Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 7 grudnia 2018

Mielone z kuskusu

Czasem tak jest, że w ostatniej chwili trzeba zmienić plany. I zamiast obiadu na mieście zostaje domowy posiłek. Ale w deszczowy, kiedy w lodówce obiadowa pustka bywa ciężko. Ale od czego od zapasy. Co prawda nie popieram chomikowania tysiąca produktów, ale zapas kasz, makaronu i ryżu, potrafi uratować życie. Tym razem dzięki niepozornemu kuskusowi, jajkom i ziołom, przygotowałam kotleciki. Prawie jak mielone. Pyszne, chrupiące i bardzo sycące. Aż za dobre! Świetnie smakują zarówno na ciepło, jak i na zimno. Do tego idealnie pasują do różnych sosów, pieczarkowy, z leśnych grzybów, albo pomidorowy? A może coś na zimno? Sos tatarski, majonezowo-musztardowy? Nie ma sprawy, będzie świetnym dodatkiem. Nie muszę wspominać, że przygotowanie kotlecików jest dziecinnie wręcz proste. Te kotleciki uratowały życie mi i mojej siostrze, kiedy to po długim  spacerze wpadłyśmy głodne do domu. Z teoretycznie pustą lodówką.


Składniki:
100 gramów kaszy kuskus
2 jajka
3 łyżki bułki tartej
200 ml bulionu
Po dwie garście natki pietruszki i szczypiorku
Łyżeczka curry
Łyżeczka czosnku granulowanego
Łyżeczka słodkiej papryki
Szczypta chilli
Sól
Pieprz
Oliwa do smażenia

Kaszę zalewam bulionem, odstawiam na 10 minut, kilka razy mieszam ją widelcem.
Siekam szczypiorek i pietruszkę, dodaję do kuskusu, wbijam jajka, doprawiam. Dokładnie mieszam wszystkie składniki, dodaję 2 łyżki bułki tartej i raz jeszcze mieszam. Zwilżam dłonie, formuję okrągłe kotleciki, panieruję je w bułce tartej. Kotleciki dobrze jest schłodzić 10 minut w lodówce przed smażeniem.
Rozgrzewam oliwę, smażę kotleciki przez 3 minuty z każdej strony na rumiano.

36 komentarzy:

  1. Nie potrzeba wiele i smaczne jedzenie gotowe ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Takich mielonych jeszcze nie jadłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak to można być kreatywnym korzystąc z produktów, które ma się w domu :)
    Wyglądają przepysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno skorzystam z tego przepisu. Robiłam kiedyś podobne kotleciki i były bardzo dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super alternatywa dla mięsnych mielonych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Potrzeba matką wynalazków, bardzo kreatywne podejście do mielonych :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszny pomysł!
    Zjadłabym z przyjemnością Twoje kotleciki.

    OdpowiedzUsuń
  8. My byśmy najchętniej zjadły z sosem z grzybów leśnych :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny pomysł! Akurat kaszy wszelkiego rodzaju u mnie nie brakuje, ale nigdy nie robiłam z niej kotlecików :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze takich nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba nigdy nie jadłam kaszy kuskus więc obawiam się smaku całości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kuskus to jedna z najdelikatniejszych kasz , nie wiem czego można się w niej bać:)

      Usuń
  12. Kuskus bardzo lubię, ale takich mielonych nie robiłam jeszcze :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...