjemnością. Pomagał mi brat. Razem idzie nam szybciej, weselej i sprawniej. On wałkuje, ja nadziewam i zlepiam. A potem tylko gotowanie i pyszne, letnie pierożki lądują na talerzu. Smakują jak lato. Pyszne i owocowo! Przepis na ciasto jest tradycyjny, dokładnie taki jak robiła moja babcia. Pierożki wychodzą naprawdę idealnie! 




Składniki:
500 gramów mąki pszennej
300 ml gorącej wody
4 łyżki oleju
Szczypta soli

Nadzienie:
500 gramów jagód
5 łyżek cukru z prawdziwą wanilią

Do Podania:
Jogurt naturalny


Zaczynam od dokładnego umycia jagód, zasypuję je cukrem i odstawiam na bok. 
Na stolnicę przesiewam mąkę, zaparzam ją wrzącą wodą. Dodaję olej i sól, zagniatam gładkie i elastyczne ciasto. Przykrywam ściereczką i odstawiam na kwadrans. 
Po tym czasie odrywam kawałek ciasta i go wałkuję. Szklanką wycinam kółka, na środek kładę po łyżeczce jagód. Dokładnie zlepiam brzegi. Gotowe pierogi przykrywam ściereczką. 
Wrzucam pierożki na wrzącą i osoloną wodę. Gotuję je 4 minut od wypłynięcia. Pierogi podaję z jogurtem naturalnym. 

poniedziałek, 27 lipca 2020

Deserowy pudding jaglany


Nie zawsze można upiec ciasto. Nie zawsze można przygotować skomplikowany deser. Czas dopada nas ochota na słodkość, i bach, musimy bazować na tym co mamy w kuchni. Ja zrobiłam sobie deserowy pudding jaglany. W sam raz na słodką i sycącą kolację w zimny dzień. Dużo czekolady, kojących nerwy migdałów i kaszy jaglanej. Do tego wyjątkowo letni akcent, czyli wspaniała malinowa warstwa. Słodka, kusząca, owocowa i taka wakacyjna.W skrócie, deser praktycznie idealny. Po prostu wspaniały. Najlepiej smakuje w ogródku w letnie popołudnie. Przy porcji takiej kaszki można zapomnieć o całym świecie. Gwarantuję to!  To, co, kto chce ze mną odciąć się od codzienności?




Składniki:
250 ml mleka migdałowego
5 łyżek kaszy jaglanej
4 kostki  posiekanej gorzkiej czekolady
1 łyżeczka miodu
Dwie garście  płatków migdałowych
4 garście malin
Szczypta soli
Dodatkowo:
Maliny, czekolada, wiórki kokosowe

Kaszę płuczę pod wrzątkiem, przekładam do garnka, zalewam 100 ml wody i 200 ml mleka. Dodaję sól,  gotuję 15 minut. Masę dzielę na dwie części. Do jednej dodaję płatki migdałowe, miksuję na gładki krem. Przekładam do wysokiej szklanki, posypuję czekoladą.  Do drugiej części dodaję maliny, dokładnie miksuję. Wykładam na jasny krem. Wierzch dekoruję malinami, czekoladą i wiórkami kokosowymi.

sobota, 25 lipca 2020

Kwadraty z truskawkami

Banalny przepis na pyszny deser, który warto zabrać z sobą na letni piknik.Robi się w kilka minut, a smakuje naprawdę super! Bardzo lubię takie błyskawiczne przepisy, które można z sobą na drogę. Ja zrobiłam je przed wyjazdem na wakacje, super sprawdziły się w podróży, dodały energii i osłodziły trasę. Ale można je zabrać do najbliższego parku, nad wodę, na plażę, na rowerową wycieczkę. Gdzie tylko macie ochotę! 
Mnie czeka intensywny weekend, jutro mamine imieniny, święto każdej Anny. Składam więc życzenia wszystkim Annom, i mojej mamie oczywiście. Jutro będę piec ciasto, a na sobotę polecam te oto truskawkowe kwadraty. Mam jedno marzenie, niech sezon na truskawki nigdy się nie kończy! Kto jest za?




Składniki:
1 opakowanie ciasta francuskiego
Kilkanaście sporych truskawek
3 łyżki mleka
3 łyżki cukru waniliowego
Skórka z połowy cytryny

Piekarnik rozgrzewam do 190 stopni.
Ciasto francuskie kroję na 6 kwadratów-mrożone należy wcześniej rozmrozić. 
Owoce dokładnie myję, kroję na połówki, posypuję skórką startą z cytryny, nakładam porcję owoców na ciasto francuskie, składam je na pół, zlepiam brzegi. 
Mleko łączę z cukrem waniliowym, smaruję wierzch ciastek. 
Ciasteczka przekładam na blachę do pieczenia, piekę je 20 minut. 








wtorek, 21 lipca 2020

Placek na 10 z rabarbarem i orzechami

Rabarbarowo mi... I spokojnie.  Lubię wyjechać, ale fajnie też wrócić z urlopu do domu. Jedyne czego dalej nie znoszę, to rozpakowywania się. O ile pakowanie się na wyjazd, nie sprawia mi żadnych problemów, to rozpakowywania się nie toleruję! Jakbym była na nie uczulona. Staram się więc zrobić to jak tylko wrócę do domu. Nieważne, o której wrócę, wracam, i od razu zabieram się za wyładowanie wszystkiego, co towarzyszyło mi podczas urlopu. Mój ostatni, tygodniowy wyjazd był bardzo udany. Cisza, spokój, las dookoła. Malutko ludzi, dużo książek i relaksu. A jak tylko wróciłam, to upiekłam takie oto prościutkie i pyszne ciasto z rabarbarem i orzechami!






Składniki:
4 duże jajka
10 łyżek oleju
10 łyżek mąki pszennej
10 łyżek cukru
1 łyżka ekstraktu z wanilii
1 łyżeczka proszku do pieczenia
2 laski rabarbaru
2 garście orzechów nerkowców

Lukier:
1 limonka
5 łyżek cukru pudru

Dodatkowo:
Masło i bułka tarta do formy





Rabarbar obieram, kroję w kostkę.Odkładam na bok. Orzechy drobno siekam.
Miksuję jajka z cukrem i wanilią, dodaję olej. Przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia, dokładnie miksuję. 
Tortownicę smaruję masłem, wysypuję bułką. Wylewam ciasto, na wierzchu układam kawałki rabarbaru, posypuję całość orzechami. 
Placek wkładam do rozgrzanego piekarnika do 180 stopni i piekę 45-50. 
Z limonki i cukru kręcę lukier. Polewam nim wystudzone ciasto. 








czwartek, 16 lipca 2020

Matcha latte z borówkami

Kocham herbatę Matcha. Czy to w deserach, czy do picia. Dziś mam dla Was letnią propozycję. Prostą i przepyszną. Orzeźwiającą. Zamiast kawy, zdrowa i smakowita matcha latte. Fajnym dodatkiem są mrożone borówki, dodają one zarówno smaku, ale i zimna! A latem , musicie przyznać, to wielka przyjemność, móc wypić chłodny napój na balkonie, w otoczeniu kwiatów... Takie chwile w środku tygodnia są wyjątkowo cenne. Nawet na wakacjach czasem dopada mnie praca i telefon od architekta. Obiecałam sobie  jednak by mniej się denerwować rzeczami, na które nie mam wpływu. Dziś więc motywem przewodnim jest kojący kolor zielony. W szklance i dookoła. Dziś będę dużo spacerować wśród lipcowej zieleni!



Składniki:
1,5 łyżeczki herbaty Matcha dobrej jakości
150 ml mleka migdałowego
100 ml  gorącej wody
Kilkanaście borówek
Łyżeczka miodu


Borówki dokładnie myję i przekładam na pół godziny do zamrażarki.
W szklance zalewam matchę gorącą, ale nie wrząca wodą. Odstawiam na kwadrans. Słodzę napój miodem i wlewam mleko. Dodaję borówki, po kilku chwilach będą widoczne warstwy latte. Od razu wypijam.

poniedziałek, 13 lipca 2020

Wegańskie pesto z rukoli z orzechami

Dziś zapraszam na wegański obiad. Nie jestem weganką, i raczej nie będę. Ale ostatnio częściej jem dania bez mięsa. Kiedy spotykam się z Panem Fotografem, wybieram dania wege, bo tak jest łatwiej. Przy okazji odkrywam zupełnie inne smaki, od tych, do których jestem przyzwyczajona na co dzień, więcej eksperymentuję i testuję nowe, naprawdę pyszne przepisy. W ramach improwizowanego obiadu powstało pesto z rukoli. W wegańskiej wersji konieczne są płatki drożdżowe, w tej mniej radykalnej, polecam Parmezan. Prażone orzechy nadały wyjątkowego głębokiego smaku, rukola sprawiła, że całość była pikantna, a płatki drożdżowe udawały serowy smak. Całość wyszła po prostu rewelacyjna, do tego powstała w kwadrans! Polecam to danie każdemu! 


Składniki:
200 gramów rukoli
50 gramów płatków migdałowych
50 gramów orzechów nerkowca
5 łyżek oliwy z oliwek
2 ząbki czosnku
Sól
Pieprz
1 duży pomidor malinowy
1 łyżka płatków drożdżowych
Makaron spaghetti


Na suchej patelni podrażam na złoto migdały i nerkowce. Do kielicha blendera przekładam listki rukoli, prażone orzechy, zmiażdżone ząbki czosnku, doprawiam solą i pieprzem, dodaję oliwę oraz płatki drożdżowe. Dokładnie miksuję na gładką pastę. 
Gotuję makaron al dente, odcedzam i zostawiam łyżkę wody z gotowania. Pomidora kroję na kawałki, przekładam do makaronu, dodaję pesto i wodę. Dokładnie mieszam. 
Danie wykładam na talerz, można posypać je prażonymi orzechami i płatkami drożdżowymi.

piątek, 10 lipca 2020

Roladki z indyka z czosnkowym serkiem

Czosnek to mój wielki,. ale to wielki przyjaciel. Uwielbiam jego smakiem ubarwiać swoje dania. Na szczęście mam hamulce, i słodkościom nie podaję czosnku. Ale kto tam mnie wie? Wracajmy do roladek, przepis jest prosty, a roladki wychodzą pyszne. Delikatne, soczyste i aromatyczne. Bardzo apetyczne, w sam raz na rodzinny obiad. Bardzo je lubię i serdecznie polecam. Na rodzinny obiad te roladki pasują idealnie. Zróbcie je na weekend. 




Składniki na 4 porcje:
60 dkg filetu z indyka
4 łyżki serka kremowego
3 ząbki czosnku
Sól
Pieprz
1 jajko
2 łyżki mąki
2 łyżki bułki tartej
Masło klarowane






Mięso dzielę na 4 części, lekko je rozbijam.
Czosnek przeciskam przez praskę. Serek ucieram z czosnkiem,solą i pieprzem. Kotleciki posypuję pieprzem i odrobiną soli, na środku smaruję czosnkowy serek, zawijam roladki. Roladki panieruję w mące, jajku i bułce tartej. Podsmażam je po 3 minuty z każdej strony,a  następnie przekładam do żaroodpornego naczynia i dopiekam 20 minut w 180 stopniach. Roladki podaję z ziemniakami i ulubioną surówką.

środa, 8 lipca 2020

Cytrynowy omlet z makiem i porzeczkami

Dziś zapraszam na pyszny omlet.Delikatnie cytrynowy, z dodatkiem maku i kwaskowatych porzeczek. Miks różnych smaków, ale miks idealny. Ani za słodko, ani za kwaśno. Bardzo zaś ciekawie. Lubię takie poranne zaskoczenia kuchenne, kiedy nie mam szczegółowo opracowanej koncepcji, po prostu biorę z kuchennych półek i szuflad, to co mi wpadnie w ręce i bach, gotowe.Tym razem wyszło naprawdę smaczne szaleństwo! Jestem uradowana pojawieniem się porzeczek na ryneczku, uwielbiam te kwaskowate owoce. Myślę,że wyszło mi pyszne śniadanie. 


Składniki:
2 jajka
4 łyżki mleka
3 płaskie łyżki mąki
1 łyżka maku
Łyżeczka skórki z cytryny
2 gałązki porzeczek
Masło klarowane do smażenia

Dodatkowo:
Cukier puder, surowe kakao, porzeczki

Oddzielam białka od żółtek. Żółtka ukręcam z mlekiem i mąką, dodaję mak i skórkę z cytryny. Pianę ubijam na sztywno, dodaję do masy omletowej. Na sam koniec dodaję przepłukane porzeczki.Na rozgrzanym maśle smażę omlet z obu stron na rumiano. 
Podaję go z  cukrem pudrem, kakao i porzeczkami.


niedziela, 5 lipca 2020

Sernik chałwowy

Ochotę na sernik chałwowy miałam od dawna. Połączenie chałwy i sernika wręcz śniło mi się po nocy. To musiało być pyszne! Jak pomyślałam, tak zrobiłam. Albo raczej jak wyśniłam, tak i zrobiłam. I upiekłam wspaniały sernik chałwowy! Jest to sernik po prostu idealny. Wyjątkowo kremowy, aksamitny, bardzo serowy z ciekawą chałwową nutą. Taki sernik umili każde popołudnie i każdy weekend. Ja od miesiąca mogłam spędzić weekend w domu. Ciekawe to doświadczenie. Nie miałam okazji się ponudzić, ale zapomniałam jak bardzo lubię po prostu posiedzieć w ukochanym fotelu z książką na kolanach, filiżanką dobrej herbaty i pysznym ciastem  u boku.To był leniwy weekend, no dobrze, może poza smażeniem konfitur z truskawek. Ale nie powiem, całkiem miłe było po prostu odpocząć. Za tydzień nie będzie mi to dane, znów będzie się działo. A na razie doceniam resztki weekendu i resztki ciasta!



Składniki:
Spód:
100 gramów masła
150 gramów ciastek kakaowych

Masa serowa:

1200 gramów twarogu 
6 dużych jajek
400 gramów chałwy waniliowej
1/3 szklanki cukru
2 opakowania budyniu waniliowego
Szczypta soli

Dodatkowo:
50 gramów chałwy
30 gramów gorzkiej czekolady

Masło i bułka tarta do formy



Zaczynam od przygotowania blaszki, smaruję ją masłem i wysypuję bułką tartą. Piekarnik nagrzewam do 190 stopni,  na dnie piekarnika kładę żaroodporne naczynie wypełnione wodą. 
Ciastka kruszę. Topię masło, dodaję do ciastek, mieszam. Ciasteczkową masą wylepiam spód blaszki i podpiekam przez 10 minut, wyjmuję z piekarnika,a  na jego dnie kładę naczynie z gorącą wodą. 
Zajmuję się masą sernikową. Mielę twaróg co najmniej dwa razy-do drugiego mielenia, dodaję chałwę., do tego sernika nie polecam sera w wiaderku. Oddzielam żółtka od białek. Ubijam je z solą na sztywną pianę. Żółtka ubijam z cukrem na jasny krem. Następnie dodaję partiami twaróg  z chałwą, bardzo delikatnie miksuję składniki. Teraz czas na dodanie budyniu, zmniejszam obroty na najmniejsze i łączę proszek budyniowy z masą. Na samym końcu dodaję pianę, delikatnie mieszam ją z masą, ale już łyżką. 
Na ciasteczkowy spód wylewam masę sernikową. Ciasto wkładam do piekarnika i piekę 10 minut w 190 stopniach,a  następnie zmniejszam grzanie do 170 stopni i piekę 55 minut. 
Sernik studzę przy uchylonych drzwiczkach piekarnika około 2-3 godzin, następnie wkładam do lodówki. 
Przed podaniem wierzch dekoruję posiekaną gorzką czekoladą i chałwą. 









środa, 1 lipca 2020

Kluski śląskie

Kluski, uwielbiam! Kiedyś kluski śląskie robiłam co tydzień. Naprawdę był taki wrzesień, kiedy mój tata co tydzień jeździł z bratem na grzyby, więc oni jechali, ja kleiłam kluski, a potem szykowało się do nich sos grzybowy. I tak kilka bitych tygodni z rzędu. Nie miałam dość! Kluski śląskie uwielbiam do dziś. Są takie proste, no fakt, samo lepienie klusek nie jest jakoś wyjątkowo błyskawiczną czynnością, ale generalnie przygotowanie klusek jest bardzo proste! Wyjdą każdemu. Są wspaniałym daniem do mięsa i sosu. Ja podałam swoje kluski z duszoną cielęciną i surówką z kapusty pekińskiej. Wyszedł obiad pierwsza klasa!


Składniki na 5 porcji obiadowych:
1 kg ziemniaków
2 jajka
Sól
Mąka ziemniaczana


Ziemniaki obieramy i przekładamy do garnka, gotujemy do miękkości w osolonej wodzie. Ziemniaki studzimy, a potem ugniatamy na jednolitą masę. 
Z garnka z ziemniaczaną masą, usuwamy 1/4 część masy i wypełniamy ją mąką, dodajemy jajko, i odłożoną część masy. Dokładnie zagniatamy wszystkie składniki. Z ciasta odrywamy małe kawałki, formujemy kulki, w środku palcem robimy dziurkę. Gotowe kluski układamy na czystej ściereczce. 
W garnku gotujemy wodę, solimy. Partiami wrzucamy kluski na wrzątek, zmniejszamy ogień i gotujemy 10 minut. 
Podajemy z ulubionymi dodatkami.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...