Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

środa, 21 grudnia 2016

Pomarańczowa krajanka piernikowa

U mnie nie ma lekko. Jesteśmy pierniczkowo podzieleni. Jest frakcja miłośników miękkich pierniczków, jest frakcja tych dadzą się pokroić za kruche ciastka. Jest też mama, która najbardziej na świecie uwielbia piernikową krajanką. Jako,że wiadomo kto wybiera prezenty wybór mógł być tylko jeden. W tym roku robię ukochane mamine pierniczki. Czas na krajankę. Moja mama taką krajankę kupuje w pewnej cukierni,wręcz kilogramami w okresie Świąt. Bo nie jest słodka, bo fajnie się przegryza te małe piernikowe kąski. Nieważne czy mama ogląda telewizję, czy prasuje, krajanka nastraja ją wyjątkowo wręcz świątecznie. Postanowiłam zrobić domową wersję krajanki, jako prezent dla mamy. Część oczywiście została zjedzona od razu. Część ocaliłam i w szklanym słoju czeka na Święta. Ta krajanka jest cudowna. Z wierzchu lekko krucha, w środku pulchna i miękka. Niesłodka, delikatnie pomarańczowa. Bardzo korzenna, pachnie wspaniale. Kwintesencja Świąt w małym kawałeczku. Dużym plusem tych pierniczków jest to,że od wyjęcia składników z lodówki do pieczenia nie minie kwadrans. Krajanka do jedzenia jest gotowa od razu. Te pierniczki możecie więc zrobić zdecydowanie last minute. Gwarantuję,że podbiją Wasze serca.


Składniki:
1/2 szklanka miodu płynnego
1/2 kostki masła
400 gramów mąki pszennej 750
2 duże jajka
2 łyżki przyprawy do piernika (najlepiej domowej)
1 czubata łyżka kakao
1 łyżeczka cynamonu
3 łyżki smażonej skórki pomarańczowej
Łyżeczka sody
Mleko

Lukier
4 łyżki cukru pudru
2 łyżki soku z cytryny

Dodatkowo
Decorada Delecta-mini piegi, maczek tutti frutii,płatki czekoladowe


W garnuszku podgrzewam masło z miodem, chwilę studzę.
W dużej misce łączę przesianą mąkę z sodą, przyprawą do piernika i kakao. Dodaję jajka, masę miodowo-maślaną i wszystko dokładnie łączę. Gdyby masa była zbyt gęsta dodaję mleko. Na koniec dodaję skórkę pomarańczową, mieszam do połączenia się składników.
Dłonie oprószam mąką, urywam kawałki ciasta i formuję wałeczki-jak na biscotti. Ciasto jest bardzo plastyczne, powinno być miękkie i delikatne, nawet odrobinę lepić się do rąk.
Wałeczki przekładam na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, piekę je 15 -18 minut w 185 stopniach.
Z soku z cytryny i cukru kręcę lukier, polewam nim wystudzone piernikowe wałki. Następnie kroję je nieco ukośnie. Nim likier zastygnie dekoruję przy pomocy słodkich dekoracji Decorady Delecty.
Pierniczki można jeść od razu, albo przechowywać w zamkniętym pojemniku w niezbyt ciepłym miejscu.








Przepis na wypiek… ot tak… prosto z serca!

64 komentarze:

  1. Wygląda bardzo ciekawie :)
    A co do pierniczków, to wolę te twarde, a w tym roku jak na złość wszystkie wyszły mi miękkie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te są o tyle fajne,że z wierzchu są naprawdę chrupiące, a sam środek jest mięciutki :)

      Usuń
  2. ale pysznie i kolorowo to wygląda;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka pyszna! Uwielbiam piernikowe smaki, zwłaszcza na Boże Narodzenie. A tak się składa, że święta już za kilka dni, więc tym bardziej mój apetyt na piernikowe słodkości się wzmaga. Pozdrowionka cieplutkie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jadłam nigdy piernikowej krajanki - zawsze albo piernik, albo pierniczki :) Ale na pewno jest idealna do popołudniowej herbatki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak nie jadłaś to naprawdę warto spróbować:)

      Usuń
  5. Mniam, ja dziś przekładałam dżemem piernik długodojrzewający:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy takiej krajanki nie robiłam, ani nie jadłam. Co prawda na święta nie zdążę tego przepisu wypróbować, bo listę dań mam już domkniętą, ale kto wie -może w sylwestra pokuszę się o jej wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. polecam,robi się błyskawicznie tę krajankę:)

      Usuń
  7. Uwielbiam piernik i pierniczki :)
    Takiej krajanki nie miałam okazji próbować, ale wygląda bardzo smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. MY najbardziej lubimy te nadziewane pierniczki ale prawda jest taka, że zjemy z przyjemnością każde byleby nie miały w sobie kandyzowanej skórki pomarańczy xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można nie dawać, albo zastąpić np żurawiną:)

      Usuń
  9. Witam, moją pasją jest robienie szablonów tematycznych. Jeśli jesteś zainteresowana współpracą i chcesz mieć wymarzony szablon - zapraszam na mojego bloga ronniecreators.blogspot.com ✎ Moje prace możesz zobaczyć w zakładce SZABLONY > PORTFOLIO. Pozdrawiam, Ronnie Weasley ✄

    OdpowiedzUsuń
  10. Kusisz tymi pysznościami. :-) Mniam...

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię smak i zapach pierników :) Pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajny pomysł. Mama wie co dobre i na pewno będzie bardzo zadowolona z takiego prezentu :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Już dzisiaj życzę bajecznych Świąt, krajanka smakowita :)

    OdpowiedzUsuń
  14. To widzę, że preferencje co do pierniczków są bardzo podzielone :D Takiej krajanki nigdy nie robiłam, a wygląda bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piernikowa krajanka? Pierwsze słyszę. U mnie zawsze postawią na Sernik, a w stosunku do Pietni(cz)ków nie są wybredni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie sernik oczywiście jest, i makowiec, ale pierniki też muszą być:)

      Usuń
  16. Nigdy nie jadłam takiej krajanki:)

    OdpowiedzUsuń
  17. ależ bym zjadla coś tak dobrego <333

    OdpowiedzUsuń
  18. No to teraz mi zamieszałaś w świątecznych planach, bo miałam piec pierniki. Pewnie upiekę, bo junior mi nie podaruje, ale może i taką krajankę popełnię.

    OdpowiedzUsuń
  19. Z taką krajanką jeszcze się nie spotkałam, musi być przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
  20. świąteczne smaki;) zamiast pierniczków, do obdarowania bliskich, do podjadania wieczorami;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudownych zapachow i magicznej atmosfery zycze Tobie kochana i całej twojej rodzinie Niech czar swiat rozpyla swój magiczny pyl na najbliższe dni i jeszcze dluzej Pozdrawiam cieplo!

    OdpowiedzUsuń
  22. Chrupiące z wierzchu, miękkie w środku - po prostu idealne :)

    OdpowiedzUsuń
  23. super post!! <3
    na pewno będę tu zaglądać!

    Zapraszam do mnie: http://roxyolsen.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie dziwię się, czemu już części nie ma :P Wygląda przepysznie

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł na świąteczny wypiek! Nigdy nie jadłam krajanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. o ja, ale smaka narobiłaś :P Jak starczy mi czasu to zrobię, do kolacji wigilijnej jest jeszcze moment :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Takiej krajanki nigdy nie jadłam :-). Pycha :-)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...