Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

sobota, 13 stycznia 2018

Porzeczkowe rozgrzanie

Nie ma chyba większej herbaciary niż ja. W kuchni mam całą szafkę tylko na herbaty. Nie tam jakąś lichą półeczkę, ja mam całą szafkę pełną herbacianych pyszności. Ale mimo tego nadmiaru, czasem nie mogę nic wybrać. Dosłownie nic mi nie pasuje! I wtedy włączam tryb kombinowania. Tym razem przygotowałam sobie bardzo rozgrzewającą herbatę o pysznym porzeczkowym smaku, czyli taki trochę powrót do letnich i słonecznych chwil. Są porzeczki, jest cytryna, znalazł się i imbir i trochę goździków. Pysznie, bardzo prosto i wyjątkowo rozgrzewająco. 
Co najlepiej pasuje do takiej herbaty? Oczywiście miły koc i jakaś dobra muzyka. I książka. I mróz za oknem. I przepis na miły wieczór gotowy. 




Składniki:


2 torebki dobrej czarnej herbaty
2 łyżki konfitury porzeczkowej ( najlepiej domowej)
2 plastry cytryny
5 cm kawałek imbiru
2 goździki

Imbir drobno siekam, razem z herbatą i goździkami wkładam do garnuszka, zalewam wodą i gotuję. Dodaję porzeczki i plasterki cytryny, chwilę podgrzewam. Wyjmuję z napoju goździki i imbir, a resztę przelewam do szklanek. 

34 komentarze:

  1. Niewiele trzeba, by przygotować pyszną herbatkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam też sporo herbat w domu. Ich nigdy dość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też mam całą masę różnych herbat, bo podobnie jak Ty ciągle szukam nowego smaku. Kiedyś była tylko herbata sypana albo ekspresowa w jednym smaku, a teraz.... No i dobrze i z tego należy się cieszyć.
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pyszna herbatka :-) ja również uwielbiam herbaty i mam ich spory zapas, nie wyobrażam sobie bez nich życia :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też jestem wielką fanką herbat, najbardziej zielonych i smakowych :)
    Ciekawa ta herbata porzeczkowa, nie piłam nigdy z konfiturą, ale kiedyś piłam z sokiem malinowym i bardzo mi smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy ten dodatek konfitury :)
    U mnie zapanował herbaciany minimalizm - mam tylko 2 opakowania roiboosa z granatem, ze 2 smaki pukk, jedną zieloną i jakieś zioła. Kiedyś nie mogłam się w herbatach połapać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazdroszczę, ja mam tyle, że muszę chyba jakiś spis zrobić;)

      Usuń
  7. ja pijam obecnie herbatę z lipy na przeziębienie;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka niezwyczajna herbata najlepsza na styczniowe markotności:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale ta herbata musi genialnie smakować :) dzięki za inspirację

    OdpowiedzUsuń
  10. musi świetnie smakować! :D

    zapraszam również do mnie na bloga :)
    https://pani-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nic tylko sobie przyrządzić i pod kołdrę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy nie robiłam herbaty z konfiturą ;) zawsze syropy, miodek, przyprawy...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. do takiej herbatki tylko książka i cudowny wieczór zapewniony :)

    OdpowiedzUsuń
  14. strzał w dziesiątkę przy tych zimnych wieczorach !

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że nie mam tej konfitury, bo z chęcią bym wypróbowała taką herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny pomysł, bo nigdy do herbaty nie dodawałyśmy konfitury :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zimowa herbata fajnie smakuje pod kocykiem, z fajną książką :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna herbatka, idealna na dzisiaj :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...