Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 12 maja 2017

Kremowe mohito

Moje truskawkowe risotto zdało egazamin. Nie tylko ze smaku, ale i z przywoływania wiosny. Tak, tak, wczoraj termometr oszalał i po dwóch naprawdę zimowych dniach, przyszło 11 stopni. A dziś, kolejne rekordy, 13 kresek. Aż się boję co będzie w weekend? Czy taka zmiana nie wywoła jakiegoś szoku? Co najmniej termicznego. W każdym razie odwrotu nie ma. Dziś wieczorem zamierzam schować ciepłe botki i płaszcz na zimowe dni. Koniec. Trzymam kciuki, mocno i mocniej, byleby to był koniec tej zimowej aury. Ja naprawdę lubię śnieg, jak pada, jak jest mróz. Ale w swoim czasie. W maju powinny nam przeszkadzać co najwyżej wiosenne burze, a nie śnieżyce i poranny mróz. W każdym razie te magiczne 11 stopni postanowiłam uczcić. Uczcić przy pomocy kremu o smaku mohito. Deser o smaku popularnego drinka, bez grama alkoholu. Słodko, ale i kwaśno,orzeźwiająco, z charakterem. Bardzo letnio. Limonka, mięta, kremowa słodycz i odrobina truskawek. I ciasteczka. Pyszna kombinacja. Weekend zapowiada się bardzo przyjemnie-przynajmniej w kwestii pogody. Mam nadzieję,że nadrobię spacerowe zaległości z tego tygodnia, i w końcu wypróbuję, nowe trampki. Moje kremowe mohito będzie zaś idealnym wstępem do prawdziwie wiosennego weekendu.
Przepis dodaję do akcji Błyskawiczny Piątek



Składniki:

200 gramów śmietankowego twarożku
50 ml śmietanki 36 %
1 średnia limonka
Parę kropel kropli miętowych
Mała łyżeczka miodu
Parę pełnoziarnistych ciasteczek w czekoladzie

Dodatkowo
truskawki

Twarożek ucieram z miodem na gładką masę. Śmietankę lekko ubijam - nie na sztywno. Z połowy limonki wyciskam sok, wcześniej ścieram z niej skórkę, dodaję do twarożku razem z kroplami miętowymi. Łączę delikatnie, na koniec dodaję lekko ubitą śmietankę.
Na dnie  pucharka układam pokruszone ciasteczka, na to krem. Z wierzchu układam dwie ćwiartki limonki i kawałki truskawek. Chłodzę minimum pół godziny przed podaniem.

55 komentarzy:

  1. Mniam, bardzo lubię takie desery :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Coś mi się wydaje, że ten smak przypasował mi moim gustom w 100%.
    Wszelkie wariacje na temat mohito (zwłaszcza te bezalkoholowe) uwielbiam!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym taki zjadła, ale bez tych miętowych kropli :D Wygląda pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda bosko,podziel się :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusisz, oj kusisz! Cudnie wygląda. Kwaskowo słodki deserek to coś, co lubię najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Deser dla leniwych - super:)

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie wczoraj ciepło, dzisiaj zimno, a ja po prostu chcę już wiosnę!
    Deserek prezentuje się świetnie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie było tylko zimno, to na szczęście w końcu ciepło mamy ;)

      Usuń
  8. Deser zapowiada się pysznie :) Chętnie bym zjadła, bo takiego jeszcze nie próbowałam :)
    Pewnie jak napiszę, żebyś się podzieliła to i tak już za późno, bo nic nie zostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Poproszę taki słoik pełen rozkoszy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zjadłybyśmy wszystko :)
    I my trzymamy kciuki aby już nikt nie widział śniegu w maju :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo.. zaskakujące! Chyba pokuszę się na weekend dla gości :)

    OdpowiedzUsuń
  12. obłędny deser, w sam raz na zbliżający się sezon truskawkowy :-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ta pogoda lubi zaskakiwać :D A przepis - pyszności ♥ Muszę koniecznie zrobić!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale pyszny deserek! Bardzo kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Nigdy bym na to nie wpadła -super pomysł ;)!
    A w Warszawie chyba pogodę odczarowałaś tym deserem bo dziś było 20 kresek ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. super,takie desery lubię najbardziej

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...