Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 12 września 2017

Napój na rozgrzanie

Ostatnio nie było praktycznie dnia bym nie wróciła do domu przemoknięta - i to mimo posiadania ogromnego parasola, albo przemarznięta. Niestety, 11 stopni we wrześniu nie brzmi zbyt dobrze. I kiedy tak mocuję się z parasolką i jesiennym szalem, marudzę pod nosem i czekam na lepszą pogodę dnia następnego. Niestety, moje moce są wciąż za małe. Pogoda nie zmienia się ani o stopień w górę. Ani o parę kropli deszczu mniej. W takiej sytuacji, kiedy wraca się mokrym i zziębniętym, trzeba działać szybko. Niektórym starcza gorąca herbata, inni sięgają po kakao. A inni lubią pokombinować. I stąd właśnie ten napój. Bardzo szybko rozgrzewa i na pewno wzmacnia odporność. Mieszanina imbiru, soku z cytryny, malin i miodu, nie tylko działa, ale i genialnie smakuje. Potrafi uratować najbardziej przemokniętego człowieka na świecie i poprawić mu nastrój. Oczywiście mam nadzieję, że pogoda się w końcu uspokoi, i pojawi się ta piękna złota jesień. Ale jakby nie, to mam sposób by przechytrzyć deszcz i ogrzać się po powrocie z jesiennego spaceru z pracy.


Składniki:
 2-3 centymetry korzenia imbiru
Sok z małej cytryny
Duża łyżka miodu ( u mnie faceliowy)
Około 10 malin
Szklanka gorącej wody

Imbir kroję  w plastry, zalewam wrzątkiem i zostawiam na około 8=10 minut. Najlepiej przykryć kubek talerzykiem i zaparzyć imbir. Do wywaru dodaję sok z cytryny i miód. Dokładnie mieszam, dodaję maliny. Wypijam od razu.

Moje rady:
Ostatnio odkryłam miód faceliowy, który szczególnie dobrze wpływa na drogi oddechowe, do tego smakuje naprawdę pysznie. Polecam go poszukać, na pewno warto.




53 komentarze:

  1. idealny na przeziębienie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz słyszę o miodzie faceliowym, ale napar z imbiru i cytryny piję całą jesień i zimę - niestety, już rozpoczęłam ten rytuał :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety w tym roku jesień przyszła za szybko :(

      Usuń
  3. Zrobię taki, ale bez imbiru :) mój wstręt mi nie pozwoli wypić nic z imbirem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój brat ma tak samo, imbir to samo zło ;)

      Usuń
  4. Dzisiaj taki by mi się bardzo przydał :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakoś do mnie nie przemawia chyba jednak zostanę przy herbatce z cytryną:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. u mnie w ogóle lata nie było, ale ta jesień to przesada...

      Usuń
    2. Ja na szczęście trochę się latem nacieszyliśmy i z kąpieli słonecznych skorzystalam

      Usuń
  7. ten miód faceliowy - zupełna nowosc dla mnie :D ale fajnie wiedzieć :D pewnie się przyda!
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się niedawno dowiedziałam,.że w ogóle istnieje taki kwiatek jak facelia, ale miód z niego pyszny ;)

      Usuń
  8. Uwielbiam takie rozgrzewające napoje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Imbir i miód to rozgrzewka idealna :) A do tego te malinki...pycha :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno super rozgrzewa ale my nie możemy się przekonać do mocnego imbiru :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja imbir kocham , mogę jeść jak maliny;)

      Usuń
  11. W zimne wieczory pijam herbatę z imbirem i sokiem malinowym. Muszę wypróbować Twoją wersję rozgrzewającego napoju. O miodzie faceliowym nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie póki co udaje się nie przemaczać, ale to wynik szczelnego ubioru, bo niemal codziennie gdy idę pada - chociażby dzisiaj rano :/
    Nie przepadam za imbirem, ale bardzo lubię kompot na szybko z malin, wrzątku i miodu ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. nie niestety pogoda w Oslo też nie rozpieszcza a dziś to już w ogóle taki mix nam zaserwowała że co 5 minut a przemian padało i wychodziło słońce...aja nie mogę się przekonać do imbiru- chyba mam jakieś złe skojarzenia smakowe bo jak tylko go wyczuję to się krzywię- chyba że ląduje w jakiejś mocno doprawionej potrawie bo wtedy go nie czuję:) mi wystarczy gorąca herbatka najlepie z hibiskusa lub malinowa:)

    OdpowiedzUsuń
  14. U mnie to zazwyczaj cytryna imbir i miód :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W sumie... można powiedzieć, że mamy jesień - może nie kalendarzową ale pogoda mówi co innego :) Moja siostra na rozgrzanie zawsze pije taki domowy soczek z malin :) Maliny witamina C :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajny rozgrzewający napój.
    Będę musiała zrobić, bo po prostu jesień się nam zbiża.
    Oj przydałby się w chłodne wieczory.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. U mnie miód lipowy. O właściwościach imbiru słyszałam sporo. Powinnam się w niego wreszcie zaopatrzyć
    Pozdrawiam
    https://zolza73.blogspot.com/
    https://goodmorning73.blogspot.com/
    P

    OdpowiedzUsuń
  18. Idealny po długim, jesiennym spacerze! Trzeba się uodparniać przed nadejściem mrozów!

    OdpowiedzUsuń
  19. Jesienna pogoda daje się we znaki, przybywa...
    Dobry napój.

    OdpowiedzUsuń
  20. Malinkowe pyszności, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. przepis się przyda bo u mnie w domu już prawie szpital! pogoda nie napawa optymizmem:(

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny przepis na rozgrzanie i przeziębienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już sobie zapisałam recepturę; przyda się w deszczowej Danii...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...