Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 20 kwietnia 2017

Kluseczki jogurtowe

Pewnie też tak macie, że po Świętach dojadacie resztki, albo resztkami świeci Wasz portfel. Albo po prostu nie macie ochoty, sił i w ogóle po kuchennym maratonie, nie macie chęci wchodzić do kuchni, na dłużej niż na tyle ile wymaga zrobienie herbaty. Ja też po piątkowo-sobotnim natłoku kuchennych zajęć, nie chcę jakoś specjalnie spędzać czasu w kuchni. Wiadomo, obiad jednak jeść trzeba, po pracy człowiek zmęczony, głodny i dobry obiad by się przydał. Chciałam odpocząć od pieczystego, stąd też pomysł na jogurtowe kluseczki. Podobne do leniwych, ale w smaku zupełne inne. Delikatniejsze w konsystencji i bardziej wyraziste w smaku, nieco kwaskowate, lekko orzeźwiające. Jak dla mnie w punkt. Robią się szybciej niż zagotuje się woda. Znikają z talerza jeszcze szybciej. Mojej rodzinie bardzo smakowały. Śmiało nadają się zresztą nie tylko na obiad, można podać je na kolację, albo na śniadanie. Spełnią swoją rolę idealnie. Proste, szybkie i pożywne. Tak naprawdę można podać je z czymkolwiek nam przyjdzie do głowy. Owoce, konfitura, złote masełko, cebulka, skwarki, sos grzybowy. Słowem wszystko na co macie ochotę. Albo wszystko co akurat macie pod ręką. To bardzo uniwersalny przepis, w sam raz na dzień kuchennego lenistwa.


Składniki:
400 gramów jogurtu greckiego
1 duże jajko
4 łyżki mąki pszennej
Ekstrakt waniliowy
1 łyżka masła klarowanego
Szczypta cynamonu
Kilka truskawek

Do jogurtu dodaję ekstrakt waniliowy, mieszam trzepaczką, by pozbyć się grudek jogurtu. Oddzielam białko od żółtka, białko ubijam na pianę, żółtko łączę z jogurtem, dodaję delikatnie mąkę, mieszam bardzo dokładnie. Na samym końcu delikatnie dodaję pianę.
Gotuję wodę z odrobiną soli. Gdy zacznie wrzeć, łyżeczką formuję kluseczki i gotuję je minutę od wypłynięcia na powierzchnię.
Podaję z roztopionym masłem i cynamonem. Posypuję kawałkami truskawek.

Moje rady:
Te kluseczki wspaniale smakują po odsmażeniu. Wystarczy posypać je potem cukrem. Spróbujcie.

68 komentarzy:

  1. Zawsze po świętach mam ochotę na najprostsze potrawy ;-) :-) Twoją bardzo lubię :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Delikatniejsze niż leniwe? W takim razie muszę je zrobić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. O takich kluseczkach jeszcze nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podoba mi się ten przepis. Kluseczki błyskawiczne. We wtorek przygotuję dla wnuka. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja i kluskowe rzeczy się nie lubimy;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł na coś lekkiego i smacznego :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie leniwe z jogurtu - super!

    OdpowiedzUsuń
  8. Trochę jak te z serka homo, tak po zdjęciu mi się rzuciło w oczy, że moje z serka podobne >)
    Uwielbiam takie obiady <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo podobne, z serka też robiłam, ale te są bardziej stałe w formie, i ten kwaskowaty smak bardzo mi pasuje do słodkich dodatków:)

      Usuń
  9. Wyglądają super :)
    Resztki poswiąteczne ciągle wyjadam, a sernik to chyba do niedzieli wystarczy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie dziś wszystkie ciasta zostały zjedzone, a było to wyzwanie bo mieliśmy dodatkowo 2 kilogramy domowego sękacza ;)

      Usuń
  10. Super! Świetny pomysł :) Na takie kluseczki to ja mam ochotę. Bardzo apetyczne. Uwielbiam takie smaki. Muszę zrobić niebawem, bo mnie skusiłaś.
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam serdecznie, robią się błyskawicznie i są naprawdę smaczne:)

      Usuń
  11. Zapisujemy :D Ciekawe czy z inną mąką też wyjdzie np. migdałową :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powinno wyjść. Ja bym dała dodatkowo owsianą, będzie mocniej trzymać ciasto na kluseczki i się nie rozpadną ;)

      Usuń
  12. Kluseczki wyglądają smakowicie :) Mniam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy nie jadłam kluseczek z jogurtu - tylko takie z serka homogenizowanego, stricte leniwe lub lane :) Spróbuję!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pysznie jak zawsze i moje ukochane truskawki :) Ja po świętach czuję ze przejdę na detox po prostu nadal pekam w szwach ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo smakowite kluseczki :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam takie słodkie pomysły na obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w ogóle nie mam ochoty, ani chęci do dalszego życia.
    Musze zasięgnąć czegoś dobrego, lepszego niż ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chęci mimo wszystko trzeba znaleźć.

      Usuń
  18. nigdz nie jadam takich cudenek :D
    Uwielbiam takie szalone i ciekawe pomysły!
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ojej to musi być przepyszne , super pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam wszelkiej maści kluseczki! W takiej formie jeszcze nie jadłam - czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzmi świetnie,chociaż nigdy czegoś takiego nie jadłam <3

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie resztek nie ma bo zaraz po Świętach tato kazał wszystko pomrozić aby się nie zepsuło... przez Święta to niewiele się z tego zjadło... Mówiłam, że nie ma sensu tyle kupowac, robić no ale.....co poradzić. Teraz rodzice przez najbliższy czas będą wyjadać gołąbki, bifgos, kotlety, udka, wędliny itd. Z drugiej strony chyba taki zapasik w zamrażarce przydałby się osobom, które późno wracaja z pracy - wyciągasz, odgrzewasz i masz gotowe ;) Z drugiej strony to ciężkie mięso a po Świetach chce się czegoś lekkiego... Takie kluseczki to bardzo dobry pomysł i szybki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zostało niewiele, w zasadzie tylko kacze piersi,ale w ogóle nie zostały zrobione, i są w zamrażarce. A tak to wszystko poszło, chyba aż za szybko, patrząc na smutną minę mojego taty-tęsknił za żurkiem;)

      Usuń
  23. Na truskawki trzeba trochę poczekać,ale to już nie długo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te kupne są nawet, nawet. Ale wiadomo, kaszubskie najlepsze:)

      Usuń
  24. Pyszne te kluseczki :) Po świętach to zdecydowanie rządzą lekkie i proste potrawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. mniaam zjadłabym takie kluseczki z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...