Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

czwartek, 1 grudnia 2016

Jogurtowe racuszki z borówkami

Sama nie wiem co jest lepsze-wichura i śnieżyca, czy deszcz i 3 stopnie na plusie? Ta pogoda powoli zaczyna mnie wykańczać. Dwa dni zimy, potem znów jesień. Kupiłam kozaki by stawić czoło mrozom, a tu bach, niespodzianka. Nie ma mrozów, mamy deszcz, parę stopni na plusie i wielką szarugę. Uff,. zaczynam mocno tęsknić za latem. Za bogactwem kolorów, aromatów i słońcem. Kiedy więc wracając z pracy zobaczyłam w moim warzywniaku nie wahałam się ani chwili. Kupiłam opakowanie tych letnich owoców i przygotowałam z nich letnią kolację. Wspomnienie słonecznych dni. Wierzcie, bądź nie,ale takie jogurtowe placuszki poprawiły mi humor momentalnie. Delikatne, aromatyczne,leciutkie i pełne borówkowej przyjemności. Po prostu spróbujcie, w te deszczowe i paskudne dni poprawią Wam humor.


Składniki:
250 gramów jogurtu naturalnego
100 gramów mąki orkiszowej tortowej
2 małe jajka
Łyżka proszku do pieczenia
30 gramów roztopionego masła
150 gramów borówek
Parę kropli esencji waniliowej
Cukier puder do posypania

Jogurt roztrzepuję z jajkiem i esencją waniliową. Dodaję roztopione i lekko przestudzone masło. 
Mąkę przesiewam z proszkiem do pieczenia, dodaję do masy jogurtowej. Mieszam całość, a na koniec dodaję borówki-mieszam delikatnie. 
Rozgrzewam teflonową patelnię i smażę średniej wielkości placuszki. 
Posypuję cukrem pudrem.






32 komentarze:

  1. Mnie ta pogoda też zabija - aż mi się w brzuchu kotłuje:/ Ale takie racuchy na pewno poprawiłyby mi humor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niech przyjdzie mróz, będzie pięknie:)

      Usuń
  2. Pogodę mamy okropną... A racuszki pewnie przepyszne!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie teraz deszcz ze śniegiem, aż się boję co będzie rano na chodniku....

      Usuń
  3. U mnie z kolei solidna dawka śniegu, mocno nas zasypało! :D Co prawda na plusie, ale wszędzie biało. Bardzo fajne racuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Placki super, a pogoda i mnie nie nastraja optymistycznie :/

    OdpowiedzUsuń
  5. idealnie puszyste tak jak lubię :) a pani zimie to ja podziękuję niech przyjdzie w okolicy Bożego Narodzenia

    OdpowiedzUsuń
  6. ojeju ale mi smaka narobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
  7. Racuszki! Coś co uwielbiam niesamowicie :) Po prostu będą teraz za mną chodziły cały dzień przez Ciebie. A w domu będę dopiero wieczorkiem. Co ja pocznę ;)
    Pozdrowionka! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie biało za oknem i słońce się przedziera, pięknie to wygląda dopóki nie trzeba wyjść z domu :) uwielbiam takie danie na śniadanie, pyszności :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Racuszki idealne na poprawę humoru! :) Nowe kozaczki jeszcze się przydadzą - prognozy raczej zimowe :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowne! Świetny pomysł z tym jogurtem, z chęcią wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim zdaniem, styczeń, luty i marzec są o wiele gorszymi miesiącami - teraz mamy okres przedświąteczny i możemy się cieszyć z czasu oczekiwania. A potem towarzyszy tylko uczucie "Byle do wiosny", do której jest daleko :P
    Takie pulchniutkie te placuszki :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusisz tymi placuszkami strasznie :-). Świetne :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Borówki mam w zamrażalniku, więc kto wie...? :)
    Ja wolę szarugę i parę stopni na plusie z powodów praktycznych - paskudnie się jeździ po lodzie...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ta pogoda zdecydowanie wykańcza bo nigdy człowiek nie wie jak się ubrać i organizm źle to przyjmuje :/ Lubimy sobie poprawić humor takimi placuszkami :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ta pogoda i mnie dobija :( ale racuszki świetnie poprawią humor :)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...