Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 27 lutego 2020

Kurczak na warzywach

Dziś mam obiadową propozycję, kurczak na warzywach. Danie bardzo proste, z dużą ilością warzyw i smaku w sobie.  Do tego naprawdę proste i bez nadmiaru pracy. Dobrze przygotowany kurczak nie jest zły, a wręcz przeciwnie, jest soczysty i pełen smaku. I z pewnością nie jest to nudne danie.  Dziś wersja z dużą ilością warzyw.  Lekka, delikatna, ale bardzo apetyczna i naprawdę sycąca. Mięso wyszło niesamowicie wręcz delikatne i soczyste, przesiąknięte różnymi aromatami. Czyli tak jak lubię. Polecam na weekendowy obiad, a ten weekend na szczęście coraz bliżej. Ciężki to jest tydzień!





Składniki:


1 duża pierś z kurczaka ( u mnie 750 gramów)
1 cukinia
Kilka różyczek brokuła
1 czerwona papryka
1 żółta papryka
1 cebula
2 ząbki czosnku
2 duże pomidory
1 łyżka oleju rzepakowego
100 ml bulionu 
Marynata:
1 łyżka słodkiej papryki
1 łyżeczka czosnku granulowanego
Pieprz świeżo mielony
Sól
1 łyżka oliwy z oliwek
Do podania:
Puree

Ze składników marynaty szykuję pastę, nacieram nią mięso i odstawiam na minimum kwadrans. 
Rozgrzewam łyżkę oleju, obsmażam mięso przez 5 minut z każdej strony, zdejmuję z patelni. 
Siekam cebulę i czosnek, podsmażam na lekko złoty kolor.  Kroję cukinię w plastry, wrzucam na patelnię, dodaję brokuły oraz papryki,  podduszam 5-6 minut, na koniec dodaję pokrojone w kostkę pomidory.  Całość zalewam bulionem, na warzywach układam kurczaka, duszę całość 25 minut, przewracam w czasie duszenia mięso kilka razy. 
Gotowe danie podaję  z puree. 




wtorek, 25 lutego 2020

Manna szarlotkowa z białą czekoladą

Kolejny pomysł na apetyczny poranek. Orkiszowa kasza manna o smaku szarlotki z białą czekoladą. Słodko, pysznie, kremowo, domowo. Taka kasza manna przywołuje miłe wspomnienia. Bardzo jabłkowa, bardzo cynamonowa i idealnie kremowa. Trochę jak szarlotka z rana, ale czemu nie można sobie pozwolić na odrobinę porannej przyjemności? No dobra, nie na taką odrobinę, ale na solidną porcję śniadaniowej przyjemności. Może jestem nudna, ale tak, jestem bardzo kaszkowa, owsiankowa itp. Ciepłe śniadanie w zimny dzień, to coś co najlepiej na mnie działa. Pozytywnie rozgrzewa i dodaje sił. To kto ze mną zajada kaszę mannę? Zapraszam.


Składniki:
5 łyżek kaszy manny orkiszowej
200 ml mleka
1 jabłko
Duża szczypta cynamonu
Duża garść rodzynek
2 kostki białej czekolady


Zagotowuję mleko razem z cynamonem.W międzyczasie myję i obieram jabłko, 3/4 jabłka ścieram na tarce i dodaję do mleka, a resztę kroję w plastry. Do mleka wsypuję kaszkę, dodaję jabłko i sparzone wrzątkiem rodzynki.Gotuję kaszkę przez 3-4 minuty, na koniec dodaję białą czekoladę i dokładnie mieszam całość. Kaszkę podaję z plasterkami jabłka i proszkiem z jagód Acai.


niedziela, 23 lutego 2020

Trzy Piece

Zapraszam Was na kolejną kulinarną wycieczkę. Tym razem będziemy w miejscu, gdzie można zjeść pizzę . Ale nie tylko. Coś dla siebie znajdą też amatorzy bardziej tradycyjnej kuchni. No dobrze, to wchodzimy do środka.


Co urzeka od środka? Niesamowita wręcz przestrzeń. Wysokość, okna dachowe przez, które wieczorem można podziwiać księżyc i gwiazdy! Wnętrze urządzone jest nowocześnie, ale dość przytulnie. Właściciele pomyśleli o mini kąciku dla dzieci. Atrakcją jest też centralnie umieszczony piec do pizzy i to, że ten przysmak szykuje się na oczach gości.  Można popatrzeć jak działają mistrzowie pizzy i jak dobrych składników używają!


Menu nie jest zbyt szerokie. Dominuje pizza, ale uwaga, jest tylko kilka rodzajów. Fani hawajskiej pizzy, albo wersji z kebabem mogą być rozczarowani. Pizza jest typowo włoska i ma kilka składników. Dodatkowo w lokalu jest grillo-piec, z którego możemy zjeść schab, karkówkę i drobiowy szaszłyk. Wybraliśmy trzy rodzaje pizzy z sosem carbonara, pikantną z salami oraz z pastą truflową i mascarpone. A do tego szaszłyk z kurczaka z pieczonymi ziemniakami i warzywami. I czekamy.
Tego dnia było sporo gości, i zamówień od gości, którzy przyjeżdżali odebrać pizzę na wynos. Trochę więc czekaliśmy. Ale w końcu pojawił się kurczak. Upieczony w punkt, bardzo soczysty i świetnie zamarynowany. Ziemniaki smakowały jakby były z ogniska, powrót do dzieciństwa! Do tego smaczne warzywa z pieca, szczególnie pyszny był pomidor, oraz naprawdę smaczny i lekki sos tzaziki. Całość była solidną porcją i do tego ciekawie podaną. Można się najeść! Następnie podano pizze. Wszystkie miały idealne ciasto, lekkie, cieniutkie, o wspaniale chrupiących brzegach, to taka typowo włoska pizza, więc fani grubego ciasta z masą dodatków nie będą zachwyceni. Carbanara miała w sobie włoską pancettę, sos śmietanowy i ser, była bardzo konkretna w smaku, ale jednocześnie lekka. Diavola była naprawdę pikantna, coś dla koneserów ostrości. Największe wrażenie zrobiła pizza truflowa. Wyraźny smak pasty truflowej, świetna włoska szynka i pyszne połączenie mozzarelli i mascarpone. Coś rewelacyjnego!


Dania były bardzo smaczne. Na wielki plus obsługa, pani dopytywała w trakcie jak smakuje, czy czegoś nie brakuje. Przeprosiła też za nieco dłuższy czas oczekiwania i zaproponowała rabat. Widać, że właścicielom zależy na stałych, okolicznych klientach. I ja z pewnością będę tam często zaglądać! I Wam polecam.


Trzy piece, Rotmanka, Św. Siostry Faustyny 1






czwartek, 20 lutego 2020

Pikantna jajecznica z salami

No dobra, dziś wszyscy mówią o pączkach, faworkach i karnawałowych różach. Jajecznica, czyli klasyka na śniadanie. Tym razem w nowej odsłonie. Wersja na pikantnie, z salam i i papryczką piri piri. Polecam szczególnie po przesycie słodkościami! Ja dziś tradycyjnie zjadłam jednego pączka  z różą. Innych nie uznaję, musi być róża i koniec. A jajecznicę na pikantnie polewam Wam na weekendowe śniadanie. To już tak blisko!


Składniki na 2 porcje:
3 duże jajka
4 plastry pikantnego salami
1 suszona papryczka piri piri
Pół małej czerwonej cebulki
Sól
Pieprz
Szczypiorek
Łyżka masła klarowanego

Do podania- pieczywo

Rozgrzewam masło.
Salami kroję w cienki paseczki, siekam drobno cebulkę i papryczkę, podsmażam przez 2 minuty.
W miseczce rozbijam jajka, doprawiam solą i pieprzem, wylewam na patelnię. Smażę jajecznicę przez 2 minuty. Podaję ze szczypiorkiem i ulubionym pieczywem.




poniedziałek, 17 lutego 2020

Matcha Tiramisu

Jako, że jestem fanką zielonej herbaty, oraz prostej wersji Tiramisu, nie mogłam wypróbować połączenia tych dwóch smaków. Zamiast maczać biszkopty w kawie, zamoczyłam je w naparze Matchy. Jak ja lubię ten smak! Niezwykły, intensywny i wyjątkowo mnie relaksujący. Kolejny raz muszę podziękować mojej kuzynce Zosi, za regularne dostawy Matchy wprost z Japonii. Kiedyś nie rozumiałam jej wielkiej miłości do tego kraju, ale dzięki temu, mam najlepszego dostawcę zielonego proszku na świecie! Jako, że przybyła do mnie kolejna dostawa, przygotowałam sobie takie zupełnie inne Tiramisu. Jestem pewna, że i Wam posmakuje to połączenie smaków! Tradycyjnie,  musicie spróbować.





Składniki:
200 gramów serka mascarpone
2 łyżki greckiego jogurtu
10 podłużnych biszkoptów
100 ml zaparzonej herbaty matcha
1 łyżka likieru Amaretto ( albo ekstraktu migdałowego)
1 łyżeczka herbaty Matcha


Serek lekko ubijam z jogurtem i Amaretto. Odstawiam na kwadrans do lodówki.
Biszkopty zanurzam w herbacie, powinny dość mocno nasiąknąć herbatą. Kruszę je na dno pucharków. Na warstwę biszkoptów, wykładam serek, posypuję matchą i czynność powtarzam. Deser chłodzę przez minimum pół godziny.

sobota, 15 lutego 2020

Ruskie naleśniki

Pamiętam jak spróbowałam ich pierwszy raz. To było w naleśnikarni niedaleko uniwersytetu. Miałam trzygodzinne okienko, i razem z dziewczynami poszłyśmy tam na małe co nieco. Ja wybrałam ruskie naleśniki, opis brzmiał idealnie i skradł moje serce. Serce, pierogowej damy. Intensywny farsz i chrupiąca otoczka. Pyszniej być nie może. To są chyba moje najbardziej ulubione naleśniki, ze wszystkich możliwych naleśników na wytrawnie! Polecam, na pyszny weekendowy obiad dla całej rodziny. Smaczniej być nie może. 


Składniki:
Ciasto naleśnikowe:
2 duże jajka
1,5 szklanki mąki
200 ml mleka
100 ml wody gazowanej
3 łyżki oleju
Szczypta soli

Farsz:
350 gramów białego sera
4 ugotowane ziemniaki ( mogą być z poprzedniego dnia)
1 cebulka
Duża garść posiekanej mięty
Sól
Pieprz
Olej rzepakowy
Do podania:
Surówka

Składniki na ciasto naleśnikowe miksuję. Odstawiam na 15 minut. Smażę cienkie naleśniki na suchej patelni.
Szykuję farsz. Siekam drobno cebulkę i podsmażam na złoto na oleju.
Ugniatam ziemniaki razem z twarogiem, dodaję cebulkę i miętę. Dokładnie mieszam. Na koniec doprawiam solidną porcją soli i pieprzu.
Farszem smaruje naleśniki, składam je i podsmażam na odrobinie oleju.
Naleśniki podaję z ulubioną surówką.






środa, 12 lutego 2020

Budyń jaglany z brzoskwinią, żurawiną i słonecznikiem

Lubię poranki. No po prostu je lubię.Najbardziej lubię te, kiedy wstaję wcześniej i mogę zjeść spokojnie pierwszy posiłek. I przygotować taki oto budyń jaglany. Bardzo słoneczny i bogaty w zdrowe składniki. Słoneczny kolor dodaje energii w te szare poranki! A ostatnio pogoda nas niestety nie rozpieszcza. Wczoraj lało cały dzień. W zasadzie rano to sypało śniegiem, który zaraz stopniał, a potem już porządnie lał deszcz. Do tego wieje tak, że urywa głowę. Cóż, sztormowa pogoda. Szkoda, że nie można tej zimy przeczekać w domu pod kocem. Ale po takim śniadaniu jakoś łatwiej wyjść z domu.



Składniki:
Pół szklanki kaszy jaglanej
2 szklanki mleka
1 brzoskwinia
Łyżka miodu
Duża garść suszonej żurawiny
Łyżka ziaren słonecznika

Kaszę przekładam na sitko, przelewam wrzącą wodą. Zalewam kaszę szklanką mleka, gotuję i partiami dolewam resztę mleka. Gdy kasza jest już miękka, dodaję pokrojoną w kostkę brzoskwinię i mód. Miksuję całość na gładki krem.
Budyń przekładam do miseczki, podaję z żurawiną i słonecznikiem.

poniedziałek, 10 lutego 2020

Placek z migdałami

Muszę koniecznie podzielić się z Wami tym przepisem. To jest takie pyszne ciasto, i takie proste, że koniecznie musicie je zrobić. I nie ma żadnych wymówek. Najbardziej lubię robić takie proste ciasta, kilka składników, kilka minut i wielka radość z jedzenia. Z jedzenia czegoś tak prostego, a tak przepysznego! Mięciutkie, pulchne, puchate ciasto i wspaniała , chrupiąca, migdałowa skórka. Samo ciasto, dzięki maślance jest bardzo lekkie i orzeźwiające w smaku. Właśnie o taki miks mi chodziło. Lubię takie zaskoczenia, ciasto wygląda naprawdę niepozornie, ale wszyscy proszą o dokładkę. Jak da mnie placek ideał. Nie macie wyjścia, zróbcie to ciasto koniecznie! Ja miałam bardzo zabiegany, ale wyjątkowo miły weekend. Z nową energią mogę zacząć nowy tydzień. Fajnie wyjść z domu w ładnej sukience i spędzić wieczór w teatrze! A jeszcze milej wrócić i zjeść ciasto z kubkiem malinowej herbaty.


Składniki:
150 gramów masła
2 jajka
250 ml maślanki
2 szklanki mąki pszennej tortowej
80 gramów cukru
1 paczka cukru z prawdziwą wanilią
5 łyżek migdałów
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Ewentualnie cukier puder do posypania

Ucieram masło z cukrami na jasny i puszysty krem. Następnie wbijam jajka i dalej miksuję,aż składniki się połączą.
Do masy dodaję maślankę, a następnie mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Mieszam składniki, aż ładnie się połączę.
Formę do pieczenia wykładam papierem, wylewam ciasto, a wierzch równomiernie posypuję migdałami.
Placek piekę 45 minut w 185 stopniach. Można posypać cukrem pudrem po ostudzeniu.

piątek, 7 lutego 2020

Kluski kładzione


Kluski to jedna ze smaczniejszych propozycji na błyskawiczny i taniutki obiad. Nie trzeba nawet iść na zakupy. Składniki do przygotowania klusek ma się po prostu w kuchennej szafce. Kluski mogą być samodzielnym daniem, np podane z sosem i surówką. Albo dodatkiem do gulaszu. Odmienią tradycyjne ziemniaczane dodatki. Kluski są miękkie, delikatne i zupełnie niekłopotliwe w przygotowaniu. W sam raz na szybki obiad,  wtedy kiedy brakuje nam pomysłów. Myślę,że przepis przyda się na zabiegane dni, kiedy żałujemy, że czas nie jest z gumy, i w szaleństwie pracy, porządków i innych obowiązków, nie mamy ochoty na długie stanie w kuchni. A jednak jeść trzeba!


Składniki:
2 jajka
1 szklanka mąki pszennej
Sól
Pieprz
2-3 łyżki wody

Jajka lekko ubijam z solą i pieprzem. Dodaję wodę, następnie partiami, ciągle mieszając, wsypuję mąkę. Dokładnie łączę składniki, ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. 
Zagotowuję wodę z solą, łyżeczkę nabieram ciasto, wkładam ją do wrzątku i tak postępuję aż ciasto się skończy. Kluseczki gotuję 2 minuty od wypłynięcia na powierzchnię. 
Ja moje kluski podałam z sosem pieczarkowym, były samodzielnym daniem.


wtorek, 4 lutego 2020

Jogurt. Matcha. Owoce.


Uwielbiam jogurtowe śniadania. Jogurt i różnorodne owoce to zawsze dobry wybór. Tym razem podkręciłam wszystko dodatkiem wyrazistej matchy,a  także orzechami i surowym kakao.  W zasadzie to mojej porannej miseczki szczęścia, dodałam po prostu wszystko co miałam pod ręką. A, ze miałam małe co nieco do dyspozycji to wyszła mi miska pełna samych pyszności. Zdrowo, owocowo, witaminowo. W tej miseczce jest wszystko to czego oczekuję od szybkiego śniadania. A ostatnio, musicie mi uwierzyć, moje poranki są ciężkie. Owszem, budzik dzwoni, ale ja go wyłączam i idę spać dalej. Ten zestaw mnie rozbudza, robi się go szybko, dodaje energii i co najważniejsze, poprawia mi humor! Czy tylko ja cierpię ostatnio na poranną ospałość? 


Składniki:
250 ml jogurtu (polecam śmietankowy ze Strzałkowa
Pół banana
Pół kiwi
1,5 łyżeczki herbaty Matcha
Garść surowego kakao
Garść orzechów nerkowców
Łyżeczka miodu

Jogurt łączę z matchą-łyżeczka i miodem. Przekładam do miseczki. Owoce kroję w plasterki, układam na jogurcie. Całość posypuję orzechami, surowym kakao i resztą matchy. 



niedziela, 2 lutego 2020

Babeczki na serku z borówkami

To są zdecydowanie jedne z najlepszych babeczek jakie jadłam. Niezwykle mięciutkie, wilgotne i delikatne, po prostu idealne. Powiem uczciwie, od nich nie można się oderwać! A powstały zupełnie przez przypadek. Miałam robić babkę na serku ricotta. Ale nie było ricotty w sklepie pod nosem, a że nie miałam ochoty na spacery, to wzięłam serki waniliowe. I postanowiłam zrobić babeczki z borówkami. Leciutkie, puszyste i wprost przepyszne. Tak lekkie i delikatne, że dosłownie rozpływają się w ustach. Coś pysznego! Ich smak przynosi lato. Albo raczej przenosie w ciepłe dni, tak w początek sierpnia, jest gorąco, słonecznie, znikają wszelkie troski, a człowiek biega w kwiecistej sukience i szykuje piknik z przyjaciółmi! Nie mogę się doczekać, kiedy te muffiny przygotuję latem. I z przyjaciółką i jej dziećmi będziemy piknikować w jej ogrodzie. I zajadać ten deser. A na razie zostaje mi wspomnienie poprzedniego lata, bo za okno nie warto zaglądać. Znów pada. I znów nie śnieg, a  deszcz.

Składniki:
2 duże jajka
400 gramów serka homogenizowanego waniliowego
300 gramów mąki pszennej
100 gramów masła
80 gramów cukru
3 garście borówek
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka esencji waniliowej

Dodatkowo cukier puder


Oddzielam białko od żółtek.
W misie miksera ucieram masło z cukrem i wanilią na jasny krem. Dodaję żółtka i mieszam do połączenia się składników. Czas na dodanie serka, dalej miksuję. Do masy przesypuję mąkę z proszkiem do pieczenia, delikatnie mieszam.
Ubijam pianę z białek, delikatnie łącze z  ciastem.
Formę do muffinek wykładam papilotkami, wykładam do nich ciasto- do 2/3 wysokości. Wierzch posypuję borówkami, lekko je wciskam.
Babeczki piekę 25 minut w 185 stopniach.
Po wystudzeniu posypuję babeczki cukrem pudrem.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...