Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

sobota, 8 kwietnia 2017

Kardamonowe babeczki i krem z białej czekolady

Jeżeli chodzi o świąteczne wypieki to jestem bardzo, bardzo tradycyjna. Wręcz nudna, ma być baba drożdżowa, sernik i mazurek. Wszystko zgodnie  z rodzinnymi przepisami. O ile rzadko kiedy piekę dwa dokładnie takie same ciasta w ciągu roku, to jednak podczas Świąt nic nie zmieniam. Jest dokładnie tak samo. Tak samo jak było u pradziadków, dziadków i u mamy.  Wiem,że nie u każdego tak jest. Są osoby, które lubią zaskakiwać gości i samych siebie. I pieką coś klasycznego i coś zupełnie nowego, poszukują nowych inspiracji i sprawiają niespodziankę nowym wypiekiem. Jeżeli Wy też lubicie klasykę po nowemu to mam propozycję. Zamiast tradycyjnej baby polecam małe, urocze, słodkie i wdzięczne kardamonowe babeczki z kremem z ricotty i białej czekolady. Obezwładniające smakiem. Przyznaję szczerze, że odkąd przygotowałam ten krem do Leśnego Mchu, to się w nim zakochałam. Lekki, delikatny, cudownie kremowy. Do tego dużo smaczniejszy niż maślany, czy ten z bitej śmietany. Na pewno takie babeczki upiększą wielkanocny stół. Są małe, takie na dwa kęsy, można podarować je w prezencie. Albo zrobić prezent dla samego siebie. I przygotować sobie takie wspaniałe babeczki. I zajadać i zajadać...


Babeczki:
200 ml mleka
350 gramów mąki orkiszowej tortowej
80 gramów masła
3 łyżki brązowego cukru
5-6 ziaren kardamonu ( albo łyżeczka mielonego)
2 średnie jajka
Łyżeczka proszku do pieczenia

Krem:
2/3 tabliczki białej czekolady
Sok z połowy cytryny
200 gramów Ricotty


W garnuszku gotuję mleko razem z kardamonem, chwilę studzę,wyjmuję ziarenka kardamonu.
Ucieram masło z cukrem, gdy masa stanie się jasna dodaję jajka, a na końcu wlewam mleko. Przesiewam mąkę z  proszkiem do pieczenia, łączę składniki i szybko je mieszam. Ciastem napełniam foremki do muffinek, do 3/4 wysokości. Piekę babeczki 22 minuty w 185 stopniach ( ja piekłam z funkcją termoobiegu)
Gdy babeczki się studzą, szykuję krem. W wodnej kąpieli rozpuszczam czekoladę,  i chwilkę studzę. Do ricotty dodaję sok z cytryny i białą czekoladę, dokładnie mieszam, i wstawiam na godzinę do lodówki. Kremem dekoruję babeczki. Do podania trzymam w lodówce.

Moje rady:
1. Nie rezygnujcie z przygotowania mleka aromatycznego, to konieczne by babeczki były naprawdę kardamonowe.
2. W wersji codziennej babeczki wystarczy posypać cukrem pudrem, polać lukrem bądź białą czekoladą.

56 komentarzy:

  1. Tak zachwalasz ten krem z Ricotty, że będę musiała go spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Połączenie aromatu kardamonu i tego kremu z ricottą musi smakować niesamowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kardamon i biała czekolada? To dla mnie nowe połączenie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobnie jak u Ciebie, na moim wielkanocnym stole musi znaleźć się drożdżowa babka i mazurek, ale oprócz tych klasycznych ciast zawsze piekę coś jeszcze. Krem z białej (lub gorzkiej czy mlecznej) czekolady i mascarpone przygotowuję bardzo często do tortów. Jest bardzo smaczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam spróbować z ricottą, jest delikatniejsza w smaku i mi osobiście lepiej się takim kremem dekoruje ciasta :)

      Usuń
  5. Slicznotki :-) u mnie babka i mazurek byc muszą:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pyszne babeczki :) Czasami piję kawę z kardamonem, więc taka babeczka byłaby do tej kawki idealna :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytanie Twojego bloga grozi wyprawami do lodówki...

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają zachęcająco ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. My właśnie jesteśmy z tych co pieką i tradycyjne ciasta i jakieś cukiernicze nowości :D
    Babeczki super sprawdzą się nie tylko na święta :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Pysznie skomponowane!
    Kusisz...

    OdpowiedzUsuń
  11. Babeczki bardzo pyszne :) Ja lubię eksperymentować i szukać nowych smaków, ale na Święta w moim domu przeważają klasyczne dania i wypieki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kardamonu do babeczek jeszcze nie dodawałam. Muszą mieć ciekawy smak. I ten krem z białej czekolady <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, poproszę jedna, a nawet i dwie babeczki, bez dekoracji też na pewno pyszne są :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię eksperymenty, babeczki mnie urzekły, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardo mi się ten krem podoba. A dodatkiem kardamonu kupiłaś mnie zupełnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj koniecznie tego kremu ;)

      Usuń
  16. No takie babeczki to ja rozumiem! Wspaniałe :) Z chęcią wykorzystam ten przepis niebawem. Ale jeszcze bardzie kusi mnie ten krem. Rewelacja! Bardzo chciałabym skosztować :)
    Pozdrowionka niedzielne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. u mnie w zasadzie zawsze piekło się to samo na każde święta- nikt w rodzinie nie robił np mazurków i nigdy takiego nie jadłam, dlatego wszystko jest tak na prawdę doswolone- i szarlotka, i karpatka i makowiec- do wyboru do koloru więc takie babeczki nikogo by przy wielkanocnym stole nie zdziwiły a jak piszesz o kremie to widzę że by każdego z nóg zwaliły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie stały repertuar świąteczny jest ;)

      Usuń
  18. ja w to wchodzę, wspaniałe babeczki, w sam raz do koszyczka (bez kremu) a z kremem na stół :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak, bez kremu będą świetne do koszyczka :) I bez dodatków są przepyszne, tak na marginesie ;)

      Usuń
  19. Mniam jakie pyszności :-) porywam jedną :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Oj musiały obłędnie smakować :-)

    OdpowiedzUsuń
  21. o kurczę! Świetny przepis! Jak tylko zdążę przygotuje je na święta <3

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...