Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 4 lipca 2018

Pasta jajeczna z curry

To był zdecydowanie za krótki weekend. Za krótki. Marzą mi się wakacje. Tydzień spokoju i totalnego relaksu. Niestety, nie było mi dane nawet pochorować w spokoju. Musiałam pracować i zajmować tysiącem spraw. Jeżeli musisz ogarnąć co godzinę kryzysową sytuację, a nie możesz normalnie oddychać, to masz ochotę skoczyć z okna. I kiedy szykujesz się do skoku, uświadamiasz sobie, że jest na parterze. A do tego masz kraty w oknach. Rezygnujesz ze skoku. Zamiast tego wracasz do pracy. Co dwie godziny przerywasz ją jednak, bo musisz poddać się szybkiej inhalacji. Co prawda niewiele daje, ale skoro lekarz kazał, to grzecznie się do tego stosujesz. I wracasz do ratowania świata. A potem wracasz do domu kompletnie wykończony. A jako, że twoim nosem rządzi katar, to szukasz intensywniejszych smaków. Takich jak ta pasta jajeczna z curry. Chociaż słowo pasta, w tym przypadku nie jest precyzyjne. Jak widać na zdjęciach pasta nie ma nadmiernie kremowej konsystencji, raczej jest z tych do schrupania. Dla tych co lubią pogryźć to co jedzą. W środku mamy więc ogórki, jajka i dużo aromatycznych przypraw. W sam raz do porannej, bądź wieczornej kanapki.

Składniki:
2 jajka
1/2 ogórka
1 łyżka greckiego jogurtu
1 łyżka majonezu
Dwie garście ulubionych kiełków
1 czubata łyżka curry
Sól
Pieprz

Jajka gotuję na twardo, obieram i rozgniatam widelcem.
Ogórka kroję na plasterki,a  te na połówki. Kiełki siekam, dodaję do jajek. W miseczce łączę jogurt, majonez i curry. Doprawiam sos solą i pieprzem, do sosu dodaję pozostałe składniki, dokładnie łączę. Pastę najlepiej jest schłodzić przez kwadrans w lodówce.


32 komentarze:

  1. Wygląda apetycznie ciekawe jak smakuje;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jadłam już taką pastę :D To jest pyszne 😋

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubie smak i zapach curry. Taka jajecznica na pewno by mi posmakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To taka bardziej sałatka niż pasta, ale brzmi ciekawie :) Oby katar ustąpił.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zjadłabym, obawiam się tych kiełków, ale zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można śmiało zamiast nich dać szczypiorek:)

      Usuń
  6. Mnie też marzą się już wakacje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Praca w chorobie? Współczuję :( Powinnaś iść na zwolnienie lekarskie. Należy Ci się wypoczynek :*

    A pomysł na pastę ciekawy i fajna konsystencja - nie taka mazista ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety, zostałam sama z tatą firmie na tydzień i cóż, trzeba było pracować :(

      Usuń
  8. PS Pytałam siostrę o ten naturalny sok/lekarstwo od anemii - FLORADIX, Żelazo i witaminy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, dziękuję, kojarzę nazwę, i super, że to sok, bo tabletek nie znoszę połykać :)

      Usuń
    2. Nie ma za co. Przyjemność po mojej stronie :* Tak naprawdę to koncentrat :) Siostra mówiła, że pomaga :) Poczytaj :)

      Usuń
  9. No to podziwiam, że masz jeszcze siłę przygotowywać takie pyszności! Pasta do chrupania kusi bardziej niż taka tradycyjna ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pasty jajeczne bardzo lubię, nie przepadam natomiast za curry.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja curry uwielbiam- w odpowiedniej ilości:)

      Usuń
  11. dawno nie jadłam takigo cudaka;)

    OdpowiedzUsuń
  12. My uwielbiamy mieć co chrupać, więc ta pasta jest idealna dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pastę jajeczną bardzo lubię, ale z curry jeszcze nigdy nie robiłam. Fajny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. i ja też dołączam do grona miłośników pasty jajecznej; bardzo smaczna propozycja

    OdpowiedzUsuń
  15. Dzięki za pomysł, właśnie czegoś takiego szukałam

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajna pasta! Zjadłabym taką w połączeniu z frytkami :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...