Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 15 lutego 2017

Owsiane Latte z czarnym bzem


Latte z rana. Kubek porządnej czarnej kawy. Kto tak zaczyna dzień? Ja przyznaję,jestem fanką herbaty, po kawę sięgam parę razy na rok. Niezbyt lubię kawę w formie płynnej,co innego w deserach. Uwielbiam kawowy zapach i delikatną gorycz jaką nadaje ciastom, ciasteczkom czy też kremom. Dziś wykorzystałam aromat i smak kawy w śniadaniu. Konkretniej w owsiance. Poranek był wyjątkowo szary, ubogi w energię, jakiś taki markotny. Potrzebowałam przyjemnego pokrzątania się w kuchni z okazji śniadania, a także zjedzenia czegoś co doda mi porcję zdrowej i smacznej energii. Jako,że dawno nie jadłam owsianki stworzyłam śniadaniowe latte. Nie do picia, a do jedzenia. Wspaniałe. Kawowy aromat od rana dodaje energii, chociaż w smaku nie dominuje. Ta śniadaniowa owsianka smakuje jak najprawdziwsze,delikatne latte. Takie, które relaksuje, przynosi błogi stan relaksu,ale jednocześnie dodaje pozytywnej energii i pozwala zebrać siły na trudny poranek. A ostatnie tylko takie zdarzają mi się w pracy. Zdecydowanie rano mam za dużo spraw do ogarnięcia. Dobry losie ześlij mi trochę porannego spokoju. Takie śniadanie zaś na pewno napełni wszystkich dawką zdrowej energii.



Składniki:
5 łyżek płatków owsianych
1 łyżka kawy rozpuszczalnej
150 ml mleka 3,2 %
Parę kropli ekstraktu waniliowego
1 czubata łyżka kakao
Duża szczypta cynamonu
1 łyżka miodu
Dżem z czarnego bzu Łowicz 100 %-2 łyżki




Podgrzewam mleko z wanilią, dodaję płatki owsiane i gotuję aż zmiękną, około 5 minut. Płatki dzielę na dwie  nierówne części. Do większej ,dodaję miód, do drugiej kakao, cynamon i kawę. Dokładnie mieszam i chwilę podgrzewam by składniki się połączyły. Na dnie słoiczka układam połowę jasnych płatków, na to delikatnie wykładam łyżkę dżemu, i masę kawową. Na to znów jasną masę. Wierzch dekoruję resztą dżemu z czarnego bzu.

Prozdrowotne dżemy Łowicz na śniadanie – poznaj dobroczynną moc natury taką, że Łooo!

49 komentarzy:

  1. O wow ! Jak to smakowicie brzmi ! A jak pięknie wygląda ! Poproszę odrazu podwójną porcję ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne! Moja mama lubi takie różności i z wielką chęcią jej kiedyś zaserwuje. Pozdrawiam cieplutko! Życzę miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę spróbować w końcu tego dżemu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z kawą mam dokładnie tak samo - raczej nie piję, bo mnie mocno pobudza (sięgam po nią, jak naprawdę się nie wyspałam, a muszę być "na chodzie"), niektóre kawowe słodycze też mnie odrzucają (bo zazwyczaj łączy je się z alkoholem, za którym nie przepadam), ale jest kilka kawowych perełek :) Uwielbiam subtelną nutę kawy w połączeniu z kakao, wanilią i mlekiem, więc taka "owsiankowa latte" baaardzo by mi smakowała :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak, to połączenie z alkoholem mi nie pasuje, dlatego w zasadzie kawowe desery robię sama,by stopniować smak i intensywność :)

      Usuń
  5. Super pomysł, żeby miło rozpocząć dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z kolei lubię kawę tylko w formie napoju. Z deserów wyjątek stanowi tiramisu. Cukierki, ciasteczka i ciasta o smaku kawowym dla mnie nie istnieją. Muszę jednak przyznać, że Twoje latte wygląda apetycznie i skoro piszesz, że smak kawy jest subtelny i nie dominuje, może się skuszę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo polecam, ja za kawą nie przepadam,ale muszę przyznać,że takie "latte" bardzo mi pasuje:)

      Usuń
  7. Owsianka smakująca jak prawdziwe latte? Już zakochałam się w tym wpisie! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dżem z czarnego bzu uwielbiam, a w połączeniu z owsianką to już rewelacja. :-) A do tego kakao, cynamon... bajka :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też wolę kawę w deserach. Na co dzień jestem fankę herbaty. Twoja propozycja super :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajna propozycja, już mi smakuje :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wygląda pysznie, ale ja chyba nie jestem gotowa na dodanie kawy do owsianki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze możesz dodać zbożowa:)

      Usuń
  12. a ja za to kawę uwielbiam:) ostatnio przerzuciłam się na parzoną w kawiarce i rozpuszczalnej już nie używam ale takie małe espresso dolane do owsianki- to dopiero musi stawiać na nogi! pewnie że wypróbuję!:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale mnie zaintrygowal ten przepis Mysle ze zaskoczyl wielu Jestem zaskoczona tym pomysłem i bardzo ciekawa Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. podoba mi sie przeopis zapraszam na rozdanie do mnie http://madziakowo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. dziwne,dziwne,bo jest pyszny:) Ale ogólnie lubię kwaśne owoce:)

      Usuń
  16. Chętnie bym spróbowała takie latte :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj ale to wygląda apetycznie i jakie podane :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziś to sobie zrobię taaaaak!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Pyszne, z chęcią zjadła bym ten deserek :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kocham smak i aromat kawy, więc wszelkie desery i ciasta z jej dodatkiem biorę w ciemno :) Taka owsianka z rana na pewno dodaje energii :D

    OdpowiedzUsuń
  21. taka latte postawiłaby mnie na nogi:) super pomysł na nietuzinkową owsiankę!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...