Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 30 grudnia 2019

Pijana babka

Na Sylwestra mam dla Was propozycję na niezwykłą babkę. Zrobimy bowiem pijaną babkę. Ja swoją babkę solidnie napoiłam piwem Guinness. A co będę jej żałować! Co z tego wyszło? Słodowa, lekko karmelowa i przepysznie wilgotna babka, która polana dwoma rodzajami czekolady, oraz imprezową posypką, zrobi wrażenie na każdym. Pachnie niesamowicie, dostarcza wiele przyjemności i nieważne, czy będziemy ją zajadać sami pod kocem, czy na rodzinnym powitaniu Nowego Roku, czy też na prywatce, doda tej chwili wyjątkowego smaku. Świetnie będzie też pasować na karnawałowe szaleństwa i małe spotkania. Ja nie planuję nic, bo z rana normalnie pracuję, całkiem możliwe więc,że Nowy Rok przegapię z powodu snu :)

Chciałam Wam życzyć Pięknego i Smacznego Nowego Roku!


Składniki:
125 gramów masła
Szklanka piwa Guinness
3 jajka
2 łyżeczki kakao
100 gramów cukru
300 gramów mąki pszennej
1 łyżeczka cukru z prawdziwą wanilią
100 ml mleka
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Polewa:
2 łyżki mleka
50 gramów gorzkiej czekolady
50 gramów białej czekolady


W garnuszku podgrzewam piwo z masłem. Masa nie może się zagotować. Na koniec dodaję cukier waniliowy i kakao, odstawiam do przestudzenia. 
W osobnym naczyniu ubijam jajka z cukrem na jasny krem. Dodaję mleko oraz piwną mieszankę. Dosypuję mąkę przesianą proszkiem do pieczenia. Dokładnie łączę składniki. 
Babkę piekę 45 minut w 190 stopniach. Studzę. 
W garnuszkach rozpuszczam czekolady z łyżką mleka. Polewam  nimi fantazyjnie wypiek. Ja dodatkowo posypałam babkę kolorową posypką. 




Moja rada- jeżeli nie znajdziecie oryginalnego piwa Guinness, użyjcie ciemnego, karmelowego.

niedziela, 29 grudnia 2019

Pasta musztardowa

Zwykła kanapka. Czasem się nudzi. Ot, ser, szynka, jajko. Standard.Ale czasem zwykła kanapka się nudzi. I wtedy trzeba jakoś uatrakcyjnić tę zwykłą kanapkę. Dlatego dziś u mnie pasta musztardowa na kanapki. Robi się ją błyskawicznie i błyskawicznie, odmienia smak zwykłej bułeczki. Dodaje jej charakteru i wyrazu. Taka fajna kanapka jest miłą odmianą po świątecznym jedzeniu na śniadanie. Pieczone mięsiwa, sałatki i ryby po grecku. Fajnie zjeść troszkę inną kanapkę! A mnie dziś czeka poświęteczno-świąteczne, spotkanie z przyjaciółkami. Wymienimy się prezentami i posiedzimy nad grzanym cydrem. Już nie mogę się doczekać!



Składniki:
50 gramów serka topionego
1 łyżeczka masła
1 łyżka ostrej musztardy
Szczypta kurkumy
Szczypta granulowanego czosnku
Świeżo mielony pieprz

Pieczywo, rzodkiewki, szczypiorek

Serek ucieram z masłem i musztardą. Doprawiam pieprzem i kurkumą, dokładnie łączę składniki, odstawiam na kwadrans do lodówki.
Pastą smaruję wybrane pieczywo, podaję z rzodkiewkami i szczypiorkiem.

poniedziałek, 23 grudnia 2019

Świątecznie

Z okazji Zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia, chciałam Wam życzyć zdrowia, spokoju, rodzinnej atmosfery, i oczywiście samych pyszności na stole. Dużo uśmiechu i radości. 
Pięknych Świąt. 



sobota, 21 grudnia 2019

Piernik z orzechami

Święta zbliżają się wielkimi krokami. Dziś przedstawiam Wam przepis na świąteczny piernik z orzechami. Nie wyobrażam sobie Świąt bez tego aromatu. Zapach pieczonego ciasta o tym miodowo-korzennym aromacie, to niechybny znak, że już za moment będzie piękny i magiczny czas Świąt. Ten piernik można upiec nawet w Wigilię. Dzięki dodatkowi powideł jest mięciutki i naprawdę długo świeży. Do tego jest banalnie prosty. A ten zapach i ten smak-kwintesencja Świąt! Ja ten piernik upiekłam przed Świętami, ale będę go też piec w poniedziałkowy poranek. To jeden z najlepszych pierników jakie miałam okazję jeść. I stworzyć. Zachęcam by go zrobić, jest wyjątkowo prosty, bardzo świąteczny i po prostu jest przepyszny. 


Składniki:
3 duże jajka
300 gramów mąki pszennej
125 gramów masła
1/2 szklanki miodu
2 łyżki kakao
2 czubate łyżki powideł śliwkowych
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżka mieszanki mielonego imbiru, kardamonu, słodkiej papryki, mielonego pieprzu i mielonego anyżu
3 garście posiekanych orzechów włoskich
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Lukier:
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka soku z cytryny
Dodatkowo:
Orzechy do dekoracji, masło i bułka tarta do formy


W rondelku rozpuszczam masło z miodem, dodaję kakao i przyprawy. Chwilę studzę mieszankę. 
Jajka ubijam na jasny krem, powoli wlewam miodowo-maślaną mieszankę, a także powidła,cały czas dokładnie mieszając składniki. Czas na dosypanie mąki, ucieram ciasto. Na koniec dosypuję orzechy, 
Keksówkę smaruję masłem, wysypuję bułką tartą. Wylewam ciasto do formy i piekę je 40 minut w 185 stopniach. 





czwartek, 19 grudnia 2019

Risotto z tuńczykiem i suszonymi pomidorami

Co byście powiedzieli na risotto z tuńczykiem i suszonymi pomidorami? Wiem, brzmi dość oryginalnie, ale smakuje pysznie. Chociaż nie powiem,kiedy siostra dała mi ten przepis miałam nieco obaw, czy to może smakować. Ano może i smakuje naprawdę świetnie. Czasem warto zaryzykować i połączyć, to co z pozoru wydaje się dziwnym  połączeniem. Ja wiem, że to risotto zrobię jeszcze raz, i kolejny raz i kolejny raz. Bo warto przełamać schematy. Takie risotto polecam na szybki obiad przed Świętami. Robi się je naprawdę szybko, smakuje ciekawie. Miło się przy nim planuje ostatnie świąteczne zakupy.

Składniki:
200 gramów ryżu
1 puszka tuńczyka w sosie własnym
5-6 suszonych pomidorków
Mała czerwona cebulka
2 ząbki czosnku
300 ml bulionu warzywnego
1 lampka białego wina
Duża garść szczypiorku
Sól
Pieprz
Oliwa

Cebulę i czosnek drobno siekam, podsmażam na rozgrzanej oliwie na złoty kolor. Do warzyw dodaję ryż, smażę 3-4 minuty, zalewam całość 100 ml bulionu, często mieszając gotuję ryż, aż wchłonie cały płyn.Dodaję bulion, i wino, kiedy ryż wchłonie poprzednią porcję. W połowie gotowania kroję w paski suszone pomidory, dodaję do risotta. Na sam koniec dodaję tuńczyka, łączę go z risotto. Danie posypuję szczypiorkiem.



poniedziałek, 16 grudnia 2019

Kukurydziany poranek na odporność

Zapraszam na zdrowe śniadanie. Kasza kukurydziana z aronią, gorzką czekoladą i migdałami. Aronia, chociaż cierpka jest bardzo zdrowa, i zdecydowanie warto ją zajadać. A w takiej kaszce to sama przyjemność. Ostatnio kupiłam solidny zapas kaszki kukurydzianej, wyjątkowo ją lubię. Jest łatwa w przygotowaniu i bardzo delikatna w smaku. Świetnie pasują do niej różnorodne dodatki. Można więc bawić się smakiem porannej kaszki do woli! I ja bardzo lubię tak się bawić! A dodatkowo takie śniadanie doda nam porządnej dawki sił, której przed Świętami nigdy dość.


Składniki:
4 pełne łyżki kaszki kukurydzianej błyskawicznej
2 garście suszonej aronii
250 ml mleka migdałowego
Ekstrakt waniliowy
Garść migdałów
1 kostka gorzkiej czekolady
1 łyżka miodu
W garnuszku podgrzewam mleko migdałowe razem z wanilią i aronią. Gdy zacznie się gotować dosypuję kaszkę i cały czas mieszając, gotuję ją do zgęstnienia. Do gotowej kaszki dodaję miód, kaszkę podaję z migdałami, gorzką czekoladą i aronią. 

piątek, 13 grudnia 2019

Sernik pierniczkowy

Sernikożercy, łączmy się! Mam dla Was wspaniały przepis na Święta. Sernik piernikowy, ja robiłam go już dwa razy i z pewnością powtórzę z okazji Świąt. Inspiracja dla tego przepisu, była wizyta w kawiarni. Zjadłam tam wyśmienity sernik piernikowy. Był on naprawdę ciekawy, piernikowy dół, wyjątkowo delikatny środek, i mocno cynamonowy wierzch.I cóż, postanowiłam odtworzyć ten smak w domu. Stworzyłam tak samo kremowy i aksamitny środek. Po prostu ideał. Użyłam kombinacji twarogu, mascarpone i śmietanki kremówki. Chyba nigdy nie jadłam tak dobrego i idealnego sernika. Dosłownie rozpływał się w ustach. To jest najlepszy sernik, jaki można sobie wyobrazić na świątecznym stole. I któż by pomyślał, że do stworzenia tego sernika, popchnęła mnie wizyta w kawiarni i nadszarpnięta duma, bo rodzina uznała, że to wspaniały deser. Faktycznie. Był wspaniały. I wiecie co?  Nieskromnie powiem, wyszło lepiej! Zachwycił moją rodzinę. Smakował idealnie, niesamowicie świątecznie. Zróbcie koniecznie.


Składniki:
Spód:

200 gramów pierniczków ( kruche, bez czekolady i nadzienia)
80 gramów masła

Masa serowa:

1 kg twarogu ( ja używam śmietankowego ze Strzałkowa)
250 gramów mascarpone
250 ml śmietanki 36 %
3 duże jajka
80 gramów cukru
2 paczki budyniu śmietankowego
2 paczki cukru z prawdziwą wanilią
Duża szczypta kardamonu

Na wierzch:

4 łyżki cukru
2 łyżeczki cynamonu
Kilka pierniczków

Dodatkowo- masło do wysmarowania tortownicy


Tortownicę smaruję masłem. Piekarnik rozgrzewam do 190 stopni, na dnie wkładam naczynie z wodą.
Pierniczki rozgniatam- ja robię to przy pomocy tłuczka. Roztapiam masło, wlewam do ciasteczek, mieszam. Ciasteczkową masą wylepiam dno tortownicy, trzymam  w lodówce przez minimum kwadrans.
Szykuję masę serową. Twaróg należy zmielić minimum dwukrotnie- nie polecam sera z wiaderka. Do twarogu dodaję jajka i cukier, dokładnie ucieram wszystkie składniki. Następnie dodaję serek mascarpone oraz przyprawy, dalej ucieram. Do śmietanki wsypuję dwa proszki budyniowe, mieszam tak aby w śmietance nie było grudek budyniu-nie ubijam. Do masy serowej dolewam śmietankę, chwilę mieszam.
Z lodówki wyjmuję tortownicę, na ciasteczkowy spód wylewam masę serową. Sernik piekę 10 minut w 190 stopniach, następnie zmniejszam temperaturę i piekę ciasto 45-50 minut w 160 stopniach.
Po upieczeniu studzę w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach. Wyjmuję go z piekarnika dopiero jak całkowicie ostygnie.
Łączę cukier z cynamonem, posypuję wierzch mieszanką przez sitko. Dekoruję pierniczkami.
Sernik należy przechowywać w lodówce, najlepiej zrobić go wieczorem i podać dnia następnego.


środa, 11 grudnia 2019

Placek jabłkowy i karmelowe orzechy

Niby zwykłe i proste ciasto, ale dzięki orzechom w karmelu smakuje zupełnie inaczej. Do tego wydaje mi się, że wygląda całkiem, całkiem i nie trzeba się wstydzić takiego placka przed gośćmi. Jabłka i orzechy to wyjątkowo jesienny duet. Takie typowe ciasto na deszczowe popołudnie. Pięknie pachnie i już podczas pieczenia przynosi ukojenie. Jak dla mnie zapach pieczonego ciasta, jest naturalną formą aromaterapii. Uwielbiam ten czas, gdy w piekarniku mam ciasto i już za moment, wiem, że go skosztuję. Ciasto jest lekkie, delikatne, wspaniale kontrastują z nim chrupiące i słodkie orzechy. A jabłka? Zobaczcie jak uroczo wyglądają!  Polecam taki placek, typowo jesienne aromaty, umilą każdy dzień!

Składniki:
3 jajka
250 gramów mąki pszennej
80 gramów cukru
125 gramów masła
4 średnie jabłka
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 paczka cukru cukru z prawdziwą wanilią

Orzechy w  karmelu:
3 garście orzeszków ziemnych
4 łyżki cukru
1 łyżeczka masła
Odrobina cynamonu
1 łyżka wody

Masło i bułka tarta do formy
Ewentualnie cukier puder

Robię orzechy w karmelu. Na patelni roztapiam masło, dodaję cukier i wodę, co jakiś czas potrząsam patelnią i czekam aż cukier się rozpuści. Gdy karmel zacznie się gotować wrzucam orzechy i cynamon. Często mieszając smażę orzechu przez 2-3 minuty. Przekładam je na papier do pieczenia i odstawiam do ostudzenia.
Masło ucieram z cukrami na jasny krem. Dodaję jajka i ucieram dalej. Przesiewam mąkę z proszkiem do pieczenia i dodaję do ciasta, mieszam. Na koniec dolewam mleko. Ciasto wylewam do formy wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą.
Jabłka obieram, kroję na połówki, wycinam gniazda nasienne. Jabłka nacinam z wierzchu, nie rozcinając ich do końca. Jabłka wykładam na ciasto i lekko je wciskam w środek.Wierzch posypuję orzechami.
Placek piekę 45-50 minut w 185 stopniach.
Po wystudzeniu można posypać cukrem pudrem.








niedziela, 8 grudnia 2019

Kawowe placki poranne

Placki to mogłabym jeść codziennie. Co prawda codziennie to nie mam na to czasu, nie, nie na jedzenie, ale na smażenie. No, ale weekend to zupełnie inna para kaloszy. W weekend na śniadanie najczęściej szykuję sobie jakieś placki. Tym razem padło na energetyczną mieszankę. Tak, taki zastrzyk energii. Jako. że u mnie wieje, jest szaro i brzydko, to wiadomo, ciśnienie wariuje. Człowiek by się zakopał pod kołdrą i nie wyszedł z łóżka. Dlatego moje placki są dziś idealne na szary, jesienny poranek. Szybko dodaję energii i sił do stawienia czoła nowemu dniu. I wiecie co? Zamiast przesiedzieć ten dzień w domowych pieleszach, ruszam na jarmark świąteczny! Co prawda wiatr trochę studzi mój zapał, ale liczę,że chwilę uda mi się pospacerować i nie stracić głowy!


Składniki:
2 małe jajka
150 gramów mąki orkiszowej
2 czubate łyżki kawy rozpuszczalnej
1 mocno dojrzały banan
100 ml kefiru
Ekstrakt waniliowy

Masło do smażenia
Dodatkowo czipsy bananowe, kawa rozpuszczalna

W miseczce ubijam jajka z kawą. Rozgniatam banana, i dodaję do jajka. Dolewam kefir, dosypuję mąkę i wanilię. Dokładnie łączę wszystkie składniki. 
Rozgrzewam masło, łyżką formuję placki. Smażę je po 3 minuty z każdej strony. 
Placki podaję z czipsami bananowymi, i posypuję kawą. 

piątek, 6 grudnia 2019

Restauracja Tenisowa, Gdańsk


W pewien jesienny dzień wybraliśmy się do restauracji Tenisowej. Słyszałam, że można w niej zjeść świetne pierogi w ciekawych smakach. A jako, że pierogowy potwór ze mnie to nie trzeba mnie było dwa razy namawiać. Restauracja mieści się na Zaspie, jednej z gdańskich dzielnic, blisko do morza,  a obok pełno bloków. Restauracja mieści się w centrum tenisowym, stąd sportowe dekoracje i dominujący zielony kolor. Jedna ze ścian, jest całkowicie przeszklona, co wieczorem, przy rozświetlonej tysiącami świateł dzielnicy, daje naprawdę spektakularny widok. O wystroju nie da się za wiele powiedzieć. Różyczki w wazonie na stoliku, kącik dziecięcy, jest zielono, czysto, ale jakoś tak chłodno i surowo. Jest to raczej miejsce by zjeść i wyjść, a nie rozkoszować się ciepłą i przemiłą atmosferą. 

Karta nie jest za duża, taka w sam raz. Nas akurat interesowały pierogi, ale można też zamówić sałatki, tradycyjne dania obiadowe, oraz codzienny lunch. Mogę powiedzieć, że każdy znajdzie coś dla siebie. Zamówiliśmy 4 różne rodzaje pierogów, tak by każdy mógł spróbować kilku smaków. Były więc tradycyjne ruskie, te  z kaczką i sosem żurawinowym, z dzikiem marynowanym w winie oraz gęsiną w sosie borowikowym. Do tego żurek i domowy rosół. 
Po 5 minutach na stole pojawiły się zupy. Żurek był solidnie wypełniony, duża ilość ziemniaków, kiełbasy i jajek. Ciepły i sycący. Rosół faktycznie był domowy, delikatny i na pewno nie sztucznie doprawiony. 

Po kwadransie pojawiły się pierogi. 


Najlepsze wrażenie zrobiły te z kaczką, intensywne w smaku, z pysznym sosem, wyraziście doprawione, ciasto zaś w punkt, ani za grube, ani za cienkie. Drobny minusik, pierogi polane były masłem,a masło do pierogów nijak mi nie pasuje i zakłócało odbiór. Te z dziczyzną były bardzo ciekawe  w smaku, aczkolwiek pasuje do nich słowo dla konesera. Jak dla mnie były zbyt mocno winne, ale znalazły swoich fanów. Z gęsiną były smaczne, idealnie pasowały do tej pory roku, ja bym mocniej doprawiła sos. Ale to pewnie kwestia gustu. Ruskie, czyli tradycja, te były chyba najsłabsze. Owszem, były dobre, ale te miały akurat zbyt grube ciasto, przez co zginął w nim smak farszu, i czuć było głównie mączny posmak ciasta. Sam farsz w porządku, ale ciasto twardawe i zbyt grube, spowodowało, że nie była to najlepsza porcja ruskich w życiu. 
Obsługa była miła i na czas. Jedzenie generalnie jest dość dobre, wielkich wpadek nie było, ale nad ruskimi warto popracować. Ja wiem, że do Tenisowej wrócę na pierogi z kaczką.
Tenisowa, Gdańsk,. Meissnera 3




wtorek, 3 grudnia 2019

Popękane ciasteczka

W ten mroźny dzień- rano szłam do pracy przy minus 3 stopniach, zapraszam na wyjątkowo czekoladowe ciasteczka. Są nie tylko pyszne, ale i uroczo wyglądają. Do tego są jakby oprószone śniegiem! Ciasteczka szybko się robią, nie licząc czasu w lodówce. Są mięciutkie, delikatne i niezwykle czekoladowe. Będą miłym prezentem Mikołajkowym i myślę,że osłodzą ten dzień. Zróbcie je, zjedzcie sami, albo w towarzystwie. Lepcie kulki z dziećmi czy przyjaciółmi. Te ciasteczka dają wiele radości. A ja wracam do pracy. To nie tylko mroźny, ale i ciężki dzień!

Składniki:
150 gramów gorzkiej czekolady
3 jajka
200 gramów mąki pszennej
1 paczka cukru z prawdziwą wanilią
10 łyżek cukru pudru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
Szczypta soli



Masło roztapiam razem z czekoladą, studzę masę. Oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam z solą na sztywną pianę, dodaję żółtka, cukier waniliowy, następnie masę czekoladową, a na końcu mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Łyżką dokładnie łączę wszystkie składniki, wkładam ciasto do lodówki i chłodzę przez minimum dwie godziny.
Ręką odrywam z schłodzonego ciasta kuleczki, rozpłaszczam je, dokładnie obtaczam w cukrze pudrze. Ciasteczka piekę 12 minut. Mi z tych proporcji wyszło 40 ciasteczek.








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...