Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Budyń z kaszy manny i białej czekolady

W końcu znalazłam potrawę, którą mogę jeść. I ba, zjeść z dokładką. Budyń z kaszy manny z dodatkiem białej czekolady i kwaskowateych suszonych wiśni. Takie połączenie posmakowało mi wprost wyjątkowo. Ten budyń zrobiłam drugi dzień z rzędu, robi się go błyskawicznie, smakuje przepysznie i co najważniejsze, syci na długo. Ten budyń jadłam na kolację i na śniadanie, w każdej z tych roli sprawdza się po prostu genialnie. Jest delikatny, bardzo kremowy, i słodko smakuje białą czekoladą. A dla kontrastu odrobina wiśni. Koniecznie spróbujcie.
Już po anginie wspominałam,że po chorobie człowiek potrzebuje paru dni urlopu, by dojść do siebie. Tak może by i było w idealnym świecie. W tym moim  muszę dzisiaj pracować. Albo raczej udawać,że pracuję. Coś czuję,że po tej grypie do formy będę dochodziła małymi krokami. Nie zdziwię się jeżeli pełnię sił poczuję dopiero w okolicach lutego. Grypę dodaję do listy słów zakazanych. I proszę dobry los by więcej mnie doświadczał tym wątpliwym cudem.



Składniki:
200 ml mleka plus 2 łyżki
6 łyżek kaszy manny
3 kostki białej czekolady
Parę kropli esencji waniliowej
Duża garść suszonych wiśni


W garnuszku podgrzewam mleko z wanilią, dodaję kaszę mannę razem z posiekaną czekoladą i gotuję na gęsto -około 6 minut.
Następnie przy pomocy blendera miksuję kaszę na krem-dodaję resztę mleka.
Budyń z kaszy podaję z namoczonymi wcześniej suszonymi wiśniami.






65 komentarzy:

  1. Takiego budyniu nigdy nie robiłam.
    Przyznam szczerze, że do białej czekolady mam słabość od dawna, więc ta propozycja kusi podwójnie. Pycha!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze takiego nie robiłam, ale chętnie wypróbuję, bo zapowiada się super smacznie. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Budyń brzmi cudownie :) A Tobie życzę dużo zdrowia ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Manna na mleku to smak mojego dzieciństwa, ale z białą czekoladą nigdy nie jadłam :)
    Życzę Ci szybkiego powrotu do pełni sił!

    OdpowiedzUsuń
  5. mniam! coś czuję, że będę częstą bywalczynią tutaj, ponieważ co jak co ale jeść to ja kocham :D xmadebymex.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  6. O mniam,muszę zrobić z ciemną czekoladą ☺

    OdpowiedzUsuń
  7. pychotka już wiem co będzie jutro na śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. W tym budyniu jest wszystko co uwielbiam, już sobie wyobrażam jaki jest pyszny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszności z dzieciństwa, bardzo lubiłam taką kaszę z sokiem malinowym :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może wypróbuję ten przepois, ja robiłąm z kaszy jadlanej ale mi nei smakował :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam z manny,bo jest bardzo delikatny:)

      Usuń
  11. Ja jestem wielką zwolenniczką białej czekolady więc już zacieram łapki i myślę że zrobię taki deserek

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę taki zrobić! od dawna chodzi za mną kasza manna;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze dodałabym coś chrupiącego, ale na pewno z wiśniami też pycha :)

    OdpowiedzUsuń

  14. Nawet nie wiesz, jak bardzo Cię rozumiem. Przed chwilą zażyłam ostatnią tabletkę antybiotyku. Od października był to mój ósmy antybiotyk. Powikłania po wirusówce. Budyń pojawi się u mnie w niedzielę, bo wtedy "przybędą" do DZIADOSTWA (!!!) ukochane wnuki. Cieszę się, że powoli wracasz do formy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eh, jakoś dziwnie ten rok się zaczął a tamten skończył. Ledwo co doszłam do siebie po anginie,to znów chora. I oczywiście nie mogłam mieć banalnego przeziębienia...
      Liczę,że przestaniemy chorować:)

      Usuń
    2. Zastanawiam się, czy powinnam kupić mannę klasyczną, czy może błyskawiczną? Podawać na ciepło czy zimno?

      Usuń
  15. Na pewno jest smaczny choć pewnie też i kaloryczny :-)
    Pozdrawiam cieplutrko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam kalorii nie liczę, wręcz przeciwnie, im więcej tym teraz dla mnie lepiej:)

      Usuń
  16. Takiego cudeńka jeszcze nie robiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie robiłam sama budyniu , może kiedyś spróbuje.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wczoraj gotowałam kaszę manną z malinkami , oj zajadałam się jak nigdy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo smaczne i zdrowe danie. Po prostu pycha !

    OdpowiedzUsuń
  20. taki deser to z kilkoma dokładkami można podjadać:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakiś czas temu miałyśmy najazd na takie kaszkowe budynie :D Brałyśmy je na uczelnię :D Co prawda wiśni suszonych nie miałyśmy ale domowy dżem z różnych owoców też się świetnie sprawdzał :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Lubię mannę, choć jako dziecko nie cierpiałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Takiego jeszcze nie jadłam! 😀pyszności 😀

    OdpowiedzUsuń
  24. Nigdy nie jadłam takiego budyniu, ale wygląda przepysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Oby grypa wraz z pozostałościami zniknęła jak najszybciej! :)
    Ja od dwóch tygodni smarkam i jestem na tabletkach, ale do pracy chodzę, bo muszę. Heh...
    Taki budyń na śniadanie zjadłabym z największą rozkoszą :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Świetny deser, takie lubimy bardzo :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...