Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 18 maja 2020

Tarta z matchą i czekoladą


Tarta. Ach jakie to banalne określenie. To najlepsza tarta na świecie i wcale nie przesadzam w zachwycie nad nią. Sekretem jest cudowny krem. Ani zbyt słodki, ani kwaśny. Po prostu idealny. Uroczo zielony i bardzo prosty! Krem marzenie! Mi posmakował do tego stopnia, że chociaż nie przepadam za kremami, to ten wylizałam z garnka podczas przygotowania do cna! Lekki, intrygujący, o przyjemnym, wiosennym kolorze. Inspirację na tę wyjątkową tartę znalazłam u Kasi Tusk. I cóż, jak tylko ją zobaczyłam, od razu zamarzyłam by ją zrobić. I bach, poczekałam do weekendu i pojawiła się tarta. Zrobiła furorę w domowym zaciszu. Zniknęła błyskawicznie i to jej jedyna wada. Ten deszczowy weekend, dzięki niej był pyszny! Wniosek jest prosty? Róbcie ją jak najszybciej. 



                                           
Ciasto:
250 gramów mąki pszennej
125 gramów masła
50 gramów cukru
1 łyżeczka startej skórki z pomarańczy
3 łyżki lodowatej wody

Krem:
500 gramów mascarpone
200 gramów białej czekolady
2 limonki
1 łyżka cukru pudru
2-3 łyżki mleka
2 łyżki herbaty Matcha 

Dodatkowo:
1 kiwi
wiórki kokosowe
Matcha



Na stolnicę wysypuję mąkę z cukrem, siekam masło, dodaję do mąki. Na końcu dosypuję skórkę z pomarańczy i wodę, szybko zagniatam kulę. Formę do tarty wylepiam ciastem, gęsto nakłuwam widelcem i wstawiam ją na godzinę do lodówki. Rozgrzewam piekarnik do 190 stopni, spód do tarty piekę 30 minut. Studzę. 
Do garnuszka wlewam mleko, dodaję czekoladę, roztapiam ją na malutkim gazie. Ścieram skórkę z 1,5 limonki-musi być wyparzona, i wyciskam  z niej sok, dodaję do czekolady, mieszam. Serek mascarpone łączę z cukrem pudrem, dodaję do masy- najpierw jedną łyżkę, dokładnie mieszam trzepaczką. Na końcu dosypuję Matchę, mieszam, aby herbata idealnie połączyła się z kremem. 
Zimny spód smaruję kremem. Wierzch dekoruję plastrami kiwi, limonki, wiórkami kokosowymi i herbatą Matcha. Tartę przed podaniem chłodzę minimum  godzinę w lodówce. 


















35 komentarzy:

  1. hm takiego połączenia smakowego jeszcze nie próbowałam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ wspaniale wygląda i wierzę na słowo, że jest pyszna! Z takimi składnikami inaczej być nie może.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowna!
    uwielbiam matchę. Na pewno skorzystam z Twojego przepisu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowicie apetyczna! <3 Pyszności :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Prezentuje się bardzo smakowicie :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezwykle apetyczna i niebanalna, użycie matchy to super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O widzisz, a ja ostatnio w Starpolskiej kupiłam spód do tarty i zastanawiałam się czym smacznym ją wypełnić. Dziękuję za inspirację! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda pysznie. Jeszcze nigdy nie robiłam tarty. Wydawała mi się trudna do zrobienia. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widać, jest dość prosta, a jak pyszna!

      Usuń
  9. Super! Świetny przepis :) Bardzo lubię tarty, ten typ ciasta kojarzy mi się z latem, wakacjami :D Podoba mi się twoja, jest uroczo zielona! Muszę wykonać twój przepis, jestem nim zachwycona!
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda super :-) Matcha robi piękny kolorek :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. MAsz talent i do wypieków i gotowania i robienia zdjęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam kremy z mascarpone! Chętnie wypróbuję ten przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Oryginalny przepis, wygląda smakowicie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Super przepis :) Jestem bardzo ciekawa smaku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Matcha od dawna chodzi mi po głowie, jestem ciekawa jej smaku.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wygląda bardzo apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...