Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 27 czerwca 2019

Pomarańczowe racuchy z truskawkami

Na racuchy nie trzeba mnie dwa razy namawiać. Jestem ich wielką fanką. W ogóle placuchowa ze mnie dziewczyna. Racuchy, placki, i inne omlety. To mój sposób na weekendowe śniadanie. Dziś przygotowałam drożdżowe racuchy o pomarańczowym smaku, z  dodatkiem truskawek.Lekkie, delikatne w smaku, wspaniale pasują do letnich poranków, podwieczorków, albo na obiad. Taki typowo letni, na słodko. W końcu po kilku dniach bez apetytu (ach te antybiotyki), z wielką przyjemnością przygotowałam takie oto placki.
Takie moje szczęście, upalne dni przesiedziałam pod kołdrą w domu. Jak z niego wyszłam, to zrobiło się deszczowo. Pech jak nic.

Składniki:
1 duże jajko
50 ml mleka
150 gramów mąki orkiszowej
15 dg drożdży
100 ml soku z pomarańczy ( świeżo wyciskany)
Kilkanaście truskawek
1 łyżeczka cukru pudru
Masło klarowane


Szykuję rozczyn. Rozcieram drożdże z cukrem, mlekiem i łyżką mąki. Odstawiam na kwadrans.
Połowę truskawek kroję w  plasterki. Do rozczynu dodaję sok pomarańczowy, mąkę i jajko. Mieszam wszystkie składniki, na koniec dodaję truskawki, odstawiam ciasto na 20 minut.
Rozgrzewam masło na patelni, smażę średniej wielkości racuszki. Podaję z resztą owoców.



wtorek, 25 czerwca 2019

Fistaszkowe sandwiche

Ciasteczka, które prawie same się robią. I do tego są maksymalnie fistaszkowe? To nie sen . To rzeczywistość. Takie są właśnie fistaszkowe sandwiche, które proponuję jako słodką przekąskę. Proste, błyskawiczne i pyszne. Świetnie sprawdzają się w podróży. Szybko dodają sił. Ja zrobiłam je na wycieczkę rowerową. Jedzone nad jeziorem, po 10 kilometrach jazdy, smakowały wybornie! Koniecznie spróbujcie tych ciasteczek, jedna wada- potrafią nieźle wciągnąć.


Składniki:
2 małe jajka
3 łyżki masła orzechowego
3/4 szklanki mąki
125 gramów masła
4 łyżki cukru pudru
1 paczka cukru waniliowego
Szczypta cynamonu
Odrobina soli

Krem:
3 łyżki masła orzechowego
2 czubate łyżka cukru pudru


W misce ucieram masło z cukrem pudrem i cukrem waniliowym, dodaję cynamon. Gdy masa jest jednolita wbijam jajka, oraz dodaję masło orzechowe. Na końcu mąkę i sól, łączę wszystkie składniki w jednolite ciasto. Łyżką formuję w miarę równe ciasteczka, piekę je 12 minut w 185 stopniach.
Cukier puder łączę z masłem orzechowym, kremem przekładam ciasteczka.


sobota, 22 czerwca 2019

Muszle makaronowe z sosem bolońskim

Makaron rządzi i basta. U mnie to oczywista oczywistość. Nie ma nic lepszego niż makaron w obiadowej porze. Tym razem zamiast przygotować proste i klasyczne spaghetii, przygotowałam zapiekane muszle. Danie wydawać by się mogło dość podobne, ale jednak zupełnie inne. Dobra wiadomość jest taka, że nie robi się go dłużej niż spaghetti a z pewnością wprowadzi rodzinę i znajomych, albo samych siebie w zachwyt. Przyznam szczerze, że te muszle robiłam ostatnimi czasy, już kilka razy, i jestem zachwycona. Mam nadzieję,że i Wam ten przepis się spodoba i z chęcią go przygotujecie.


Składniki:
300 gramów muszli makaronowym
40 dg mięsa mielonego z łopatki
2 ząbki czosnku
1 mała cebulka
1 puszka pomidorów bez skórki
1 kulka mozzarelli
Czosnek granulowany
Słodka papryka
Ostra papryka
Suszona bazylia
1 łyżeczka cukru
1 łyżka oleju rzepakowego
Do podania:
Sałata

Muszle makaronowe gotuję 3 minuty krócej niż podano na opakowaniu. Odcedzam.
Drobno siekam  czosnek z cebulką, podsmażam  na oleju na rumiano. Dodaję mięso mielone i smażę 5 minut. Mięso doprawiam wszystkimi przyprawami, dodaję puszkę pomidorów, duszę sos 10 minut.
Muszle nadziewam sosem, posypuję poszarpaną mozzarellą. Makaron przekładam do naczynia do zapiekania ( na spód wylałam sos, który mi został) i zapiekam około 20 minut.
Podaję z sałatą.








środa, 19 czerwca 2019

Serniko-brownie z pieczonym rabarbarem

Uff, tydzień chyli się ku końcowi. Jak wspaniale mówić to już w środę! W piękną, słoneczną środę. Ale i zakatarzoną. Niestety, kolejny atak alergii, wiwat wiosno. Ale nie ważne, jutro mam wolny dzień. A przy okazji urodziny. Pełnia szczęścia. Nie jestem fanką tortów, więc zamiast tego przygotuję sobie brownie. Być może to powtórka brownie, które robiłam kilka dni temu. Serniko-brownie z pieczonym rabarbarem. Przepis znalazłam na blogu Moje wypieki i się w nim zakochałam. To jest wspaniałe ciasto, maksymalnie czekoladowe, z fajnym serowym kontrastem. I tym pysznym rabarbarem. Tak, to jest właśnie pełnia szczęścia!


Składniki:
Brownie:
150 gramów gorzkiej czekolady min 70 %
1 paczka cukru z prawdziwą wanilią
4 łyżki cukru
2 jajka
100 gramów masła
150 gramów mąki
Szczypta soli

Masa serowa:
250 gramów twarogu
1 duże jajko
1 paczka cukru z wanilią

Pieczony rabarbar:
2 laski rabarbaru
1 łyżka cukru z prawdziwą wanilią

Rabarbar myję i obieram. Kroję na małe kawałki, przekłam do naczynia do zapiekania, posypuję cukrem i piekę około 20 minut w 180 stopniach-rabarbar powinien lekko zmięknąć.
Siekam drobno 30 gramów czekolady.
Masło roztapiam razem ze 120 gramami czekolady. Dodaję oba cukry i szczyptę soli. Chwilę studzę.
Do czekoladowej masy dodaję jajka i mąkę, mieszam szybko składniki, dosypuję posiekaną czekoladę. Mieszam składniki, tylko do połączenia się.
Twaróg dokładnie rozgniatam widelcem, dodaję cukier i roztrzepane jajko. Mieszam na jednolitą masę.
Foremkę wykładam papierem do pieczenia. Przelewam ciasto czekoladowe. Na wierzchu kładę porcjami ciasto serowe. Równomiernie wykładam kawałki pieczonego rabarbaru.
Ciasto piekę 30 minut w 190 stopniach.

niedziela, 16 czerwca 2019

Krem marchewkowy z batatem


Delikatna i lekka zupa. Do tego naprawdę szybka do zrobienia. To było coś co chodziło za mną od kilku dobrych dni. Porcja domowej zupy. Tym razem zrobiłam bardzo słoneczny krem marchewkowy z dodatkiem batata. W sam raz pasuje do słonecznej pogody. Zupa jest lekka i naprawdę pyszna. Mi starczyła za cały obiad, dzięki solidnej porcji grzanek. O tej porze roku, w tych upałach więcej mi trzeba. Bardzo cieszę się na ten weekend. W porównaniu z poprzednim nic nie planuję. Przyda mi się trochę leniwych chwil! Sobota poza wykonaniem niezbędnych domowych czynności, była więc dniem leniwym. I dziś planuję dokładnie tak samo spędzić niedzielę. Jak najbardziej leniwie.


Składniki:
4 duże marchewki
2 średnie bataty
3 skrzydełka z kurczaka
1 cebula
3 ząbki czosnku
Czubata łyżka przyprawy curry
Łyżka masła
Sól
Pieprz
Grzanki

Skrzydełka myję, zalewam 2 litrami wody, zagotowuję, usuwając szumowiny.
W międzyczasie obieram marchewki i bataty, kroję  w kostkę. Siekam drobno cebulę i czosnek. Rozgrzewam masło na patelni, podsmażam czosnek z cebulką około 2 minut, następnie dodaję marchewkę i bataty, doprawiam curry, smażę całość 3-4 minuty, a następnie warzywa dodaję do wywaru.Gotuję warzywa w bulionie około 30 minut, doprawiam, wyjmuję mięso z zupy i blenduję na krem.
Zupę podaję z grzankami i mięsem ze skrzydełek.

środa, 12 czerwca 2019

Delikatne ciasto z brzoskwiniami

Ciasto z brzoskwiniami. I już pachnie latem, słońcem i beztroską... Nie wiem jak Wam, ale mi brzoskwinie nieodłącznie kojarzą się z wakacjami. Niestety wakacje nie mogą trwać cały rok, ale w kuchni możemy je przywołać każdego dnia.A ja w tych temperaturach bardzo tęsknię o chwili odpoczynku, kilku dniach nad jeziorem, albo na plaży!  Zapraszam więc na ciasto z brzoskwiniami. Lekkie jak puch, prawie kremowe, delikatne i słodkie. Rozpływa się w ustach. Smakuje jak chmurka. To takie ciasto, które idealnie pasuje do długiego nic nie robienia. Do popołudniowego leniwego czas.....
Jak znosicie upały? Ja z pewnością znosiłabym je lepiej, gdybym nie musiała chodzić do pracy....


Składniki:
4 brzoskwinie ( świeże, bądź z puszki)
2 jajka
1 żółtko
3/4 szklanki mąki
100 gramów roztopionego masła
6 łyżek mleka
6 łyżek cukru pudru
Ekstrakt waniliowy
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka brązowego cukru

Dodatkowo:
Cukier puder



Brzoskwinie kroję w plastry, posypuję cukrem i cynamonem.
Jajka ucieram na jasną masę z cukrem pudrem i wanilią. Dodaję masło, i przesianą mąkę, delikatnie mieszam ciasto-będzie dość rzadkie.


Tortownicę wykładam papierem do pieczenia, wylewam ciasto. Na wierzchu układam plastry brzoskwiń. Placek piekę 40 minut w 185 stopniach.








niedziela, 9 czerwca 2019

Francuskie ciasto czekoladowe

Najlepsze ciasto czekoladowe świata. Takie słowa usłyszałam po zjedzeniu pierwszego kawałka tego wypieku. Nie powiem zrobiło mi się miło. Ale nie mogłam zaprzeczyć. To zdecydowanie najlepsze czekoladowe ciasto na świecie. Nieco podobne do uwielbianego przeze mnie Brownie, ale lepsze! Choć może wydawać się to dziwne, ale tak, to ciasto jest jeszcze lepsze niż klasyczne Brownie. Jest wilgotne, niesamowicie wręcz czekoladowe, ale delikatnie puszyste i fantastycznie lekkie. Gdybym była poetą to pewnie użyłabym tu słów i porównań do czekoladowej chmurki, zawieszonej w aksamitnym niebie z gorzkiej czekolady, ale zostanę bliżej ziemi. Po prostu musicie je upiec, bo pracy przy nim niewiele, a smak jest rewelacyjny. Za mną intensywna sobota, po intensywnym piątku, nie miałam czasu na odpoczynek. Ale mam nadzieję, że jutro trochę poleniuchuję. I może znów upiekę to ciacho?

:

Składniki:
3 duże jajka
150 gramów gorzkiej czekolady 70 %
100 gramów masła
50 ml mleka
180 gramów mąki pszennej
Pół łyżeczki proszku do pieczenia
80 gramów brązowego cukru
Ekstrakt waniliowy
Szczypta soli


Oddzielam białka od żółtek. Białka ubijam z solą na sztywną pianę. 
W rondelku z grubym dnem rozpuszczam masło  z mlekiem, dodaję czekoladę, ciągle mieszając podgrzewam składniki. Studzę. 
Ucieram żółtka z cukrem i wanilią, dodaję letnią czekoladową mieszankę, oraz mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Dokładnie łączę składniki. Na końcu dodaję pianę z białek, bardzo delikatnie mieszam wszystkie składniki. 
Ciasto przelewam do tortownicy i piekę 35 minut w 190 stopniach. 
Po przestudzeniu można posypać wypiek cukrem pudrem.



środa, 5 czerwca 2019

Babka z rabarbarem

Rabarbar. Mój kochany rabarbar. Dla jednych po prostu łodyga, dla mniej smak maja. Niezbędny atrybut wiosny. Kiedy pojawia się w warzywniaku, wszystko nagle się jakby prostsze, bardziej kolorowe i wszystkie złe myśli przykrywa wizja rabarbarowego ciasta i szklanki pysznego kompotu. Takie proste ciasto, wiosenne popołudnie, książka, i piwonie w wazonie.... Mam taki plan na dziś. Wczorajszy wieczór spędziłam bowiem na wielkim koncercie, z okazji 30 lecia wolnych wyborów. Było głośno, tłoczno, duszno, ale cudownie. Chociaż nie powiem, bo prawie 3 godzinnej nocnej, uczcie muzycznej, dziś z pełną premedytacją oddam się domowemu relaksowi. I spędzę popołudnie  z tym pysznym ciastem. Delikatna babka, pełna rabarbarowego smaku. Smaku późnej wiosny....


                                                                           Składniki:

4 jajka
2 laski rabarbaru
150 gramów masła
50 gramów mąki ziemniaczanej
200 gramów mąki orkiszowej tortowej
1/3 szklanki cukru
1 paczka cukru z prawdziwą wanilią
1 łyżeczka proszku do pieczenia

Dodatkowo:
 Masło, bułka tarta do formy i cukier puder



Rabarbar myję, obieram, kroję na kawałki i posypuję cukrem.
Ucieram masło z cukrem waniliowym i cukrem, dodaję jajka i ukręcam na jasny krem.
Przesiewam obie mąki z proszkiem do pieczenia i dodaję do maślanej masy, dokładnie łączę wszystkie składniki. Rabarbar odsączam z nadmiaru płynu, dodaję do ciasta.
Keksówkę smaruję masłem i wysypuję bułką tartą. Babkę piekę 50-55 minut w 190 stopniach, do suchego patyczka.
Po przestudzeniu posypuję cukrem pudrem.


niedziela, 2 czerwca 2019

Roladki schabowe z serem

Czas na konkretny obiad. Kupiłam schabowe kotlety, ale nie miałam ochoty na zwykłego schaboszczaka, zrobiłam więc naprawdę szybkie i niekłopotliwe roladki z serem. Pyszne, sycące, bardzo proste w przygotowaniu. W sam raz na rodzinny obiad. Wczoraj właśnie taki obiad miałam. Rodzinny, domowy dzień. Dużo porządków, zakupów, rodzinnej krzątaniny. Dziś będę zaś w pełni cieszyć się weekendem, pięknym weekendem dodajmy. Przede mną rowerowa wycieczka. Nie wiem gdzie mnie nogi, a raczej koła poniosą, ale nie zamierzam stracić ani minuty z tego pięknego dnia!




Składniki:
4 kotlety schabowe bez kości
4 plastry ostrego żółtego sera ( polecam Cheddar)
1 duże jajko
3 łyżki mleka
3 łyżki bułki tartej
1 łyżka słodkiej papryki
Sól
Pieprz
Olej rzepakowy

Dodatkowo:
Ziemniaki, ogórki w miodzie


Kotlety lekko rozbijam, posypuję solą, pieprzem i słodką papryką z dwóch stron.
Roztrzepuję jajka z mlekiem i odrobiną pieprzu.
Na kawałki mięsa kładę plasterki sera, zwijam roladki. Panieruję je w jajku, a następnie w bułce tartej. Smażę roladki przez 2 minuty z każdej strony, następnie podpiekam je w piekarniku przez 20 minut w 190 stopniach.


Podaję z ziemniaki i ogórkami w miodzie.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...