Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 20 maja 2019

Polędwiczka na miodowym maśle

Kolejny weekend, który sponsorował deszcz, grad i burze. W przerwie między opadami deszczu, udało mi się wyskoczyć na półgodzinną rowerową wycieczkę. Dla pewności jeździłam blisko domu, bo jazdy z parasolem nad głową, jeszcze nie opanowałam. I to by było na tyle. Znów było serialowo, domowo, książkowo, kosmetycznie. Ma to oczywiście swój urok, ale nie co tydzień! W takie szare i ponure dni, aż chce się zjeść coś dobrego, domowego i bardziej tradycyjnego. Takie comfort food, otulające i przywołujące miłe wspomnienia potrawy, poprawiają humor. Ziemniaczane puree, klasyczny coleslaw i pyszna miodowa polędwiczka. Ten zestaw zdecydowanie przywraca poczucie komfortu. Niezależnie od pogody za oknem! Ale mam nadzieję na nieco bardziej słoneczny tydzień.



Składniki:
1 polędwiczka wieprzowa ( u mnie 0,5 kg)
3 łyżki masła
3 łyżki miodu
1 łyżka mieszanki ostrej i słodkiej papryki
1 łyżeczka mielonego imbiru
Sól himalajska
Świeżo mielony pieprz

Do podania :
Czosnkowe puree ziemniaczane
Surówka coleslaw


Mięso przepłukuję i osuszam, kroję na 3 części. Nacieram solą, pieprzem, paprykami i imbirem.
Rozgrzewam masło z miodem w naczyniu żaroodpornym, smażę polędwiczkę po 2 minuty z każdej strony, aż lekko się przyrumieni. Następnie przekładam naczynie do piekarnika i piekę polędwiczki przez 20 minut  w 185 stopniach. Wyjmuję z piekarnika, odstawiam na kilka minut i kroję na plastry. Podaję z czosnkowym puree (ziemniaki ugotowałam z 3 ząbkami czosnku i ugniotłam je z mlekiem) oraz surówką, obficie polewam mięso sosem.






32 komentarze:

  1. Bez komplikacji a smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam polędwiczkę więc dla mnie bomba! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. super pomysł na obiad, a u nas w weekend całkiem całkiem, wbrew zapowiedziom, nie padało i było słonecznie :) spędziliśmy miło czas w plenerze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, u mnie drugi weekend z rzędu deszczowy:(

      Usuń
  4. Fajny obiad, bardzo lubię polędwiczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dawno nie jadłam polędwiczki w takiej formie.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bym to żarła a nie jadła:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem ciekawa smaku tej potrawy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje się proste, ale ja nawet i takie danie potrafię zniszczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszny obiadek. Lubię polędwiczki mniamm.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...