Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 12 kwietnia 2018

Omlet cesarski

Czwartek, jeszcze dwa dni i weekend. Jeden poranek i weekend. Prognozy pogody znów są optymistyczne. Ma nas czekać pogodny czas, raczej bez deszczu. Bardzo czekałam na takie dni. Na te chwile pełne słońca i ciepła. Staję się coraz bardziej ciepłolubna, a moje stare kości uwielbiają odpoczywać na świeżym powietrzu i wchłaniać witaminę D. Nie mam jeszcze szczegółowych planów na ten weekend, ale wiem jedno, postaram się wykorzystać piękną pogodę maksymalnie. A na jutrzejsze śniadanie, albo i na to weekendowe, polecam klasykę, omlet cesarski. Lekki, bardzo puszysty, pełen rodzynek. Do tego bajecznie prosty. Nie ma nic bardziej prostszego, co zawsze się udaje i robi wrażenie. Uwielbiam te małe przypieczone kawałki omletu o poranku. Zdecydowanie pasują do kwietniowego weekendu!



Składniki:
2 duże jajka
Duża garść rodzynek
4 łyżki mleka
Czubata łyżka mąki
Masło klarowane
Ekstrakt waniliowy
Łyżka cukru
Rodzynki zalewam wrzątkiem, odstawiam na moment, odcedzam.
Oddzielam biała od żółtek. Białka ubijam na sztywną pianę, żółtka ubijam razem z mlekiem i wanilią, delikatnie dodaję mąkę. Na koniec dodaję pianę z białek i łączę wszystkie składniki. 
Rozgrzewam masło na patelni, wylewam masę, posypuję rodzynkami, smażę aż zetnie się spód. Następnie odwracam omlet na drugą stronę i kroję na patelni na małe kawałki. Posypuję omlet cukrem, i smażę około 1,5 minuty na złoto. 
Podaję z ulubionymi owocami, albo z konfiturą. 


47 komentarzy:

  1. Trzeba korzystać z tej witaminki xD

    Omlet cesarski.... dawno nie jadłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mało jej ostatnio, to trzeba korzystać:)

      Usuń
  2. Doskonały! Ale bym zjadła.
    Pyszności prawdziwe. Chętnie bym spróbowała jaki ma smak.
    Pozdrowionka!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Typowo cesarskiego omletu nie jadłam, ale brzmi jak dobre rozpoczęcie weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy jeszcze nie jadłam takiego omletu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jadłam takiego omletu. Muszę spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak omlet to biorę każdy rodzaj! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takiego omletu nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musiał wyjść przepyszny ;)
    Moje stare kostki też uwielbiają ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszne śniadanko :) miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten omlet mogłabym jeść codziennie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie lubię rodzynek ;/ Ale inne omlety jem bardzo chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Omnomnom jaki dobry :DD chyba zrobię sobie taki na śniadanie jutro!
    http://teczowabiblioteczka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda smakowicie, ale te rodzinki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam takie śniadanie :D Byle bez rodzynek ;) A w planie na weekend spacery i wycieczki :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam, dawno nie robiłam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ależ bym zjadła takiego omlecika :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...