Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 13 października 2017

Sezamowa owsianka

I kolejny piątek. Przed nami kolejny weekend. Czym go zacząć? Może sezamową owsianką? Pyszna, sycąca i bardzo rozgrzewająca? O wspaniałym sezamowym smaku? Taką owsianką naprawdę warto zacząć dzień. Coraz zimniej. Niestety, szczególnie poranki są coraz chłodniejsze i domagają się solidnych śniadań. Na ciepło oczywiście. Na szczęście taką owsiankę, można przygotować w parę minut. Kiedyś nie byłam specjalną fanką owsianek na śniadanie. Potem robiłam je codziennie. Następnie tak się nimi znudziłam, że porzuciłam je na parę lat! Ostatnio jednak chętnie do nich wracam. Staram się urozmaicać moje owsianki jak mogę, kiedyś jadłam jeden rodzaj - płatki gotowane na mleku z cynamonem. Teraz cenię śniadaniową różnorodność. I taką owsiankę serdecznie polecam. Na te coraz chłodniejsze poranki będzie jak znalazł.
Wczoraj przeczytałam, że na stałe ma się nam wprowadzić czas letni. Osobiście jestem przeciwko. Wydaje mi się, że wszyscy zapominają, że godzina słońca dłużej wieczorową porą, nie jest gratis. Oznacza to godzinę rano ciemności więcej. Wiecie, że już w sierpniu słońce będzie wstawać dopiero o 7 rano? A w grudniu aż o 9? Wyobrażacie sobie takie funkcjonowanie? Bo ja nie . Nie znoszę szarych i ciemnych poranków. Rano potrzebuję słońca. Dużo bardziej niż jego zachodów o 18 czy 21. A jakie jest Wasze zdanie? Jak dla mnie obecne rozwiązanie jest idealne. Nawet biorąc pod uwagę parę dni lekko rozkojarzonych przez zmianę czasu.


Składniki :
5 łyżek płatków owsianych
Niepełna szklanka mleka ( zwykłe lub roślinne)
2 łyżki pasty sezamowej 
1 łyżeczka kakao
1 łyżka miodu
Łyżka prażonych ziaren sezamu
Maliny

W garnuszku płatki owsiane zalewam mlekiem, dodaję pastę sezamową oraz kakao i gotuję aż płatki staną się gęste - około 6 minut. Dosładzam miodem i mieszam owsiankę. Przekładam ją do miseczki, posypuję sezamem, podaję z malinami.







49 komentarzy:

  1. Miałam dzisiaj robić owsiankę sezamową, ale w końcu padło na gruszkową :D
    A co do ciemnych poranków, to gdy wstaję do pracy to lubię jak jest ciemno, z kolei w weekendy wolę zdecydowanie słońce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w listopadzie i grudniu cierpię. Bo ja to jestem ranny ptaszek, o 19 głównie w domu siedzę to mi słońce niepotrzebne ;) Ale rano koniecznie muszę mieć ;0

      Usuń
    2. A ja wychodzę z domu bardzo rano i ogólnie lubię chodzić jak jest ciemno, więc mrok mi nie przeszkadza :)

      Usuń
  2. Uwielbiam owsianki z tahini :) Przypominają mi nieco smak chałwy.
    Jeśli chodzi o zmianę czasu, to myślę tak samo - zdecydowanie wolę obecne rozwiązanie, bo wolę, jak jest rano jaśniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Owsianki z sezamem jeszcze nie jadłam, ale na pewno jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śniadanko idealne jak dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja, podobnie jak Ty, miewam owsiankowe "napady". Ostatnio za często ich nie jadałam, ale na taką z sezamem piszę się nawet w porze obiadowej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również wolę gdy rano nie jest zbyt ciemno gdy odwożę synka do przedszkola i jadę potem do pracy. Nie chce się też tak wcześnie wstawać, gdy jest jeszcze ciemno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, ciężko się rozbudzić jak tak czarno...

      Usuń
  7. Bardzo mnie kusi taka owsianka, bo lubię sezam.
    Takie owsianeczki są naprawdę piękne.
    Fajna sprawa, pyszny przepis i piękne zdjęcia.
    Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię owsiankę w każdej wersji, więc jest to coś dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam ją już rano i aż ślinka mi pociekła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cóż, nigdy się nad tym nie zastanawiałyśmy ale wiemy, że nasz tato jest za tym aby był stały czas przez cały rok. Jednak faktycznie jeżeli słońce zimą ma się pojawić dopiero o 9, to jest to mało przyjemne, bo już od rana człowiekowi nic się nie będzie chciało czując senność przez tą ciemnicę za oknem :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie, a jak w tygodniu człowiek wraca z pracy to w zasadzie i tak zimą ten zachód nie będzie w rewelacyjnej porze, by wiele skorzystać, 16, 17, czyli czas obiadu czy porządków, albo zakupów w i tak jasnych sklepach. A jak tu dobrze wejść w dzień, skoro będzie tyle czasu ciemno?

      Usuń
  11. W ramach postanowienia "dieta", stałam się fanką owsianek :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też wolę słoneczne i jasne poranki, a zachód słońca jak dla mnie może być i o 16. Nie lubię wstawać gdy jest ciemno, szaro i ponuro :) A owsianka pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe tylko czy nasz głos będzie miał jakieś znaczenie? ;)

      Usuń
  13. Ja również potrzebuje dużej ilości słońca o poranku, bo jak wstaję rano i widzę te egipskie ciemności (które już się zaczęły) automatycznie wpadam w przygnębienie - i to miałoby trwać przez ponad pół roku? Nie, dziękuję! Co do owsianki, z taką wersją z pewnością każdy poranek byłby przyjemniejszy! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nigdy nie jadłam sezamowej owsianki :) W sumie fajna sprawa

    OdpowiedzUsuń
  15. Na taką miseczkę z samego rana w jesienne, chłodne dni zawsze się skuszę :D Sezamowej jeszcze nie jadłam, a więc będę musiała wypróbować Twój przepis ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...