Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

piątek, 3 lutego 2017

Krem z kalafiora

Zimą chętniej jem zupy. W weekend obowiązkowo rozgrzewający rosół, a w tygodniu coś szybkiego, smacznego i łagodzącego pierwszy głód po przyjściu z pracy. Tę zupę robi się błyskawicznie, a do tego pysznie smakuje. Nie wiem jak Wy,ale ja uwielbiam kalafiora. A pod postacią zupy szczególnie. Nawet mój brat, wielki przeciwnik kalafiora zjadł ją z apetytem. Pewnie dlatego,że do końca nie wiedział co kryje się w środku? Polecam ją każdemu kto chce szybko się rozgrzać i poprawić samopoczucie.
I znów mamy piątek. Mijający tydzień bardzo mnie wymęczył. Już w okolicy wtorkowego południa odczułam potrzebę kolejnego weekendu. W pracy szerzą się choroby, skład mamy okrojony, pracy niby mało,a  jednak bardzo dużo. Moja koncentracja i siły witalne nie są w najlepszej formie. Marzę o wyjeździe. Najbardziej marzy mi się spa. Całe dni lenistwa i rozpieszczania samej siebie. Chwilowo to niemożliwe. Ale postaram się by te dwa dni przyniosły mi upragniony relaks i spokój.
A na szybki piątkowy obiad polecam tę zupę. Szykując ją na pewno się nie zmęczycie i spokojnie zaplanujecie weekend.
Przepis dodaję do akcji Błyskawiczne piątki




Składniki:
1 duży kalafior ( można użyć mrożony)
2-3 spore ziemniaki
1 duża cebula
3 ząbki czosnku
1,2 litra domowego rosołu
1 opakowanie serka topionego -śmietankowego
Sól
Pieprz
Gałka muszkatołowa
Czosnek w płatkach
Olej rzepakowy
Natka pietruszki

Kalafior myję, dzielę na różyczki. Wkładam do podgrzanego bulionu i gotuję około 15 minut.
Obieram ziemniaki, czosnek i cebulę, następnie kroję je w kostkę. Rozgrzewam olej, wrzucam na patelnię czosnek i cebulkę, a następnie ziemniaki, podsmażam przez 5 minut, dodaję do zupy i gotuję 20 minut,doprawiam solą, pieprzem i gałką. Na koniec dodaję serek topiony.
Zupę miksuję przy pomocy blendera na krem. Podaję z natką pietruszki i płatkami suszonego czosnku.

34 komentarze:

  1. uwielbiam:D bym walnęła tam grzanki jeszcze:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. miałam grzanki,to znaczy czosnkową połówkę bułeczki ;)

      Usuń
  2. Dawno nie robiłam kremu z kalafiora, ale w sezonie to jedna z moich ulubionych zup, oczywiście w wersji wege :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam zupy a zwłaszcza zupy. Pyszności 😍

    OdpowiedzUsuń
  4. Robię ostatnio krem z kalafiora na okrągło. Już tak mam, że jak coś mi zasmakuje to bym to mogła jeść i jeść... ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie kalafior więc i taka zupka pewni by mi posmakowała

    OdpowiedzUsuń
  6. Uświadomiłaś mi, jak dawno nie jadłam zupy kalafiorowej :) Nigdy nie dodawałam do niej serka topionego. Wygląda jak mus!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie lubię śmietany,więc zamiast śmietany daję serek, jest mleczna w smaku,bez śmietany ;)

      Usuń
  7. wygląda smakowicie, musimy spróbować, bo kremu z kalafiora jeszcze nie jadłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno już nie jadłam kremu z kalafiora. Pychotka :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. zupa to zawsze dobry pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A my do kremu z kalafiora najchętniej dodajemy zamiast ziemniaków korzeń selera ;) Świetnie smaki się łączą :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Rzadko jem kremy, ale coś czuję, że ten bardzo by mi posmakował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brzmi pysznie!
    Poczekam na sezon na kalafiory...

    OdpowiedzUsuń
  13. Też lubię kalafiora, więc przepis do wypróbowania:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię w tygodniu po pracy mieć od razu ciepłą zupę :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...