Kontakt:

magda_girsztowt@wp.pl

sobota, 22 października 2016

Bułeczkowa babka drożdżowa

Dziwna nazwa prawda? Bułeczkowa baba drożdżowa. Okazuje się jednak,że za tą dziwną nazwą kryje się tradycyjna drożdżowa babka. A jej niezwykłość polega na tym, że najpierw należy uformować bułeczki,nadziać konfiturą, ułożyć w formie na babę i gotowe. No dobrze,trzeba swoje odczekać, ale warto.
Mój weekend zdefiniowała choroba. Paskudne zaziębienie. Powinnam podziękować mojemu tacie, który postanowił się nim ze mną podzielić. Dziękuję. Dzięki temu mogłam spokojnie poleniuchować, przeczytać masę książek, powertować parę książek kucharskich, obejrzeć zdjęcia z wakacji i upiec pyszne ciasto. Co prawda zgodnie z planem powinnam właśnie spacerować po Warszawie, albo zajadać pyszny obiad w małej knajpce. Zamiast tego kaszlę w domowych pieleszach i kuruję na poniedziałek.
Drożdżowe ciasta uwielbiam. Szczególnie za zapach jakim wypełniają dom. Niezwykle mnie on relaksuje i wprowadza w przyjemny nastrój. Do tego samo szykowanie drożdżowego wypieku jest magiczne. Nie chodzi tylko o to,że ciasto tak magicznie rośnie,ale jego wyrabianie ma terapeutyczną moc. Wszystkie napięcia,zbierane przez cały tydzień, ulatują w słusznej sprawie.
Ta babka jest wspaniałe. Bardzo miękka, delikatna, pysznie nadziana. Jako nadzienia użyłam domowej konfitury. Nie byle jakiej bo wiśniowej z kakao. Babka cudownie smakuje zarówno w dniu pieczenia, jak i następnego poranka i wieczora. Jest mięciutka, delikatna i naprawdę ciężko się od niej oderwać. Dlatego też polecam zrobić solidną porcję.


Składniki:
1/3 paczki świeżych drożdży
350 gramów mąki pszennej plus łyżka
100 gramów masła
200 ml mleka plus łyżka
2 jajka
5 łyżek cukru
Łyżka cukru z prawdziwą wanilią

Nadzienie:
Szwarcwaldzka konfitura wiśniowa ( można również tradycyjną wiśniową konfiturę połączyć z kakao)

Dodatkowo:
Łyżka masła
Łyżka cukru
2 łyżki mleka
Cukier puder


Zaczynam od przygotowania zaczynu. Drożdże rozcieram z łyżką cukru,mąki i mleka. Zostawiam na kwadrans.
W międzyczasie roztapiam masło, dodaję mleko i cukier z wanilią. Lekko studzę.
Mąkę przesiewam, łączę z zaczynem, dodaję mleczno-maślaną mieszankę oraz jajka. Całość wyrabiam mniej więcej 5 minut. Ciasto nie będzie idealnie gładkie i powinno nieco kleić się do rąk. Dzięki temu będzie idealnie miękkie, jak babka. Odstawiam je na godzinę.


Po tym czasie powinno znacznie zwiększyć swoją objętość. Odrywam kawałki ciasta, rozpłaszczam je, nakładam sporą łyżkę konfitury, zlepiam i formuję bułeczki. Postępuję tak aż skończy się całe ciasto-mi wyszło 7 sporych bułeczek. Bułeczki układam w formie na babkę, którą wcześniej posmarowałam masłem i posypałam cukrem. Zostawiam na 20 minut.


Bułeczki smaruję mlekiem, wstawiam do dobrze rozgrzanego piekarnika, zmniejszam temperaturę do 185 stopni i piekę przez 35-40 minut.
Wystudzoną babkę posypuję cukrem pudrem.


81 komentarzy:

  1. Wracaj do zdrowia!!!
    Babka cudeńko! świetny pomysł z takim bułeczkowym nadziewaniem;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda przepysznie, ale dieta jest rzeczą świętą ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Domowe drożdżowe wypieki uwielbiam. Wspaniała ta bułeczka. Taką lubię najbardziej z mlekiem. Pyszności. Na jesienną chandrę jak znalazł. Pozdrowionka weekendowe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wygląda. Aż zgłodniałam. :) Zapraszam na kluski dyniowe! https://jaglusia.wordpress.com/2016/10/22/kluski-dyniowe-z-serem-plesniowym/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ojojoj! Uwielbiam takie wypieki !

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo zdrowia! A drożdżówkę chętnie bym spałaszowała z kakao :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pewna, że wyszła przepyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tam wszystko co drożdżowe uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję Ci za ten przepis. Muszę koniecznie go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda pysznie :) Oj zjadłabym :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciężko byłoby nam dotrwać do następnego dnia żeby ją spróbować :D Musiałybyśmy zrobić od rana żeby w południe już wcinać :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Każde drożdżowe biorę w ciemno! A ta Twoja babka prezentuje się znakomicie <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajna taka bułeczkowa baba. Co rusz w niej jakaś niespodzianka sie znajdzie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Prezentuje się fajnie, ale ciasto drożdżowe nigdy nie było moim ulubionym :)

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ostatnio jestem fanką wszelakich drożdżowych wypieków więc porywam bułeczkę/babeczkę :)zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czadowa!Ja też lubię pracę z drożdżowymi wypiekami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wygląda przepysznie! Z chęcią bym ją schrupala! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda przepysznie! Z chęcią bym ją schrupala! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak apetycznie wygląda :)
    Gingerheadlife.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Jaki czaderski pomysł! Normalnie się zakochałam w tym pomyśle! tylko ja bym dała nutelli albo dżemu truskawkowego :D ale pomysł jest bombowy!

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak ładnie się upiekła. Bardzo chętnie sprawdzę przepis, bo aż zgłodniałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Siedzę i patrzę na zdjęcia, zamiast iść gotować coś na ząb;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Boska! Drożdżowe ciasta mają moc terapeutyczną, szczególnie jesienią :)
    Mam nadzieję, że już lepiej się czujesz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no niestety, weekend to za mało by się wyleczyć,ale zostało wspomnienie ciasta:)

      Usuń
  24. Coś jest w tym, że drożdżowe ciasto wywołuje jakiś domowy klimat nie do odtworzenia w przypadku każdego innego ciasta. No dobra, może jeszcze pierniki mają jakąś wyjątkową magię.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...