Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 6 listopada 2018

Porzeczkowy budyń sojowy

Wiele razy mówiłam, że ja i porcja budyniu, to para bardzo, ale to bardzo oczywista. Szczególnie jesienno-zimową porą. Lubię wieczorami odpłynąć w troszkę inny świat. Taki budyniowy, ciepły, nieco dziecinny, pełen słodkiej błogości. I chociaż nie przepadam za jesienią, to lubię te wieczory, kiedy nic mnie nie goni, słońce nie każe korzystać z każdej chwili i ruszać na zewnątrz, byleby czegoś nie stracić. A ja lubię stracić troszkę czasu z miseczką budyniu. Z książką, albo bez książki. Z dobrą muzyką w tle. Czasami niewiele trzeba do szczęścia. Ot, taki budyń. Niby prościej byłoby nalać mleka do garnuszka, dodać paczkę proszku, pomieszać na kuchence i gotowe. I jest budyń, ale uwierzcie mi, takie pójście na łatwiznę nie przynosi takiej porcji błogości i satysfakcji, jak własnoręcznie przygotowany budyń. Tym bardziej, że taki domowy budyń, może być w milionach kombinacji smakowych. Ja miałam ochotę na porzeczkowy budyń na mleku sojowym. Lekko cierpki w smaku, przypominający lato. Bardzo owocowy i idealnie wręcz kremowy. Tradycyjnie, sami musicie spróbować.

Składniki:
 300 ml waniliowego mleka sojowego
2 garście mrożonych porzeczek
1 łyżka miodu
Ekstrakt waniliowy
2 łyżki mąki ziemniaczanej

200 ml mleka podgrzewam razem z wanilią i porzeczkami. Resztę mleka dokładnie łączę z mąką, kiedy mleko zacznie się gotować, delikatnie wlewam mieszankę mąki i sojowego mleka. Budyń gotuję, ciągle mieszając, około 5 minut. Jeszcze ciepły posypuję kilkoma mrożonymi porzeczkami. Smakuje tak samo dobrze na ciepło i po przestudzeniu.



37 komentarzy:

  1. Takiego jeszcze nie jadłam, ale już czuję, że by mi smakował :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jadłam jeszcze, ale chętnie bym wypróbowała :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale ma piękny kolor! Chętnie wypróbuję przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda pysznie!
    Chętnie bym zjadła...

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie to nigdy takiego nie jadłam, nawet mleka sojowego nie piłam. Ciekawe czy by mi smakowało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mleko sojowe jest w sumie neutralne w smaku ;)

      Usuń
  6. Budyń na mleku sojowym. Dla mnie rewelacja 💛💛💛

    OdpowiedzUsuń
  7. zamiast porzeczek wolę wiśnie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Domowe budynie smakują zdecydowanie lepiej od tych w proszku. ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie jadłam takiego domowego budyniu. Mama zawsze robiła z torebki. W Twoim te porzeczki wyglądają smacznie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też miałam dzisiaj zrobić sobie budyń ale na końcu jednak padło na kisiel :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Super, ostatnio redukuję zwykłe mleko, więc taki budyń teraz jest w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak dawno ne jadłam budyniu! Czas nadrobić stracony czas:)

    OdpowiedzUsuń
  14. O ja Cię - to musi byc pyszne - uwielbiam takie połaczenia

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy nie jadłam budyniu sojowego. :) Z chęcią bym posmakowała :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...