Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

wtorek, 4 lipca 2017

Letnia zupa jarzynowa

Z tym określeniem "letnia" to tak trochę na wyrost. Wystarczy popatrzeć na naszą nadmorską aurę i można rzec - jesienna. Ale ta zupa mimo niesprzyjającej pogody jest prawdziwie letnia i delikatna. Bogata w warzywa, zdrowa, ale jednak sycąca. Bardzo ją lubię. A wielką fanką zup nie jestem przecież. W każdym razie tę zupę szykuję z wielką chęcią. Ostatnie dni były niespodziewanie bardzo zupowe. Bo jak zimno, wieje i leje, to człowiek jakoś tak tęskni do miseczki ciepłej zupy, która koi nerwy i cóż, wymęczoną duszę. Tak mi się marzył spacerowy weekend. Nie musiało być wcale jakoś szczególnie upalnie, wystarczyłoby żeby po prostu nie padało. Ale niestety, okazało się, że moje życzenia są zbyt wydumane. Mimo to postanowiłam być odważną i wyjść na ulewne deszcze. W zasadzie pokonać trasę -drzwi-auto. To był bardzo teatralny weekend. W sobotę obejrzałam Raj dla opornych, czyli spektakl w reżyserii Krystyny Jandy ze wspaniałą Dorotą Kolak. Śmieszny, choć gorzki. Wspaniali aktorzy, i gdy nie deszcz byłoby super. Tak, bo chociaż spektakl odbywał się pod dachem, to jednak był po pokaz plenerowy. I o ile nad głową było w miarę sucho, to z boku deszcz zacinał. Ale dla fana, jak wiadomo nie ma rzeczy niemożliwych. W niedzielę zaś kolejny raz odwiedziłam nasz piękny Teatr Szekspirowski gdzie wystawiono nowość - Zakochanego Szekspira. Co prawda w tym teatrze również dach jest otwierany, ale z racji pogody nikt nie ryzykował otwierania dachu i zalania sceny. Jak więc widać nawet kiedy pada w Gdańsku jest co robić i nie trzeba się nudzić. A po artystycznych wrażeniach można zjeść porcję zupy i poczuć się jak w ósmym niebie.


Składniki:
1 mały kalafior
2 małe kalarepki
2 marchewki
1 mała pietruszka
30 dg groszku zielonego
1 duża cebula
2 małe kartofle
kawałek selera
2 litry bulionu
2 ziela angielskie
1 duży listek laurowy
Sól
Pieprz
Koperek
Łyżka masła

Zaczynam od przygotowania bulionu. Można przygotować go na warzywach- w tym wypadku podsmażyć na maśle albo oleju cebulę i marchewkę, zalać wodą. Ja przygotowałam wersję na dwóch skrzydełkach z kurczaka i szyi z indyka i cebuli.Gotuję około 30 minut.
Wszystkie warzywa dokładnie myję. Do bulionu dodaję pokrojone w drobną kostkę marchewkę, seler i pietruszkę -  gotuję 10 minut.
W międzyczasie kalafior dzielę na różyczki- dość drobne. Łuskam groszek, kalarepę kroję w kostkę. Do zupy dodaję kalafior i kalarepkę, gotuję kolejne 10 minut, dodaję listek laurowy i ziele. Na końcu gotowania - gdy kalafior zmięknie, dodaję groszek, masło, doprawiam solą i pieprzem, gotuję około 5 minut. Zupę podaję z dużą ilością koperku.

68 komentarzy:

  1. Odkąd pamiętam od zawsze bardzo lubię zupy. Jarzynowa z kalafiorem i kalarepką - pycha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. This soup looks delicious :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale musiała być pyszna - można się taką pocieszyć w to jesienne lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie potrafi pocieszyć ;)

      Usuń
  4. Ja fanką zup akurat jestem i bardzo chętnie bym miseczkę zjadła :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zupa jest idealna! Zjadłabym miseczkę takiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Na taką zupkę miałabym ochotę :) Pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile warzyw!!! Takie są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie zupki w lecie smakują najlepiej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam zupy jarzynowe z młodych warzyw :) Smakują wtedy najlepiej!

    OdpowiedzUsuń
  10. Pyszna i kolorowa zupka :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tak, pogoda się zbuntowała więc zupka jak znalazł - zawsze umili chłodne lipcowe popołudnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdecydowanie umila smutne popołudnie ;)

      Usuń
  12. Zupa w takim wydaniu akurat na lato :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzisiaj właśnie robiłam zupę jarzynową dla męża :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie zupki to ja bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Rzeczywiście nasz nadmorski klimat jest raczej jesienny niż letni. Ale na nudę nie ma co narzekać, każdego dnia można coś robić mimo niesprzyjającej pogody :)
    Zupka prezentuje się pysznie! Ostatnio, co raz bardziej nie lubię zup (podobnie jak Ty). Może to przez to pływające mięso w nich, eh. Ale jarzynową to ja lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nie jadłam kalarepy, a ostatnio widziałąm gdzieś w sklepie, muszę kupić i zrobić podobną zupę jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kalarepka jest pyszna, delikatna, bardzo ją lubię:)

      Usuń
  17. U mnnie też aura istnie jesienna, ale słońce walczy i przebija się przez chmury więc może jeszcze w tym tygodniu pogoda zaskoczy.
    Wygląda przepysznie, muszę się kiedyś przekonać do zup.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ponoć jutro ma być lepiej. Dziś szaro i zimno(

      Usuń
  18. Bardzo fajna zupa, myślę, że pasuje na każdą pogodę :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Za jarzynową nie przepadam, ale może w takiej letniej wersji dużo bardziej by mi smakowała :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam zupy, mogłabym je jeść bardzo często :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dzisiaj też robiłam letnią zupę z wieloma warzywami i dużą ilością kaszy. Twoja jest pyszna i bardzo na czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. uwielbiam takie zupki, bardzo często robię a najczęściej używam mrożonych warzyw- wtedy zupka gotowa w 15 minut.
    ale ja lubię troszkę treściwsze zupki i jako że najczęściej nie gotuję na mięsie to dodaję obowiązkowo kaszę jęczmienną i mam warzywny krupniczek:)
    u nas w świętokrzyskiem pogoda trochę łaskawsza- nie leje tak dużo i czasem nawet ciepło się robi hehe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam 2 danie zawsze, więc zupy są lekkie :)

      Usuń
  23. Pyszna zupa tylko ja bym usunęła kalarepkę bo nie przepadam za nią ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam dużo koloru w zupach :) Nie tylko zajada się wtedy ze smakiem, ale również delektuje wzrokiem :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...