Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 28 kwietnia 2017

Półkruche ciasteczka z Nutellą

Nie wiem jak Wy,ale ja ten uwielbiam szykować i chrupać domowe ciasteczka. Szczególnie lubię to czynić wieczorami, podczas oglądania filmów czy seriali. Tegoroczny długi weekend zacznę z maratonem serialowym właśnie. Na tapecie Homeland i Prawo i Porządek. Co prawda amerykańscy policjanci zajadali się pączkami, ale jako, że karnawał dawno już za nami,mi starczyć muszą kruche ciasteczka z Nutellą. Wyjadane jedno za drugim. W miarę jak na ekranie wzrastają emocje, ilość spożytych ciasteczek gwałtownie rośnie. W zasadzie to nie wiem już co jest bardziej wciągające, fabuła seriali, czy też smak tych ciasteczek? Sama nie wiem.  Wiem za to, że pyszne, i poprawiają nastrój w bury dzień.
Buro. Tak zaczął się długi weekend. Ciśnienie, które spadało i spadało, osiągnęło poziom krytyczny. Ból głowy i wielka niemoc. I okropna wręcz senność. I nerwowość. Wszystko naraz. Do tego alergiczny katar. I mamy mieszankę wybuchową. Aż miło się przed nami wolne chwile. Zdecydowanie potrzebuję paru chwil dla siebie. Bez pracy, niesympatycznych inżynierów i narwanych projektantów, którzy wszystko potrzebują na przedwczoraj. Uff, nieważne jaka będzie pogoda. Najważniejsze, że nie będę musiała wstawać rano i maszerować do świata okuć.
Przepis dodaję do akcji Błyskawiczny Piątek


Składniki:
2 małe jajka
150 gramów masła
350 gramów mąki krupczatki
1 łyżka proszku do pieczenia
2 łyżki cukru kokosowego
Ekstrakt waniliowy
około 7-8 łyżek Nutelli
2 łyżki mleka

Na stolnicę przesypuję mąkę, pośrodku robię wgłębienie, wbijam jajka. Siekam razem z masłem na kruszonkę Dodaję cukier i proszek do pieczenia, szybko zagniatam gładkie ciasto, chłodzę minimum pół godziny.
Ciasto wałkuję na prostokąt, smaruję Nutellą, zwijam w roladę, lekko spłaszczam. Ostrym nożem kroję ciasteczka, układam je na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Smaruję mlekiem, piekę 12-15  minut w 185 stopniach. Studzę. Przechowuję w dużym słoiku, w suchym miejscu.





49 komentarzy:

  1. Ale pyszności ❣ Cudnie wyglądają <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne ciasteczka :)
    Ja akurat leżę w domu chora. Takie wypieki z pewnością osłodziłyby mi ten czas ;)
    Pozdrawiam! Udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziś mam wyjątkową ochotę na słodkie. Staram się nie kupować słodyczy, coby nie kusiły. Zajrzałam we wszystkie możliwe łasuchowe schowki i niczego, poza czekoladami, nie znalazłam. Trzeba będzie coś upiec. Myślę, że będą to Twoje ślimaczki z nutellą (ew. dżemem, bo wszystkie komponenty mam w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z dżemem można zrobić jak najbardziej ;) Byleby był ciemny, jagodowy, czy porzeczkowy będzie pasować :)

      Usuń
  4. Mniam mniam, ciekawie wygladaja. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają super :)
    Twój przepis przypomniał mi, że mam resztkę Nutelli w słoiku i miałam w nim zrobić owsiankę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak w nutellą to coś dla mojego męża :}

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyszedł bardzo ładny kształt. Musze być pyszne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Z nutellą to muszą być mega dobre! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten unoszący się zapach nutelli w domu to istny obłęd :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Takie ciasteczko to chętnie bym zjadła, nawet o tak późnej porze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wyglądają smakowicie. A miałam ograniczyć słodkości... Chyba nic z tego nie wyjdzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, w taką pogodę,nie trzeba się ograniczać :)

      Usuń
  12. Jeśli chrupać ciasteczka to tylko te domowe. Z pewnością po takich rarytasach wrócą siły i dobry humor ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Takie ciacho potrafi rozwiać wszelkie szarugowe melancholie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Przypominają ślimaczki.
    Nie lubię nutelli.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, do pochrupania idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam <3 dlatego nie robię, bo chrupałabym bez przerwy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Pyszne ciasteczka. W sam raz na poprawę humoru w taką mało majówkową pogodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Oj chyba smak tych ciastek jednak jest bardziej wciągający :D Coś tak czuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciasteczka domowej roboty najlepsze o każdej porze :)
    Super wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mnie też smaka narobiłaś :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajne takie ślimaczki.Narobiłaś mi apetytu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ciasteczka wyglądają cudnie!
    Szkoda, że ja nie mam długie weekendu... Też mi się marzy chwila dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale mi ochotę narobiłaś na coś słodkiego... Wyglądają pysznie!

    Pozdrawiam, Sylwia :)
    Dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...