Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 9 lipca 2018

Naleśniki Straciatella

Czasem człowieka dopada ogromne lenistwo. Dopadło i mnie. No bywa, jakoś tak nie chciało mi się szykować obiadu. Zdarzyć się może każdemu. Zdarzyło się i mi. Kiedy nie chce mi się gotować, sięgam po słodkie obiady. Bo szybko, bo smacznie, bo nie trzeba za wiele myśleć nad posiłkiem. Oczywiście nie mówię, by codziennie serwować sobie słodkie dania główne, ale od czasu do czasu? Nie widzę przeciwwskazań. Szczególnie jeżeli ma się ochotę, a czekolada po prostu nam się śni. I wszędzie widzi się czekoladową przyjemność. Wtedy nie ma wyjścia, trzeba zrobić takie naleśniki i nie żałować czekolady. Im więcej tym lepiej. Ta wersja naleśników jest lekka, delikatna i bardzo puszysta. Odrobinę omletowa, albo i biszkoptowa? Jedzenie tych naleśników to sama przyjemność. 
Na marginesie, czy i ja mam wrażenie, że ostatni weekend się nie zdarzył? Minął zdecydowanie za szybko. Albo i ja miałam po prostu za dużo planów i zajęć. 


Składniki:
2 jajka
100 ml mleka
100 ml wody mineralnej
200 gramów mąki pszennej
4 łyżki posiekanej gorzkiej czekolady
Ekstrakt waniliowy
3 łyżki roztopionego masła
W wysokim naczyniu ubijam białka na sztywno. Dodaję żółtka, mleko i wodę mineralną. Dosypuję delikatnie mąkę i czekoladę, dodaję masło i parę kropel ekstraktu z wanilii. Delikatnie łączę składniki. Ciasto odstawiam na parę minut. Smażę naleśniki średniej grubości, można podawać solo, albo  z dodatkiem owoców, miodu, czy dodatkowej porcji czekolady,

36 komentarzy:

  1. Dawno nie jadłam naleśników :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja muszę raz na jakiś czas;)

      Usuń
    2. Ja jakoś nie mam ochoty, ale zachcianki trzeba spełniać :D

      Usuń
    3. trzeba, trzeba :) inaczej życie nie ma smaku:)

      Usuń
    4. Nie ma sensu sobie odmawiać - żyjemy tylko raz ;)

      Usuń
  2. A mnie własnie od wczoraj marzą się naleśniki;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój chłopak byłby zachwycony tym daniem :) muszę mu zrobić! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeny, pobudzasz moje kubki smakowe :D Takiej wersji naleśników jeszcze nie jadłam, ale to koniecznie musi się zmienić!

    OdpowiedzUsuń
  5. Naleśniki jadam pod każdą postacią.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale mi smaka narobiłaś :D pycha! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Naleśniki to zawsze dobry pomysł, nawet gdy ogarnia lenistwo to na naleśniki i tak mam ochotę i robię :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o matko, wyglądają przepysznie, muszę koniecznie zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  9. ale że naleśniki i lenistwo? czy ja wiem. Lenistwo to jak się kupi ;) i to też nie zawsze, przecież trzeba wyjść do sklepu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie naleśniki to takie danie na leniwe dni :)bo to takie monotonne i mało wymagające:)

      Usuń
  10. no i przepadłam, jak ja uwielbiam naleśniki. mniaaaaaam!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Na naleśniki zawsze mam ochotę :) Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też nam się zdarza jeść słodkie obiady a szczególnie jeżeli jest ochota na naleśniki czy jakieś gofry :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę zrobić takie córce, na pewno jej posmakują taki czekoladowe naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. świetny pomysł na naleśniki

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale bym takie naleśniki zjadła! Wygląda pysznie! ❤ Chyba jutro zrobię :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...